halcia Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Nie dzwoniłam,nie byłam,bo nie było wyraznej decyzji,ze mam sprawdzac dom w Rz-wie. Quote
karolciasz28 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Pytałyście Abrakadabra? Bo Pani bardzo napalona, i chce jeszcze w tym tygodniu wizyty, zaraz wkleję zdjęcia Suni p. Małgosi. Quote
ewab Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Uzgodniłam z Panią Joasią, że sprawdzamy domek w W-wie i jeśli będzie ok. Usia pojechałaby tam w sobotę. P. Małgosia jest bardzo zdeterminowana aby adoptować Usię, dzwoni do hoteliku codziennie. Pani Joasia opisała szczegółowo "usine" problemy (m.in. posikiwanie ze strachu). Pani z Rzeszowa będzie w hoteliku w czwartek, nie jest zdeterminowana jedynie na Usię, ma obejrzeć także inne suczynki. Być może, że adoptuje inną bardziej zrównoważoną. Napisałam do mru. Czekam na info czy da radę sprawdzić domek P. Małgosi do soboty. Quote
Zuzka2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Biedna ta Usia.Oby jej się poszczęściło.Moja sunia ze schroniska też posikiwała ze strachu,a że bała się wszystkiego (dziś już "tylko" świata zewnętrznego),to i często posikiwała.Pogodziliśmy się z tym,że taka już jej uroda.A tu niespodzianka-kiedy poczuła już stabilizację,własny,bezpieczny kąt,cały ogrom naszej miłości i czułości i takiego bardzo stopniowego wystawiania na nowe sytuacje (czyli spacery,ruch uliczny,psy,koty,ludzi,dzieci itd.)to problem minął:-)Oby i Usi przeszło:-) Quote
Ulka18 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 ewab napisał(a): Czekam na info czy da radę sprawdzić domek P. Małgosi do soboty.Jaki to region/dzielnica Warszawy? Moze pani z Rzeszowa wezmie Lusie, tez malutka jest sunieczka z niej. Quote
kaskadaffik Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Usia powinna trafić do domku z drugim pieskiem, dlatego też jestem za Wawą , tylko co z tą wizytą, Eloise może by mogła podjechać ?? Chociaż Ona ma odpoczywać, to może lepiej nie..... Usia uwielbia jeść z innymi psiakami, sama się ociąga, wącha, a wystarczy że zobaczy jak Grubcio szama, to pyszczek do miski i wciąga ;) Quote
erka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Jeżeli by mru nie mogła, to może Jo37 mogłaby zrobic wizyte, jest zmotoryzowana. Quote
kaskadaffik Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 No właśnie tylko nikt się nic nie odzywa i nie wiemy, na czym stoimy .... Quote
karolciasz28 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Mru nie może zaraz napiszę do Jo37. a stoimy na tym że Pani czeka na wizytę, właśnie dziś rano mnie zapytała kiedy w końcu będzie ta wizyta ;-) Quote
karolciasz28 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Jo zgodziła się zrobić wizytę :) dziś p. Małgosia nie może, ale jutro i w piątek po 17:30 jak najbardziej, ba ktoś pisał że w sobotę byłby transport? Quote
divia_gg Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 I dziewczyny tez sie nie obraza chyba, w koncu tez byly w nieciekawych matczynych sytuacjach... http://www.dogomania.pl/threads/188704-Czw%C3%B3rka-ma%C5%82ych-budowniczych-zjadanych-przez-pch%C5%82y-prosimy-o-pomoc-w-szczepieniu Quote
karolciasz28 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Bardzo chętnie w czwartek bo w sobotę rano byśmy pojechali po Usie do Starachowic :D tylko byłaby ogromna prośba, żeby w Starachowicach być o godz. 8.00 bo od soboty ma być temperatura po 30 stopni i dla Usi to będzie bardzo męczące - podróż w taki upał. Czy wszystkim pasuje?:cool3: Jo prześlę Ci numer telefonu do p.Małgosi. Quote
ewab Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 karolciasz28 napisał(a):Bardzo chętnie w czwartek bo w sobotę rano byśmy pojechali po Usie do Starachowic :D tylko byłaby ogromna prośba, żeby w Starachowicach być o godz. 8.00 bo od soboty ma być temperatura po 30 stopni i dla Usi to będzie bardzo męczące - podróż w taki upał. Czy wszystkim pasuje?:cool3: Jo prześlę Ci numer telefonu do p.Małgosi. Usia pojedzie do W-wy. Zrobimy wizytę poadopcyjną. Uzgodniłam to już z Panią Małgosią. Nie ustalałyśmy godziny przekazania suni w Starachowicach i tu przyznaję o 8.00 rano nie dam rady być (musiałabym wyjechać z Kielc o 2-3 w nocy i nie wiem czy p. Joasia chętnie by mnie przywitała o 5 nad ranem). Poza tym też mam swój zwierzyniec, który rano muszę wyprowadzić, nakarmić, podać leki i pozmieniać opatrunki. I najzwyczajniej w świecie jestem sową a nie skowronkiem. Poza tym w samochodzie mam klimę i 30 stopni na zewnątrz zupełnie mi nie przeszkadza. Jutro uzgodnię z P. Małgosią godzinę spotkania. Quote
Ulka18 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Czyli Usi juz nie oglaszac? Trzymam kciuki za maluska, zeby jej sie dobrze w nowym domu mieszkalo :kciuki: A wizyta poadopcyjna koniecznie musi byc przeprowadzona. Quote
Jo37 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Czy mogę poprosić o telefon do osoby, która decyduje o Usi. Wizyta odbyła się wczoraj wieczorem. Quote
karolciasz28 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Jo37 napisał(a):Czy mogę poprosić o telefon do osoby, która decyduje o Usi. Wizyta odbyła się wczoraj wieczorem. Telefony do hoteliku: 17 773 03 86, +606 612 957 Quote
Jo37 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ale hotel nie decyduje o psie. Z kim będzie podpisana umowa adopcyjna. Quote
karolciasz28 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Jo37 napisał(a):Ale hotel nie decyduje o psie. Z kim będzie podpisana umowa adopcyjna. Cioteczki kieleckie, gdzie jesteście?:razz: Quote
Malgossska Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ulka18 napisał(a):Czyli Usi juz nie oglaszac? Trzymam kciuki za maluska, zeby jej sie dobrze w nowym domu mieszkalo :kciuki: A wizyta poadopcyjna koniecznie musi byc przeprowadzona. Dzień dobry, to ja, Małgośka, postaram się zrobić wszystko co jest możliwe, żeby Usia była równie szczęśliwa jak moja sunia Lara. O adaptacji Usi będę Wam meldować na bieżąco. Prawdę mówiąc, na to forum weszłam właśnie dzięki Usi. pozdrawiam i proszę o trzymanie kciuków, bo Usi do życia należy się kochający dom, jak nam wszystkim powietrze :) Quote
Malgossska Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ulka18 napisał(a):Czyli Usi juz nie oglaszac? Trzymam kciuki za maluska, zeby jej sie dobrze w nowym domu mieszkalo :kciuki: A wizyta poadopcyjna koniecznie musi byc przeprowadzona. Dzień dobry, to ja, Małgośka, postaram się zrobić wszystko co jest możliwe, żeby Usia była równie szczęśliwa jak moja sunia Lara. O adaptacji Usi będę Wam meldować na bieżąco. Prawdę mówiąc, na to forum weszłam właśnie dzięki Usi. pozdrawiam i proszę o trzymanie kciuków, bo Usi do życia należy się kochający dom, jak nam wszystkim powietrze :) Quote
Ulka18 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Malgossska, witamy na forum :p Super, ze beda informacje o malej Usi. To takie chuchereczko wrazliwe, na pewno bedzie potrzebowac czasu, zeby znow sie przestawic z hoteliku na dom. Quote
ewab Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Witam Malgossska, trzymam kciuki, aby wieści płynące z Waszego domku, były dobre i bardzo dobre. Do zobaczenia jutro:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.