Witajcie,
Minęła już pierwsza doba w moim nowym domku. Wczoraj poznałam wszystkie jego kąty, koty (brr) i zostałam wykąpana.
Noc przespałam spokojnie na legowisku w przedpokoju (póki co boję się wchodzić na górę- to królestwo kotów (brr). W ciągu dnia byłam grzeczna- nic nie pogryzłam, kotów nie zjadłam, chyba głownie spałam. Po południu pojechałam po dzieci do przedszkola, a potem poszłam na długi spacer do lasu :)
Osiedlowa wetka dała mi Frontline na pchełki, więc już nie będą mi dokazywać.
Jeszcze nie do końca zdaję sobie sprawę do czego służą spacery, a także Luna (ta dziewczynka co ze mną mieszka) czasem mi się myli z innymi psami więc zdaża mi się na nia szczeknąć. :)
Dziś pan wieczorem poszedł na basen, sam, beze mnie :(. Popiszczałam chwilkę, bo zrobiło mi się smutno... Ech, życie to ciągłe rozstania ... i powroty :)
P.S 1
25.01.2010 - na zawsze zapaniętam tę datę- dziś stałam się pełnoprawnym członkiem mojej rodziny - umowa adopcyjna podpisana :)
P.S 2
Klaro, Amigo, będzie dobrze :) Wy też znajdziecie kochające domy, mocno w to wierzę. Mocno wierzę w forumowiczów, którzy robią wszystko, by znaleźć Wam nowe domy.
[IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7881/89166564.jpg[/IMG]
[IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4720/58937180.jpg[/IMG]
[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2927/66561622.jpg[/IMG]
[IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4292/25156812.jpg[/IMG]