Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ewunian napisał(a):
Nugat nie byl czasem bohaterem ktoregos z odcinkow Psich Adopcji Kasi Pisarskiej? Bo tak mi sie kojazy...


Tak był bohaterem jednego z odcinków Psich Adopcji, tutaj zresztą zapraszałam na program. Rozmawiałam z Kasią Pisarską, że warto pokazać takie adopcje i uznała ze jest to istotnie dobry temat. Wyjątkowa osoba która zdecydowała się na "randkę w ciemno". Zakochała się w Nugasiu od pierwszego wejrzenia, gdy zobaczyła go na naszym FanPage. Psiak który swoim wyglądem do płaczu z żalu doprowadzał. Potem długo i wielokrotnie rozmawiałyśmy. Od początku emanowała z niej wielka i autentyczna miłość. Gdzieś tam po drodze kawałek mojej czerwonej kurtki mignął, program był dla Nugasia, o wspaniałej Rodzinie. I o tym, że adopcja to adopcja, nie należy się bać ale należy podejść odpowiedzialnie. Bo rodzice Ani to ludzie wielkiego serducha. Ania to wspaniały człowiek, a służby mundurowe w których Ania pracuje mają powód do dumy.

Posted (edited)

NUBI
------------------
4 miesięczny Nubi został zostawiony sam na kilka dni bez jedzenia i wody w zamkniętym mieszkaniu w Czerwieńsku. Jest bardzo miłym i kontaktowym, młodym pieskiem. Bardzo lubi ludzi, co lubi również okazywać. Wesoły, radosny i ciekawski. Jest jeszcze młodym pieskiem, który musi się jeszcze wiele nauczyć.
Szuka mądrego i odpowiedzialnego właściciela, który zaopiekuje się nim troskliwie i już nigdy nie porzuci.







Więcej na stronie Fundacji SOS dla Jamników : http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1404

Edited by yunona
Posted

Mamusia zapewne porodu nie wytrzymała :placz: a patrzac na zdjęcia szczyli nie zdziwiłabym się ajkby to był pies wielkości co najmniej ONka

http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/walbrzych/pilnie-oddam-osierocone-szczeniaki-500764305?utm_campaign=Post%2BTo%2BFacebook&utm_medium=Social%2BMedia&utm_source=Facebook

Pilnie oddam !! Osierocone szczeniaczki.(okolice Wałbrzycha)
Witam, jak najszybciej muszę znaleźć właścicieli dla 3 kundelków.
1 - suczka
2- pieski
Są to kundelki
Pieski mają, krótkie ogonki
Matka - jamnik miniaturka taka jak na zdjęciu (niestety nie żyje) :(
Ojciec - nieznany
Pieski z przymusu zaczęły już same jeść, nie mam jak się nimi cały czas zajmować
więc jak by ktoś chciał albo wiedział, że ktoś chce takiego szczeniaczka to proszę o pilny kontakt.



Posted

Kiedy ludzie zaczną myśleć ? Szlag mnie trafia jak widzę coś takiego, a jak słyszę na temat sterylek czy kastracji głupie : jak to ? To ręce mnie świerzbią , żeby dowalić , bo słownie , szkoda czasu, nic nie dociera.:shake:

Posted

[FONT=arial]Gucio z Białogardu trafił pod nasza opiekę :)[/FONT]
Gucio to 7 letni jamniczek oddany do schroniska po śmierci właściciela. Niestety nikt z rodziny nie przygarnął pieska i jamniczek wprost z kanapy trafił do schroniska. Wczoraj Gucio trafił do fundacji. Widać, że nie było mu lekko, piesek mocno zeszczuplał Opis robiony niedawno przez wolontariuszkę już jest nieaktualny:
"Gucio jest psiakiem bardzo ufnym, ogromnie wręcz garnącym się do ludzi. Grubiutki, wesoły, bardzo rezolutny. Taki typowy domowy, wychuchany piesek... Ciągle pełen radości i energii"
Guciu ma ostrą biegunkę i kaszle, pewnie konieczna będzie wizyta u weterynarza
Mamy jednak nadzieję, że Gucio szybko powróci do dawnej formy !
--------------------------------------------------------------------------------------------------
wcześniejszy album Gucia:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.651773501518026.1073741976.191664287528952&type=1
---------------------------------------------------------------------------------------------------
profil Gucia:
http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=6&sobi2Id=771&Itemid=0

-------------------------------------------------------------------------------------------------



z domu tymczasowego :)







Posted

[SIZE=5]Ponawiam apel
-------------------------------
Fundacja SOS dla Jamników błaga o Dom choćby tymczasowy dla Moli.
Pomożemy w utrzymaniu i kosztach leczenia.
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1387
Jamniczka została odprowadzona do schroniska w Poznaniu 4 lata temu, w 2009 r. I jest w nim do dziś. A schronisko to nie miejsce na starość dla psa w podeszłym wieku. Jamniczka ma ponad 10 lat!!! Siedzi w ciemnym kącie, ukrywa swój los i smutek przed światem, nie rzuca się w oczy. A postrzępione uszko i brak ogonka wcale nie zwiększają jej szansy na adopcję.




Posted

Nowe życie Molly :)
Niedługo Molly z Poznania opuści schronisko. Pojedzie do domu tymczasowego w okolicach Pułtuska.
Będzie potrzebna diagnostyka suni i być może leczenie. Po tak długim pobycie w schronisku wszystko może być !
Musimy sprawić by sunia po tych mrocznych i przykrych latach w boksie uzyskała maksymalny komfort życia :)


więcej >





Zbieramy pieniądze na diagnostykę i ew. Leczenia suni. Po latach w schronisku
zdrówko na pewno nie będzie rewelacyjne :(
Każdy grosik potrzebny dla sunieczki.
Konto dla Molly:

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
---------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
---------------------------------------
paypal
[email protected]

Posted

... najbardziej chwytają mnie te staruszeczki za serducho:-(!... nie jestem w stanie pojąć... jak można taką staruszeczkę porzucić... one to wszystko rozumieją... tęsknią.....

Posted

W poprzednią sobotę danka1234 pojechała ze Słupska do Warszawy po jamniczka Filipka.
Niestety jego stan był na tyle ciężki, że nie mogła go zabrać do siebie.
Filipek ma zespół Cushinga i niewydolność nerek, musiał trafić w ręce specjalisty, jego stan jest dość poważny, chociaż piesek jest bardzo żywotny i szczęśliwy że trafił z klatki do łóżeczka. Zawiozłyśmy go do weterynarz Ani w okolice Biłgoraja, gdzie jest azyl dla starych i chorych jamników.
Transport Filipka przez dankę1234 kosztował ją 500 zł, dlatego też będziemy musiały wystawić na niego bazarki ( z tego powodu muszę tu umieścić adnotację o transporcie, żeby był odnośnik do linku na bazarkach)
Tym bardziej że sytuacja Danusi bardzo się skomplikowała, od wczoraj przebywa w szpitalu, jest poważnie chora.

Oto Filipek już w swoim domu do końca życia.







Posted

magenka1 napisał(a):
schronisko w Bagienicach koło Mrągowo prawie nikt o nim nie wiem, jest na zadupiu, mają swoją stronę internetową, która odświeżają wstawię linka a nóż widelec coś w typie jamnika
http://schronisko-bagienice.mazury.pl/adopcje.html


Dzięki takie schroniska na zadoopiu gdzie diabeł mówi dobranoc a psy ogonami szczekają szczególnie trzeba dopieszczać. Przejrzę i będę obserować.

Posted

Danusi wile serdeczności zostawiam .... psie dole-niedole ponad własne zdrowie ....
Jakim trzeba być człowiekiem, by umieć tak pięknie być?
.... myślę, że po prostu Dobrym ....
banałem poleciałam, ale wolno mi! :)

Posted

[quote name='bianka0']W poprzednią sobotę danka1234 pojechała ze Słupska do Warszawy po jamniczka Filipka.
Niestety jego stan był na tyle ciężki, że nie mogła go zabrać do siebie.
Filipek ma zespół Cushinga i niewydolność nerek, musiał trafić w ręce specjalisty, jego stan jest dość poważny, chociaż piesek jest bardzo żywotny i szczęśliwy że trafił z klatki do łóżeczka. Zawiozłyśmy go do weterynarz Ani w okolice Biłgoraja, gdzie jest azyl dla starych i chorych jamników.
Transport Filipka przez dankę1234 kosztował ją 500 zł, dlatego też będziemy musiały wystawić na niego bazarki ( z tego powodu muszę tu umieścić adnotację o transporcie, żeby był odnośnik do linku na bazarkach)
Tym bardziej że sytuacja Danusi bardzo się skomplikowała, od wczoraj przebywa w szpitalu, jest poważnie chora.

Oto Filipek już w swoim domu do końca życia.

Trzymamy kciuki za Danusię
Na pewno wszystko się ułoży. Trzeba też koniecznie zebrać wymienioną kwotę !

Posted

Gusiaczek napisał(a):
Danusi wile serdeczności zostawiam .... psie dole-niedole ponad własne zdrowie ....
Jakim trzeba być człowiekiem, by umieć tak pięknie być?
.... myślę, że po prostu Dobrym ....
banałem poleciałam, ale wolno mi! :)


Szczery banał to dobry banał.
Zdrowia życzę Danusi również.

Posted

mimiś napisał(a):
taa jedna suczka wystepuje jako Balbina a zaraz jako Gunia,,


Typowe dla takich miejsc



[/HR]
☀☀☀ Dzieci mają wakacje - nie wszystkie - PSIE DZIECKO NA DRODZE - DOM NA CITO ☀☀☀

Fundacja SOS dla jamników dostała zgłoszenie o porzuconym szczeniaku jamniczku. Obejrzeliśmy to cacko. Łapki jak u szczylka, kopie jak jamnik, rządzi jak jamnik. Ale jamnik z tego nie będzie.

Dyzio został znaleziony przez przypadek. Hycel z podwarszawskiej gminy otrzymał zlecenie na wyłapanie dwóch bezdomnych psów. Złowił, ale okazało się, że razem ze zgłoszoną dwójką w świat wyruszył Dyzio.

Ponieważ schronisko to nie jest najbezpieczniejsze miejsce dla 6 tygodniowego szczeniaka, Dyzio pojechał do BARDZO AWARYJNEGO DT, gdzie przejdzie komplet szczepień. Jeżeli nie znajdzie się Dom choćby tymczasowy psiak owi zostanie schronisko? Mamy czas przez okres nabierania odpowrności po szczepieniach. Czas zaczął biec od soboty, dlatego rozpaczliwie szukamy domu stałego dla Dyzia, że zaoszczędzić mu pobytu w schronisku.

Jeżeli to będzie tylko DOM TYMCZASOWY to oczywiście pomożemy w utrzymaniu i kosztach ewentualnego weta.

profil na stronie Fundacji SOS dla Jamników:

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1405

wydarzenie na facebooku:
https://www.facebook.com/events/696449807038497/








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...