Amanita Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Ninka ugryzła? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć:shake:, ale oczywiście nie można niczego wykluczyć. A może ona specjalnie psoci, żeby wrócić do pańci Norbitki:evil_lol: Quote
Tiger Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 To mozliwe... Ona może byc rozgoryczona ,ze Norbitki nie ma....i odreagowuje..... Nie wyrokujmy jeszcze...... może wszystko jeszcze się ułoży.... Quote
Norbitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Napisze jeszcze wiecej. Ninka u mnie była oazą spokoju. Przy najbardziej nieprzyjemnych zabiegach czulam sie pewnie, czego nie mogę powiedzieć przy manipulacjach przy moim Hugo. Przy zdjęciu szwów lezała spokojnie "do góry kołami" Przy skrobaniu kamienie z zębów nawet nie drgnęła. Pierwsze szczeknięcie usłyszałam na 3 dzien pobytu u mnie. Były z Hugo na wybiegu i wzdłuz naszej siatki szedł facet. Hugo urzadził jazgot Ninka popatrzyła i za jakis czas tez podbiegła ze szczekaniem. Z domu wyprowadzłam ja bez smyczy. Fakt zdarzyło jej sie kilka razy juz po długim pobycie u mnie szczeknie na facetów, ale nigdy gryzienie!! Gdy ja skarciłam odchodziła i przestawała szczekac. Agnieszka mówi, że jest agresywna do dzieci. Obok mojego sklepu jest szkoła z niej furtka na moje podwórko (została jak moje dzieci chodziły tu do szkoły) kręci sie tu duzo dzieci i nigdy nie szczeknęła na dziecko. Do mnie do domu praktycznie nie przychodza obcy ludzie. Raz był meza brat z zona nic im nie mówiła. Dawała sie głaskać. Jak jechałam z nia na zdjęcie szwów po drodze zabrałam osobe do auta- tez była zupełnie obojętna. Nie wiem skąd w niej ta agresja. Wynik kolejnego porzucenia? Mogłabym sie spodziewać agresji w niej ale tylko wtedy, gdy ktoś chciałby mnie skrzywdzić. Byla we mnie zapatrzona. Tak tez ponoć jest z Agnieszką, Chodzi za nia wszędzie. Z rozmowy też zrozumiałam, że podszepyt znajomych ja utwierdzaja w niepewności.. moze w tym jej pech że wyglada jakby miała cos z rotka.... Mam mętlik w głowie. Mogłam jednak ja zabrać i zostawić czas do namysłu. Tu wchodziło w grę to że był weekend i mogi byc wiecej razem na początku. P.Agnieszka wygladała na zakochana od poczatku i 100% pewna ale ... Te słowa napisałam wcześniej. To "ale" mówi samo za siebie. Ja nie byłam na 100% pewna..... Czesto przeczucia mnie nie zawodzą . W tym przypadku niestety nie zawodza. Ale zobaczymy nic nie mozna na siłę. Quote
anielica Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 Z tego, co słyszałam, Nina ugryzła albo próbowała ugryźć obcego faceta, który wszedł na działkę, a pani nie było w pobliżu, a drugi raz - facet wchodził im do domu PRZEZ BALKON. Nie wiem co o tym myśleć... W schronisku łagodna, u Beaty anioł, a tutaj po dwóch dniach 3 pogryzienia? Zobaczymy co jej włąścicielka powie, czy będzie chciała pracować z sunią, czy nie... Tylko, że ona jest tam dopiero dwa dni! To jak można mówić o normalnym zachowaniu, adaptacji? Jeżeli kobieta będzie chciała pracować z Niną, mamy w Lublinie jakieś osoby zajmujące się szkoleniem psów, zawsze można zasięgnąć porady. Quote
Bunia1 Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Kurcze jeśli dziabneła faceta wchodzacego przez balkon to ja osobiście bym się z tego cieszyła. Gdzie lezie bez zaproszenia? Quote
Evra Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Oj Ninka ty niedobra dziewczyno, znowu cię zostawili co? I nie wiesz co robić, biedactwo, na pewno bardzo się boisz. Nowa pańcia bardzo miła, a tu wokół pełno niedobrych facetów, może chcą cię od niej zabrać? No i jeszcze te dzieciaki, denerwują cię prawda? Mam nadzieję, że nowa pani tak szybko się nie podda, a Ninka powinna być wyprowadzana na razie w kagańcu. A po co on właził przez balkon??? Broniła domu i pani, powinni się cieszyć. Quote
Tiger Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Norbitko kochana ,czy masz jakieś wieści o Nince?? Quote
Norbitka Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Wczoraj nie miałam telefonu a sama sie nie narzucam . Poczekam moze dziś sie czegos dowiem :) Jesli Aga nie zadzwoni to pewnie ja zadzwnie Quote
Evra Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Czy brak wieści oznacza, że wszystko jest OK ??? Trzymam mocno kciuki za Ninkę i nową pańcię! :bluepaw::bluepaw::bluepaw: Quote
Norbitka Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Brak wieści oznacza moja niepewność. Z tego też powodu nie wiem co Wam napisać. Wczoraj rozmawiałam a Agą ale ta rozmowa utwierdziła mnie w neiepewnośc spowodowanej niepewnością Agnieszki. Nawet nie wiem jak Wam to wyjaśnić. To jakieś takie moje metyafizyczne odczucia. Prosiłam o jak najdzybsze podjęcie decyzji odnośnie Ninki ze względu na jej dobro. Wczoraj Ninka (obecnie Kama) rzuciła się na kota........ ehhhh. Quote
Amanita Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Norbitko, cieszyłam się z tego domku, ale wiesz, tak myślę, że Ninka będzie najszczęśliwsza u Ciebie;) Quote
andzia69 Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 dajcie suni jeszcze szansę...skoro nie rzuca się do gryzienia do domowników to nie rozumiem w czym problem - w koncu nie domownika gryzie tylko obcą osobę - pilnuje swoich ludzi po prostu...myślę, że trzeba jej czasu i moze faktycznie jesli ja wypuszczają/wyprowadzają to niech chodzi w kagańcu i karcą ja słowami za złe postepowanie... A moze ja cos boli???? i jest rozdrażniona??? cholibka sama nie wiem co napisać Quote
anielica Posted May 30, 2006 Author Posted May 30, 2006 Andziu, sęk w tym, że nie wiadomo tak naprawdę co Nina zrobiła, w jakiej sytuacji, a czego nie. No że ugryzła chłopa co wchodził na balkon - to bardzo dobrze, przecież to nie pluszak do choroby jasnej. Ona u Beaty nie wykazywała zadnej agresji, a tutaj aż tyle, dzień po dniu. Lubi koty - wiedziała ich sporo, u Beaty, moją kicię - i kota ugryzła? A może Pani się chce wycofać po prostu? Mam nadzieję, że Norbitka da jakiś znak. Jeżeli Pani nie chcę Brązuli, to powinna jak najszybciej wracać do Beatki. Możemy przecież poszukać jeszcze... Mnie najbardziej martwi to, że ona jest bardzo wrazliwa, a jeżeli jest uważana za agresywnego psa, to pewnie i tak traktowana... Quote
Bunia1 Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Dla mnie też jest nieco dziwne to co podobno Ninka wyprawia. Poznałam ja jako cudną przylepkę. Quote
Bunia1 Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Wiadomo co z Ninką. Brak wieści to chyba dobre wieści. Quote
Norbitka Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Mnie nie było dzis cały dzien. Niedawno wrociłam a teraz duzo roboty jak to w ostatni dzien miesiaca w sklepie. Dzis nie zadzwonie. Moze jutro. Quote
Norbitka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Zgubiłam numer stacjonarny. Na komórkę "natłukłam" tyle że musze sobie odpuścić jakis czas dzwonienie ( nie wyłączyłam sie po skonczonej rozmowie, rozmówca tez nie rozłaczył a licznik bił) Napisałam sms ale po nim cisza. Pisalam z netu moze wiec nie doszedł. Myślę że gdyby były złe wiesci to Aga by zadzwoniła. Wierze, że krzywda jej sie tam nie dzieje jedynie miałam obawy o to czy Ninka nie wróci . Quote
Evra Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Najgorsza jest ta niepewność. Trzymam kciuki cały czas i z niecierpliwością czekam na nowe wiadomości o Nince. A nowa pani ma internet? To mogłaby skrobnąć parę słów tutaj..., a może jakieś nowe foteczki? To w przyszłości, na razie niech Ninka, a może już Kama zaaklimatyzuje się w nowym domu. Quote
Tiger Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Brak wieści...... Oznacza to chyba ,ze jest dobrze..... P. Agnieszka nie zareagowała histerycznie i nie oddala Niny od razu..... To dobry znak.... Chyba jednak Nina znalazła dom..... Quote
Evra Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Norbitko, jeżeli są jeszcze chętni na Ninkę z allegro, to może podeślij im link do tego psiaka "bliźniaka" Ninki, może też się spodoba? Taki ładny. Quote
Norbitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 No nie wpadłam na to. Kobietke z która rozmawiałam "wyslałam" do Anielicy a na meil odpowiedziałam i nie zostawiłam kontaktu. Quote
Norbitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Dorota zmieniaj tytuł!! Oczywiście na ten jaki najbardziej psiarze lubia. Ninka zostaje i trafiła super. Juz jestem spokojna. Agniesza i jej syn dostali link i myslę ze beda nam tu pisac co nieco. Nie wiem czy Masza czyta ten wątek ale Aga potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu Ninki p/wściekliżnie. Prosze jesli ma ten dokument niech dostarczy. Adres ma. Ja odwiedze Ninke sorki Kamę w przyszłym tygodniu. Wczesniej chyba bedzie za wczesnie na "wspomnienia". Dla dobra psa wytrzymam jeszcze troszkę. Ogłaszam oficjalnie Ninka-juz Kama MA DOM :loveu: Quote
Norbitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Witam Was na forum. Zostańcie tu z nami :) Czemu ja znowu płacze....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.