ewelinka_m Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 tak se myślę, może dać na początek do samochodu siakiś kocyk Nikusiowy na którym u was leży..żeby aż tak traumatycznie chłopak tego nie przeżywał. Quote
Jaaga Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Tu zapach nic nie pomoże. Niko nie da sie też przekupić smakołykiem. Musiałabym chyba jechać z nim i zamieszkać tam na kilka dni. Po jego bezdomnym życiu dla niego pełnią szczęścia jesteśmy my. Serce mi pęka, jak mam go oddać. Wiem, że będzie miał sie dobrze, ale on tego nie rozumie i czuję się jak zdrajca. To taka miłość na całe zycie. Gdyby nie był tak duzy, to pewnie nie oddałabym go już nikomu. Kilka lat temu miałam takiego psa. Z nowego domu uciekł i wrócił do nas sam, nie wiem nawet w jaki sposób, po dwóch tygodniach. Przebiegł całe centrum Katowic, wszystkie jezdnie i duże drogi. Rano, na dwudziesto stopniowym mrozie znaleźliśmy Tolka przed drzwiami. Popłakaliśmy wtedy ze wzruszenia. Był to najmądrzejszy i najukochańszy pies, jakiego miałam w ciągu całego swojego życia, a w sumie przewinęło się ich już chyba ponad setkę przez nasz dom. Był z nami rok, niestety tragicznie zginął. Niko nie jest taki mądry, ale serce tak samo nam oddał. Oby wszystko sie udało. Tak się boję jego adopcji. Quote
jusstyna85 Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 Zrobiłaś dla niego wszystko,a nawet ponad to,co mogłaś... Żal go,ale skoro dom fajny,to nie ma co zwlekać... Quote
kika22 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Kibicuje udanej akcji. Nikus badz grzeczny ;-) Quote
GoskaGoska Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 najgorsza rzecz w DT jak pies się patrzy z wyrzutem :(, ze się go chce oddać. Quote
kika22 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Jaaga napisał(a):Niko jedzie jednak jutro. Czyli kciuki caly czas zacisniete Quote
Jaaga Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Niko pojechał. Bardzo sie bał, ale podwiezienie go w neutralne miejsce było dobrym pomysłem, bo w domu dostaje przy obcych totalnej histerii. Czekam na relację z nowego domu. Mam dostac wiadomość wieczorem. Quote
Jaaga Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Relacja od Pani Nikusia: Niko to piękny łagodny pies.Podróż przeżył dobrze, cały czas spał. Nic nie chce na razie ani pić ani jeść. Teraz spaceruje na smyczy z synem po ogrodzie ,wyszedł się załatwic. Jest bardzo biedniutki .Ciężko wystraszony i w duzym stresie Tam gdzie go posadzą tam siedzi. Teraz po 2 godzinach zwiedził dopiero trzy pomieszczenia, Łasi się i liże przymila ,ale bardzo się boi.Potrzebuje czasu i spokoju aby się ośmielił. .Będzie dobrze. Quote
kika22 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Jaaga napisał(a):Relacja od Pani Nikusia: Niko to piękny łagodny pies.Podróż przeżył dobrze, cały czas spał. Nic nie chce na razie ani pić ani jeść. Teraz spaceruje na smyczy z synem po ogrodzie ,wyszedł się załatwic. Jest bardzo biedniutki .Ciężko wystraszony i w duzym stresie Tam gdzie go posadzą tam siedzi. Teraz po 2 godzinach zwiedził dopiero trzy pomieszczenia, Łasi się i liże przymila ,ale bardzo się boi.Potrzebuje czasu i spokoju aby się ośmielił. .Będzie dobrze. Az milo słuchac takich wiesci. Jeszcze kilka dni i Nikus bedzie brykał w nowym domku Quote
erka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Na razie nieźle:), ale bedę spokojna za jakies dwa tygodnie. W tamtym domu tez na początku niby było ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.