Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widziałam dzisiaj Bilonika na klinikach :) Nawet pomyślałam, że podobny do tego psa z banerków na forum i okazało się, że to był on ;) Fajny psiak, ale zadziorny ;)

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiaj chyba był zlot haszczaków w klinice i nie mogę sobie skojarzyć.Był rudy, szczeniak, z "przeźroczystymi "oczami i jeszcze jasny z ciemną twarzą.Szarego nie pamiętam. :oops:

Posted

No nie, zlot haszczaków, a Bilonik to też taki haszczakowaty, ale może mi się tylko tak wydaje, to Ty Poker widziałaś go w realu ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: wypowiedz się proszę.

Posted

to teraz już wiem ,siedział za nami pod oknem.Ładny ten huś. Na ludzi nie patrzyłam ;)
a Bilon ma coś z husia, twarz na pewno , sierść ma szorstką , a husie chyba mają dość miękką.Nie głaskałam dorosłego haszczaka.

Posted

Pan się nie odezwał wczoraj, więc zadzwoniłam .Chyba nie bardzo się ucieszył :roll: ,ale trudno.Dobro psa najważniejsze.:cool3:
Bilon czuje się bardzo dobrze, poweselał, zaczął wszystko jeść. Do kontroli pojadą w poniedziałek.
Wiem ,że mają przeprowadzkę ,więc chyba dlatego nie mieli czasu.

  • 4 weeks later...
Posted

Miałam dziś telefon od teściowej młodego człowieka , który z żoną adoptował Bilona.Niestety, są problemy. Pies znowu 2 razy skoczył do twarzy dziewczynce i raz do pupy, iała na szczęście pieluchę. Uciekł 2 razy kobiecie , ale wrócił. Myślę,że oni go po prostu rozpuścili i Bilon widzi w małej konkurentkę.Umówiłam się ,że podjadę może nawet jutro.Spróbuję coś potłumaczyć ,ale nie jestem behawiorystką. Dowiem się co i jak , poobserwuję. Czy ktoś mógłby pomóc i podpowiedzieć co należy robić? Boje się,żeby nie było zwrotu psa.

Posted

Ojej jaka szkoda, chyba u Bilonika nie jest za dobrze. Co robić? Boję się o to dziecko ... Może zadzwonić i zapytać, czy potrzebują pomocy ... ale w szukaniu dla Bilonika nowego domu? Jeśli powiedzą, że tak, tzn. jest to dla nich problem, ale nie chcą się do tego przyznać. Jeśli w tym domu nie jest akceptowany w 100% to szkoda psa.
Czy oni go wykastrowali? Zapewne jeszcze nie.

Posted

Właśnie po to się umówiłam,że podjadę do nich , bo rozmowa przez telefon jest mało skuteczna.Przypomnę o kastracji .Nie chcę niczego sugerować i poczekam co oni zaproponują. Sądzę,że Bilon został aż za nadto zaakceptowany i rozpuścili go.To spory pies i tym bardziej powinien znać miejsce w rodzinie.A oni go traktują jak małego synusia.

Posted

Poza tym on nie powinien byc w ogole spuszczany ze smyczy ,tylko prowadzony na dlugiej lince i uczony przychodzenia .Dobrze ,ze wrocil do tej pani i ,ze nie skonczyla sie ta ucieczka np wpadnieciem pod auto..
Czy w umowie adopcyjnej nie bylo mowy a kastracji?
Ciekawe tez w jakiej sytuacji Bilon ugryzl dziecko? Czy np zlapalo go gdzies za kark czy bez przyczyny?

Posted

O matko... Straszne wieści... Mam nadzieję,że w razie czego dadzą czas na znalezienie czegoś dla Bilona...
Ciekawa też jestem w jakich okolicznościach ta agresja się przejawiała... Pan z hoteliku mówił,że Bilon to oaza spokoju... Poker powodzenia... Bardzo mi przykro,że jesteś narażonana tak nieprzyjemne sytuacje...

Posted

Jestem. Ludzie w ogóle nie myślą o oddaniu psa. Boją się tylko o buźkę córci.
Bilon jest ogólnie bardzo grzeczny, posłuszny, uciekł im z nowego mieszkania na schody , a ktoś z sąsiadów go wypuścił. Jest bardzo przytulasty i tak jak myślałam zrobili z niego synusia, szczególnie młoda pani. On skacze do dziewczynki podobno znienacka , czasem do głowy , raz do pupy skoczył.Oni nie widzą związku z jakąś konkretną sytuacją. On jest na tyle karny ,że nie wchodzi sam do pokoju dziadków , tylko poproszony.Natomiast przez młodych jest traktowany jak rozpieszczony synek.On podchodzi po pieszczoty kiedy chce , ładuje sie na kolana, opiera się łapami o ludzi, przy powrocie do domu pańcia wita się na równi z nim i z dzieckiem.Czyli ogólnie rzecz biorąc nie zna właściwego miejsca w szeregu.
Potłumaczyłam paniom co i jak mają robić.Tzn mają go ignorować , pieszczoty , powitania tylko wtedy kiedy chce tego człowiek.Kiedy idzie w stronej małej , wołanie go do siebie i odwracanie uwagi.Powiedziałam co wiedziałam.
Przydałyby się wskazówki kogoś doświadczonego.
Jeżeli chodzi o kastrację, mają dołek finansowy.Właścicielka ma porozmawiać z mężem , który wyjechał na miesiąc.
Bilon wygląda ładnie, jest bardzo miłym psem.Je tylko mięsko z jarzynkami, suche, ryż , makaron jest BEEE.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...