mysza 1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Greven napisał(a):Taaa? A chodzą słuchy, że dla zimnioka kupujesz Dodsona z dostawą pod boks... 15% zniżki :lol: Istotnie, jeden worek Dodsona o jakości gwarantowanej przez Królową Elżbietę:evil_lol: czeka ale nie dostarczyli mi pod boks;). Ale w tej hurtowni jest i Dodson, tylko bez zniżki. Quote
Tora&Faro Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 gusia0106 napisał(a):No pojechała, pojechała;) Osobiście ją pod drzwi odwiozłam;) W samochodzie anioł - troszkę bała się wejść, ale potem pogryzła ucho królicze i poszła spać. Bardzo fajny ma domek;) Ludzi znam od kilku, a w zasadzie to już chba kilkunastu lat. Aga ze mną pracuje więc będę miała Lunę na oku;) To dom, gdzie od zawsze są zwierzęta. To dom, gdzie się o nie dba. To dom, w którym walczy się do końca. Luna będzie miała inne imię, bo Agi córka ma na imię Łucja, czyli Luna, i byłyby dwie;) Syn, starszy, Gutek, Lunką od samego początku zachwycony:) Biegał z nią na smyczy, szalał - widać, że miłość od pierwszego wejrzenia. W domu do towarzystwa Luna ma trzy koty;) Jeszcze nie wiem jak na nie zareagowała, ale wiem, że właśnie w tym momencie zażywa kąpieli;) Piotrek, Lunkowy Pan, biega - na zawodach, w maratonach - ma trening ze 3 raz w tygodniu po 10, 15 km. Lunka będzie też biegać:) Dziś miała przymiarkę;) Piotrek mówi, że prędzej on się zmęczy niż ona;) Jeszcze dziś będzie relacja i zdjęcia pewnie też ;) Czułam że Lunka w domku dzisiaj wyląduje...strrrrasznie się cieszę:bigcool: Quote
Igiełka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Mysza1 dzięki za odpowiedz. W lutym wpłata pójdzie na Amigo.;) Quote
idusiek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 ciotki super !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! moje gratulacje ! A tak cicho zapytam ....pomożecie nam przy adopcji Klarci? Bo my tu mamy istny sajgon :( Onek który przyjechał - ten z kwarantanny - własnie wyladował w lecznicy bo jest potwornie chudy, ma biegunkę i cos z tylnymi łapami :( A za nim przywędrowała Mucha która ma biegunkę z krwią :( f*uck, po prostu iść i się powiesić... Quote
gusia0106 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 idusiek napisał(a):A tak cicho zapytam ....pomożecie nam przy adopcji Klarci? Powiem tak.....zadbajcie o SZYBKĄ konsultację Klarci, a adopcja zrobi się sama;) Nic więcej nie powiem, żeby nie zapeszać Ale na konsultację trzeba ją umówić i zawieźć migiem. A szansę na adopcję ma. Ale bez konsultacji ani rusz... Quote
megii1 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Zgadzam się z przedmówczynią:) I nic więcej nie napiszę:) Quote
idusiek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Fela trzyma rękę na pulsie jeżeli chodzi o konsultację. Tylko najpierw lecznica nam powiedziała ze ma problemy z miejscami, bo full ludzi i zeby dzwonic bezpośrednio do doktora, a wczoraj on nie odbierał, a dzis niedziela.. Jutro Fela zaczyna bombardowanie go na nowo ;) Quote
Ewa Marta Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 idusiek napisał(a):ej ciotki Wy coś wiecie ! mówcie! Będą milczały jak grób, ale też myślę, że coś tam mają w zanadrzu;-) Trzymam w takim razie kciuki mocno, bo Klarcia zasługuje na wspaniały los... Quote
Braxa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witajcie, na imię mam Braxa i dziś znalazłam swój nowy (szczęśliwy) dom na zawsze. Mieszkam Warszawie, w Marysinie Wawerskim, na ulicy, na której jest sklep dla koni :) Mam pana który będzie ze mną biegał na treningi i mieszkam blisko lasu. Oprócz pana opiekować się mną będzie pani oraz 7 letni chłopiec i 5 letnia dziewczynka. Dziś poszłam z nimi na 2 fajne spacery, a w nowym domu zostałam wykąpana i teraz śpię ;) W domu są też 3 koty (brrr) na razie nie przepadam za nimi, ale może to się zmieni. Dziękuję Wam, że wyciągnęłyście mnie ze schronu, dziękuję Magii i Myszy za to że się mną opiekowały. Dziękuję Gusi, za to, że wpadła na szalony pomysł, by opowiedzieć o mnie mojej pani-Adze. Pozdrawiam wszystkich którzy trzymali za mnie kciuki, za to bym szybko znalazła dom. Poniżej kilka moich dzisiejszych zdjęć :) Dobranoc Braxa Quote
gusia0106 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 idusiek napisał(a):ej ciotki Wy coś wiecie ! mówcie! Wiemy ale nie powiemy ;) Quote
gusia0106 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Braxa napisał(a):Witajcie, na imię mam Braxa i dziś znalazłam swój nowy (szczęśliwy) dom na zawsze. Mieszkam Warszawie, w Marysinie Wawerskim, na ulicy, Ooo, coś nie wyszło, ale to nic;) Pierwsze koty za płoty Zdjęcia dawaj! Ps. Braxa to nie to samo co Brunhuga ale niech im będzie :diabloti: Quote
Braxa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Kot wszedł na klawiaturę i wysłał mi wiadomość w trakcie pisania... ;) gusia0106 napisał(a):Ooo, coś nie wyszło, ale to nic;) Pierwsze koty za płoty Zdjęcia dawaj! Ps. Braxa to nie to samo co Brunhuga ale niech im będzie :diabloti: Quote
idusiek Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 no proszę a o nas już Braxa zapomniała? A kto się z nią siłował na dzien dobry w schronie zeby jej zdjęcia zrobić i ciotki namówić za zabranie, żebyś na łancuchu u żadnego wsieśniaka nie wylądowała ?;) Najlepszego Braxa ! trzymaj się i nie wracaj nigdy do Ostrowi ! Trzymaj kciuki za resztę, bo Twój kolega z sąsiedniego boksu jest na "ostrym dyżurze" w lecznicy :( Quote
Tora&Faro Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Oooo....więc Lunka została Braxą...ładnie:loveu: Quote
Ewanka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Braxa, bądź szczęśliwa i dawaj szczęście swoim ... ludziom :) Quote
mysza 1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 [quote name='idusiek']Fela trzyma rękę na pulsie jeżeli chodzi o konsultację. Tylko najpierw lecznica nam powiedziała ze ma problemy z miejscami, bo full ludzi i zeby dzwonic bezpośrednio do doktora, a wczoraj on nie odbierał, a dzis niedziela.. Jutro Fela zaczyna bombardowanie go na nowo ;) Umówić Wam konsultację? Bo ja znam tą lecznicę i nie ma najmniejszych problemów. Tylko nie wiem kiedy możecie przyjechać. [quote name='Braxa']Witajcie, na imię mam Braxa i dziś znalazłam swój nowy (szczęśliwy) dom na zawsze. Mieszkam Warszawie, w Marysinie Wawerskim, na ulicy, na której jest sklep dla koni :) Mam pana który będzie ze mną biegał na treningi i mieszkam blisko lasu. Oprócz pana opiekować się mną będzie pani oraz 7 letni chłopiec i 5 letnia dziewczynka. Dziś poszłam z nimi na 2 fajne spacery, a w nowym domu zostałam wykąpana i teraz śpię ;) W domu są też 3 koty (brrr) na razie nie przepadam za nimi, ale może to się zmieni. Dziękuję Wam, że wyciągnęłyście mnie ze schronu, dziękuję Magii i Myszy za to że się mną opiekowały. Dziękuję Gusi, za to, że wpadła na szalony pomysł, by opowiedzieć o mnie mojej pani-Adze. Pozdrawiam wszystkich którzy trzymali za mnie kciuki, za to bym szybko znalazła dom. Poniżej kilka moich dzisiejszych zdjęć :) Dobranoc Braxa Witamy ale się cieszę , wzruszyłam się:multi: Dziękuję, że daliście jej taki fajny dom:loveu: Bądź szczęśliwa Brunhildo:loveu: P.S. jaki piękny avatarek ;) Quote
Ewa Marta Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Braxa napisał(a):Witajcie, na imię mam Braxa i dziś znalazłam swój nowy (szczęśliwy) dom na zawsze. Mieszkam Warszawie, w Marysinie Wawerskim, na ulicy Po takim tekście można sie przestraszyć:-) Bo z hoteliku trafić na ulicę, to nie jest fajnie;-) A tak poważnie, witajcie kochani. Bardzo dziękujemy za to, że daliście jej szansę na inne życie!!! Będziemy czekali na jakieś informacje co u Braxy i na zdjęcia!!! Quote
mysza 1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Boże, ta wariatka znowu zamęcza psy i niewiele z tym można zrobić. Emir, Arka i w zasadzie niewiele zdziałali. Handluje szczeniakami głodzi psy na śmierć, ja nie wiem co począć. http://www.dogomania.pl/threads/119313-Wielka-akcja-KrAE-A-el-k-Chynowa-KOSZMAR-PSOW-POWRACA/page338 Quote
Ewa Marta Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='mysza 1']Boże, ta wariatka znowu zamęcza psy i niewiele z tym można zrobić. Emir, Arka i w zasadzie niewiele zdziałali. Handluje szczeniakami głodzi psy na śmierć, ja nie wiem co począć. http://www.dogomania.pl/threads/119313-Wielka-akcja-KrAE-A-el-k-Chynowa-KOSZMAR-PSOW-POWRACA/page338 Czytałam to, jestem załamana:-( Jak dla mnie, to jej się należy absolutny wycisk. Ona jest bezkarna i bezczelna. Sama mam ochotę jej wpierniczyć... Quote
mysza 1 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Ewa Marta napisał(a):Czytałam to, jestem załamana:-( Jak dla mnie, to jej się należy absolutny wycisk. Ona jest bezkarna i bezczelna. Sama mam ochotę jej wpierniczyć... Mnie wkurzaja Ci wszyscy "kontrolerzy" powiatowa inspekcja itd. Jak jedzie do schroniska takiego jak Danusi w Szczecinku to kary wlepia za źle powieszony ręcznik a tu nie mogą się zdecydować czy było głodzenie czy nie było i psa rasy podhalańczyk wyglądającego jak chart zostawiają na łańcuchu. Świat się kończy. Baba jest straszna, ale to jeden wielki świetny interes, hycel, ona, a gminy płacą za śmierć zwierząt. I to gminy są winne, gdyby z nimi nie podpisali umów, nie byłoby kasy i takich cyrków. Serce boli :( Quote
beka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 To ci ekspresowa adopcjia :) Brawo dla wszystkich który pomogli Lunce znaleźc swoich Ludzi :) Quote
gusia0106 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Aga, teraz tak poważnie To ja Wam dziękuję....Że Ty zaskoczysz to podejrzewałam;), ale Piotrka nie byłam do końca pewna;) Jak się okazuje całkiem niesłusznie bo Braxa już sobie wybrała Pana :):) Dzięki Wam jeden z tysięcy psów spędził noc w ciepłym domku zamiast na 30 stopniowym mrozie. Dziękuję Quote
idusiek Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 i my dziękujemy i my :) za myszę, gusię i Braxę ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.