Ania-Sonia Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 No jasne, że pamiętamy Moresika vel Majtaska vel Siurka :lol: Psina pewnie już by była za TM, gdyby nie Twoja akcja, Milady :multi: A ja, dzięki Moresikowi poznałam Gamońki :loveu: Quote
dorota412 Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 :lol: ależ doskonale pamietamy i nigdy nie zapomniemy. Jaki on teraz dziarski i wyprostowany:-o to ci MAJTAS. Quote
Milady Posted May 13, 2006 Author Posted May 13, 2006 Dostałam jeszcze jedno zdjątko zatytułowane "Pikuś - Kosmita" A tak w ogóle, to wygląda na to, że dobrze trafił :))))) TAK SIĘ CIESZĘ!!! Quote
AśkaK Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 [quote name='Milady']Dostałam jeszcze jedno zdjątko zatytułowane "Pikuś - Kosmita" :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: MAJTASKU JESTEŚ REWELACYJNY!!!:lol: :loveu: [quote name='Milady']A tak w ogóle, to wygląda na to, że dobrze trafił :))))) TAK SIĘ CIESZĘ!!! :thumbs: Ja też!:p Quote
Milady Posted May 17, 2006 Author Posted May 17, 2006 Zacytuje maila :lol: "Pikus był ostatnio u dentysty, bo jego ząbki były w strasznym stanie. Ma zdjęty cały kamień ze wszystkich zębów. Usunięto mu dolnego lewego kła i troche mu język wypada;) Wszystko jet ok u nas, zabieg tez zniosł dobrze, choć obawiałam sie bo to jednak narkoza. Cały czas je Karsivan, dobrze sie czuje i wcale nie chce wracac do domu. Mógłby całe dnie spedzać na spacerach, albo sie opalać przed kamienicą. Non stop chce pieszczot i drapania po brzuchu. Jest bardzo radosny i wdzieczny taki, jakby sie usmiechal. Ma raczej mały apetyt, ale jak juz chce jesc to od razu cala miske albo i wiecej Nie lubi za bardzo wody, czasem jak mu wlewam wody to nie pije, czeka na mleko, cwaniak mały.... Ogólnie jest nam razem bardzo dobrze, przywiązaliśmy sie do niego, nie wiem jakby teraz go zabrakło............ Musimy mu jeszcze kupić nową obroże, bo sie roztył troche, i juz ma ciasno, nawet na ostatnia dziurkę. Pozdrawiamy serdecznie" Quote
AśkaK Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 [quote name='Milady'] TO JEST MORES???! To ten sam mały, zabiedzony Siurek???!:crazyeye: Z koślawymi nóżkami i wylniałym futrem..? Ja nie wierzę!:crazyeye: :lol: Toż to szczenię jakieś, z dziobem rozdziawionym, włosem lśniącym i łapami umięśnionymi jak u rottka jakiegoś!;) :lol: :loveu: I w dodatku daje czadu na perkusji!:evil_lol: A to że szczerbuś teraz jest trochę...e tam, Pikuś, nie przejmuj się, szczerbusie są najsłodsze!;) :lol: Milady, super że molestujesz ;) kochanych właścicieli o nowe relacje, na żadne tak nie czekam jak na te o Moresku.:loveu: Ale chłopak dobrze trafił!:p Quote
malagos Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Ten pies jest niesamowity! Dla mnie to przykład, że NIGDY nie wolno powiedzieć "bez szans", że nie będzie zdrowy, że nie ma co szukać domu, że chory bez nadziei na wyzdrowienie..........Ale i ja na początku nie wierzyłam,że coś z niego będzie, że przezyje, wyzdrowieje, znajdzie dom! Quote
brazowa1 Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Siurku pogratulowac!!!!!!! Usciski dla kochanych wlascicieli,normalnie sie rozczulilam i chlipie. Quote
Hanah Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Mores, ku niezadowoleniu niektórych:lol: nazywa się Pikusiem. To imię jak pisała Milady ze względów marketingowych i bardzo trafny wybór - bo gdyby nie ono może by mnie tak nie tknęło. (kiedyś moja babcia miała psa - Pikusia właśnie). jest u mnie od lutego, wszystko jest z nim dobrze , nie martwicie się ;) . Ma sie dobrze na tyle że potrzebna mu nowa obroża - tamta jest juz za mała... Pikulo jest teraz strasznie leniwy, po długim okresie wyczerpujących dla mnie spacerów. Musiał poznać całą okolicę, wszystkie psy okolicznie i sunie. Jak wychodził o ósmej rano to wracaliśmy np. o 13 w południe, a taki miał byc z niego domator. Mój "przyjaciel", z którym mieszkam jest muzykiem i Pikus teraz gra na kontrabasie, a jak trzeba to i w perkusje potrafi walnąć. Załączam kilka zdjęć ze spaceru w parku: , Quote
aleksandra07 Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Pikuś jest ekstra, znam jego włascicieli (ludzie o WIELKIM SERCU). Nie wspomnę juz o tym że dzieki nim mam swoja ukochana Lenę- pomogli mi w jej adopcji :loveu: :loveu: :loveu: Pikuś swietnie trafił, dostaje full opcje pieszczot i opieki a to chyba najbardziej lubi, poza tym jest bardzo sympatyczny i toważyski.Uwielbia mleko i drapanko, które sama mu funduje podczas wizyt, Pikuś to naprawde kochany pies widać ze jest wdzieczny za tą dobroc i napewno przez to sie zmienił po wyjści ze schroniska!!! Pozdrawiam wszystkich!!! Quote
AśkaK Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Hanah, witaj na forum!:p Nie ma to jak wiesci z pierwszej ręki!:multi: Ale słodko na niego mówisz Hanah, "Pikulinek"!:loveu: Quote
Hanah Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Aleksandra dzięki bardzo. A Lena po prostu na Ciebie czekała:lol: Quote
gamoń Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Tak się ciesze .że trafił w super dobre rece.:lol: :lol: Czułam podswiadomie zgadzajac sie dac mu domek tymczasowy ,ze właśnie jemu tak szybko sie uda biegac po swoich włosciach. Pięknie wygladasz Moresku.:loveu: :loveu: Buziaki -Aga U mnie był super grzecznym domatorem i śpioszkiem:lol: :cool3: :multi: Quote
Hanah Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Zbierał siły po trudnych przejściach, żeby teraz się mógł wybiegac za wszystkie czasy. Pozdrawiamy i jestesmy bardzo wdzięczni, że do nas trafił, również dzięki Tobie. Bardzo sięcieszę, że podano mu pomocna dłoń, takim staruszkom trzeba pomagać. Quote
AśkaK Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 A ja siem wzruszyłam!:placz: :loveu: Pikuś ma takie szczęście w oczkach, taki pyszczek uśmiechnięty!:placz: I po skałkach biega, i na "garach" daje czadu!;) Quote
Milady Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 [quote name='Hanah'] ale jednak Siurek najbardziej pasowało :evil_lol: A za siurkiem panny ciurkiem....:diabloti: Quote
AśkaK Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Milady napisał(a):ale jednak Siurek najbardziej pasowało :evil_lol: :evil_lol: Milady napisał(a):A za siurkiem panny ciurkiem....:diabloti: Oj, ciurkiem, ciurkiem!:loveu: Quote
Hanah Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Jaki on jest łakomy na rosół z kluchami, marchewką i kurczakiem.............. i jaki leniwy się ostatnio zrobił, tylko na chwile na dwó i mały spacer i juz śpi, a jaki niedopieszczony. Codziennie muszą byc zabawy i głaski przynajmniej co godzinę, bo łazi koło mnie i nie odpuści. Chyba jakaś panna dała mu po nosie:evil_lol: Quote
AśkaK Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Haha, moje potffory też czasami tańczą, ale chciałabym to zobaczyć w wykonaniu Pikuśka!:evil_lol: Haniu, co się dziwisz że tak zajada ten rosołek (sama bym wciągała migiem!;) :lol: ), to być może pierwsze miesiące w życiu Pikusia, kiedy naprawdę może najeść się do syta i to jeszcze takich rarytasków! Quote
evita. Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Hanah napisał(a):Pikulo tańczy Jams'a Brown'a.:evil_lol: Ciekawe czy bardziej wpadło mu w ucho "I feel good" czy "Sex machine" ? :evil_lol: P.S. Hanah- super, że daliście dom Pikusiowi. Doskonale pamiętam te dyskusje na forum czy dać mu szansę czy nie, czy najlepszym wyjściem dla niego jest uśpienie itp. Dobrze, że wszysko skończyło sie happy endem :loveu: pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.