Jump to content
Dogomania

Maciekkk

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Otw

Maciekkk's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Ci dla których wydajemy się dziwni nie mają pojęcia o najszczerszej, bezwarunkowej miłości. Twoje uczucia są jak najprawdziwsze i najszczersze, bądź z nich dumna, są najcenniejsze na świecie. Strata Najwspanialszego przyjaciela to jest ogromny ból. Mnie samemu jest tak cholernie ciężko, już ponad przy i pół miesiąca, wokół same problemy, doły i kłody pod nogami i gdy wszystko zaczyna mnie przytłaczać przypominam co pokazał mi mój Kilerek, czego mnie nauczył.. wierności, wytrwałości, pogody ducha, radości z najdrobniejszych rzeczy, brania każdego nowego dnia tak jakby miał być ostatnim.. I to jest dla mnie najważniejsze, daje mi siły do przezwyciężenia każdej, nawet największej przeciwności losu. Wierze, że każdy kto doświadczył prawdziwej Psiej miłości nauczył się podobnych, cennych wartości. Gdy Nasze Psiaczki patrzą na Nas, widzą, ile znaczyły w Naszym życiu, jak bardzo przyczyniły się do tego jakimi dobrymi ludźmi jesteśmy teraz na pewno są szczęśliwe i tak jak My nie mogą doczekać się spotkania..
  2. Już minęły trzy miesiące od ostatniego uderzenia serca kilerka... smutek i pustka nie odchodzi.. samotne spacery ścieżkami przez które razem 13 lat stąpaliśmy... eh :( tak mi go brak... mojego Największego Przyjaciela..
  3. pewnie ,że uroczo.. piękny piesek. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty... wiem co to za przeokropny ból :(
  4. [*] Tęsknie...
  5. :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
  6. 3 tygodnie, a ból tak samo silny :( cały czas wracam do domu z pracy z nadzieją ,że zobaczę ten Kochany łepek :( ehhhhhh :( [`]
  7. Kiler Odszedł 22 Stycznia po 13 pięknych latach jakie dał mnie i mojej rodzinie. Niestety przegrał z procesem starzenia, mimo iż walczyliśmy z całych sił... Zawsze będzie mi go brakować :( http://www.dogomania.pl/threads/178513-Kochany-Kilerek Te jego spojrzenia... Na zawsze w moim sercu!
  8. Przesmutna historia :( Bardzo mi przykro. Najbardziej szczęśliwy okres w życiu Arona to były chwile spełnione z Tobą, Leno. Jesteś wspaniałym człowiekiem, dałaś temu biednemu Psiaczkowi tyle ciepła i miłości w ostatnich dniach jego życia. [`] Aron
  9. Mój Kochany Czworonogi Przyjaciel odszedł 22 stycznia. Ciągle rozpaczam i nie mogę uwierzyć ,że już go nie ma :(. Gdy myślę o jego ostatnich chwilach, gdy narasta smutek, jak już się męczył chodź był całkowicie spokojny, staram się rzucać na przeciw myśl jak będzie wyglądało Nasze spotkanie gdy i moje serce przestanie bić. Dużo mi pomaga ta myśl. Opiszcie swoje wyobrażenie, najpiękniejsze, takie o jakim byście marzyli i wierzcie w nie z całych sił. A ja wyobrażam sobie to tak: (zaznaczę iż nie jestem katolikiem ani ateistą, najbliżej mi do buddyzmu ,moje wyobrażenie życia po śmierci opiera się na całkowitej równości każdego istnienia). W momencie gdy przestanie bić moje serce znajdę się w pięknym, zielony lesie. Cieplutki poranek, taki jaki uwielbiam, promienie słoneczne pięknie dekorują ten dzień. Wyjdzie do mnie postać Boga, która prócz "rozmowy" o moim życiu na ziemi, zaprowadzi mnie do moich najbliższych. Będę bardzo się cieszył na widok każdego, przywitam, uściskam z każdym z osobna który również jest po tej stronie. Będę bardzo szczęśliwy, ale jednego mi będzie brakowało. Szukam oczami wokół uradowanych twarzy moich bliskich czworonożnej istoty. Nigdzie nie mogę jej dostrzec. Spoglądam na postać Boga, On wie dobrze czego szukam. Odchodzimy od rodziny, zabiera mnie na delikatne wzgórze z którego widać przeogromną, piękną łąkę. Na niej masa piesków bawi się ze swoimi bliskimi, wokół panuje ogromna radość i szczęście. W oddali widzę siedzącego Bernardyna i moją Mamę, która trzyma go za szyjkę i pokazuje na wzgórze. Widzę jak się przygląda tymi ślicznymi oczami, wstaje taki młody, zdrowy, silnym, piękny, zaczyna się trząść, skakać, wyrywać z objęć Mamy. Wie ,że to ja. Po chwili wyrywa się i zaczyna biec z całych sił w moją stronę. Ja również pędzę jak tylko potrafię. Jesteśmy coraz bliżej, bliżej by paść w przeogromny uścisk. Tarzamy się w zielonej, ślicznej trawie, tulę go do Siebie z całych sił. Jestem ogromnie Szczęśliwy, wiem ,że już nigdy się nie rozstaniemy. Już zawsze będziemy chodzić na spacerki, biegać, bawić się, szaleć, skakać... Będziemy już Razem na zawsze... Jestem w Raju.. Jestem w Domu.. [CENTER][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2346/03112009zdj004.jpg[/IMG] [/CENTER]
  10. Okropna tragedia. Bardzo współczuję... [`] Chinnuk
  11. [quote name='Redpit'] "śpieszmy się kochać ... , bo tak szybko odchodzą" - nie tylko ludzie ;( ( Święta prawda... Czas w Szczęściu tak szybko płynie, by potem w bólu czuć, jak by się zatrzymał.. Już tydzień od ostatniego Kilera oddechu... Eh :(
  12. Czytałem dużo wątków i mnie bardzo poruszyła każda historia. Chcę pomagać, najszybciej finansowo, jak tylko wyjdę z długu który niestety powstał przy walce o Kilerka życie. A w przyszłości gdy już bez łez ,a z uśmiechem na ustach będę wspominał moje Szczęście zaadoptować pieska z schroniska, wiem, że Kiler chciałby tego i nie będzie na mnie zły. Eh tak tęsknie za Nim :(
  13. No na pewno tak było by mu ciężej. Mój kiler cały piątek praktycznie leżał, tylko oczami poruszał i pyszczkiem. Mam nadzieję, że najważniejsze dla niego nie było gdzie uśnie, ale żebym był przy nim. Dla mnie to było najważniejsze aby towarzyszyć mu do ostatniej chwili... eh ten widok sprawia mi straszny ból :( Oj na pewno się ucieszyła na nowe posłanie, wygodne, pachnące - szczęśliwa musi być bardzo :) życzę Wam wszystkiego dobrego byście mogli być Razem szczęśliwy jak najdłużej.
  14. Twoja Mama i Ty Adamie jesteście Wspaniałymi Ludźmi!!. Mimo iż jestem pogrążony po stracie mojego Pięknego, poczułem radość ,że bratnia dusza Kilerka odnalazła dom i będzie szczęśliwa. Dzięki.
×
×
  • Create New...