Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mru napisał(a):
mam psie węzełki do wystawienia na Florka :) na dnich to zrobię!!!


Miło nam że wróciłaś :-) i za węzełki dziękujemy !

kakadu napisał(a):
ja sie doczekalam na wyplate i dzis zrobie obiecany pierwszy przelew (20 stalej deklaracji) - przperaszam, ze tak pozno


Dzięki !

emilak napisał(a):
poproszę nr konta wpłacę swoje zadeklarowane 30 zł


morisowa poda jak tylko się pozbiera do kompa - ma dziś naprawdę dużo do zrobienia.

malibo57 napisał(a):
Czy potrzebne wspomaganie finansowe na leczenie i karmę?


Tak, Florek ma jeśli dobrze pamiętam 80 zł stałych deklaracji i 250 jednorazowych, obawiam się że wydaliśmy już więcej...

Posted

KWL napisał(a):
Jemu to bardzo pasuje, ale jakoś tak się złożyło że nigdy(poza bardzo sporadycznymi wyjątkami) nie karmiliśmy naszych psów puszkami i nie mamy rozeznania co do tego co jest na rynku. Możecie coś polecić ?


mam kagańce od morisowej i się przemyśliwuję kiedy je ddać
w pakiecie podrzuciłabym puszki które wcina Michał - na spróbowanie (dwa rózne smaki)
jakby podpasowały to byśmy mysleli co dalej z nimi ;)
to może ja jutro wezmę je ze sobą do pracy najwyzej bede dzwonic po pracy do Morisowej bo mam teraz taki kocioł ze nie wiem o której wyjdę :/
ps. a myslicie że makaran psi z warzywami i mięchem by jadł? taka psia chińska zupka?
może tez podrzyciłambym na spróbowanie?

Posted

Z żarciem cały czas kombinujemy - ale skoro Brocconis mu mocno posmakował to został zamówiony w dużej ilości, ale bardzo chętnie sprawdzimy inne smaki. Florek kiedy już stwierdził że ma michę na wyłączność stał się jakby nieco wybredny i wygląda na to że częsta zmiana smaków może być dobrym rozwiązaniem ( zwłaszcza że nie ma żadnych rewolucji żołądkowych po zmianie karmy ). Makaron z warzywami... nie wiem, on bardzo sprytnie wybiera mięcho z gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką ;-) Ale spróbować można.

Posted

KWL napisał(a):
Z żarciem cały czas kombinujemy - ale skoro Brocconis mu mocno posmakował to został zamówiony w dużej ilości, ale bardzo chętnie sprawdzimy inne smaki. Florek kiedy już stwierdził że ma michę na wyłączność stał się jakby nieco wybredny i wygląda na to że częsta zmiana smaków może być dobrym rozwiązaniem ( zwłaszcza że nie ma żadnych rewolucji żołądkowych po zmianie karmy ). Makaron z warzywami... nie wiem, on bardzo sprytnie wybiera mięcho z gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką ;-) Ale spróbować można.


to ja wezmę ze słoik tego makaronu i dwie puchy - Michał je Grot'a (1,25 kg niecałe 5 zł kosztuje)
Michał generalnie nie jest nic a nic wybredny z jedzeniem

jeszcze od czasu do czasu zajada się kiełbaskami z sokołowa (nie wiem jak to to się zwie) ale obecnie teg nie mamy w lodówie

edit: jednen smak puszek wyszedł, wzielam z kurczakiem - może poskamkuję :)
i makaron mam tak na 3-4 razy

jak nie bedę "nocować" w robocie o powinnam się jutro do morisowej odezwać, ale na 100% nie mogę obiecac :oops:

Posted

zrobię dziś węzełkom fotki i o ile mi net włączyli w domu - to z domu je wystawię :)

kurcze, ja wiem, że to wątek psa w takiej samej potrzebie jak Hen, ale od razu o nim tu wspomnę
proszę Was - rozgłaszajcie wątek Hena ślepego sznaucera: http://www.dogomania.pl/threads/174435-sznaucer-olbrzym-do-uA-pienia-nie-czyta-bodA-cA-w-ZBIERAMY-PIENIAE-DZE-NA-DIAGNOZAE?p=13609831#post13609831
zbieramy kasę na hotel, ponieważ w lecznicy chcą go uśpić, a on jest tylko ślepy
to jeszcze młody pies - ma 4-5 lat... neurolog wykluczył inne zaburzenia!

właściwie nie mamy żadnych wpłat :(

Posted

Jestem. Żyję. Dzięki kochanym szczeniaczkom :diabloti: ledwo żyję. Przepraszam za milczenie i zaniedbywanie wątku :oops: dziękuję KWLowi za "sprawowanie obowiązków opiekuna wątku" ;)

Ze względu na przyjazd brata, Florian przeniósł się do mojego pokoju. I szczeniaki też. Mam tak trochę sajgon i tak trochę nie wyrabiam.
Florian raz lepiej, raz gorzej. Ze schodów go znosimy już z założenia. Jest czysty, poza tymi momentami kiedy nie jest. Wcześniej zlał się na korytarzu, ale chyba wyłącznie na złość, przynajmniej tak do dziś myślałam. Dziś znów zsikał się, mimo, że był ze mną w pokoju, nie był zazdrosny (nie miał powodu) i nie znaczył terenu. Po prostu wyszedł, stanął i się zlał. Więc chyba jednak momentami nie trzyma. Możliwe, że chciał poprosić do drzwi, tylko, że nie doszedł.

Obecnie dostaje puszki, tak jak pisał KWL.

Wczoraj byłam w lecznicy, ale bez psa. Został przedłużony antybiotyk. Po konsultacjach zostało ustalone, że trzeba zrobić rtg z kontrastem, żeby wykluczyć guz w przełyku (?) jeszcze. Powinnam w czwartek między 15tą a 18tą dotrzeć z psem na Potockich. Wtedy też zdecydują czy skończyć antybiotyk no i co dalej. I co mu jest...

malibo57 napisał(a):
Czasem działa cuda. Tylko nie wolno zapominać o antyoksydantach. Każde pobudzenie układu immunologicznego powoduje większe zużycie tlenu i powstanie dużej ilości wolnych rodników
Trzeba je wymiatać. Jest to wskazane nawet po każdym szczepieniu, a najlepiej stale. Na szczęście wielu wetów ostatnio o tym przypomina. Ale nie wszyscy..


a co konkretnie się daje psu..?

Posted

Wydatki:
? - żarełko gotowane pierwszego tygodnia (na mój koszt)

150 - badanie, usg, krew + zastrzyk przeciwzapalny i na zbicie temperatury (Boli Łapka)
20 - badanie moczu
26 - taxówka
85 - RTG, wizyta dr Saba
100,95 - 2 x Sumamed, Flavamed
160,70 - puszki
______
542,65 zł


Wpłaty:
100 - OBRACZUS87
20 - Cajus JB
50 - mysza1
20 - kakadu
160 - Alekssandra
_____
350,00 zł

Posted

morisowa napisał(a):




a co konkretnie się daje psu..?

Po szczepieniu lub w trakcie podawania Scanomune podaje się ludzkie antyoksydanty ( compositum najczęściej). To różne wyciągi owocowo-roślinne, np. wyciąg z zielonej i białej herbaty, wyciąg z granatu, aceroli, jagody acai. Zależy od zasobności kieszeni i fantazji. Apteki są pełne różnych preparatów. Ja daję swoim Amwaya Koncentrat z owoców i warzyw, ale może być dowolny preparat. Są weterynaryjne, ale bardzo drogie, a pod względem składu wcale nie rewelacyjne. No, i obowiązkowo duże dawki L-karnityny na sprawy sercowe - to zalecenie pani dr Garncarz. Mój mix dobermana ma podejrzenie miopatii rozstrzeniowej i niedomykalność zastawki i już 3 rok trzymam to w ryzach L-karnityną - waży 45 kg i dostaje 1 kapsułkę dziennie 1000mg, czystej, bez dodatków.
Ma już 11 lat i tez jest po przejściach, ze schronu.

Posted

Jesteśmy prawie 200 zł na minusie, a przed nami kolejne badania :shake:

Wstawiłabym nowe fotki Florka... ale KWL zawinął mi cyfrówkę :mad:

Czy ktoś dysponuje samochodem i czasem w czwartek popołudniu?
Florian szuka transportu do weta, Mokotów- Marysin-Mokotów.

Posted

morisowa napisał(a):
Jesteśmy prawie 200 zł na minusie, a przed nami kolejne badania :shake:


pomyslimy o allegro cegiełkowym dla Floriana , w przyszłym tyg :)

ps dzisiaj nie dalam rady z kagancami i nie wiem kiedy mi sie w robocie rozluźni :/
ale "paczka" skakowana stoi ;)

ps. dajcie znac jak idzie z szukaniem transportu
tam wet do 20 czynny?

Posted

bumel już zaoferowała pomoc, jesteśmy umówione na jutro :)

a Florian znów gorzej :/ W nocy dałam mu przeciwbólowy, bo spać nie mógł. Teraz jest już po śniadaniu, ale jeszcze na spacerze nie był - protestował. Poczekam do 10tej, jak się sam nie zacznie ruszać, to jakoś go będę musiała wynieść.

Posted

Mam sposób na Florka - wystarczy donieść na niego na dogo :p Po tym wpisie powyżej od razu się podniósł i poszliśmy na spacerek :eviltong: Króciutki, ale wszystko co trzeba zrobił.

APSA - też miałam takie skojarzenie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...