GoskaGoska Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 zaksiegowalo sie od ANTEK100 20zl Taro dziékujé :) Quote
zula131 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Czy już coś wiadomo nt jego byłego właściciela ?... Quote
tanitka Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 rozliczam bazarek na Bena i zaraz poślę kasiorę Quote
GoskaGoska Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 :sweetCyb::sweetCyb:wyzełek ślicznie dziękuję za pomoc zaksięgowało się 172zł jeszcze raz dziękujemy Quote
Slomka22 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 15 pln z bazarku makaronowego - kupujacy Magya Quote
GoskaGoska Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 rowniez dziękujemy jest 15 zl z bazarku Słomki:loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 dziewczyny czy sprawa z byłym właścicielem jakos sie wyjaśniła? Quote
kikou Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 w końcu dzisiaj udało mi sie złapać Pana Bena, Właściciel chce go odzyskać, opowiadał że od czasu zaginięcia regularnie wertował strone internetową schroniska, (niestety tam jest bardzo mało psiaków, strona nie jest aktualizowana -to nasza wielka tragedia, być może udałoby sie wiekszej ilości psów odzyskać dom gdyby ta strona działała porządnie), ostatecznie podczas wizyty w schronisku nawet adoptował suczke ale chciałby żeby Ben wrócił. Quote
tanitka Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 OOOOOOO, ale historia ! a jak sie piesek znalazl w schronisku, zgubił się? Napisz coś więcej, bo piesek jednak zaniedbany by jak trafil do schroniska. Quote
Panca Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 historia na scenariusz filmowy - czekamy na szczegoly Quote
tanitka Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 kikou napisz coś więcj, bo nas skręca z ciekawości Quote
kikou Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć....., Pan opowiadał że Ben od kilku lat miał problemy ze skórą i lekarz leczył go na nużyce (w tej chwili wiemy że psiak nużeńca nie ma więc skąd taka diagnoza?) W każdym razie wyłysienia pojawiały sie sezonowo i potem włosy odrastały.... Opowiadał też, że psiak zgubił sie jesienią po polowaniu... że czasem sie oddalał i wracał, a tym razem nie wrócił, że szukała go cała rodzina ale raczej w okolicy Trzebnicy + strone wrocławskiego schroniska z przekonaniem, że są tam wszystkie znalezione psy... ( a na stronie wrocławskiego schronu jest dosłownie kilkadziesiąt psów, a do schroniska trafia rocznie ok 2500 do 3000 psów rocznie - tylko ludzie tego oczywiście nie wiedzą.....) ...że chce w pierwszy wolny dzień jechać po niego Quote
zula131 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 :hmmmm: Jak ten pies uczestniczył w polowaniach, skoro nie zna podstawowych komend? Quote
tanitka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 no ale teraz skoro pan już wie, że Ben się odnalazł to trzeba psa oddać Quote
GoskaGoska Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 mysle, ze decyzja nalezy do kikou - bo ona z nim rozmawiala i wie najlepiej jaki Pan. To, ze Pan wie , ze on jest to nie znaczy, ze musimy go oddac, bo chyba ma jedynie nr telefonu do Kasi- nie ma adresu gdzie pies i ciezko by mu bylo dochodzic praw do psa, ale jesli Pan chce sam po niego pojechac , zainteresowal sie psem-to swiadczy na jego plus, poza tym mysle, ze pies sié ucieszy na jego widok, to ze weci tez leczá , ze slow szkoda- to akurat jestem wstanie uwierzyc. Quote
sacred PIRANHA Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 jesli pies ma tatuaż/czip a pan ma papiery na niego to może dochodzic praw nawet 2 lata po zaginięciu psa...nawet gdyby został wyadoptowany... prawnie jest jego własnością, tak to wygląda od strony prawnej oczywiście...co do polowan i komend...mój wyżeł zna wiele komend ale jak mnie nie ma to zachowuje się jak głuvhy..ma 11 lat i nigdy nie wykonał zadnego polecenia beze mnie, wszyscy zgodnie twierdzą że beze mnie jest "głupi" :-) Quote
kikou Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 przekazanie Bena jest umówione na 2 stycznia, nie martwcie sie, myśle że w tym wypadku możemy mówić o szczęśliwym zakończeniu... Quote
GoskaGoska Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 moze dochodzic -ale kazdy wie jak prawo dzialo i zawsze mozna powiedziec , ze pies zaginál i wlasciwie nic Pan nie mogl by zrobic,ale...nie ma co skoro Pan odbiera psiaka to nie ma co knuc spisku. Gdyby facet nie wzbudzil zaufania kikou, to moglby sie odwolywac itd, itd i tak psa by nie dostal i tak. Quote
Slomka22 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 wiecie powiem Wam z mojej perspektywy, ze mozliwe, ze facet naprawde duzo mogl robic zeby go odszukac a mimo to nie udawalo mu sie... zawsze sa 2 rozne perspektywy - jedna wlasciciela zagubionego psiaka a druga wolontariuszek.... Zawsze mozna podpisac z nim umowe na kontrole czy pies ma sie dobrze. Mam nadzieje, ze jednak bedzie to szczesliwe zakonczenie :) Quote
tanitka Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Dostałam wiadomośc od osoby która zna Bena i jego Pana potwierdziła, że piese miał dobrze, polował i pan go szukał po zaginięciu również osobiście jeżdżąc do schronsika we Wrocławiu. Nie zapominajcie, ze ludzie nie zawsze mają taką świadomośc jak my, jak poszukiwać skutecznie psa. Ben miewał atopowe zapalenie skóry, ale był pod kontrolą lekarza. Pan bardzo cieszył się , ze pies się odnalazł opowiadał o tym swoim znajomym i wybiera się po niego. To dobre zakończenie :) A oto zdjecie Bena zanim zaginął, na polowaniu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.