sonikowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Zerduszko, czy cos z twoją sunią???? Quote
Laima Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 sonikowa napisał(a):Zerduszko, czy cos z twoją sunią???? Właśnie?? ........................... Quote
koosiek Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Cholera, nie zaglądałam z braku czasu na wątek... Biedny, biedny Supcio :-( Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Energy napisał(a):Zerduszko co się dzieje??? Zerduszko, napisz coś, please, czy coś z Twoją suńką ? Quote
malawaszka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Lizka chyba wymiotowała w nocy albo rano - mam nadzieję, że nic groźnego :kciuki: Quote
__Lara Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 :( zerduszko, tak mi przykro... mam nadzieję, że wszystko się poukłada! Quote
gonia66 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 zerduszko napisał(a):Trzymajcie kciuki! :-( ???Co sie dzieje??????Nie chce juz dzis zadnych smutnych wiesci...zerduszko..powiedz ze nic zlego sie nie dzieje....:( Quote
zerduszko Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Lizka nie chciała wczoraj kolacji, dziś rano wstałam i widzę plamę nieznanego pochodzenia. Pojechałam do mojej wetki, żeby ją przebadała. Na razie wszytko ok. Pytałam o surowicę, ale odradziła mi twierdząc, że jeśli Lizka była szczepiona w czerwcu dwa razy (szczepiłam ją jak szczeniaka, jakby nigdy nie była szczepiona), to ona sama wytworzyła przeciwciała. Zasugerowała podawanie Scanumone, który powinna dostawac od pierwszego dnia, jak u Supcia zaczęto podejrzewać nosówkę. Moja ulubiona konsultantka weterynaryjna malawaszka mi to od początku sugerowała - ale w tym zamieszaniu zapomniałam. Jak ja bym tego pierwszego weta, co nas przyjmował 25, złapała w swoje ręce :angryy: Plama to może siku. Lizka jak ją brałam była dość wycofana, czasem z nadmiaru emocji sikała w domu. Wrażliwy typ. Cały tydzień był nerwowy, a wczorajszy dzień maksymalnie. Widac ona przeżywa po swojemu. Jedyne co to chyba Supeł przyniósł jakieś pchły, bo Lizka się drapie... nawet sobie wydrapała placek na uchu ;) Chociaż może to być też wynik stresu. Jeśli chodzi o finanse, to faktury będa dopiero w środ. Poczekam z ostatecznym rozliczeniem do poniedziałku. Może być? Quote
Mameczka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Zerduszko mam nadzieje ,ze to tylko stres bo jesli byla szczepiona to chyba nie powinna nic zlapac.Dawaj znac co dalej. Quote
Laima Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Zerduszko, ja też mam nadzieję, że to tylko stres. Dawaj znać! I wszystkiego dobrego dla Was w Nowum Roku! Quote
Mameczka Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Zerduszko zycze waszej rodzince Wszystkiego Najlepszego w nowym roku i oby zadne psie smutki juz was nie dotykaly. Quote
Equus Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 O nie, weszłąm na dogo i taka smutna wiadomość:-( Dobrze że Supełek nie odszedł sam w schronisku... Zerduszko, jesteś cudowna, że się nim zaopiekowałaś... Quote
Energy Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Zerduszko wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:p Mam nadzieję, że z Twoją suńką jest ok? Szkoda, że Supełkowi(*) nie udało się go doczekać:-( Quote
zerduszko Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Lizka na razie nie wygląda na chorą i liczę, że tak już zostanie. Również życzę wszystkim najlepszego w Nowym Roku, żeby było o wiele lepszy niż końcówka starego, szczególnie dla wszystkich psich bid. Już dziś wiem, że mamy nadwyżkę finansową. Czekam jeszcze na faktury. Część pieniążków chciałabym przeznaczyć na Broka (który dostał spadek po Jowiszu, ale podzielił się z Supciem), a resztę nie wiem (moze skarpeta kudłaczy?). Proszę o opinie osób, które wpłacały. Ciągle jak sobie o nim przypomnę, to łezka w oku się kreci. Póki miałam dużo roboty, poprania wszystkiego (a w ostatnie 2 dni sporo nabrudził), to było ok, ale teraz znów wszytko wraca i boli. Bieda nasza kochana. Tak mi szkoda, ze nie udało mi się mu pomóc. Bezsilność jest straszna. Quote
Energy Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Dobrze, że z Twoją suńką ok:lol: Supełka(*) bardzo szkoda, pocieszające jest to, że nie odchodził sam w zimnym boksie tylko pod troskliwą opieką. Zastanawiam się jaki wet go oglądał zanim do Ciebie trafił, że miał mieć zapalenie spojówek i być tylko zabiedzonym, gdyby wtedy dostał surowicę to może wszystko by się potoczyło inaczej:-( zerduszko napisał(a):Jak ja bym tego pierwszego weta, co nas przyjmował 25, złapała w swoje ręce :angryy: ??? Quote
zerduszko Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Energy napisał(a):Zastanawiam się jaki wet go oglądał zanim do Ciebie trafił, że miał mieć zapalenie spojówek i być tylko zabiedzonym, gdyby wtedy dostał surowicę to może wszystko by się potoczyło inaczej:-( Ta choroba jest taka podstępna, wydaje sie, że zwierzak wyzdrowiał, a po kilku dniach atakuje ze zdwojoną siłą. Objawy jakie daje, występują tez przy innych chorobach (na to na poczatku liczyłam, ze to co innego). Bez badań laboratoryjnych nie da się stwierdzić, ze to akurat nosówka. Podobno z tego powodu kiedys uważano, ze dorosłe psy nie chorują, bo nie diagnozowano takich objawów jako nosówki. Przez te dwa pierwsze dni u mnie, on miał apetyt, kupy robił już później ładne, mimo wychudzenia był radosny i żywy, poszczekiwał sobie nawet. Byłam z nim cały czas i nic nie zauwazyłam :-( Myślę, ze ten pierwszy wet mógłby się lepiej postarać. Ten drugi od razu mi mówił, że jak mam mozliwosć być 2 razy na dzień z nim na kroplówki, to lepiej, a jak chcę podawać sama w domu, to super. a ten nic... do jutra i tyle. Wprawdzie Supełkowi by to nic nie pomogło, bo antybiotyki dostawał odpowiednio często, a surowicy i tak nie mieli na stanie, ale i tak wysyłam mu (wetowi) "ciepłe" myśli i pozdrowienia... :mad: Quote
Mameczka Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Och zerduszko to cale szczescie ,ze sunia zdrowa :) co do pieniedzy to ja mysle zeby zostawic dla innych kudlaczy.Niestety napewno jakis bidak sie zaraz znajdzie w potrzebie. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Miejmy nadzieję, ze Twoja suńka po szczepieniu ma odporność. Scanomune powinno jeszcze wspomóc suni odporność. Żal Supełka [*] strasznie, miałam nadzieję, że się uda, pocieszeniem jest to, że odszedł kochany, pod czułą opieką Zerduszko. Czy dotarły pieniążki ? :roll: Co do finansów, to dobrze byłoby, gdyby Zofija umieściła w perwszym poście regulaminowe na dogo rozliczenie. Quote
zerduszko Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 dana napisał(a):Czy dotarły pieniążki ? :roll: Tak - pieniadze od Ciebie dotarły, jak już Supłek nie zył. Dlatego szczególnie Ciebie prosze o wypowiedzenie się, co z nimi mam zrobić. dana napisał(a):Co do finansów, to dobrze byłoby, gdyby Zofija umieściła w perwszym poście regulaminowe na dogo rozliczenie. Poproszę ją o to, jak wstawię na wątek rozliczenia w poniedziałek. Faktury będę miała w przyszłym tygodniu, bo ksiegowa z lecznicy wet jest na urlopie. Quote
pom-pon Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 zerduszko, po weekendzie pewnie dojdzie do Ciebie kubraczek i przytulanka dla Supełka, przekaż ją proszę dalej jakiemuś potrzebującemu, a maskotka na pewno spodoba się Twojej suni (taka mała pociecha, że zajmowałaś się Supełkiem a nie nią ;) Quote
Energy Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 pom-pon napisał(a):zerduszko, po weekendzie pewnie dojdzie do Ciebie kubraczek i przytulanka dla Supełka, przekaż ją proszę dalej jakiemuś potrzebującemu, a maskotka na pewno spodoba się Twojej suni (taka mała pociecha, że zajmowałaś się Supełkiem a nie nią ;) Oj Supełku:-( Quote
zerduszko Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 pom-pon napisał(a):zerduszko, po weekendzie pewnie dojdzie do Ciebie kubraczek i przytulanka dla Supełka, przekaż ją proszę dalej jakiemuś potrzebującemu, a maskotka na pewno spodoba się Twojej suni (taka mała pociecha, że zajmowałaś się Supełkiem a nie nią ;) Mam już awizo, najpewniej kubraczek. Miałam iść odebrać na pocztę w sobotę, ale nie mogłam normalnie :-( Nigdy nie przypuszczałam, że w tak krótkim czasie można się do psa przywiązać. Jest Ci to obojętne komu mam przekazać? Można też na bazarku wystawić. Ciekawe czy go biednego jakaś choroba skóry jeszcze nie zaatakowała. Będziemy wiedzieć jeśli się drapanie u mojej Liz rozwinie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.