Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czytałam chyba 2 godziny cały wątek i :placz: .
Wyobrażam sobie co Yboty czują i trzymam kciuki za znalezienie suńki.
A tak na marginesie - gdybym miała przygarnąć psiaka z drugiego końca Polski, to pojechałabym po niego sama. Psa się bierze, jeżeli cię na niego stać. Jezeli nie mam pieniędzy na benzynę, to nie będę miała też na psa.
Rozumiem, że jeżeli pies jest w strasznym stanie i chce go studentka np, to ludzie z Forum pomagają na początku. Placą za weta, za leki i ewentualnie daja w prezencie pierwszy wór żarełka. Ale człek dorosły, pracujący to albo ma albo nie i to jest najważniejszy i pierwszy wyznacznik oddania psa.

Posted

Z adresówką popieram i jeszcze dołożyłaby niespuszczanie ze smyczy
co najmniej 2 tygodnie, nie wazne czy na ulicy, czy w ogrodzie!

Ja wciąz wierzę, że Bordie się znajdzie. Chyba, że ktoś powie, że był świadkiem i widział, że jej już nie ma!

Posted

Ciotka rybon zwykła obroża i do tego identyfikator pusty i przy adopcji dopisanie na nim danych.
Z biegiem czasu moim zdaniem każdy powinien wygrawerować blaszkę koszt 9-30zł więc nie majątek.

Posted

wiecie,...ja mysle ze w tym wypadku to bez znaczenia za bardzo....no chyba ze niunia tak sie zmeczy albo tak podmarznie ze da sie zlapac....:( ale w pelni sil....BEDZIE ZWIEWAC!!!!!

Posted

ani Drabster... ani my.... ani panowie z oczyszczalni na ul. Lubczykowej na samym koncu tuz nad Warta przy ul. Nadwarcianskiej.....chyba NIKT oprocz jakiegos pana z auta TICO ktory tam chadzal ze swoja pania na spacery...on ja wg Drabstera mial nawet na rekach ale mu uciekla....to bylo w niedziele rano chyba?

Posted

Byliśmy dziś na objeździe jeszcze raz podanych terenów. Objechaliśmy wzdłuz Warty całą Nadwarciańską - nie ukrywam, że o samochód troche drżałam, bo tam pustostan, roztopy, rozlewiska Warty, i odwilz dzika, ale TZ dał radę, autko stało sie na ten czas amfibią i udało się.
Rozmawialiśmy ponownie z Panem z oczyszczalni - bardzo miły i psiarz. Miska z karma nie ruszona, ani jednego śladu na śniegi psa, nie było w tej okolicy naszej Bordusi, zaręcza.
Z rozwieszaniem ogłoszeń było raczej kiepsko, bo nie bardzo jest gdzie - leje deszcz nie ma nic pod dachem i za szyba. Znalazłam taka tablicę informacyjną spółdzielni Radojweo z komunikatami - jutro postaram się zadzwonic i pogadać, może zawieszą, to zawiozę.
Objechalismy jeszcze cała okolicę - nic.
Jutro powiadomię Biedrusko - tam jest poligon wojskowy - żeby szukali a w każdym razie jak spotkaja, nie zastrzelili.
Mój znajomy Pan myśliwy obiecał, że ze swoim weimarem zmieni miejsca spacerów a jeśli by ją zobaczył, to nie spocznie, aż ja nie złapie - a facet wie co mówi i robi.
Jesli hodzi o TOZ - niestety nie moge dzwonic, niech to zrobi ktos inny - Sylka możesz? Można podac mój telefon, ale ja z pewnych względów dzwonić nie mogę.
Dzis poszła kolejna fala anonsów. Wysłałam tez wiadomość do WTK, może sie dubluję, ale co tam/.
Ten Teleskop tez mi przychodzi do głowy - jutro pogłówkuję. Dzis niestety, czy od sniegu, czy od wypatrywania, nawliły mi oczy, i w ogóle ich nie mam - prawie nie widzę. Mam nadzieje, że przejdzie.
Kochane YBOT-y - tak jak pisałam na priv, cos ta opcja nie daje mi spokoju. Mam przeczucie, że suczka żyje, obym sie nie myliła.
Może ktos się nad Wami chociaż zlituje i powie prawdę, gdzie sunia. I nad sunią, bo chyba szczęśliwa może być tylko z Wami.

Posted

Gdyby nie miłosć do zwierzat.............................osobiście zadbałabym o to aby winny odczuł na własnej skórze to co czują Yboty i wszyscy szukający suni.
Doigra się, oj doigra:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

malgos.....opcji jest tak wiele.....naprawde nie wiem.....w sumie....umowa byla tak ze jak pies sie nie dostosuje to Drab odwozi go do nas.....no tak bylo wiec kazdy problem z psem to po prostu odwrot na Warszawe....

ale wiecie.....nie sadzilam ze taka tesknota w nas bedzie po 9-10 dniach Niuni u nas....doslownie nie mozemy przejsc obok "jej" pokoiku...tata ybot w ogole go omija....a zdjecia.....to jeden wielki bol w piersi.....dopiero co byla tutaj miedzy nami w lozku na koldrze.....sapiaca jak miech kowalski z goraca....wskakujaca jednym susem na tate ybota przy komputerze i na moj fotel...slodkie 13 kg a teraz....WIELKI BRAK!!!! .....nie wiem co bedzie za kilka lat jak bedzie odchodzil z tego swiata Golden....wspolczuje wszystkim nam.....psiarzom, kociarzom, szczurowcom itd.....ze mamy taka kur....ską wrazliwosc na stworzaczki.....to nie pomaga zyc.....

Posted

Kochane, to co mogłam zrobić z takiej odległości, to założyć wątek na forum budowlanym Muratora. Przyszło mi do głowy, że w okolicach Poznania ludziska też się budują, często są na budowie, albo przyjeżdżają chociaż na działki doglądać swoich domów. Może ktoś ją zobaczy? Mam nadzieję, że Ybotka, nie pogniewa się, że wykorzystałam jej zdjęcia :oops:
Tu jest ten wątek, który poddaję Waszej autoryzacji. Jeśli coś się nie zgadza, to zaraz zmienię. Telefon kontaktowy do Ybotów też pozwoliłam sobie podać, bo przecież i tak jest jasno widoczny w tym linku.
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1031109#1031109

Posted

Bordie juz na allegro, nie wiem moze napisalam tam troszke nie ladnie, ale malo mnie to obchodzi, jak pies sie nie znajdzie to porusze niebo i ziemie, ale konsekwencje takie opieki nad psem z taka psychika beda wyciagniete.
Niekt nie pisal Drabsterowi, ze bedzie to latwy w utrzymaniu pies, ze bedzie trzeba z nia popracowac, ze jest plochliwa i wystraszona, ale egomosc potrafil sie tylko uniesc honorem, ze wie lepiej i wlasnie teraz wyszlo na jaw jak to sie zna na psach.
Proponuje Drabsterowi zajac sie ferma mrowek, moze one mu uciekna to nie bedzie mial wielkiego problemu z szukaniem skoro nie ma na to czasu, bo to, ze On twierdzi, ze jej szuka to dla mnie malo przekonujace, caly dzien siedzi na gg i tylko w opisach ma jakies puste slowa !!! Co piesek bedzie siedzial na necie i szukal kontaktu z Drabsterem ???
Troszeczke odpowiedzialnosci za swoje zachowanie, gdybys Drabster byl uczciwym czlowiekim to powiedzialbys jak to bylo z rzekoma ucieczka sunki a nie pozwalal komus tracic tylko czas, benzyne i kase na blakanie sie po okolicy i szukaniu psa jak igly w stogu siana.

A to jest lnk do aukcji o bordi:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85901294

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...