erka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 NaamahsChild napisał(a):Ja bym dała ćwiartkę dzisiaj i zobaczyła kupkę. Jeśli będzie normalna, mały będzie zachowywał się normalnie, to trzecią ćwiartkę podałabym dopiero za tydzień, tak profilaktycznie. A następną dopiero za miesiąc, półtora. Sorry, nie mieszaj dziewczynom. To jest Aniprazol, który podaje sie inaczej! Po 2 tyg powtarza sie 3 dniowa kurację. Quote
NaamahsChild Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Wszystko zależy od specyfiku, a dziewczyny mówiły, że nie wiedzą, jaki on jest. Ale ok, mogłam się już zapętlić w tym jaki pies jaki preparat dostał;) Quote
erka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Pisałam już 3 razy, że to Aniprazol:razz:. Pisze to tylko dlatego,zeby podnieść wątek dwóch wspaniałych psich mam, które czekają na Wasze wsparcie . Koni jest już bezpieczna w hotelu, dzieci Pakoszki też w dt, a ona sama ma jechac do hotelu jutro, jak wszystko dobrze pójdzie. Ale kasy na hotel niestety brakuje. Quote
Agucha Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Czyli podsumowując po krótce: - 1 tabletka Aniprazolu na 10kg - 1 dawka przez 3 kolejne dni - 2 tyg przerwy i powtórzyć kurację Ps. skoro ćwiartka jest na 2,5 kg a połówka na 5kg, to jak ja mam podać pigułe psu ważącemu ok. 4kg? :) Mogę podać połówkę? Quote
erka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Ja mam na dzisiaj dosyć, dzwoniłam do kuzyna tego faceta, u którego jest Pakoszka, bo do niego telefonu nie mamy, żeby mu powiedział, że jutro rano przyjeżdżamy po sunię. A on mi mówi,że jest teraz z tym wujkiem i jego synem w Krakowie na jakiejś budowie i wracają dopiero w niedziele wieczorem. Czyli 3 psy zostały na taki mróz same bez jedzenia i picia! A transport dla Pakoszki na jutro załatwiony i miejsce w hotelu czeka, szlag mnie trafi za chwile Agucha podaj połowę. Quote
bonsai_88 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Od razu mówię, że ja w środę wieczorem podałam pół tabletki. Ponieważ się bardzo śpieszyliśmy to dziewczyny nie powiedziały mi o tabletkach nic [nawet nie powiedziały dla kogo one są]. Sugerowałam się głównie tym, że parę połówek było, a ćwiartki żadnej. Wolałam dać na za małą dawkę niż za dużą [trochę przewrażliwiona na tym punkcie jestem]. Quote
Agucha Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 No to podałaś w sam raz, wychodzi na to ;) Zapraszam na wątek Barusia, wstawiłam tam parę fotek i zaraz dorzucę kolejne. Ps. jak Ci poszło? Quote
bonsai_88 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Agucha pytasz się o egzaminy? Zdałam oba :). Jestem z siebie szalenie dumna Quote
NaamahsChild Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Miszka ma nowy wątek: http://www.dogomania.pl/threads/178370-WrocA-aw-Tragedia-ciAE-A-arnej-Miszka-mix-collie-juA-w-dt-walka-trwa?p=13953875#post13953875 Quote
Spinca Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Co z tą sunią collie? Ja nic nie wiem :( NaamahsChild, na gg do Ciebie pisałam, bez skutku. Mówcie, mówcie, jaką mamy sytuację? Aga, dlaczego Ty mnie nic nie informujesz? Quote
Spinca Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Co z tą sunią collie? Ja nic nie wiem :( NaamahsChild, na gg do Ciebie pisałam, bez skutku. Mówcie, mówcie, jaką mamy sytuację? Aga, dlaczego Ty mnie nic nie informujesz? Quote
ewab Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Spinca napisał(a):Co z tą sunią collie? Ja nic nie wiem :( NaamahsChild, na gg do Ciebie pisałam, bez skutku. Mówcie, mówcie, jaką mamy sytuację? Aga, dlaczego Ty mnie nic nie informujesz? W poście 359 masz link do wątku suni. Quote
Agucha Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 [quote name='Spinca']Co z tą sunią collie? Ja nic nie wiem :( NaamahsChild, na gg do Ciebie pisałam, bez skutku. Mówcie, mówcie, jaką mamy sytuację? Aga, dlaczego Ty mnie nic nie informujesz? Pauliś, wczoraj pojechała do Wrocławia - dojechała szczęśliwie. Dostałam info późnym wieczorem. Czekałam aż Naa coś napisze, bo tak na prawdę o Miszce bardzo mało było wiadomo a DT był szukany przed tym zanim ją sie udało złapać :) Tak jak ewab napisała - wątek Miszce już założony :) http://www.dogomania.pl/threads/178370-WrocA-aw-Tragedia-ciAE-A-arnej-Miszka-mix-collie-juA-w-dt-walka-trwa?p=13953875#post13953875 Quote
NaamahsChild Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Spinca, nie dostałam żadnej Twojej wiadomości na gg, może pomyliłam się w numerze, który Ci podałam. Wątek już założony - info o suni było po przyjeździe:) Quote
magenka1 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Cioteczki jutro wyślę pieniądze, na konto towarzystwa opieki a w tytule dla Koni? Quote
Basia1968 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Pakoszka złapana! i do hoteliku pojechała. - wyczytałam na innym wątku. Chyba nie pokręciłam. Erko, dziewczyny jesteś cudowne. Dzielna mamunia juz jest bezpieczna. Quote
Agucha Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 UFFF!!! 3mam mocno kciuki za dziewczynę :thumbs: Quote
erka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Tak Pakoszka złapana, ale juz myslałam,że sie nie uda. Najpierw kuzyn tego właściciela posesji wprowadził mnie w błąd mówiąc, że nikogo tam nie będzie i facet wraca dopiero w niedzielę wieczorem. Ponieważ był już umówiony transport i wszystko załatwione w hotelu, postanowilismy mimo wszystko tam pojechać i najwyżej po prostu wleźć przez płot:eviltong:. Bo bałysmy sie,że psy na taki mróz zostawił bez jedzenia. Okazało się jednak,ze był na miejscu. Później było troche problemu z zaprowadzeniem suni do samochodu, bo bardzo była wystraszona, a samochód został kawałek dalej , trzeb ja było trochę an siłe prowadzic i niestety wysmykneła sie z obroży i poszła w pola. Mysleliśmy,że już po zawodach, tym bardziej,że facet powiedział,że teraz , to wróci dopiero wieczorem . Poszłam za nią , ale znikneła mi z oczu, kiedy wróciłam ona już była koło domu, mądra sunieczka:lol: , nie uciekła całkiem. Udało się ja jakoś zapakowac i pojechała. Dzwoniłam już do hotelu , wszystko jest ok, na razie troche wystraszona, ale bez paniki. Wogóle to jest niesamowicie łagodna. Przy tym łapaniu wyrywała sie, ale nawet cienia agresji, nawet w obronie , nawet nie kłapneła ostrzegawczo. Ponieważ nic nie było przy Pakoszce zrobione, ani odrobaczenie, ani odpchlenie, prosiłyśmy o to pania z hotelu. Bedzie tam miała pełny serwis wet, łącznie ze szczepieniem i sterylka. Koszt pobytu 300 zł mies. + karma + opieka wet. Na razie dałysmy zadatek 200 zł / pól mies. i karma/. Ogromnie sie cieszę,że sie udało ją wyciągnąć stamtąd. Biedne psiaki jeszce zostały. dzisiaj okazało sie,że jest jeszce jeden, malutki staruszek, ale jego ma juz dawno. Chce się pozbyc drugiej suni, ale to dzikuska i będzie z nia problem. TZ ewab robił fotki, to myslę,ze cos tu wstawią.:lol: Quote
Agucha Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Na tamtą drugą to pewnie trzeba przygotować jakiś usypiacz w jedzonku...nie podejrzewam, zeby gospodarz był w stanie ją złapać a ludzi z forum psica nie zna...chyba, że ktoś z nas trenuje sprint to mógłby pójść na żywioł :cool3::cool3::cool3: Quote
Havanka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 [quote name='erka']Tak Pakoszka złapana, ale juz myslałam,że sie nie uda. Najpierw kuzyn tego właściciela posesji wprowadził mnie w błąd mówiąc, że nikogo tam nie będzie i facet wraca dopiero w niedzielę wieczorem. Ponieważ był już umówiony transport i wszystko załatwione w hotelu, postanowilismy mimo wszystko tam pojechać i najwyżej po prostu wleźć przez płot:eviltong:. Bo bałysmy sie,że psy na taki mróz zostawił bez jedzenia. Okazało się jednak,ze był na miejscu. Później było troche problemu z zaprowadzeniem suni do samochodu, bo bardzo była wystraszona, a samochód został kawałek dalej , trzeb ja było trochę an siłe prowadzic i niestety wysmykneła sie z obroży i poszła w pola. Mysleliśmy,że już po zawodach, tym bardziej,że facet powiedział,że teraz , to wróci dopiero wieczorem . Poszłam za nią , ale znikneła mi z oczu, kiedy wróciłam ona już była koło domu, mądra sunieczka:lol: , nie uciekła całkiem. Udało się ja jakoś zapakowac i pojechała. Dzwoniłam już do hotelu , wszystko jest ok, na razie troche wystraszona, ale bez paniki. Wogóle to jest niesamowicie łagodna. Przy tym łapaniu wyrywała sie, ale nawet cienia agresji, nawet w obronie , nawet nie kłapneła ostrzegawczo. Ponieważ nic nie było przy Pakoszce zrobione, ani odrobaczenie, ani odpchlenie, prosiłyśmy o to pania z hotelu. Bedzie tam miała pełny serwis wet, łącznie ze szczepieniem i sterylka. Koszt pobytu 300 zł mies. + karma + opieka wet. Na razie dałysmy zadatek 200 zł / pól mies. i karma/. Ogromnie sie cieszę,że sie udało ją wyciągnąć stamtąd. Biedne psiaki jeszce zostały. dzisiaj okazało sie,że jest jeszce jeden, malutki staruszek, ale jego ma juz dawno. Chce się pozbyc drugiej suni, ale to dzikuska i będzie z nia problem. TZ ewab robił fotki, to myslę,ze cos tu wstawią.:lol: Kamień z serca. Żal tylko tych co pozostały. Dziś wpłaciłam obiecane 100 zł na Pakoszkę. Przypominam o bazarku dla Koni i Pakoszki: http://www.dogomania.pl/threads/178170-Pisanki-aA-urowe-na-hotelik-dla-Koni-i-Pakoszki-Tylko-do-31-stycznia Quote
ewab Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Havanka dziękujemy. [FONT=Tahoma]Pakoszka wsiadła do samochodu i od razu usnęła. Całą drogę zachowywała się bardzo grzecznie. Była trochę wystraszona. Po przyjeździe do hoteliku nie chciała wysiąść z samochodu. Było tak fajnie, wreszcie trochę cieplej.[/FONT] [FONT=Tahoma]A to dzisiejsza Pakoszka czyli nasza ON-ka bez ogonka.[/FONT] Pakoszce chyba cos się paskudzi przy lewym oku. Wypadałoby to skonsultować z wetem. Quote
erka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 [quote name='Havanka']Kamień z serca. Żal tylko tych co pozostały. Dziś wpłaciłam obiecane 100 zł na Pakoszkę. Przypominam o bazarku dla Koni i Pakoszki: http://www.dogomania.pl/threads/178170-Pisanki-aA-urowe-na-hotelik-dla-Koni-i-Pakoszki-Tylko-do-31-stycznia Dzięki Havanka:) Widzisz nawet nie mam czasu zajrzeć, czy mi ktos "mojej" pisanki nie podwędził.:eviltong: Quote
erka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Ewab, mówiłam o tym oczku pani z hotelu i powiedziała,że skonsultuje z wetem. Quote
ewab Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Na miejscu została jeszcze jedna sunia, która nie jest mile widziana. Dziś trochę utykała na nogę. Nie wiem czy nie oberwała. Quote
Havanka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Erka pilnuj, bo jest kilka wojowniczek, które są bardzo zdesperowane i bojowo nastawione. Szykuje się pojedynek nie na żarty! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.