Agnezia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Jest :) Nareszcie Edi grzeję dupinę w ciepełku:multi: Gratulacje :) Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Cała czwórka urzęduje w kuchni (piąta- Klementynka - niezainteresowana gościem...): Quote
Tola^^ Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Jak fajnie że Ediego nie już w schronie tylko już w ciepłym!! Quote
Ghanima Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Nie do wiary! Edziu już bezpieczny! Magia Świąt - od przedwczoraj zaglądam na wątek, a tu już taka zmiana! Kropeczka w domku, Edziu na dobrej drodze! Opatrzność czuwa nawet nad takimi drobiazgami :loveu: Quote
Agnezia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Jaki on malutki przy tej bandzie. Nawet kot wydaje się większy :) Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 O Jezuuu...jestem nareszcie...dzis moje dzieci na kazdej lekci rysowaly..bo pani bardzo pracowala..na telefonie:p....co ja przezylam..wrocilam spocona ii smierdzaca z pracy bo myslalam, ze ducha wyzione jak dostalam info od Beatki.... Napisze jedno: NIEBO NAM ZESLALO TE DZIEWCZYNY- I TEGO JESTEM PEWNA W 100%!!!!!!!!!!!!!!i nawet nie duyskutujcie ze bylo inaczej.....:p....to niesamowite- dziewczyny cierpliwie okupowaly w tym zimnie schron czekajac na kierownika,. w miedzyczasie tel;fefony nam sie grzaly...normalnie szok..juz sie balysmy ze Edusia nie ma w shcronie...:(/..napad czarnych mysli tylko dodal mi anuimuszu, ale gdy dostalam telefon ze Edi juz w aucie, to dzieci patrzyly na mnie jak na zjawisko, bo ja normalnie prawie piszczalam i sie rozplakalam..ale takiej radosci dostalam ze wysciskalam kolezanki(nie mowilam o co chodzi by bys ie postukaly w glowe)...NO RDZIEWCZYNY..ALE NAM SIE UDAŁÓ..TYM RAZEM...jeszcze gdyby laidyga sie zgodzila przyjac..to ja juz mam pieska do Renatki na cITO.....slepaczka 3 kg....w kolejce do uspienia....zobaczcie same....http://www.dogomania.pl/threads/175722-pomocy-dla-tego-3kg-niemal-A-LEPEGO-STARUSZKA-on-NIE-MA-SZANS-na-adopcjAE?p=13702113 Juz sobie obiecalam ze kilka dni wolnego po naszych Slepaczkach..ale jak to mozliwe?????? No to na kolana dziewczyny.....modlimy sie do św. Franciszka....On naparwde macal łapki w tej historii- nie mam watpiliwosci..a jesli Edus pojdzie- to i moze tamten Szkrabek bedzie mial szanse:):) Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Ghanima napisał(a):Nie do wiary! Edziu już bezpieczny! Magia Świąt - od przedwczoraj zaglądam na wątek, a tu już taka zmiana! Kropeczka w domku, Edziu na dobrej drodze! Opatrzność czuwa nawet nad takimi drobiazgami :loveu: Jasne ze czuwa..skoro posyla tu TAKIE ANIOŁY...nie ma innego wytłumaczenia....Ghanino..dzieki...a jesli edus znajdzie domek to...ech..sie rozmarzylam....:) Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Edzio wykąpany i zafrontlinowany (ciocia Renatka dostanie psa z połyskiem :lol: ) Quote
ana666 Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 no udało sie, ja w szkole a co chwile ktoś dzwonił ze jakaś kobieta z córka chce Edusia, a Edi przecież jedzie do Wawy(ja nic nie mowilam, wiec ktoś zle poinformowany powiadomił schron, bo Renata i tak nie z Wawy) i pytali co mają robić. A jeszcze zostałam wyzwana ze to dT za 350 zł/mies i ich oszukałam, tak sie denerwowałam dziś w tej szkole. ale najważniejsze ze już w jest wciepełku :) DZIĘKUJE BeaBono Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 ana666 napisał(a):no udało sie, ja w szkole a co chwile ktoś dzwonił ze jakaś kobieta z córka chce Edusia, a Edi przecież jedzie do Wawy(ja nic nie mowilam, wiec ktoś zle poinformowany powiadomił schron, bo Renata i tak nie z Wawy) i pytali co mają robić. A jeszcze zostałam wyzwana ze to dT za 350 zł/mies i ich oszukałam, tak sie denerwowałam dziś w tej szkole. ale najważniejsze ze już w jest wciepełku :) DZIĘKUJE BeaBonoOOO..prosze..to jakies nowosci..ale wyglada na to ze ktos czyta dogo......no nic czekamy do wekendu...a potem bedziemy myslec co dalej:) NAJWAZNIEJSZE ZE PIES JEST BEZPIECZNY..ale ze dziewczyny beda takie KOCHANE I NAWET WYKAPIA PSA I ODPCHLA...TO NORMALNIE JA SIE BĘDE WAM KLANIALA PO SAMA ZIEMIE.......DZIEKUJE!!!!!!!JESTEM TAKA SZCZESLIWA....100KG ZE MNIE UBYLO:D Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Nie rozpędzaj się , bo znikniesz! A nie możesz! Edi jest po prostu fascynujący:) Widzę, że jednak ktoś namieszał w administracji? Może chciał pomóc... Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 malibo57 napisał(a):Nie rozpędzaj się , bo znikniesz! A nie możesz! Edi jest po prostu fascynujący:) Widzę, że jednak ktoś namieszał w administracji? Może chciał pomóc... Taaaaaa...znikne..jeszcze ze 100kg zapasu jest- wiec do robity dziewczyny..potrzebuje duuuuzo radosci, coby laską sie stać:D Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 e tam, Goniu, nie przesadzaj, byle tylko się malizna nie przeziębiła.. no ale cuchnął na kilometr i drapał się niemiłosiernie ,więc zdecydowałyśmy się go pomęczyć ... podczas czyszczenia uszek zauważyłyśmy, że Edi ma je poranione... jakiś nie-kolega musiał go tak urządzić :placz: Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 No tak:( Jakiś bohater większy zawalczył. Biedna Malizna, może wlazł na któregoś, bo nie widział? Smutne... Psy, jak ludzie - na szczęście tylko czasem. Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 :(...malutki...ale juz..juz bezpieczny:):)uffffff....no ale co sie dziwic???Takie warunki jak tam sa sa fajne..ale dla silnych, mlodych i zdrowych psow...a takie malizny.i slepe..nie maja tam racji bytu...to i tak cud ze zyje, ze dziewczyny zro bily mu wątek..i ze jest juz NASZ:):) Quote
ana666 Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 [quote name='BeaBono']e tam, Goniu, nie przesadzaj, byle tylko się malizna nie przeziębiła.. no ale cuchnął na kilometr i drapał się niemiłosiernie ,więc zdecydowałyśmy się go pomęczyć ... podczas czyszczenia uszek zauważyłyśmy, że Edi ma je poranione... jakiś nie-kolega musiał go tak urządzić :placz: ale przyznajcie ze idzie sie zakochac, śliczny z niego chłopak ;) Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Ratunku, jest tu ktoś ze Ślaska? Bytom, konkretnie? Przepraszam, ale mamy cito. Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Nasze paskudy krótko cieszyły się z faktu,że Eduś jest malutki i nie umie wchodzić na łóżko... ... kiedy do domu wróciła siostra, szybko "podszkoliła" maliznę :evil_lol: Mama, będąc z kotem u weta, kupiła dla Ediego tabletkę "na podróż", żeby się dziadziusiowi nie robiło niedobrze. Już prawie jesteśmy gotowi, czekamy jeszcze na "chrumisia" :cool3: Quote
Randa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 No to Edi przeszedł szybki kurs zachowania w domu-brawo! Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Uczy się chłopak ekspresowo. Na początku obijał się o ściany, meble, futryny, teraz zna już "rozkład pomieszczeń" i porusza się bezkolizyjnie. Parę godzin temu - wystraszony i wycofany, teraz łazi z kitą na sztorc i warczy to na Pepsi to na Gufa... (Ech, moje biedne ciapy...) Coś mi się wydaje, że będzie próbował, po krótkim rozeznaniu, zaprowadzić swoje porządki wśród psiarni Renaty... Quote
Lionees Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 BeaBono bardzo,bardzo dziękuję,że zaopiekowałaś się Edusiem:loveu:.Fotki super,Eduś śliczny i jaki zadowolony na tych pościelach:loveu:A jaki bohater się zrobił ,że warczy na Twoje psice:diabloti:.U mnie nie za bardzo będzie miał na kogo warczeć,bo wszystkie psiaki oblegają kanapy i fotele,także żaden nie będzie mu sie plątał pod nogami.A jeżeli Eduś zażyczy sobie wejść na kanapę,to myślę,że i tam się zgodzą,bo miejsca jest dosyć:).Czekam zatem niecierpliwie na pięknego i wypachnionego kawalera.Jutro oddam Ci pieniążki za tabletkę p/chorobie lokomocyjnej,żebyśmy były z Wami na zero. Jeszcze raz serdeczne dzięki:calus: Quote
obraczus87 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Bardzo sie ciesze, że Edi juz bezpieczny!!!!!! Quote
BeaBono Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Wspomniany chrumiś - już jest: Edi ślicznie zachowuje czystość w mieszkaniu (po psie ze schroniska spodziewałabym się czegoś odwrotnego). Byłam z nim trzykrotnie od przyjazdu i dopiero na tym ostatnim spacerze zrobił siusiu (suma sumarum - nie posikuje, długo potrafi się wstrzymać). Reniu, pogadamy jutro, do zobaczenia.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.