NiJaSe Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 heheh Dora no wiesz musi miec meski stroj , jakby to taki facet wygladal w zielonym fartuszku ;p;p Quote
NiJaSe Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 heheh Dora no wiesz musi miec meski stroj , jakby to taki facet wygladal w zielonym fartuszku:p Quote
jolek68 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 ja chyba ślepa już jestem bo nie mogę odnaleźć w tym gąszczu sierści tego miejsca po tym pocisku... Quote
bonsai_88 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Jolek to chyba ta wielka, ruda plama, a na niej taka krótka czarna, ukośna kreska Quote
jolek68 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 faktycznie, nie na tej fotce się skupiłam :) tylko to trochę dziwne że wcześniej zanim trafił do Reni nikt temu się nie przyjrzał... Quote
bonsai_88 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Jolek jeżeli to był stary śrut to mogło nie być już rany, a małą gulkę można przeoczyć [wiem, bo od 2 lat nie wymacałam chipa od Birmy, a ma go na 100%]... najprawdopodobniej to co widać na ranie to "ślady" po weterynarzu ;) Quote
NiJaSe Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 no czuc tego nie bylo zupelnie , przeciez tyle rak go dotykalo i gdyby nie to ze wetka akurat w tym miejscu chwyciala skore miedzy palce do zrobienia zastrzyku , to dalej bysmy pewnie nawet nie wiedzieli ze chodzi z czyms takim w srodku Quote
kosu32 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Matko kochana Raptem nie było mnie tu kilka dni, a tu takie informacje. Nikon - trzymaj się chłopie :) Quote
Isadora7 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 kosu32 napisał(a):Matko kochana Raptem nie było mnie tu kilka dni, a tu takie informacje. Nikon - trzymaj się chłopie :) Musisz częsciej kontrolować :) Quote
kosu32 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Isadora7 napisał(a):Musisz częsciej kontrolować :) Wiem Pani Prezes, wiem ... tylko dlaczego doba ma tylko 24 godziny ???... Tyle się ostatnio działo - ech ... szkoda gadać ... Quote
Isadora7 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 kosu32 napisał(a):Wiem Pani Prezes, wiem ... tylko dlaczego doba ma tylko 24 godziny ???... Tyle się ostatnio działo - ech ... szkoda gadać ... Witaj w klubie, mam ten sam problem :) Quote
kosu32 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Isadora7 napisał(a):Witaj w klubie, mam ten sam problem :) To może wspólnie założymy jakąś organizację? Myślę że nie byłoby problemów z ilością "członków". Tylko na początku należy przemyśleć kwestię wpisowego i składek :) Quote
kosu32 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 E tam od razu paskuda ... Piękny i bestia :) Quote
jolek68 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 biedny Nikuś :) taki klocek się na nim uwalił :) Quote
roleczka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 hej, powiesz wreszcie co z ta adopcją?ile można brać psa na weekendy, to juz chyba lekka przesada, nie uważacie? Quote
jolek68 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 faktycznie ten weekend się zrobił jakiś strasznie długi :) Quote
NiJaSe Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 czu juz gdzies nie pisalam ,ze Nikona i tak oddam dopiero jak juz bede miala pewnosc ze z jego zdrowiem wszystko ok? Quote
NiJaSe Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 nie , nie , nie zostanie , 4 psy w domu z przerwami na odpoczynek psychiczny to jest do ogarniecia ,ale na stale nie dlalabym rady Quote
roleczka Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 No dobra, ale czy idzie do tej rodziny co go weekendowała , czy jeszcze nie zdecydowane? Quote
bonsai_88 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Na pewno nie chcesz 4 haszczaka na własność ;)? Mam takiego jednego do oddania :D Quote
NiJaSe Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 Nikon chyba zaczyna wracac do zdrowia , siersc jakby lepsza , po sraczkach nie ma sladu ,tylko cholewa jeszcze jest chudy strasznie , ale mysle ze po tym odolowieniu i to nadrobimy. Jakos teraz na dniach ide powtorzyc mu badania krwi bo poprzednie byly nie najlpesze , mam nadzieje ze teraz juz beda ok. No i niebawem zaczne szukac mu domu , bo domek ktory go wielbi niestety z przyczyn losowych nie da rady teraz wziac psa na swoj stan, Przezywaja to bardzo ,ale rozmawialam z chlopakiem w sobote i mowil ze nie moze mnie wstrzymywac i liczyc na cud ,ze ich sytuacja w domu poprawi sie w blyskawicznym tempie. Maja problemy finansowe i generalnie jest u nich teraz nie za wesolo , zaluje bardzo bo bardzo Nikona polubili i zaangazowali sie w jego zycie ,zreszta on tez ich polubil. Przeprosil ze nie powiedzial tego odrazu na poczatku marcu jak juz zrobilo sie prawie dramatycznie ,ale jeszcze mial nadzieje ze cos sie poprawi. Teraz pozostaje mi sie tylko upewnic ,ze Nikon jest juz w pelni zdrow i moge sie brac za selekcje potencjlanych chetnych Quote
Agmarek Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 No cóż...na zły los nic się nie poradzi :shake: no szkoda. Chodź się zamienimy. Ja wezmę Nikona na utuczenie (Lady w bonusie :razz:) a Ty Szanse na odchudzenie, bo strasznie ją upasłam :oops: W poniedziałek byłam u weta i widziałam mejkuna. W niczym nie dorównywał Lady. Już samo to że ważył 7 kilo :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.