evel Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wbrew wszelkim wcześniejszym decyzjom, wbrew rozsądkowi i postanowieniom, że już nic nie wyciągamy dopóki nie spłacimy obecnych psów... Rozbroiła nas mała bokserkowata Matylda. Siadła, sapnęła, łypnęła na nas spod zmarszczonego czółka tak, że wymiękłyśmy wszystkie :oops: Historia Matyldy to historia typowego szczeniaka z pseudohodowli - mama bokserka, tatuś zapewne NN, pieski płci męskiej się sprzedały a suczkę pseudo podrzucił do schronu i tak mała pomarszczona 6-tygodniowa kulka trafiła do boksu na mróz. Mała dostała pierwszą dawkę szczepionki, pastę wzmacniającą na brzuszek (jelita), została wypsikana w celu uśmiercenia tabunów pcheł, które pokrywały jej małe ciałko. Ma niecałe 2 miesiące i waży 6,5 kilograma, taki mały słonik w za dużym, pomarszczonym ubranku :loveu: *** EDIT: Maleńka zauroczyła współlokatorkę ladySwallow - Justyna i jej TŻ postanowili dać jej dom, taki na zawsze! :) Co oznacza, że przez najbliższe pół roku mała będzie właściwie pod ciągłym nadzorem lady :evil_lol: Jej nowi Opiekunowie bardzo odpowiedzialnie podeszli do sprawy, jeśli czegoś nie wiedzą, nie boją się pytać, szukają mieszkania z windą albo na parterze pod kątem stawów małego smoka - no po prostu... :loveu: LadyS. - dla Ciebie wielkie dzięki za DT, bo gdybyś jej nie zabrała, nie zobaczyłaby jej Justyna i pewnie zostałaby w schronie i odeszła na parwo - jesteś wielka :loveu: :Rose: EDIT2: Maleństwo przegrało w walce z parwo. Tak bardzo, bardzo mi przykro...:-( *** Zdjęcia: Tak sobie spałam przytulona do kradzionej butelki :cool3: A tak zabijam Pana Węzełka od cioci bonek :diabloti: Hmm a co my tu mamy? Przecież nic nie robię... :roll: Nawet spróbować nie dadzą :roll: Quote
evel Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Foty :cool3: Bijemy się troszkę z ciocią ladyS. :mad: No co? Jak mi robią zdjęcia to robię smutnego ryjka, jak w schronisku - wtedy się udało i jednak mnie zabrały :cool3: I tak sobie łypnę jeszcze... Dostałam też za darmo kocyk od pani ze sklepu :) Quote
matrioszka2 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Cukiereczek.Jak to dziewczynka ...:cool3: Quote
Soema Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 tralalla .. Cześć evl:eviltong: pogadam z TŻ...:roll: gdzie ona jest? Quote
evel Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Cześć kochana :loveu: no u nas. Lublin znaczy. Quote
Paulina_mickey Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Ale mała słodka niunia. Mogę wrzucić ją na adopcje.org Quote
bonek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Mogę tylko potwierdzić. Matylda jest okropnym słodziakiem o bardzo uważnym i mądrym spojrzeniu. Ja przy niej wymiękłam. Sunia naprawdę fajnie się zapowiada, a to jej przyduże futerko jest świetne. Bardzo ufna, po prostu słodziaaaaaaaaaaaaaaak Quote
Soema Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 evl napisał(a):Słonik w górę przed spaniem :cool3: Słonik?:hmmmm: Quote
plastelina Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 cudowna jest:loveu: porozsyłałam ją gdzie się dało.Lady potrzebujesz czegoś dla niej oprócz domu oczywiście ? Quote
joanna83 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 śliczna dziewczynka :)jest juz jakies Dt dla niej? Quote
evel Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Soema napisał(a):Słonik?:hmmmm: No słonik, ma grację słonia w składzie porcelany :eviltong: Poza tym, jak na coś poluje to najpierw robi BACH łapą, prześmiesznie to wygląda :lol: Matylda ma widoki na DS, ale nic nie mówię na razie - podbiła serca koleżanek ladySwallow ;) Quote
Soema Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ach ta łapa taka boksiowa:evil_lol: no takie małe rozkoszne, to wszystkie serca podbije :) byleby na stałe... :mad: kiedy będzie coś wiadomo? Quote
LadyS Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Na razie zostaje u nas na DT. W ciągu tygodnia najbliższego wyjaśni się sprawa DS :) Quote
Soema Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 ladySwallow napisał(a):Na razie zostaje u nas na DT. W ciągu tygodnia najbliższego wyjaśni się sprawa DS :) No to nie masz wyjścia... więcej fot prosimy "słonika":evil_lol: Quote
LadyS Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Postaram się zrzucić nieco z aparatu, jak tylko mi się uda :) Quote
LadyS Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 W drodze... I w domu: Tak morduję kostkę od cioteczki bonek: Quote
LadyS Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ciąg dalszy mordowania: Tak staram się pokonać potwora - szczotkę: Tak właśnie obserwujemy wszystkie ciotki i wujków, co mi tak zdjęcia pstrykają... Quote
LadyS Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Tak nauczyłam się "siad" w jeden dzień :) A tak sobie słodko śpię - dobranoc! Quote
plastelina Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ostatnie zdjęcie najcudowniejsze:)Lady już się pytałam,ale czy potrzebujesz czegoś dla niej?jedzenia, czy cóś innego? Quote
LadyS Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Póki co jedzenie jest, mamy też tabletkę na odrobaczanie... Zabawki kupiła ciocia bonek :) Melduję również, że Mati nie ma oznak żadnej choroby, dziś ostatni dzień brania leku na odporność (niedawno była szczepiona), kupsko w porządku. Coraz rzadziej załatwia się w domu, w nocy w ogóle nie chce wychodzić, tylko śpi albo się bawi, wychodzi rano i się załatwia. Podczas zabawy potrafi używać niestety ząbków, i to bardzo boleśnie, m.in. na naszych stopach i rękach, czego staramy się ją oduczyć. Ładnie siada na komendę już nawet bez smaka, potrafi się skupić, więc mniemam, że przy odrobinie pracy jest to pies do nauczenia praktycznie wszystkiego. Nie szczeka i nie skamle, czasem sobie powarczy (np. gdy bawimy się z nią zabawkami), za to gdy coś jej się nie podoba, wydaje z siebie całą gamę dźwięków. Jest uparta... i to bardzo, trzeba mocno powiedzieć, że się sobie nie życzy jakiś zachowań (jak na przykład notoryczne grzebanie w koszu na śmieci, który nota bene został już przestawiony z jej przyczyny). Śpi... przy kaloryferze i pod kocykiem :evil_lol: Quote
evel Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Taak, śmietnik jest głównym celem ataków małego smoka :evil_lol: Matylda opracowuje różne strategie, ale ciotki są dzielne i się nie dają w konia robić :diabloti: Nalała chociaż raz na matę czy woli dywan? ;] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.