ewatonieja Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 no to pieknie jeszcze nie wysterylizowana a już nabrała sporo ciałka, ale chyba w normie ta waga? mój Dajmon po kastracji waży juz ponad 13 kg :)) no i zima robi swoje :) Quote
szajbus Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 10 kg???????????????? Matko, to się z niej antałek mały robi. Sunia- nie rób mi wstydu i się zachowuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ten twój zwierzyniec jest słodki. Moja poprzednia sunia tez była czarna podpalana. Mam sentyment do psów takiej masci. Psiaki miały szczęście, że do was trafiły, widać gołym okiem, ze maja jak pączki w maśle. Quote
wanda szostek Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dużo tu już rad padło. Papryczko pisz dokładnie o zaleceniach , pracy nad sunią i postępach. Ten wątek może pomóc innym, którzy też znajdą się w podobnej sytuacji Ja zaproponuję : Miejsce gdzie sika najczęściej - zabezpieczyć grubą folia. Psa przyzwyczajamy do jedzenia tak jak pani wraca z pracy np o 16. Karmić ją raz dziennie tak porządnie, następnie za godzinę, po 17 dłuższy spacer aż do zrobienia kupy, i ostatni jak najpóźniej przed snem. Suchą karmę odstawiamy a przechodzimy na gotowaną, (przy suchej pies dużo pije) lub suchą zalewamy dużą ilością wody (w temperaturze nie wyższej jak 30% żeby nie niszczyć witamin) i dajemy po namoczeniu (możemy zalać rano a dać o właściwej porze to zdąży dobrze nasiąknąć). Przy namoczonej karmie ograniczyć wodę. Jeżeli sunia już tak ładnie przybyła na wadze, to po sterylce przez dwa - trzy miesiące proszę pilnować rygorystycznie jej racji żywnościowych, aby jej nie przekarmić (lepiej nie dokarmić jak przeholować) . Jest to bardzo ważny okres, aby suni nie zapaść. Odchudzić jest bardzo trudno a zapasienie nie służy zdrowiu i kondycji pieska. Quote
papryka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 a propo tycia po sterylce wlasnie moja Zuzanka (ta podpalana na zdjeciach) tak mi przytyla a do tego taka puchate siersc ma i teraz na specjalnej karmie jest, i naprawde ciezko psa odchudzic... ale czekamy do wiosny, sezon dzialkowy sie zacznie to damy psiakom popalic, dziekuje za rady:) Quote
szajbus Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Papryko szukam tej książki, albo mi się gdzieś zapodziała, albo komuś pożyczyłam, szukam dalej. Quote
papryka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 mam jeszcze pytanko, moze ktos orientuje sie co sie stalo z jamnisia, ktora byla podrzucona doschronska???? oto ej watek http://www.dogomania.pl/threads/177896-Podrzucona-jamniczka-w-schronisku-Juz-w-nowym-domu?p=14044512, niby juz trafila pod koniec stycznia do nowego domku a relacji do tej pory brak chyba ze gdzies indziej jest jej nowy watek:/ nawet napisalam wiadomosc do jednej z babek zajmujacych sie sprawa jamnisi i cisza... Quote
papryka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 wczoraj i dzisiaj mala nie nabrudzila czysciutko:) i cwaniara juz tak wyczula ze po kazdym zalatwieniu dostaje samkolyk ze moment siknie i leci biegiem po ciacho do Panci:) czyzby wyczula ze takie zamieszanie sie wokol niej zrobilo i postanowila w koncu zachowywac sie jak na Dame przystalo;)))) hihihi:lol: Quote
Basia Z. Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 To super, też się cieszę!:lol: Jeśli tak dobrze rozumie nagrodę to i kary też będzie szybko kojarzyła i znaczy, że można ją z łatwością uświadamiać co jej pancia lubi a co nie. Tylko ważne, żeby mama/teściowa wiedziała, że to trzeba jej zawsze sygnalizować w konkretnym momencie, tzn "na gorącym uczynku" bo jakbym przyszła np. z pracy i byłoby nasikane, to już pozostaje tylko posprzątac a psa się wtedy nie karze, bo on by myślał, że to za to, że się chciał przywitać i będzie mu bardzo przykro a nie będzie wiedział skąd taka wroga reakcja pana. A jeśli chodzi o kary to wystarczy ostrzejszy głos, puknięcie gazetą ( i to nie koniecznie od razu w psa) Quote
ewatonieja Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Oby wytrzymała i łądnie się zachowywała, mocno zaciskam kciuki felcia nie popuszczaj!! Quote
szajbus Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Czyli zapaliło się światełko w tunelu, ze pannica załapuje o co chodzi z tym laniem! I niech ono sie pali. Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 kONTAKTOWALAM SIE Z EWATONIEJA WCZORAJ Z PROSBA O POMOC GDYZ U NAS NA OSIEDLU KRECI SIE MALY PSIACZEK, JEST BARDZO LAGODNY, NIESTETY NIE MOGE GO WZIASC DO SIEBIE MAM JUZ SWOJE 2 PSY:/ WIEM ZE WY DZIALACIE W ROZNYCH ORGANIZACJACH WIEC MOZE UDA WAM SIE POMOC PSIAKOWI, PSIAK ZOSTAL WYRZUCONY (JESZCZE 3 TYG TEMU MIAL OBROZKE:/), TERAZ JUZ JEJ BRAK, FOTKI WYSLALAM NA MAILA DO EWATONIEJA, ZNAJDZMY MU TYMCZAS ALBO NAJLEPIEJ DS... PROSZE O POMOC... PSIAK MALUTKI WIEC MOZE SIE UDA... Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 no super jest ten psiaczek, nie wiem moze nowy watek mu zalozymy??? Quote
ewatonieja Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 pewnie że założymy :) może nadasz mu jakieś imie pasujące i miłe dla oka i ucha? a ja mu strzelę ogłoszenia może być namiar na Ciebie?chodzi o to żeby kilka słów o nim powiedzieć w razie gdyby ktoś dzwonił :)) Pamiętasz że jestem Natalia? nie Pani Natalia :)) Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 oki nie ma problemu:)))) jasne jasne daj namiar na mnie Natalio:)))))) fajnie by bylo jakby ktos zaoferowal domowy tymczas... zaraz jeszcze dam znac p. Amandzie z tozu lodzkiego - mialam z nia kontakt gdy adoptowalam Zuzke swoja, a imie to pasuje mi KAJTEK (bo ten psiaczek taki zywy jest:))) taki maly nygus:)))) Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 a teraz pare slow o psiaku (z tego co udalo mi sie zauwazyc): zabki biale (ale stale wszystkie), uwielbia bawic sie z psiakami (kazdego zaczepia) czasami szczeknie ostrzegawczo jak jakis psiak mu nie podpasuje, na rece daje sie brac bez problemu, bardzo pogodny wesoly piesek, chudzinka z niego (dokarmiamy go tutaj pod blokiem), na moje oko ma ok 1 rok - 2 latka, nie moge patrzec jak ten maluch lata pod moim oknem:((((( oby jak najszybciej znalazl sie jakis tymczas dla niego:/ Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/179968-KajtuA-maA-y-chudziutki-mA-ody-psiak-koczuje-pod-balkonem-PILNIE-DT-DS-Skierniewice?p=14118573 watek Kajtka Quote
ewatonieja Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 prosimy podzielić się dobrymi nowinami dot Felci :)) Quote
papryka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 ano Felcia od ostatniej niedzieli ani razu nie nasiusiala:))))) dzisiaj akurat bylam na 2 godziny u niej, wyszlam z nia na dworek co ona wyprawia na tym sniegu:))))))) hahahha glowa mala:) ryje najpierw noskiem w snieg a potem cala sie tarza:))) tunele robi artystka jedna:) a wczoraj maz moj wzial Zuzanke nasza i mamy Felcie na dzialke (a na dzialce tyle sniegu, bialo wszedzie) to podobno tak szalaly:0 Zuzka to miala kulki sniegu przy siersci wielkosci manadrynek po tych harcach:) wybredna skubanica do jedzonka jest... najlepiej gotowane miesko z ryzem:)) a jak:) ogolnie to pojetny psiak z niej jest...:) bedzie dobrze:) mama sama mowila mi ze ma wrazenie ze przez ostatnie dni jakos inaczej jest, znaczy zelepiej:) Quote
szajbus Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 NO to sie cieszą, że jest poprawa. Oby tak dalej. Papryko, jak przyjdzie termin sterylki to daj znac Quote
papryka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 melduje ze Felcia spisuje sie wzorowo juz prawie 2 tyg zero sikania:) mama dzwonila dzisiaj do mnie i pow ze jest tak zadowolona... po ostatniej niedzieli byla zalamana ale teraz od prawie 2 tyg jest super:))))) smakolyk pomogl:))) Quote
M@d Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Melduję się na zaproszenie Ewatonieji, ale widzę że sytuacja już opanowana :multi: Rzadko ostatnio tu bywam, stąd opóźnienie.. Ze swej strony dodam, że pies o nieznanej historii, może nigdy nie mieszkał w domu i mimo że dorosły, może nie znać zasad.. Dlatego też trzeba stosować te same metody jak u szczeniaka i uczyć cierpliwie zasad. Nie zaniedbywać okazywania łagodnej dezaprobaty dla nieprawidłowych zachowań i nagradzanie prawidłowych, bo tylko w ten sposób pies może poznać co robi źle! Samo nagradzanie przeważnie nie wystarczy (a w każdym razie zdecydowanie przedłuży proces nauki i oczekiwania na efekty), bo ciacho na trawniku po sikach wskazuje na aprobatę sikania na trawniku, ale nie jest wskaźnikiem, że siki na kanapie są zabronione! (nie wymagajmy zbyt wiele od psa, szczególnie, że sami byśmy tego nie zrozumieli!) Wyobraźcie sobie, że pracujecie na I piętrze i korzystacie z łazienki obok swojego pokoju, ale jak byliście na V piętrze gdzie gabinet ma dyrektor, to skorzystaliście z tamtej łazienki. Wychodząc z tej łazienki natknęliście się na dyrektora, który uśmiechnął się i poklepał Was po plecach. oczywiście na codzień korzystacie dalej z tej na I p., ale czasami jak jesteście na Vp. to z tamtej na Vp. i zawsze spotykany wtedy dyrektor się uśmiecha. Po roku dostajecie wymówienie "za uporczywe sikanie w łazience na Ip." :diabloti: No i co? Kto mógł przypuszczać, skoro nkt nic nie mówił, że z tej na Ip. nie wolno korzystać, bo dyrektor tego nie toleruje ... :eviltong: Jeżeli nie pokażemy dokładnie psu co robi nie tak, a jednocześnie pies wyczuje nasz zły humor, to będzie sfrustrowany bo nie będzie wiedział czemu jesteśmy na niego źli i CO ma zrobić aby to naprawić... Dla "podwórkowego" psa kanapa jest równie dobrym miejscem na zrobienie siusiu jak trawnik :eviltong: BTW - pies lubi sikać w miejsca już zasikane wcześniej, dlatego przy oduczaniu sikania na meble ważne jest staranne "wyczyszczenie" miejsc po sikach. Do tego są SPECJALNE środki w sklepach zoologicznych. "Zwykłe" się słabo nadają, bo czasem są na bazie amoniaku, który "utrwala" zapach zamiast go eliminować. Ponadto "zwykłe" nie neutralizują zapachu w dostatecznym stopniu (dla ludzi wystarczy, ale nie dla psa) Pies wyczuje kroplę moczu w 20 litrowym wiadrze wody :evil_lol: Quote
szajbus Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 NO Fela, jestem z ciebie DUMNA! Oby tak dalej! Quote
papryka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 i od wczoraj Felcia ma brata:) http://www.dogomania.pl/threads/179968-Mini-KajtuA-koczowaA-pod-balkonem-wybiera-siAE-w-drogAE-do-DT-w-CHRZANOWIE?p=14151957 - to ten maluch;)))) tak jak przez 2 miesiace odkad felcia umamy jest nie szczekala tak wczoraj na widok kajtka rozszczekala sie jak nie wiem co;))) co bedzie obcego psa do domu wpuszczala;))) hahah a maly normalnie wpatrzpny w nia jak w obraz, ona na niego z zebami a ten nic dalej do niej... ale taksie zachowywal jakby od Feli cieczke czul a cieczke miala 6 stycznia:/ wiec nie wiem dlaczego... ale liczymy ze z czasem przyzwyczaji sie do Felci i Felcia nie bedzie robila na nim zadnego wrazenia:) dzisiaj cala ekipapsow na dzialke jedzie oby sie zaprzyjaznic na neutralnym gruncie (mamy smycha - jamnior, nasze dwa kundlarze i mamy tez juz 2 niunki;))))) i jeszcze info na temat postepow Felci... sluchajcie jestesmy w szoku jak Felcia sie zmienia... oczywiscie mama jest dla niej... tak jak wczesniej byl problem z zakladaniem obrozy, z wycieraniem lap (bo tez sikala) tak teraz problemu zero... od weta dostala taki nieszkodliwy syrop (dawany psom ktory ma stany lekowe), taki uspokajajacy i mama wstrzykuje jej dawke ze strzykawki do pycha to nic zero reakcji, bez sikania, elegancko daje sobie podac syrop:) ogolnie jest bardzo energicznym psemi wczesniej jak przychodzilismy to latala jak opetana po calym domu z radosci a teraz tez sie uspokoila:) owszem pocieszy sie, poskacze ale za moment jest juz spokoj:) daje sie tez calowac w nosek(wczeszniej nie dawala), takze postepy sa:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.