Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale to tak jest... umknęło mi gdzieś o tym szczepieniu. Zawsze szczepienie osłabia. :(
surowice na wstępie dostawały wszystkie szczeniaki ze schronów, w którym było parwo.. dla bezpieczeństwa. Ale teraz już nic nie zmieni tego co się stało :(

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

owszem z tym szczepieniem tak jest ...dlatego mimo, ze u mnie Cykor był zdrowy i wypadała mu kolejna dawka szczepionki to ja go nie szczepiłam tylko dawałam mu surowice...teraz minął miesiąc od podania surowicy, Nana wyzdrowiała więc dopiero teraz będe szczepic Cykora...
z tymi wirusowymi chorobami to niestety tak bywa...parwo to wyjątkowo ciężka choroba dla szczeniaków, niewiele z nich ma szanse na wyzdrowienie...Nana po pierwszych lekach czuła się co raz gorzej a po dodaniu nowych poprawa była natychmiastowa...miała fuksa bo zareagowała na leki i organizm podjął walke z chorobą...zwykłe szczęście nic więcej...
trzymajcie się...

Posted

Wczorajsze wiadomości z wieczora utwierdziły nas w przekonaniu, że jest lepiej. Nawet nie to, że biegunka i wymioty nie pojawiały się dłuższy czas, ale że Bystra była ruchliwa, żywa, że podjęto próbę jej nakarmienia (a więc mieli chyba podstawy, by przypuszczać, że nie zwymiotuje już).

A dziś... jakbyśmy dostali w twarz...

Posted

współczuje Wam serdecznie...i wiem, że cokolwiek bym nie napisała i tak Wam nie pomoże...
po prostu spróbujcie nie zastanawiać się nad tym za bardzo co kiedy, po co, dlaczego i czy można było inaczej...walczyliście, daliście jej szanse..nie udało się, prztykre i bolesne ale z czasem dacie sobie z tym radę...

Posted

Moge sobie tylko wyobrażać co czujecie.. :( ja jestem w taki szoku, co dopiero Wy.. Mała mnie urzekła jak tylko Evl mi link podesłała.. na DT ją chciałam brać, potem pojawił się dobry DS, miało być tak pięknie.
Mam nadzieję, że zostaniecie z nami na forum.. i może jeszcze niejednej bidzie pomożemy wspólnie.

Posted

Lady wysłała mi SMSa... Nie mogłam uwierzyć w to, co przeczytałam :(
Justynko, Bartku - trzymajcie się. To tak cholernie niesprawiedliwe...

Posted

Dziękujemy za wsparcie, bo naprawdę każde dobre słowo trzymało nas na duchu i podtrzymywało nadzieję.

Rozmawialiśmy z Panią dr. Zgodziła się, że szczepienie jedynie Małą osłabiło. A jeśli dołożyć do tego fakt, że mała za krótko była przy cycu, to dochodzimy do wniosku, że przy paru korzystniejszych zbiegach okoliczności wszystko potoczyłoby się inaczej.

Rozmawiałem z kierownikiem schroniska w Nowodworze na temat szczepień. Mówił, że skonsultuje się z lekarzami i w miarę możliwości będzie wszystkim nowym szczeniakom aplikował od razu surowicę.

Uczmy się na błędach...

Posted

To nie są błędy, to system nie działa. Poglądy rodem ze średniowiecza że suka dla zdrowia ma raz urodzić jest nagminny. Nikt się nie zastanawia co dzieje się ze szczeniaczkami które rzekomo uchroniły matkę przed ropomaciczem.

Trzymajcie się, zostało jeszcze tyle bied do uratowanie. Kochamy Was i wspieramy...

Maluszku
[*]

Posted

Be_eL napisał(a):
Wczorajsze wiadomości z wieczora utwierdziły nas w przekonaniu, że jest lepiej. Nawet nie to, że biegunka i wymioty nie pojawiały się dłuższy czas, ale że Bystra była ruchliwa, żywa, że podjęto próbę jej nakarmienia (a więc mieli chyba podstawy, by przypuszczać, że nie zwymiotuje już).

A dziś... jakbyśmy dostali w twarz...


Tak samo było z foksią (lez z tego samego schroniska).
Po lekach i kroplówkach lepiej i na drugi dzień regres i niestety jej też się nie udało.

Bardzo Wam współczuje
Matylda.. (*)

  • 2 weeks later...
Posted

nie przypuszczałam że będzie aż tak ciężko... :(
a najgorsze jest że mi się śni... noc w noc... jak biega... gdzieś ciągle ucieka, a potem kupa innych psów.
czy ze mną jest coś nie tak czy co?? strasznie mi jej brakuje, mimo że była z nami tylko parę dni, mam wrażenie że gdzieś kawałek mnie zaginął :(

Posted

dziękuję Ci maluchu że byłaś... dziękuję Ci Lady że ją przywiozłaś...
dzięki tym zbiegom sytuacji teraz inaczej patrzę na wszystko, te wszystkie pieski stały się mi bliskie...
i tylko dlatego teraz Samba jest u nas, i mam nadzieję że nie tylko jej pomożemy.

Zawsze będziesz w moim serduchu, i to Ty mnie zmieniłaś, na lepsze... :*
zawsze będę tęsknić :*

  • 9 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...