Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Są pod opieką ale nie bezpośrednio moją - nie dało rady i tyle. Najważniejsze że są bezpieczne i czekają na rozwój wydarzeń. Jutro może uda mi się oba/dwa (Ją i Jego) odwiedzić. Oczywiście cała "papierkowa" robota przypadła mi - ale co tam - BIDOM TRZEBA POMAGAĆ i tyle.

  • Replies 343
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jolek68 napisał(a):
pewnie że tak :) jak coś nowego na dogo dla nich zaczniesz to podeślij linka, chociaż zajrzę czasami :)


A proszę uprzejmie :)

Tu wątek do ZNAJDY:
http://www.dogomania.pl/threads/179590-PiAE-kna-mA-oda-suka-Owczarka-Niemieckiego-znaleziona-w-Urzucie-k-Nadarzyna-mazowieckie?p=14100963

A Bigos czeka na swoją kolej. Muszę mu dobre fotki cyknąć i bardziej Go poznać. Tu uroczy psiak który zasługuje na kochany dom.

Mam jeszcze pytanie do Ciebie. Podobnie jak ja masz w podpisie że "egzystujesz" w okolicach Warszawy. A czy można zapytać bardziej konkretnie gdzie?

Posted

O kurczaki ... kawał drogi. Ja urzęduję po przeciwnej stronie - trasa wylotowa na Katowice (okolice Nadarzyna).
Co poznam na wątku kogos fajnego, to później okazuje się że mam hektar do Niego.

Posted

tak jest psze pani , wplynelo na konto 166 zl :):)

oo to juz jutro :) , o 11 mam go zaprowadzic a o jakies 15 zglosic sie po odbior calkowicie odjajczonego psa :D:D

Posted

hehehe on chyba cos czuje ,ze sie cos ktoi bo jakis taki melancholijny jest od przedwczoraj :p , grzeczniutki jak aniołek i caly czas zamyslony , nawet mniej je niz zawsze ....ech biedny Nikos no , tak sobie schowal to jajeczko to musieli je znaleźć ;p

Posted

NiJaSe napisał(a):
hehehe on chyba cos czuje ,ze sie cos ktoi bo jakis taki melancholijny jest od przedwczoraj :p , grzeczniutki jak aniołek i caly czas zamyslony , nawet mniej je niz zawsze ....ech biedny Nikos no , tak sobie schowal to jajeczko to musieli je znaleźć ;p

Tonący brzytwy się chwyta ;)... próbuje Cię udobruchać, żebyś odstąpiła od diabolicznego planu:diabloti:

Posted

Nikon po zabiegu juz
niestety nie obylo sie bez niespodzianek ... po narkozie domiesniowej , Nikon dostal bezdechu - dawka ktora dostal byla i tak mniejsza niz powinien dostac , bo dziewczyny sa ostrozne i nigdy nie daja odrazu calosci. !0 minut wetka robila mu usta - usta ,zeby zaskoczyl , na szczescie sie udalo , ciag dalszy zabiegu byl juz ok.
Dziewczyny pobraly mu krew na badania lacznie z jonogramem , rozmazem itp. , juz wiem ,ze cos w tej krwi nie do konca jest ok , narazie dostalam krotkie info przez tel , zaraz po niego ide to bede wiedziala dokladnie co jest nie tak.
No i jeszcze jedna NIESPODZIANKA ..... jak dziewczyny go przenosily na stol to wetka na wysokosci lewej lopatki poczula jakies zgrubienie .... przyjrzaly sie temu blizej podczas zabiegu , naciely i .... wyciagnely luske :olow z jakims plastikiem , czyli raczej nie bron mysliwska bo chyba srut to by byl.... ktos do mojego Nikona strzelal :/... moze te zmiany we krwi i te jego problemy żoladkowe to wynik zatrucia olowiem ? cholera jasna juz mam nerwa :(

Posted

Nikon odspypa dzien pelen wrazen , jajko wyciete , bylo bardzo malutkie i bardzo gleboko ukryte , mialo jakies zrosty juz wiec pora najwyzsza byla zeby je wyciac. Zaraz wstawie zdjecie pocisku jaki wetki z niego wyciagnely :/ , pocisk olowiano-plastikowy , mozliwe ze to uwalniajacy sie olow powodowal to ze Nikon tak wolno przybieral na wadze i mial te historie z rozwolnieniem :/. W badaniu krwi hematologicznym i biochemicznym wyszedl obnizony mocznik , kreatynina i leukocyty zdecydowanie ponizej normy, Chlopak dostal kroplowki z witamin z grupy B i cos tam jeszcze , mowily co ,ale bylam tak napieta ze nie zapamietalam :/.
Te 56 zl jednak sie niestety przydalo bo w sumie zaplacilam 336 zl , do kosztow doszlo badanie krwi i karnityna ktora dostal do lykania , za dodatkowa atrakcje w postaci pocisku dziewczyny nie doliczyly nic. Narazie mam go obserwowac a za jakies 3-4 tygodnie powtorka badania krwi , bo reakcja na narkoze swiadczy o tym ,ze cos w organizmie bylo nie tak.
Generalnie jest tak ,ze faktycznie Nikon jest chudy jak szczapa ,ale na wadze przybral ( wazenie z dzisiaj 21,700 kg) , tyle ze caly ten przybor to rozbudowa miesni. Widzialam ,ze chudy ale poniewaz calkiem niedawno wyczesalysmy z niego tony futra to zwalilam ta chudosc wlasnie na znaczny ubytek owlosienia :/. Glupio podparlam sie tym ,ze jak wyczesuje dziewczyny to tez wygladaja po tym jakby z obozu wyszly ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...