Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agata51 napisał(a):
Cudowności - wszystkie 2 i pół. A Połóweczka wręcz rozkoszna.

bico, dziękuję za zaproszenie - straszna ze mnie snobka - lubię się obracać w dobrym towarzystwie.
Tylko jak ja mogę pomóc?


toż to tutaj same vipy:crazyeye::evil_lol::evil_lol::D:D

Agatko, wystarczy, że jesteś i do nas tu zaglądasz:loveu: :multi: jakby coś złego się działo, wtedy pozwolę sobie jeszcze raz męczyć tu wszystkich zgromadzonych o pomoc i radę:oops: ale na razie nic się nie dzieje...na szczęście:lol:

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilith27 napisał(a):
piękna, wspaniała
piękne zdjęcia

nie przebrnęłam przez cały wątek.......
mam coś zrobić? coś co mogę?
w czym pomoc potrzebna?


dzięki, że jesteś:lol: przydała by się zmasowana akcja ogłoszeniowa, zasiądę do tego jutro i po jutrze bo dużo tych portali...

Posted

lapo napisał(a):
Zuzlikowa my też TULIMY :calus: cieplutko całym serduszkiem!!!!!!!!!


oczywiście, że tulimy, nie może inaczej być:):):)

Posted

lapo napisał(a):
,smyczki jeszcze nie zna , ale dziś dostała od bico obróżkę i trochę napadły ją swędziawki w okolicy szyi:razz: ale szybko sobie z tym poradziła:lol:!!!


"swędziawki"!!! no nie mogę:roflt::roflt::roflt: toż to niczym...szczypawki:D:D:evil_lol:

najlepsze sobie na koniec zostawiam:cool3: byliśmy wieczorkiem z lapo i całą psią bandą na spacerku i Kropeczka dzielnie biegała, ale w pewnym momencie zrobiło jej się zimno i lapo schowała ją pod swoją kurteczkę, suwaczek został zasunięty i wystawała tylko biała główka i czarne uszka, tuż pod szyją lapo:loveu::loveu::loveu:

lapo niczym mama koala albo mama kangurzyca wyglądała:loveu::evil_lol::loveu::evil_lol: torbacz jednym słowem:cool3:
a mała jak zadowolona i dumna była:mdrmed: że hoho!

poza tym, gdy Nutka zbyt gwałtownie Kropci swa miłość okazywała:razz: to Kropa odwracała się i łapała Nutę, karciła ją:evil_lol: ona jak się wgryzie, to normalnie się wczepia i zawisa...na skórze:crazyeye: i jeszcze jak odpadnie, to z kłaczkami Nuty w pyszczku:mad::evil_lol: na szczęscie Nuta nigdy, ale to nigdy się nie poddaje, nie zraża i nie zniechęca się:cool3::evil_lol:

Posted

Się mnie wydaje, że na ogłoszenia na nią to i nie jeden szczeniak jeszcze dom znajdzie :)
toż to tylko całować i przytulać...:loveu: by mnie ustawić musiała :evil_lol:

Posted

[quote name='Soema']Się mnie wydaje, że na ogłoszenia na nią to i nie jeden szczeniak jeszcze dom znajdzie :)

apropos ogłoszeń - WIELKIE DZIĘKUJĘ DLA ANETT I LILITH27 ZA ZROBIENIE TYLU OGŁOSZEŃ DLA KROPECZKI:modla::modla::modla:

wrzucę je do drugiego posta, żeby było przejrzyście.

Dziś do lapo w sprawie Kropci było tylko kilka smsów...niestety niezbyt mądrych:mad: Ale my się tym nie zrażamy, pierwsze koty, a raczej Kropki za płoty:cool3::multi: i oby jeszcze nie tylko Kropka na te ogłoszenia DS znalazla, też mi to na myśl przeszło:evil_lol:

Posted

a propos sensownych odpowiedzi, z szerlok.lublin dostałam maila cyt.:

"można ja zabrac czy jest nauczona na dwór czy nie zaczyna atakowac nawet w zabawie dzieci bo je mam a jest taka fajna ze bym ja wzieła tylko sie troche boje moze sie chowac z dziecmi państwo ja znaja juz jaka jest"

mail: [email protected]

i nie ma za co Bico:lol::lol:

Posted

[quote name='anett']a propos sensownych odpowiedzi, z szerlok.lublin dostałam maila cyt.:

"można ja zabrac czy jest nauczona na dwór czy nie zaczyna atakować nawet w zabawie dzieci bo je mam a jest taka fajna ze bym ja wzięła tylko się trochę boje może się chowac z dziecmi państwo ja znaja juz jaka jest"

mail: [email protected]

i nie ma za co Bico:lol::lol:


zaraz odpiszę na tego maila:cool3:

Choć przyznam szczerze, że w ogóle przy adopcjach zwierząt, boję się domów z młodszymi dziećmi. Nie mogę zagwarantować tej Pani/Panu, że Kropka nawet tylko w czasie zabaw nie będzie dzieci ganiać, skakać, podgryzać...to szczeniak...:roll: A to jak sobie później ktoś malucha wychowa i czy w ogóle zechce go wychowywać i uczyć współistnienia z dziećmi, to poważna sprawa, bo Kropka i inne szczeniaki sama się tego nie nauczy, trzeba ją nauczyć. Zawsze przy dzieciach, boję się zaspakajania chwilowego kaprysu rodziny, braku czasu na opiekę nad psem lub późniejszych wymówek o alergii:roll:
ale się rozpisałam:diabloti:
ale sami wiecie...:cool3: Kropka np. dobrze "łapie" siku na dworku, ale trzeba ten nawyk u niej utrwalać i np. co 1-2 godz, niezależnie od pogody i zmęczenia wychodzić z nią na dwór:razz: itp.

ale jasssne, że odpiszę, może ludzie okażą się rozsądni i nie odstraszy ich wizyta i umowa:razz:

a dziś smsy były głównie w stylu napisania jedynie "a po ile ten pies?"...:roll:

Posted

[quote name='bico']zaraz odpiszę na tego maila:cool3:

Choć przyznam szczerze, że w ogóle przy adopcjach zwierząt, boję się domów z młodszymi dziećmi. Nie mogę zagwarantować tej Pani/Panu, że Kropka nawet tylko w czasie zabaw nie będzie dzieci ganiać, skakać, podgryzać...to szczeniak...:roll:
...

Bico ja myślę, że właśnie spokojnie można zagwarantować, że Kropka jak każdy szczeniak BĘDZIE ganiać, skakać i podgryzać:eviltong: może się załatwiać w domu i niszczyć...
Ja zawsze odpisuję i oddzwaniam bo pierwsze wrażenie może być mylne (oprócz tych ewidentnych "perełek":diabloti:) ale ten mail oznacza dla mnie mniej więcej "jej jaki fajny pluszaczek chciałabym takiego".
Ale odpisać zawsze warto nawet w celach wyłącznie edukacyjnych - co z tego, że niektórzy nie dostaną "naszych" psów; kupienie/zabranie ze schronu/rozmnożenie psów to nie problem a większość naszego tzw. społeczeństwa nie ma pojęcia o skali bezdomności, warunkach w schronach itp. więc zawsze warto na spokojnie wrzucić kilka zdań uświadamiających a sytuację po adopcji przedstawić w możliwych niekorzystnych wariantach. Decyzja o adopcji psa powinna zapaść pomimo możliwych problemów.

Posted

no ja właśnie zamierzam odpisać, zaczynając od tych słów - "Nie mogę zagwarantować...." itd itp jak powyżej w poście...no i zobaczymy...:evil_lol:

wiesz, sama umowa i wizyta odstrasza wielu chętnych:razz:

Posted

Ja dla odmiany miałam wczoraj takie telefony, że myślałam, że ktoś sobie jaja robi..:evil_lol:
np. starszy facet, tak ok.60tki jedno z pierwszych pytań "czy sunia jest wysterylizowana":cool3: bo on ma psa, wprawdzie wykastrowanego ale wolałby, żeby sunia też była wysterylizowana:crazyeye: Pan mieszka na wsi więc z góry założyłam, że pies mieszkałby na dworze a tu pomyłka:eviltong: psy mają mieszkać w domu i jak się nieśmiało przyznał wylegiwać na kanapach:evil_lol:
Oby więcej takich domków..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...