morisowa Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Diagnoza potwierdzona :-( Zespół płucno-kostny. Przyczyna pierwotna - guz nowotworowy. Brak możliwości leczenia przyczyny pierwotnej. Pozostaje 'leczenie' objawowe stanu łap w celu poprawy jakości życia. W piątek na 18tą Apsa wiezie nas z Florianem do dr Czerwieckiego - chce go zobaczyć (po zastosowanych już lekach) i wtedy ustawi dalsze leczenie. Pytałam się o ruch, spacery - mam go nie męczyć. Skoro nie chce chodzić na trzy spacery, mam go brać na dwa. Przy chorych stawach trzeba ćwiczyć, rozchodzić psa. U niego to odczyny wzdłuż całych kości długich. Chodzenie mu nie pomoże, a ból sprawia. Ma mieć tyle ruchu, ile sam chce. Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 założyłam wątek na ortopedii : http://www.dogomania.pl/threads/175736-zespA-A-pA-ucno-kostny-akropachia-przerostowa-osteoartropatia-pA-ucna?p=13703645#post13703645 Może akurat odezwie się ktoś z doświadczeniem z tym paskudztwem :/ Muszę Florkowi kupić szelki, żeby go lepiej asekurować na spacerach. Od dwóch dni na każdym spacerze zalicza upadek :/ Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 :( smutne ale przynajmniej leczenie będzie miał odpowiednie, ulgę w bólu. Aż tyle. Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Dodam, że za dzisiejszą wizytę nic nie płaciłam, podobnie za wcześniejsze oglądanie samych zdjęć łapek. Niby wizyty były króciutkie i bez psa, ale wiadomo jak w klinikach potrafią sobie liczyć za każde "trzaśnięcie drzwiami". Lekarze z Luxvetu naprawdę mają sporo serca dla bezdomniaków. Moje chłopaki :loveu: Mój gburek chyba się przekonał do nowego lokatora, zwłaszcza gdy miejscówka obok niego jest tą najbliżej lodówki i blatu kuchennego ;) (Florian akurat się rozkaszlał, stąd mina na zdjęciu) Nie wyobrażam sobie Florka w tym stanie teraz na mokrej leżance w pawilonie, gdzie pewnie jest ze 3-5 stopni na plusie :shake: Twardo, mokro, zimno, daleko do miski z wodą a zamiast smacznego jedzenia pod nos tamtejsze "trociny"... Quote
obraczus87 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 MORISOWA - i dlatego dziekujemy Ci, że zabrałas Go stamtąd w ostatanim momencie!!! :) Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 [quote name='morisowa']założyłam wątek na ortopedii : http://www.dogomania.pl/threads/175736-zespA-A-pA-ucno-kostny-akropachia-przerostowa-osteoartropatia-pA-ucna?p=13703645#post13703645 Może akurat odezwie się ktoś z doświadczeniem z tym paskudztwem :/ Muszę Florkowi kupić szelki, żeby go lepiej asekurować na spacerach. Od dwóch dni na każdym spacerze zalicza upadek :/ Morisowa, ja mu kupię taką uprząż, tylko wybierz rozmiar. Jest super, łatwo chwycić, jak pies się zachwieje. http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6481&action=prod Quote
morisowa Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Malibo57, padam z wrażenia:mdleje: Ty jesteś Florkowym Aniołem :lilangel: Muszę się zastanowić, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla tego psa. Chcę pożyczyć wpierw szelki Vita/Haralda i zobaczyć jak się będzie nam chodziło. Żeby nie robić zakupów w ciemno. Dziś Florian raczył zjeść: 200 g suchej karmy (na raty od rana do wieczora), dwie kromki ciemnego chleba ;), garść gotowanego makaronu (pycha!!!), kawałek wędliny (do tabletek), kawałek skórki z boczku, cztery chrupki karmy dla nerkowców, które mu mój pies zostawił (bo by wolał to, co on je). Ot, taki to jest nasz Florianek :eviltong: (przecież nie będę mu żałować tych urozmaiceń, niech ma chłopak coś z tego życia) Quote
mysza 1 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Bardzo słusznie, grunt to coś dobrego :) Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To czekam na decyzję - Florek to moja ogromna sympatia:) Quote
morisowa Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Dziś Florian wyjątkowo dobrze z chodzeniem, na spacerach ok a i po domu sporo drepcze. Kilka razy zaglądał mi do pokoju, ale się cofał. Jak do niego wstawałam, to szedł na swoje posłanie. W końcu wymyśliłam, o co mu chodzi. Chciał do mnie, ale nie był pewien, czy może (Moris i Vito potrafią sobie tymczasy wychować samym spojrzeniem). Delikatnie poprowadziłam go za obrożę do pokoju, na posłanko pod oknem, na którym spał już kilka dni, ale ze dwa tygodnie temu. Tak, o to psu chodziło :) Teraz mam po lewej (na łóżku) mojego (i Migotkę) a po prawej na posłanku/psiej kanapie Floriana :) no i zmęczone wreszcie szczeniory na posłaniu przy łóżku... Quote
KWL Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Może by tam na stałe jego kocyk położyć ? lepszy do wtulania :-) No i będzie zaznaczone że to jego miejscówka :-) skoro postanowił porzucić kuchnię. Quote
morisowa Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Wczorajsza wizyta optymizmem mnie nie napełniła. Zasadniczo nic się nie da zrobić. Żeby wyleczyć psu łapy trzeba by usunąć nieoperacyjnego guza okolic płuc/serca. Objawowo można jedynie wspomóc stawy (od dziś Florian dostaje Litozin, który ma mu ułatwić chodzenie, wstawanie) a przecież jego choroba obejmuje całe łapy, nie tylko stawy. Do tego dochodzi jedynie działanie przeciwbólowe, którego nie można stosować codziennie przez długi czas. Dostaliśmy Metacam, dałam mu wczoraj na noc. Jedyne, co mu można wyleczyć, to oczy. Wprawdzie nie jest to śmiertelne, ale jednak psu przeszkadza. Więc choć to będziemy leczyć... Moje zadanie, to sprawdzić, żeby ostatnie tygodnie Florianka były jak najmilsze dla niego (a chciałabym, żeby były też pozbawione bólu...) i ... we właściwym czasie podjąć odpowiednią decyzję. Quote
morisowa Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Wizyta + 3xMetacam - 31 zł Litozin 200 kaps - 66,90 (trafiłam na promocję, normalnie 120 kapsułek kosztuje 69 zł) Gentamicin - 3,21 Tears Naturale II - 17,82 Tobradex - 18,90 ______ 137,83 Kupiłam mu serca, ugotuję na kolację. Quote
mysza 1 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 I tak robisz dla niego wszystko, co możliwe. Pewnie dzięki "wypaczeniu i odwróconym wartościom" ;) , ale mnie się to podoba. Quote
malibo57 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 "Wypaczenie i odwrócone wartości" to olbrzymi komplement z ust tych, którzy wyznają "prawidłowe wartości" i są "prości", jak napięta struna pod względem moralnym. Chciałabym coś takiego usłyszeć:) Quote
3 x Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 a ja dzisiaj osobiście dostąpiłam zaszczytu pomiziania Floriana :) ( i reszty zwierzyńca, oprócz Morisa ;)) Florian jest przeuroczym dystyngowanym starszym panem :) którego bardzo cieszy głaskanie za uszami :) no i nietety łapki w rzeczywistosci są bardziej "spuchnięte" niz sądziłam po zdjęciach :) Quote
kakadu Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 morisowa napisał(a):Wizyta + 3xMetacam - 31 zł Litozin 200 kaps - 66,90 (trafiłam na promocję, normalnie 120 kapsułek kosztuje 69 zł) Gentamicin - 3,21 Tears Naturale II - 17,82 Tobradex - 18,90 ______ 137,83 Kupiłam mu serca, ugotuję na kolację. moja stala deklaracja bedzie w tym miesiacu wczesniej bo wczesniej dostane pensje, wiec do srody wplace na floreczka; Quote
kakadu Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 i......obysmy mogli robic te wplaty jak najdluzej :modla: Quote
morisowa Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 mysza 1, malibo57 - dziękuję :oops: 3 x była u nas w odwiedzinach, Florian dziękuje za puszeczkę, wczoraj została pożarta :lol: Specjalny makaronik pewnie jutro zostanie wypróbowany. Apsa, schematyczność schematu mi odpowiada, wiesz o tym :p (ech, te czasy studiów...) Florian od wczoraj wyjątkowo miziasty, zaczepia, nadstawia się. Prosiłam go, żeby mi pokazał, co chce dalej ze swoim życiem... chyba mi właśnie pokazuje, że jednak nigdzie się nie śpieszy. Choć kaszle więcej, to za to dziś sobie drepcze po mieszkaniu. Ale nie tak, ze sobie miejsca znaleźć nie może, tylko tak normalnie. Jak wróciłam do domu, to witał mnie z resztą psów :crazyeye: Może to działanie Metacamu? Quote
mala_czarna Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Morisowa, masz jakis pomysł? http://www.dogomania.pl/threads/175316-ProszAE-o-DT-dla-onka-choAE-by-pA-atny-ma-czas-do-Wigilii Lemon będzie musiał opuścić dotychczasowe schronienie u wetki. Nie mamy co z nim zrobić. Żadnych domów tymczasowych, do hoteliku też nie bo szczepień nie ma. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.