Basia Z. Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Witam. Śledzę ten wątek cichaczem od początku i kibicuję suni. Chciałam zapytać czy ona na noc jest zostawiana sama w jakimś osobnym pokoju ? Bo może to właśnie wywołuje jakieś złe wspomnienia i stres ? tym bardziej, że właśnie w nocy mogło ja spotkać jakieś niemiłe przeżycie... Quote
papryka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Felcia ma poslanko w pokoiku swoim ale wszystkie drzwi do innych pokoi pootwierane sa (nawet tam gdzie mama spi tez), ona nawet w dzien wie gdzie ma swoje poslanko bo raz na kanapach i fotelach a jak chce spiochac to idzie na swoje czerwone poslanko do pokoiku, dzisiaj w nocy lampka byla zostawiona ale tez nasikala... no nic poprobujemy dzisiaj mama ja przetrzyma do pozna w nocy, wyjdzie z nia ok 23.00 i zobaczymy jaki efekt bedzie... najwyzej bedzie miala awaryjna toalete zostawiana na noc (tak jak szajbus doradzil) i juz... :) Quote
Basia Z. Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 No to dla mnie juz jest jasne dlaczego ona sika w nocy, myślę że nie wytrzymuje. Ja wiem, że niektórzy wyprowadzaja psa na ostatnie siusiu o godzinie 21.00 albo i nawet o 20.00 a później już psina musi trzymać do rana i o dziwo wiele psów to naprawde wytrzymuje ale wierzcie mi - do czasu - to się kiedyś odbije na ich zdrowiu. Sama jestem mało wytrzymała... więc rozumiem te psie problemy i im współczuję. Kładę się spać późno - o północy albo i po północy i zawsze tuż przed snem jeszcze wypuszczam swoje psy na ostatnie siusiu Quote
szajbus Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Basiu to zalezy czy w nocy sunia podjada i popija czy spokojnie śpi. Podczas snu metabolizm jest zupełnie inny niż za dnia, gdzie organizm jest aktywny. Zależy tez czy, o której ma ostatni i pierwszy spacerek- to ma istotne znaczenie. Ciekawa jestem czy jak ona by się zachowała jakby mama została na noc w jej pokoiku - dla sprawdzenia. Quote
Basia Z. Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 No dokładnie to mam na myśli, bo jak ona ma w nocy lęki to nie śpi a jak nie śpi to i poje może i popije i metabolizm nie jest wolniejszy tylko taki jak w dzień więc i sikać się chce. Ja proponuję jedzenie na noc chować, bo psy które wcześniej zaznały głodu bardzo skupiają się na jedzeniu i jak coś ma w misce a zjeśc już nie może to tego pilnuje zamiast głęboko zasnąć. Wogóle dawałabym jej jeść dwa razy dziennie tyle ile trzeba a później żeby nic w misce nie stało tylko woda i można jej dać jakiegoś gryzaka do zabawy, np. kość ze ścięgien. Na noc zostawiałabym jej wody w misce bardzo malutko, bo dużo w nocy pić nie musi no i ten ostatni spacer jak będzie o 23.00 to myślę, że już bedzie z nią wszystko super. Jakby jeszcze spała w tym samym pokoju co Pańcia to pewnie też byłaby szczęśliwa, tylko, że jeśli ona z własnego wyboru chodzi spać do swojego legowiska to myślę, że jej to miejsce pasuje, może szkoda ruszać...? Quote
papryka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 nom wlasnie ona nawet nie chche spac tam gdzie pancia tylko do siebie zmyka na poslanko do pokoiku, a i spi oczywiscie z maskotka i z kosciami swoimi:) Quote
Basia Z. Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 a jesli ona w nocy sikała to gdzie ? tzn. w jednym jakimś konkretnym miejscu czy w różnych miejscach ? Quote
papryka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 w różnych miejscach raz w pokoiku raz w przedpokoju, natalko na maila podrzuce kilka fotek felci:) Quote
ewatonieja Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 bardzo dziękuję za fotki urocza ta Felcia i jaka przytulaśna :) fajne minki robi Quote
szajbus Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Ale sami przyznajcie, że mordkę to ona ma przepiekną! A te jej oczy........... coś niesamowitego! Quote
papryka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 wlasnie!!!! te oczy ma niesamowite:) fajna teraz jest, taka dobrze odzywiona, taka tlusciutka sie robi:):)))) i siersciuche tez ma inna juz nie taka szorstka jak na poczatku tylko gladziutka w dotyku... a pieszczocha niesamowita:) tylko jeszcze nie moze sie przemoc zeby cala na kolana wchodzila bo tylko do polwy brzuszka uwala sie na kolanach a jak chcemy dupke wsadzic to sie boi bida... ale wszystko w swoim czasie:) Quote
szajbus Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Dokładnie. Wszystko w swoim czasie. Ona zrobiła takie postępy , że mnie samej oczy wychodzą z orbit. To nie ta sama sunieczka. Dobzre, ze trafiła na takich ludzi, którzy ja rozumieją i dają czas. Tylko sie utłuczcie jej za bardzo. Przed nią sterylka. Quote
papryka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 wiemy wiemy:) beczki z niej nie zrobimy:) Quote
papryka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 trzymajmy kciuki:))))))))) wlasnie dostalam info od mamy ze Felcia od 3 dni nie sika:))))))))))) Quote
szajbus Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 No kochana SUKCES! Jestem zadowolona chyba bardziej od was. Fela tak trzymaj!!!!!!!!!!!! Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 szajbus blagam pomozcie nam... mama nie wie co ma juz robic z felcia... ona znow sika!!!! i to nie tylko w nocy, potrafi rowniez nasikac na meble:/ probowalismy i ze swiatlem, i z ta gazeta o czym pisalas i na chwile bylo dobrze:/ wode ma ograniczana:/ wczoraj byla masakra nasikala nie dosc ze w pokoju to jeszcze obsikala wszystko co mozliwe - 2 fotele i kanape:/ nie mamy pojecia czym to tlumaczyc, odkad psiak jest u mamy mama ani razu nie nakrzyczala na nia, obchodzi sie z nia jak z jajkiem, daje jej tyle serca, wszystko co najlepsze, myslelismy ze z czasem to sikanie sie wyeliminuje ale niestety poki co sika nadal, i w sumie nie ma poprawy:/ krzyczec na nia nie mozemy (bo psiak stersuje sie jeszcze bardziej), wiec co mozemy jeszcze zrobic??? jakby mama chciala z nia pojsc do kogos w odwiedziny to tez nie ma mowy o tym bo od razy sika ito znow sika wszedzie:/ prosze o pomoc... nie chcemy jej oddawac bo ten psiak tak wiele przeszedl ale blagam pomozcie... mama mieszka w bloku i z tym sikaniem naprawde robi sie problem... pal licho jakby tylko w nocy sikala na terakote ale w dzien zaczyna sie to powtarzac i najgorzej ze normalnie na meble potrafi sie zsikac... mama to az wczoraj miala oczy pelne lez z bezsilnosci:/ psiak bez watpienia przeszedl traume w swoim zyciu ale skoro ma tyle milosci to jakies postepy powinny byc chocby male:/ blagam pomozcie, moze macie znajomego jakiegos psychologa psiego????? naprawde chchemy felci pomoc tylko juz nie wiemy jak mamy to zrobic:/ Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 od dzisiaj probujemy tak ze za kazdym razem jak felcia zalatwi sie na dworzu (siku i kupa) dostaje pochwale i smakolyka zeby miala pozytywne skojarzenia z zalatwianiem sie na dworzu... Quote
ewatonieja Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 napisałam do kilku osób, które mają doświadczenie z trudnymi, wymagającymi psiakami może ona znaczy tak teren? u twojej mamy przebywają też Twoje psiaki, może Felcia chce żeby jej zapach był na wierzchu? czy ona sika jak ktoś to widzi? sika mimo spacerów i załatwiania sie na dworze?nie brakuje jej wychodzenia za potrzebą? jesli możesz opisać sytuacje w których sika to może nasuną się jakieś wnioski nie poddawajcie się czy miała zrobione badania krwi? Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 badań krwi nie miala robionych, a zalatwia sie roznie i jak ktos widzi i jak nie widzi...wczoraj przy wszystkich nasikala w pokoju, i to tak jak na dworzu czyli normalnie podeszla na srodek pokoju noga jedna delikatnie w gorze przykucnela i sie zesikala... z Felcia jest tak ze tydzien czasu moze byc spokoj i nastepny tydzien sika... ja to mam wrazenie ze ona jakby nie odrozniala ze to na dworku sie sika... nie wiem juz sama... i chce podkreslic ze to nie jest posikiwanie - ona normalnie nadstawia sie do sikania w domku:/ i najgorsze jest to ze nie ma konkretnych sytuacji w jakich sika tylko raz sika a raz nie jak ja natchnie:/ i przeciez w ciagu dnia mama idzie do pracy i jest sama przez 7,5 godz i jest czysto, nie nabrudzi a w nocy i w ciagu dnia gdzie jest mama i z nia wychodzi co 3 godz np. nasika... i jeszcze jedno: nie wola na dwor wogole... wiem ze kazdy psiak ma inny sposob wolania za potrzeba ale u Felci nic takiego nie ma:/ mam dzisiaj ma dzwonic i pogadac z Toba na ten temat:/ moze wspolnie cos uda nam sie wymyslec:/ i tez nie wyglada mi to na nietrzymanie moczu:/ Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 a nasze psiaki ostatnio rzadko u mamy sa wiec chyba to znaczenie terenu odpada:/ Quote
ewatonieja Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 w sumie ja nigdy nie miałam tego typu problemów wiec sama nic konkretnego nie doradzę :( wiem że Teresa Borcz zjawi sie na watku a miała do czynienia z różnymi przypadkami może poczekajmy aż wypowiedzą się osoby, które mają rozeznanie (wysłałam pw do 5 osób) Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 ja również nie miałam nigdy do czynienia z takimi psiakami dlatego tez zwrocilam sie na dogo o pomoc... najlatwiej jest oddac takiego psa ale wierz mi my naprawde tego nie chcemy, chcemy za wszelka cene pomoc tej psinie wiec mam nadzieje ze odezwie sie ktos kto nam pomoze... to czekamy... Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 na jakies 2 godz musze opuscic dogo ale napewno ok 18.00 pojawie sie na watku Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Ewatonieja, nie przebrnę przez całość ale mam pytanie, ten domek... Gdzie on jest (miasto)? Quote
papryka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 nie wiem o co pytasz ale chyba o domek gdzie felcia przebywa - otoz skierniewice, psiak jest u mojej mamy (tesciowej) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.