Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od kiedy wiadomo, że maluchy są w schronisku na wątku zrobiło się cicho.
Kochani, one wcale nie są dzięki temu w dużo lepszej sytuacji. Nie grozi im głód i mróz, ale wirusówki i dalsze dziczenie jak najbardziej. Nawet 15 szczeniąt do wychowania to dużo, a tutaj jest ich aż 28!
Pomocy!

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

esperanza napisał(a):
Już po ptakach, a właściwie po kotach :-(
Przywiozłyśmy 8, z czego przeżył jeden. Reszta zaraziła się panleukopenią od innych kotów z lecznicy. Osoba, ktora tamte przywiozła nie powiadomiła lecznicy, że pochodzą ze schroniska, gdzie jest obecnie panleukopenia.

Za to te dzisiaj złapane po odrobaczeniu i zaszczepieniu i socjalizacji będą do adopcji (czarny, biało-czarny i 2 buro-białe)


O rany!!! :(
A jakieś zdjęcia pozostałych miauczurów mogłabym dostać, pliiiiizzzz albo jakiś dobrze podlinkowany banerek ...

Posted

Esperanza, czy wiadomo co zabiło tamte szczeniaki? Jeśli to jakiś wirus nie możemy ryzykować zdrowia psów w DT. Czy są zdjęcia, czy psy są w innym pomieszczeniu, czy tam gdzie reszta szczeniaków?

Posted

Nikt nie będzie robił sekcji, a po podaniu surowicy i szczepionek nie ma sensu testu na parwo robić.
To jest jakiś wirus, ale nie wiadomo jaki.
Zdjęć nie ma, bo nikt poza nami tam nie jeździ, a właścicielka schroniska nie jest w stanie regularnie robić zdjęć przychodzącym psiakom, szczególnie teraz, gdy ma urwanie głowy.
Maluchy mogą trafić na tygodniową, płatną obserwację od jutra, pod warunkiem że ktoś je odbierze z Targówka i przewiezie na Ursynów i jeśli znajdą się pieniądze na karmę i pobyt (10zł doba)
Każdy miot jest oddzielnie, ale wirusa i tak można przenieść na butach i ubraniu.

Posted

esperanza napisał(a):
Nikt nie będzie robił sekcji, a po podaniu surowicy i szczepionek nie ma sensu testu na parwo robić.
To jest jakiś wirus, ale nie wiadomo jaki.
Zdjęć nie ma, bo nikt poza nami tam nie jeździ, a właścicielka schroniska nie jest w stanie regularnie robić zdjęć przychodzącym psiakom, szczególnie teraz, gdy ma urwanie głowy.
Maluchy mogą trafić na tygodniową, płatną obserwację od jutra, pod warunkiem że ktoś je odbierze z Targówka i przewiezie na Ursynów i jeśli znajdą się pieniądze na karmę i pobyt (10zł doba)
Każdy miot jest oddzielnie, ale wirusa i tak można przenieść na butach i ubraniu.


Czegoś chyba nie kumam. To te szczeniaki i Mama nie zostały znalezione pod Kruszewem tylko na Targówku? Nie wiedziałam że na Targówku jest jakieś schronisko / bo z wątku wynika, że cała szóstka została zgarnięta do schronu z wirusem, czy tak?

Posted

Aga ja nie jestem zorientowana w sprawie, ale wydaje mi się, że rodzinka jest w schronisku w Kruszewie, a dziewczyny miałyby transport na trasie Kruszewo-Targówek, lecz brakuje osoby na trasie Tarkówek-Ursynów. Oczywiście mogę być w błędzie,bo to tylko moje domysły, więc mam nadzieję, że ktoś potwierdzić lub zaprzeczy.

Jak wygląda sytuacja? Czy psy jadą jednak do Warszawy?

Posted

Lilmo dobrze zrozumiałaś :-)
Brakowało tylko transportu na z Targówka na Ursynów. Na szczęście Abrakadabra zgodziła się je przewieźć. Wielkie dzięki!
Jutro do maluchów zajrzę i zrobię im zdjęcia. Cała piątka jest podobno identyczna.
Suczka matka została w schronisku.
Proszę pomóżcie znaleźć bezpłatne dt dla tych maluchów. Na utrzymaniu mamy: Morka, Krolla, Sabę, Nortona, Gryzię, Figę, Wiki, Kropkę i Kluska, finansujemy leczenie Lupiego, mamy długi w hotelikach i lecznicach. Dopiero co pożegnałyśmy 7 kotów, które odeszły na panleukopenię. Ich leczenie wyniosło nas ponad 1200zł. Same nie damy rady!
Rozsądek podpowiadał, by nie brać nic pod opiekę, ale nie mogłyśmy zostawić tych psiaków.
Prosimy...

Posted

Ciekawe, co to za "rasa" :)
Wczoraj na gg jakiś, domyślam się młodzieniec, zapytał co to za sunię mam do adopcji, czy z "dużych ras", bo taką "by wzioł"

Posted

Wróciłam od małych piranii i zgrywam zdjęcia.
Piranii, bo mało nie straciłam palców przy karmieniu z ręki. Środki odkażające na szczęście były pod ręką.
Maluchy w strasznym tempie pochłaniają jedzenie, widać że nie zawsze miały go pod dostatkiem. Dopiero, gdy zaspokoiły pierwszy głód mogłam im się troszkę przyjrzeć. Są 3 suczki i 2 psy. Bardzo pozytywnie na mnie zareagowały, chociaż początkowo robiły uniki przy moich próbach dotykania ich. Przydałyby się im odwiedziny osób w różnym wieku i płci.
Nie potrafią się bawić przedmiotami, za to po 45 minutach wspólnie spędzonego czasu bardzo zażarcie próbowały zawisać na moich spodniach i butach :-)
Zawiozłam im 3kg Dog chow dla szczeniąt, starczy na 4-5 dni. Czy ktoś mógłby podarować maluchom kolejny worek?

Zdecydowanie poza pewnym wychudzeniem wyglądają i zachowują się dobrze. Mogą właściwie za 2-3 dni iść do adopcji.

Posted

Widać, że ich dotychczasowe życie nie odbiło się za bardzo na ich psychice, bo z tego co widać na zdjęciach nie są przestraszone, lecz rozrabiają w sposób typowy dla szczeniaków :) Esperanza czy mogłabyś podsumować jak wygląda ich sytuacja? Chciałabym zaktualizować pierwszy post. Jak długo mogą pozostać w tym DT i jaki jest koszt ich utrzymania tam?

Posted

Maluchy mają opiekę w ciągu dnia, na około 12 godzin- od wieczora do rana zostają same. Nie mają szansy poznać świata poza obecnym pomieszczeniem, więc jest to rozwiązanie bardzo tymczasowe-awaryjne.
Oceniam ich wiek na maksymalnie 9 tygodni, a więc są w okresie krytycznym. Właśnie teraz, zanim ukończą 12 tygodni, powinny poznać różnych ludzi, różne odgłosy, środki transportu i różne zwierzęta, aby w przyszłości być zrównoważonymi, nielękliwymi psami.
Powinny jak najszybciej iść do dt- najlepiej bezpłatnych, bo nie stać nas na długie finansowanie ich pobytu.
Opłaciłam ich pobyt na najbliższe 10 dni (10zł za dobę). Karmy starczy, tak jak pisałam, na 4-5 dni. Przydałoby się już na zapas zakupić i dostarczyć kolejną.
Maluchy można odwiedzać od pon do pt do godziny 15, najlepiej po wcześniejszym umówieniu.
Potrzebujemy:
- przede wszystkim dt- także pojedynczo
- karmy dla szczeniąt
- funduszy, jeśli ich pobyt się przedłuży
-

Posted

Chętnie odwiedzę małe szkraby, żeby się posocjalizować :razz:. Jak wypłatę w końcu dostanę (czekam jeszcze cierpliwie :mad:) to karmę zakupię. Myślę, że dopiero w piątek jak będę miała wolne bym mogła się wybrać :roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...