Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 487
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tu zapach nic nie pomoże. Niko nie da sie też przekupić smakołykiem. Musiałabym chyba jechać z nim i zamieszkać tam na kilka dni. Po jego bezdomnym życiu dla niego pełnią szczęścia jesteśmy my. Serce mi pęka, jak mam go oddać. Wiem, że będzie miał sie dobrze, ale on tego nie rozumie i czuję się jak zdrajca.
To taka miłość na całe zycie. Gdyby nie był tak duzy, to pewnie nie oddałabym go już nikomu.
Kilka lat temu miałam takiego psa. Z nowego domu uciekł i wrócił do nas sam, nie wiem nawet w jaki sposób, po dwóch tygodniach. Przebiegł całe centrum Katowic, wszystkie jezdnie i duże drogi. Rano, na dwudziesto stopniowym mrozie znaleźliśmy Tolka przed drzwiami. Popłakaliśmy wtedy ze wzruszenia. Był to najmądrzejszy i najukochańszy pies, jakiego miałam w ciągu całego swojego życia, a w sumie przewinęło się ich już chyba ponad setkę przez nasz dom. Był z nami rok, niestety tragicznie zginął.
Niko nie jest taki mądry, ale serce tak samo nam oddał.

Oby wszystko sie udało. Tak się boję jego adopcji.

Posted

Niko pojechał. Bardzo sie bał, ale podwiezienie go w neutralne miejsce było dobrym pomysłem, bo w domu dostaje przy obcych totalnej histerii.
Czekam na relację z nowego domu. Mam dostac wiadomość wieczorem.

Posted

Relacja od Pani Nikusia:
Niko to piękny łagodny pies.Podróż przeżył dobrze, cały czas spał. Nic nie chce na razie ani pić ani jeść. Teraz spaceruje na smyczy z synem po ogrodzie ,wyszedł się załatwic. Jest bardzo biedniutki .Ciężko wystraszony i w duzym stresie Tam gdzie go posadzą tam siedzi. Teraz po 2 godzinach zwiedził dopiero trzy pomieszczenia, Łasi się i liże przymila ,ale bardzo się boi.Potrzebuje czasu i spokoju aby się ośmielił. .Będzie dobrze.

Posted

Jaaga napisał(a):
Relacja od Pani Nikusia:
Niko to piękny łagodny pies.Podróż przeżył dobrze, cały czas spał. Nic nie chce na razie ani pić ani jeść. Teraz spaceruje na smyczy z synem po ogrodzie ,wyszedł się załatwic. Jest bardzo biedniutki .Ciężko wystraszony i w duzym stresie Tam gdzie go posadzą tam siedzi. Teraz po 2 godzinach zwiedził dopiero trzy pomieszczenia, Łasi się i liże przymila ,ale bardzo się boi.Potrzebuje czasu i spokoju aby się ośmielił. .Będzie dobrze.


Az milo słuchac takich wiesci.
Jeszcze kilka dni i Nikus bedzie brykał w nowym domku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...