Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No tak, nie można uogólniać. Jednak prawda jest taka, że w większości schronisk prowadzonych przez TOZ nie dzieje się dobrze. A wyjątki (takie jak np. we Wrocławiu czy Krakowie) tylko potwierdzają zasadę.

  • Replies 380
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale powiem Wam, że mi się zbyt bardzo wrocławskie schronisko nie podoba, mogło by być o wiele lepiej, tylko checi nie ma...
A już sobie nawet nie chce myśleć co dzieje sie w innych:shake:

Posted

Tytuł wątku tyczy się konkretnego oddziału TOZ-u i na tym się skoncentrujmy... Jak mniemam, Ania nie miała zamiaru oceniać TOZ-u w ogóle, ale ten konkretny zarząd oddziału, gdzie całe to "towarzystwo" zgoła inaczej jak wolontariusze, pojmuje statutową "opiekę nad zwierzętami"...

Posted

spokojnie, przecież nikt nie chcę rozkołysać tutaj wątku, a że każdy ma prawo swoje zdanie tutaj wcisnąć to je wcisnęłam;)

wiec wracamy do TOZu w Radomiu!:roll:

Posted

To jaki nick ma rzeczona na wstępie wolontariuszka Dorota Wysmonilska ? Jezeli wspomniane w pismie forum internetowe to Dogomania dociekliwe ludki chciałyby poczytać co też takiego nawywijała, że radomski TOZ chce jej się pozbyć :crazyeye:

PS. Oczywiście pytam tylko dlatego, żeby inni mogli się uczyć na błędach - wszak wielu wolonariuszy jest niemile widzianych w schroniskach :diabloti:

Posted

Abernathy napisał(a):
(...)Jezeli wspomniane w pismie forum internetowe to Dogomania dociekliwe ludki chciałyby poczytać co też takiego nawywijała, że radomski TOZ chce jej się pozbyć :crazyeye: (...)


Nie czuję się upoważniony do odpowiedzi na pierwsze pytanie, dlatego ograniczę się do napisanie kilku słów wyjaśnienia, odnośnie cytowanej kwestii...
O ile mi wiadomo, Dorota słynie z permanentnego "znęcania" się nad psami, zarówno w schronisku, jak i poza nim ;)
Oto kilka przykładów:
- na siłę wyprowadza psiaki na spacery...
- dogląda, czy ich michy są pełne tego okropnego żarcia...
- zawraca głowę wetce, która akurat nie ma ochoty na zbadanie kolejnego psiaka...
- na własny koszt i poświęcając prywatny czas, transportuje psy (często wbrew ich woli :razz: ) do nowych domków...
Oprócz tego, jest upierdliwa w stosunku do lokalnych, TOZ-owskich decydentów, ponieważ zadaje niewygodne pytania odnośnie spraw około schroniskowych i domaga się wyjaśnień, nie dając się przy tym zbyć "bele czem" :cool3:

Posted

[quote name='gallegro']Tytuł wątku tyczy się konkretnego oddziału TOZ-u i na tym się skoncentrujmy... Jak mniemam, Ania nie miała zamiaru oceniać TOZ-u w ogóle, ale ten konkretny zarząd oddziału, gdzie całe to "towarzystwo" zgoła inaczej jak wolontariusze, pojmuje statutową "opiekę nad zwierzętami"...

:roll: Czyzby? Gdzie tak jest napisane???

Jak sama nazwa na pieczatce wskazuje jest to: Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami a gdyby byl to oddzial TOZ to byloby: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce oddzial( czy cos tam, koło) ...w Radomiu.

I blad autorki jest tez, ze poszla 'na skroty" a dobrze wie, ze to nie ma nic wspolnego z TOZwP.:shake:

Posted

Wygląda na to, że w tym konkretnym przypadku, masz rację.
W świetle tego co napisałaś, moje spostrzeżenie, że opisany problem dotyczy jedynie lokalnych władz, jest tym bardziej aktualne.

Jeśli chodzi o ścisłość, autorka wątku nigdzie nie napisała, że chodzi o oddział TEGO TOZ'u, a zamieszczone przeze mnie stwierdzenia odnośnie tej kwestii, to wynik nadinterpretacji.

Posted

gallegro napisał(a):

Jeśli chodzi o ścisłość, autorka wątku nigdzie nie napisała, że chodzi o oddział TEGO TOZ'u, a zamieszczone przeze mnie stwierdzenia odnośnie tej kwestii, to wynik nadinterpretacji.


Jesli chodzi o scisłosc to autorka w temacie uzyla skrotu TOZ-ogolnie znanego jako Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami w Polsce.

Gyby napisala Stowarzyszenie; Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami nikt by z TOZ nie kojarzyl.

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):


Trzeba rozbić tą klikę. Mam nadzieję, że dogomaniacy nam w tym pomogą...


Ja nie widze tu zadnej roli dogomanikow.:shake: Trzeba zalozyc swoja fundacje i stanąc do przetargu czy tez spowodowac zmiane zarzadcy schroniska bedac prawnie samemu zarejestrowanym.

Posted

ARKA napisał(a):
Ja nie widze tu zadnej roli dogomanikow.:shake: (...)


Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem...
Wystarczy, że dogomaniacy z Radomia, będący członkami tejże organizacji. po zapoznaniu się z panującymi obyczajami, zagłosują w zbliżających się wyborach do władz, w zgodzie z własnym sumieniem i w oparciu o nabytą wiedzę. To najprostszy sposób na zmianę władz towarzystwa. Można by też pokusić się o sprawdzenie legalności poczynań Zarządu, ale to już inna kwestia. Osobiście tak postrzegam rolę tego wątku...

Posted

gallegro napisał(a):
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem...
Wystarczy, że dogomaniacy z Radomia, będący członkami tejże organizacji. po zapoznaniu się z panującymi obyczajami, zagłosują w zbliżających się wyborach do władz, w zgodzie z własnym sumieniem i w oparciu o nabytą wiedzę.


Tez tak mozna ale czy sa tu tacy, ilu?

Posted

No właśnie, pytanie czy w tym radomskim towarzystwie w ogóle są ludzie którzy chcieliby rzeczywiście coś robić dla zwierząt - może już wszystkich się z niego pozbyli tak jak to ma teraz miejsce w przypadku Doroty W ?

A tak w ogóle to dlaczego w Radomiu nie działa oddział TOZwP tylko lokalna organizacja ? Zwykle gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... :mad:

Posted

Brawa dla ARKI za konstruktywne podejście. Chyba alternatywnie można byłoby również pomyśleć o powołaniu w Radomiu oddziału TOZ bo o ile dobrze zrozumiałam to go nie ma. Może wtedy owe panie "do odstrzału" obudziłyby się wreszcie i wzięły do roboty :mad:

Poza tym wszyscy wyrzuceni poza nawias tak jak Dorota mogliby się wykazać w konkurencyjnej organizacji

Posted

[quote name='Abernathy']
Poza tym wszyscy wyrzuceni poza nawias tak jak Dorota mogliby się wykazać w konkurencyjnej organizacji

Kazda konkurecja jest zdrowa, prowadzi do polepszenia "jakosci";)
A uzeranie sie ze 'starym' to zmarnowany czas;)

Posted

[quote name='ARKA']
Jak sama nazwa na pieczatce wskazuje jest to: Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami a gdyby byl to oddzial TOZ to byloby: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce oddzial( czy cos tam, koło) ...w Radomiu.

I blad autorki jest tez, ze poszla 'na skroty" a dobrze wie, ze to nie ma nic wspolnego z TOZwP.:shake:

przeczytałam wątek, sprawa nieciekawa.
jednak mam jedno pytanie. nie związane za bardzo z tematem.
Czym się różni Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami od TOZwP ?
TOZ a TOZwP to nie to samo? nie rozumiem, proszę o wyjaśnienie :oops:

Posted

Ank@2 napisał(a):
przeczytałam wątek, sprawa nieciekawa.
jednak mam jedno pytanie. nie związane za bardzo z tematem.
Czym się różni Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami od TOZwP ?
TOZ a TOZwP to nie to samo? nie rozumiem, proszę o wyjaśnienie :oops:


TOZ(ogolnie przyjety skrot) a dokladniej TOZwP to to samo:lol: ale...... radomskie towarzystwo opieki nad zwierzetami to inna, samodzielna, organizacja;)

ps. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami tez nie jest w strukturze TOZ, to inna, samodzielna organizacja;)

Posted

A ja dalej nic nie rozumiem. Dlaczego w Krakowie i Radomiu są odrębne organizacje ? Do krakowskiej nic nie mam bo jak wieść niesie działa prężnie ale ta radomska... no fakt, też działa "prężnie" jak widać na początku tego wątku :angryy:

Posted

[quote name='Abernathy']A ja dalej nic nie rozumiem. Dlaczego w Krakowie i Radomiu są odrębne organizacje ? Do krakowskiej nic nie mam bo jak wieść niesie działa prężnie ale ta radomska... no fakt, też działa "prężnie" jak widać na początku tego wątku :angryy:

Nie zyjemy juz od dawna w panstwie komunistycznym gdzie górowala "jedyna prawda i jedyna partia". Zyjemy w państwie demokratycznym i kazdy ma prawo sie zrzeszyc i dzialac, dzialac dla dobra narodu, spoleczenstwa i ZWIERZAT!!
To ze ktos uzywa PODOBNEJ nazwy, no coz, nie ma zakazu!!
Wszedzie na swiecie,w kazdym panstwie, dziala tysiace oganizacji na rzecz zwierzat!!

Posted

Abernathy napisał(a):
Brawa dla ARKI za konstruktywne podejście. Chyba alternatywnie można byłoby również pomyśleć o powołaniu w Radomiu oddziału TOZ bo o ile dobrze zrozumiałam to go nie ma. Może wtedy owe panie "do odstrzału" obudziłyby się wreszcie i wzięły do roboty :mad:

Poza tym wszyscy wyrzuceni poza nawias tak jak Dorota mogliby się wykazać w konkurencyjnej organizacji

He, he.... panie do odstrzału pracują bez przerwy, ale to kropla w morzu na nasze zapsione i zakocone miasto. Nowy oddział TOZ?? Na pewno by się przydał w naszym mieście, od czego zacząć? Abernathy, pomożesz nam?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...