agnieszka30 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Proszę, napiszcie, jak skończyła się ta historia?.... Quote
Guciek Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Szczesliwie, mamy nowego super kierownika :) ;) Quote
D O R K A Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Gucio napisał(a):Szczesliwie, mamy nowego super kierownika :) ;) Ale wetka ta sama..... Quote
Guciek Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ja sie nie wypowiadam, mam dosyc afer z "tą ekipą" i moją szkołą ;) Quote
red Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Właśnie, poświęciłaś swoją karierę "zawodową" dla słusznej sprawy i tak Ci podziękowano. Pozdrawiam i życzę sukcesów w ratowaniu zwierzaków i w szkole, mimo wszystko. No cóż głupota ludzka nie zna granic. Quote
Tigraa Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Atrox jest teraz nowym lekarzem weterynarii w radomskim schronisku... Bardzo dobrym, bardzo oddanym lekarzem... takim, który przyjeżdża nawet po godzinach, gdy trzeba pomóc psu... robi wiele dobrego dla zwierzaków, walczy o każde życie... każdemu zwierzakowi daje szansę. Atrox, niepotrzebny był tylko ten jad... może wynika to z Twojego bardzo młodego wieku, tego nie wiem... może Cię poniosło... a może miałaś zły dzień. W każdym razie chcę Ci powiedzieć, że cieszę się z tego, że schronisko zyskało tak oddanego lekarza. A co do mojej osoby, myliłaś się bardzo. Nie zamierzam Cię przekonywać o mojej miłości do zwierząt i całkowitym oddaniu im. Robię to nie dla poklasku, nie na pokaz, nie dla zysku-co próbowałaś mi sugerować. Nie jest dla mnie ważne, co mówią i myślą o mnie ludzie, ważne są zwierzaki. Najbardziej te najbiedniejsze, bezdomne, chore, skrzywdzone przez ludzi... Róbmy każdy swoje, dla dobra zwierzaków, pomagajmy jak umiemy najlepiej. I pamiętajmy o starym porzekadle-zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Razem możemy pomóc znacznie więcej. Powodzenia Quote
D O R K A Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 ... i z przykrością stwierdzam, że zostało tylko zamiecione pod dywan:shake: Quote
red Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 te same figurki.... odmalowane, przestawione..... ale ciągle te same, niereformowalne..... nie zmianią sytuacji. Dorka ja nie oddycham w tym toz-ie. Duszę się..... Quote
D O R K A Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Aniu nasz kochany Zarząd RTOZ ponoć tęskni za byłym kierownikiem K. i wysoko ocenia jego "pracę". O zgrozo!!!:angryy: Niektórzy zaprzedadzą się nawet diabłu żeby mieć święty spokój:angryy:, żeby się urzędasy nie czepiały, powiatowy wet nie mieszał itp... Quote
Tigraa Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 W TOZ-ie połowa bab nadaje się do wywalenia. A szczególnie mieszająca bez przerwy pani M. Myslałam, że jest miłosniczka zwierząt... okazuje sie, ze wyłacznie jamników... zwierzaki schroniskowe ma gdzies. Quote
D O R K A Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Ania-tygrysiczka napisał(a):Atrox jest teraz nowym lekarzem weterynarii w radomskim schronisku... Bardzo dobrym, bardzo oddanym lekarzem... takim, który przyjeżdża nawet po godzinach, gdy trzeba pomóc psu... robi wiele dobrego dla zwierzaków, walczy o każde życie... każdemu zwierzakowi daje szansę. Atrox, niepotrzebny był tylko ten jad... może wynika to z Twojego bardzo młodego wieku, tego nie wiem... może Cię poniosło... a może miałaś zły dzień. W każdym razie chcę Ci powiedzieć, że cieszę się z tego, że schronisko zyskało tak oddanego lekarza. Aniu chyba trochę uległysmy iluzji :roll: ... Quote
Tigraa Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Tak właśnie w radomskim TOZ-ie pozbywają się ludzi niewygodnych tzn. takich, którzy za dużo widzą, za dużo robią i za dużo "ingerują"... To "działanie na szkodę" obejmuje: codzienne wizyty w schronisku, wyprowadzanie psów na spacery, leczenie ciężkich przypadków na własny koszt u innego weta, wożenie psów, które znalazły domy na własny koszt po całej Polsce, interwencja w przypadku zagrożenia zagryzieniami... Od razu powiem, żeby była jasność. Kierownik schroniska, czlowiek oddany zwierzakom całym sercem, został przez paniusie z TOZ-u odsunięty... W zamian przyprowadzili swoją znajomą... bez konkursu, bez jakichkolwiek procedur... Samowolka, samowolka i jeszcze raz samowolka!!!!! Tak można w skrócie skwitować to, co robi radomski TOZ. Moim zdaniem, podkreślam, MOIM ZDANIEM, paniusie TOZowe w 99% nadają się do odstrzału. Nie robią nic, za to baaaardzo dużo gadają i próbują odsunąć z TOZ-u ludzi niewygodnych, takich jak np. Dorota. Miałam możliwość obserwować ich "działania" w czasie, gdy mieszkałam jeszcze w Radomiu i bywałam regularnie w schronisku. Trzeba rozbić tą klikę. Mam nadzieję, że dogomaniacy nam w tym pomogą... Quote
gallegro Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Śmierdzi prywatą... Czy to upomnienie to wyraz "wdzięczności" za całokształt, czy reakcja na jakieś szczególne działanie "na niekorzyść placówki" w ostatnich dniach? O ile się orientuję, od dłuższego czasu w zarządzie są te same osoby. Kiedy kończy się bieżąca kadencja zarządu radomskiego TOZ-u? Ciekawe, czy cała ta "wierchuszka", jest bez skazy? Mam na myśli prawne aspekty ich działalności. Czy dotrzymywane są terminy wyborów i czy ich forma nie budzi zastrzeżeń. Chętnie przestudiowałbym też statut tego towarzystwa. Czy jest ktoś w jego posiadaniu? Przypomniałem sobie, że w corocznie publikowanym raporcie (nie pamiętam przez kogo), radomskie schronisko miało jeden z najwyższych wskaźników eutanazji w Polsce. Czy to aby nie jest powód, dla którego należałoby pomyśleć o zmianie warty wśród członków zarządu... Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Aniu-tygrysiczko-a skąd oni wiedzą o tym co jest pisane na forum?Ktoś poinformował czy jak..? Elżbieta Quote
Tigraa Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 waldi481 napisał(a):Aniu-tygrysiczko-a skąd oni wiedzą o tym co jest pisane na forum?Ktoś poinformował czy jak..? Elżbieta jest donosiciel... Quote
red Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Przykre..... pomijając fakt, że pismo jest z błędami. Każdy ma prawo wypowiadać swoje odczucia i myśli, nie wiem kto doznał z tego powodu szoku. Wiem, że Dorka nie będzie z tego powodu rozpaczać....Pomagając zwierzakom, bo to robimy z powołania, nie mamy czasu dla siebie, na rozrywki, nie chodzimy do fryzjera, popadłyśmy w długi, samochód zjeżdżony... Może przyszedł czas na oddech. Za to poznałyśmy wspaniałych ludzi, tu na dogo i tych nowych właścicieli psiaków, często oddalonych nawet o 500 km. Tylko czy potrafimy je zostawić, uratowałysmy mnóstwo istnień, cały czas walczymy o ich prawa, żeby było im choć trochę lepiej w takim strasznym miejscu jakim jest schronisko. Quote
iwop Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Będą zgłaszac do prokuratury...? Dobre sobie... żeby tylko nimi prokuratura się nie zajęła:angryy: Ten donosiciel co czyta niech nie zapomina, że już zajęto się kilkoma schronami....:oops: Quote
demi Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 a ja powiem wam, że sobie wypraszam. ja jestem z wrocławskiego TOZ i można wypruć sobie żyły... pomagamy ile możemy bidaczkom. Ale nie neguje, bo jak w każdej org dzieją się rzeczy, które zasługują na "nobla" Quote
demi Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 ale najgorsze jest to, że się wywala ludzi, którzy naprawdę chcą pomóc:-( tak jak jest to w Kaliszu:shake: Quote
gallegro Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 demi napisał(a):a ja powiem wam, że sobie wypraszam. ja jestem z wrocławskiego TOZ i można wypruć sobie żyły... pomagamy ile możemy bidaczkom. Ale nie neguje, bo jak w każdej org dzieją się rzeczy, które zasługują na "nobla" Najpierw się oburzasz, żeby zaraz potem utożsamiać się z opinią przedmówców :roll: Wygląda na to, że wyjątki potwierdzają regułę... Jest cała masa oddanych sprawie członków-wolontariuszy, z czego część jest również na dogo (nie licząc wspomnianego wcześniej donosiciela :mad:). Radomski TOZ nie jest z gruntu zły, ale jego "przyssane do stołków" władze, mają wiele wspólnego z dawną "betonową" epoką... Aktualna sytuacja radomskiego oddziału znana jest mi jedynie z relacji "naocznych świadków", ale jeśli choć połowa z tego jest prawdą, należy się temu dokładnie przyjrzeć. Z ostatnich informacji wynika, ze już niedługo (w czerwcu ?) odbędą się wybory nowego zarządu. Jest zatem szansa, że coś drgnie... Quote
demi Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 ja sie chciałam odwołać do tej TOZowej rzeczywistości, ze wcale nie musi być zła:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.