szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Papryka czy ja mam rozumieć, że nosicie się z zamiarem oddania Feli? Ja rozumiem, ze to jest problem, ale ostatni twój wpis był rewelacyjny, ze od 3 dni nie sika. Teraz jest alarm, ze sika i to nie tylko w nocy, ale także w dzień i to wszędzie. Czemu jak sikanie sie nasiliło nie dałas znac? . Czy sunie oglądał lekarz i wykluczył chorobę pęcherza i dróg moczowych? Na moje oko trzeba wykluczyć.. Sunia przebywała 1.5 miesiąca na zimnie pod gołym niebem. Jeli to są sprawy natury psychicznej to nie widzę innego wyjścia jak skontaktować się z behawiorysta. Na dogo udziela sie pani Zofia Mrzewińska - autorka książek dot zaburzeń behawiorystycznych u psów. Moze napisz do niej pw i opisz dokładnie problem. Ja będe główkowac , co jeszcze ci poradzic. Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Dziękuję. Co mogłam podałam Ewietonieja smsem, a po rozmowie z nią. Quote
irenaka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [FONT=Tahoma]Po pierwsze dziękuję za zaproszenie, ale szczerze przyznam, że rzadko miałam problemy z sikającymi pieskami w DS.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jeżeli były to szybko to ustępowało, stres u psa może jednak nie ustępować tak szybko jak my, ludzie oczekujemy.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wydaje mi się, że ta mała jest jeszcze bardzo zestresowana i stąd jej zachowania.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tobie Papryczko wydaje się, że już jest OK, a mała ciągle jest niepewna.[/FONT] [FONT=Tahoma]Rozumiem z postów, że kiedy zostaje sama w domu to nie sika a problem był w nocy a teraz jeszcze w dzień.[/FONT] [FONT=Tahoma]Po pierwsze zwiększyłabym ilość spacerków i oczywiście och i ach + smakołyk przy każdym sikaniu poza domem.[/FONT] [FONT=Tahoma]Po drugie, światło u niej w pokoiku. Jeżeli to nie wystarcza to bym przeniosła legowisko do pokoju gdzie śpi mama.Mała nie ma poczucia bezpieczeństwa.[/FONT] [FONT=Tahoma]Słyszałam ( ale nie próbowałam na swoich psach) metody z czyszczeniem miejsc gdzie sikają.[/FONT] [FONT=Tahoma]Trzeba dobrze wymyć miejsce gdzie pies sika, ale środkiem bez amoniaku. [/FONT] [FONT=Tahoma]Na to miejsce przyklejamy taśmę klejącą dwustronną. Stronę wierzchnią posypujemy smakołykami lub karmą, ewentualnie stawiamy tam miskę z jedzeniem. Skutkuje też podobno sok z cytryny. [/FONT] [FONT=Tahoma]Najważniejsze to nie okazywać niezadowolenia z faktu, że pies nabrudził a nagradzać kiedy robi to na spacerku. Często wydaje nam się, że jak nie krzyczymy, to pies nie wyczuwa naszego stresu i nerwów. A to nieprawda. Efekt tego jest taki, że idzie zrobić w inne miejsce, takie gdzie jego zdaniem nie zauważymy, że zrobił.[/FONT] [FONT=Tahoma]Moim zdaniem u tej suni występuje jeszcze ogromny stres i dlatego sika. Trzeba czasu i dużo spokoju.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pomysł z gazetą który był już proponowany jest też bardzo skuteczny. Profilaktycznie zbadałabym też mocz, czy nie ma jakiegoś stanu zapalnego. [/FONT] Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='szajbus']Papryka czy ja mam rozumieć, że nosicie się z zamiarem oddania Feli? Ja rozumiem, ze to jest problem, ale ostatni twój wpis był rewelacyjny, ze od 3 dni nie sika. Teraz jest alarm, ze sika i to nie tylko w nocy, ale także w dzień i to wszędzie. Czemu jak sikanie sie nasiliło nie dałas znac? . Czy sunie oglądał lekarz i wykluczył chorobę pęcherza i dróg moczowych? Na moje oko trzeba wykluczyć.. Sunia przebywała 1.5 miesiąca na zimnie pod gołym niebem. Jeli to są sprawy natury psychicznej to nie widzę innego wyjścia jak skontaktować się z behawiorysta. Na dogo udziela sie pani Zofia Mrzewińska - autorka książek dot zaburzeń behawiorystycznych u psów. Moze napisz do niej pw i opisz dokładnie problem. Ja będe główkowac , co jeszcze ci poradzic.[/QUOTE] szajbus przeczytaj uwaznie moje posty... nawet ani slowem nie wspomnialam o oddaniu psa a wrecz przeciwnie napisalam ze nie chcemy jej oddac tylko pomoc, a ze nie wiemy jak mamy to zrobic to zwracamy sie z prosba o pomoc na dogo... Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Sorki , myslałm, ze nosicie się z zamiarem oddania a to dlatego, ze przyznaję sie bez bicia, ze szybko przeczytałam posty. Przepraszam . Papryczko poszukam u siebie książki o psiakach. gdzieś mi się zapodziała ,ale bede jej szukać. Może tam znajdę jakiś sposób na to siusianie. Jeszcze jedno. jak masz tel sieciowy to daj mi na pw. w razie jak cos wyczytam to szybciej ci to przekaze. Połaczenia z Brzezin do Skierniewic sa traktowane jak lokalne. Quote
irenaka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Papryczko, jak mała jest tak zestresowana, to musicie dać jej więcej czasu. Ona zbyt wiele przeszła. Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='szajbus']Sorki , myslałm, ze nosicie się z zamiarem oddania a to dlatego, ze przyznaję sie bez bicia, ze szybko przeczytałam posty. Przepraszam . Papryczko poszukam u siebie książki o psiakach. gdzieś mi się zapodziała ,ale bede jej szukać. Może tam znajdę jakiś sposób na to siusianie. Jeszcze jedno. jak masz tel sieciowy to daj mi na pw. w razie jak cos wyczytam to szybciej ci to przekaze. Połaczenia z Brzezin do Skierniewic sa traktowane jak lokalne.[/QUOTE] dysponuje tylko tel. kom ale jezeli bedziesz miala jakies rady to pusc sygnalka to oddzwonie od meza (spokojnie bedziemy mogly pogadac) - kontakt do mnie: 793717703 i jeszcze pytanko odnosnie tej p. Zofi, nie wiesz pod jaka nazwa udziela sie na dogo??? bo nie znalazlam jej na liscie uzytkownikow:/ Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Ona na dogo działa jako Zofia Mrzewińska, zaraz poszukam jej w spisie dogomaniaków Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 qrcze ja to z tym dogo tak srednio... wiec moze dlatego nie moglam jej znalezc:/ nie wszystko mi chodzi jak powinno i tez fotek wstawiac nie moge nie wiem dlaczego:/ i poprosze nr do Ciebie szajbus zebym wiedziala ze to Ty puszczasz sygnal:) Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Papryko, tu jest profil Pani Mrzewinskiej http://www.dogomania.pl/members/6608-Mrzewinska Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='szajbus']Papryko, tu jest profil Pani Mrzewinskiej http://www.dogomania.pl/members/6608-Mrzewinska dziekuje bardzo Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 dobra rozmawialam z mama, jutro wizyta u weta by wykluczyc chory pecherz albo ukl. moczowy (jak sugerowalyscie), dam znac co wet powie, do p. Zofii tez juz napisalam czekam na odzew... Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 dobra rozmawialam z mama, jutro wizyta u weta by wykluczyc chory pecherz albo ukl. moczowy (jak sugerowalyscie), dam znac co wet powie, do p. Zofii tez juz napisalam czekam na odzew... Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Papryko przeczytaj, może tu znajdziesz jaka podpowiedź http://grono.net/psychologiapsow/topic/16762271/sl/wielki-problem-sikanie/ http://klub.pies.pl/orca/topic/doros%C5%82y-pies-sika-w-domu.htm Quote
Basia Z. Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 ona znow sika!!!! i to nie tylko w nocy, potrafi rowniez nasikac na meble:/ wczoraj byla masakra nasikala nie dosc ze w pokoju to jeszcze obsikala wszystko co mozliwe - 2 fotele i kanape:/ odkad psiak jest u mamy mama ani razu nie nakrzyczala na nia, obchodzi sie z nia jak z jajkiem, daje jej tyle serca, wszystko co najlepsze, myslelismy ze z czasem to sikanie sie wyeliminuje ale niestety poki co sika nadal, i w sumie nie ma poprawy:/ krzyczec na nia nie mozemy (bo psiak stersuje sie jeszcze bardziej), nie chcemy jej oddawac bo ten psiak tak wiele przeszedl normalnie na meble potrafi sie zsikac... oczy pelne lez z bezsilnosci:/ psiak bez watpienia przeszedl traume w swoim zyciu ale skoro ma tyle milosci to jakies postepy powinny byc chocby male:/ Od samej miłości postępów nie będzie tym bardziej, że nie czarujmy się ta miłośc nie jest chyba do końca prawdziwa. Jeżeli pies leje po dywanie i kanapach to chyba oczywiste jest, że wzbudza niechęć, złość i pozycja jego w tym domu staje sie coraz mocniej zagrożona. Fela to doskonale wyczuwa, nawet jeśli naprawdę przemawiacie do niej pięknymi słówkami, bo psa nie da się oszukać - on zawsze bardziej rozumie co się do niego naprawdę czuje niż co się mówi. Fela nie wie, że sikac trzeba na dworze a w domu nie wolno ani nie wie jak poprosić o wyprowadzenie na dwór bo nikt jej tego nigdy nie nauczył. Fela czuje się bardzo zagubiona w świecie w jakim przyszło jej żyć bo nie wie co robić żeby było dobrze. Boi się bo czuje, że cos jest nie tak ale nie wie co i jak temu zaradzić a jedynym sposobem radzenia sobie z trudną sytuacją jest sikanie. Fele trzeba wychowac od początku tak jak szczeniaka, potrzebne jej są wasze jednoznaczne i czytelne reakcje na jej zachowania. Nie piszesz "papryka" jak zareagowaliście gdy suczka przykucnęła na dywanie, żeby sikać. Należało wtedy krzyknąć nawet ją szturchnąć i natychmiast przerwać jej to co robiła. Złapać na ręce, wynieść na dwór i spacerować z nią tak długo aż załatwi się na dworze a wtedy autentycznie serdecznie pochwalić, wygłaskać utulić i z zadowoleniem wrócić do domu. Trzeba jej pilnowac i ilekroć przykucnie w domu natychmiast gwałtownie jej przerwać i szybko na dwór. Pamiętaj, że PIES MYŚLI TYLKO TU I TERAZ I KARA POWINNA I MOŻE BYĆ WYMIERZANA TYLKO W MOMENCIE PRZYŁAPANIA PSA NA 'GORĄCYM UCZYNKU'. Jakiekolwiek tłumaczenie psu i karanie po fakcie jest dla psa jedynie przykre i kłopotliwe i powoduje jedynie stres bo on biedny i tak nie będzie rozumiał o co chodzi. Fela musi być wyprowadzana często i zawsze serdecznie chwalona po siusianiu na dworze. Pochwała musi być autentyczna i spokojna - zrozumiała i miła dla psa. Żeby Fela nauczyła się pokazywać, że potrzebuje na dwór to przed spacerkiem gdy się samemu jeszcze zakłada buty i ubiera mówić jej "idziemy na spacerek" i kazać jej w tym czasie siedzieć pod drzwiami. W ten sposób powinna załapać, że jak się chce wyjść to trzeba usiąść pod drzwiami. Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Papryko, podam ci jeszcze link do strony psiego psychologa pana Andrzeja Kłosińskiego. Możesz do niego napisać czy zadzwonić http://www.coape.pl/ Quote
ewatonieja Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 rozmawiałam z Panią Elżbietą( opiekunką Felci) sunia nasikała w pokoju w trakcie odwiedzin papryki i jej pieska, ale było to po kilkudziesięciu minutach, weszła do pokoju i normalnie sobie zrobiła siku nie było karcenia, krzyku bo wtedy pies przecieka jeszcze bardziej obie Panie ZDAJĄ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO, ŻE FELCIA MUSIAŁA BYĆ BARDZO ŹLE TRAKTOWANA dlatego okazują powściagliwośc w reakcjach na te przykre sytuacje Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Basia Z.']ona znow sika!!!! i to nie tylko w nocy, potrafi rowniez nasikac na meble:/ wczoraj byla masakra nasikala nie dosc ze w pokoju to jeszcze obsikala wszystko co mozliwe - 2 fotele i kanape:/ odkad psiak jest u mamy mama ani razu nie nakrzyczala na nia, obchodzi sie z nia jak z jajkiem, daje jej tyle serca, wszystko co najlepsze, myslelismy ze z czasem to sikanie sie wyeliminuje ale niestety poki co sika nadal, i w sumie nie ma poprawy:/ krzyczec na nia nie mozemy (bo psiak stersuje sie jeszcze bardziej), nie chcemy jej oddawac bo ten psiak tak wiele przeszedl normalnie na meble potrafi sie zsikac... oczy pelne lez z bezsilnosci:/ psiak bez watpienia przeszedl traume w swoim zyciu ale skoro ma tyle milosci to jakies postepy powinny byc chocby male:/ Od samej miłości postępów nie będzie tym bardziej, że nie czarujmy się ta miłośc nie jest chyba do końca prawdziwa. Jeżeli pies leje po dywanie i kanapach to chyba oczywiste jest, że wzbudza niechęć, złość i pozycja jego w tym domu staje sie coraz mocniej zagrożona. Fela to doskonale wyczuwa, nawet jeśli naprawdę przemawiacie do niej pięknymi słówkami, bo psa nie da się oszukać - on zawsze bardziej rozumie co się do niego naprawdę czuje niż co się mówi. Fela nie wie, że sikac trzeba na dworze a w domu nie wolno ani nie wie jak poprosić o wyprowadzenie na dwór bo nikt jej tego nigdy nie nauczył. Fela czuje się bardzo zagubiona w świecie w jakim przyszło jej żyć bo nie wie co robić żeby było dobrze. Boi się bo czuje, że cos jest nie tak ale nie wie co i jak temu zaradzić a jedynym sposobem radzenia sobie z trudną sytuacją jest sikanie. Fele trzeba wychowac od początku tak jak szczeniaka, potrzebne jej są wasze jednoznaczne i czytelne reakcje na jej zachowania. Nie piszesz "papryka" jak zareagowaliście gdy suczka przykucnęła na dywanie, żeby sikać. Należało wtedy krzyknąć nawet ją szturchnąć i natychmiast przerwać jej to co robiła. Złapać na ręce, wynieść na dwór i spacerować z nią tak długo aż załatwi się na dworze a wtedy autentycznie serdecznie pochwalić, wygłaskać utulić i z zadowoleniem wrócić do domu. Trzeba jej pilnowac i ilekroć przykucnie w domu natychmiast gwałtownie jej przerwać i szybko na dwór. Pamiętaj, że PIES MYŚLI TYLKO TU I TERAZ I KARA POWINNA I MOŻE BYĆ WYMIERZANA TYLKO W MOMENCIE PRZYŁAPANIA PSA NA 'GORĄCYM UCZYNKU'. Jakiekolwiek tłumaczenie psu i karanie po fakcie jest dla psa jedynie przykre i kłopotliwe i powoduje jedynie stres bo on biedny i tak nie będzie rozumiał o co chodzi. Fela musi być wyprowadzana często i zawsze serdecznie chwalona po siusianiu na dworze. Pochwała musi być autentyczna i spokojna - zrozumiała i miła dla psa. Żeby Fela nauczyła się pokazywać, że potrzebuje na dwór to przed spacerkiem gdy się samemu jeszcze zakłada buty i ubiera mówić jej "idziemy na spacerek" i kazać jej w tym czasie siedzieć pod drzwiami. W ten sposób powinna załapać, że jak się chce wyjść to trzeba usiąść pod drzwiami.[/QUOTE] Basiu to nie jest takie proste:/ nie wiem co ta psina przeszla ale podejrzewamy ze musiala byc maltretowana od szczeniaka... wziecie jej na rece graniczy z cudem... jezeli bysmy chcialy ja wziazc nagle na rece z psa sie po prostu leje - jakby ktos odkrecil kran z woda:/ nawet jeslibysmy chcialy ja wziasc cala na kolana - nie da rady, pies momentalnie albo sika albo odskakuje... pytalas rowniez o reakcje na siusianie Felci - wowczas krzyknelam FELA to posikala sie bardziej... wiec tutaj ciezko jest nam samemu sobie poradzic z problemem bo musimy pamietac jedno... pies byl na 100% bity, krzyk i szturchanie chyba w tym przypadku nie pomoze bo wowczas wywoluje to u niej panike i z psa sie doslownie "leje"... Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='szajbus']Papryko, podam ci jeszcze link do strony psiego psychologa pana Andrzeja Kłosińskiego. Możesz do niego napisać czy zadzwonić http://www.coape.pl/ wlasnie jestem po rozmowiezp. klosinskim dal mi namiary na behawiorystow z woj. maz. ktorych szkolil, i tez ewatonieja dala mi namiary na jednego szkoleniowca wiec najpierw z nim sie skontaktuje, na biezaco bede zdawala relacje... mysle ze w tym przypadku konsultacja specjalisty bedzie niezbedna... trzymajcie kciuki... Quote
szajbus Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Moim zdaniem tez sunia była bita i to całkiem nieźle. Boi się człowieka, krzyku, podniesionej ręki. W nowym domu to nie ta sama sunia. Widac juz ten błysk w oczach, widać, ze zrobiła postępy i to bardzo duze. W sumie zostało to nieszczęsne sikanie Quote
ewatonieja Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 tylko nie krzyczcie Fela jak ona robi siku lepiej "fe" "nie" Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 dokladnie takto naprawde psiak jest fajny, posluszny, na spacery bez smyczki chodzi, slucha sie, z jedzonkiem problemu nie ma, z psiakami dogaduje sie super (moja zuzanke to uwielbia i podesle kilka nowych fot jak wariuja z zuzka:)) tylko to sikanie... ale dostalam pare namiarow do osob ktore sa fachowcami w zachowaniu zwierzat wiec jestem dobrej mysli... Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 uciekam juz od kompa, o 21.00 mam dzwonic do p.Oli wiec jutro napisze co i jak, napisze rowniez co wet powie po wizycie z Fela... tymczasem dobrej nocki zycze wszystkim... Quote
Basia Z. Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 "papryka" ale to jak wg Ciebie ona ma zrozumieć co jest dobre a co nie ? masz zamiar pisać do niej podania na piśmie? To nie szkodzi, że z niej się leje - niech się leje ale Ty musisz ją w momencie gdy robi źle skarcić. Jest suczką wrażliwą więc wystarczy karać ją delikatnie, tylko na tyle, żeby zrozumiała co Ci się nie podoba. NIE UTOŻSAMIAJ KARY Z KRZYWDĄ. Kary i nagrody są jej potrzebne bo to jest dla niej właśnie światełko w tunelu z którego musi wyjść. Tylko w ten sposób ją poprowadzisz a im więcej się ona nauczy im będzie więcej rozumiała z tego świata tym będzie się pewniej czuła i będzie szczęsliwsza bo umiejętność porozumiewania sie z opiekunem da jej poczucie bezpieczeństwa. Nie możecie jej za wszystko traktować jednakowo bo to ją ogłupia i nie daje jej możliwości przystosowania się do Waszych wymagań a straszy ją i wywołuje lęki bo ona i tak wyczuwa Wasze prawdziwe emocjonalne rozterki. Wierz mi pies prowadzony nawet surową ręką ale sprawiedliwą i konsekwentną tak żeby było dla niego jasne i przewidywalne co pan od niego chce jest zdrowy psychicznie i szczęsliwszy od takiego zdezorientowanego biedaka który nie ma jak zrozumieć czym może sobie zasłużyć na akceptację i szacunek w stadzie i gdzie jest jego miejsce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.