Ingrid44 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Poker napisał(a):niestety mam złe wieści z samego rana.Dzwonił pan Bilona .Chcą oddać psa, ponieważ od ok.2 miesięcy warczy znowu na córeczkę z zazdrości o zabawki, gdy wychodzą z domu nawet na godzinę , niszczy co się da .Zgryzł drzwi wejściowe,, jakieś meble, gumoleum. Powiedział ,że mogą go przetrzymać jeszcze miesiąc. Spytałam czy są gotowi popracować pod kierunkiem behawiorysty przez ten miesiąc, zgodził się. poprosiłam , by się skontaktował z klaudus , bo z Nią podpisywał umowę. Radźcie cioteczki kogo poprosić o pomoc? Jest wątek wrocławski pomocy psom, może tam uderzyć o polecenie behawiorysty? Co sie stalo, przeciez byl taki fajny pies ? Do Agnieszkal2,ktora ma Ksenie (wrocila z adopcji) przychodzi Pan Irek z jakiejs fundacji. Zapytam o dokladne namiary. Quote
yuki Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Bedę się dziś z Irkiem widzieć to m u przedstawię jak wygląda sprawa. Quote
Poker Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 dzięki za zainteresowanie. Ten pies jest mi bliski , bo dużo włożyłam w jego los wysiłku. Twierdzą,że go nadal kochają, ale boją się o dziecko.Mała ma ok.3 lat. Bilon do dzieci nie był sprawdzany.Ale ja myślę ,że to nie jest kwestia jego niechęci do dziecka tylko on jest traktowany jak synuś , więc jest zazdrosny o " rodzeństwo". Pomóżcie cioteczki , bo szkoda psa no i kasy , gdyby miał znowu wylądować w hoteliku. Quote
monika083 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 ja nie wiem czy pies jest zazdrosny o rodzenstwo ,przeciez on nie rozumie ,ze ta malutka to corka ,tego ,ze wolaja do niego ''synus '' tez nie rozumie ,dla niego to jego stado ,i poprostu on nie zna swojej pozycji w stadzie . Byc moze ludzie sa za malo konsekwentni,moze kiedy z nim cwiczyli i bylo lepiej -przestali i znow zaczely sie problemy. Szkoda ,zeby znow trafil do hotelu,fajnie ,jesli behawiorysta bedzie mogl pomoc ,a pantwo beda chcieli wspolpracowac. Quote
yuki Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Ponawiam pytanie, bo nie czytałam całego wątku jak oni z psem pracowali ? Czy uczyli by dziecko karmiło z ręki ? Psa trzeba tak pokierować by dziecko kojarzyło mu się z czymś dobrym. Czy próbowali wymieniać zabawkę na smakołyka. Czy ćwiczyli komendę siad, tak by to dziecko ją wydawało. Czy pozwalają oczywiście w obecności rodziców, by to dziecko karmiło psa, chodzi mi tu o normalne posiłki. Tak jak piszecie, ja również podejrzewam, że ogromnego dramatu nie ma,pies zwyczajnie nie bardzo potrafi się odnaleźć. Psa nie zna pojęcia synuś, bo jest tylko psem, być może zwyczajnie go rozpuścili. Raz jest synusiem innym razem zgarnia opierdziel za to , że nie należy ,mu się wszystko. Ciesze się , że jednak podejmą się pracy. Quote
Poker Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 yuki , dziecko ma dopiero 3 latka !!! nie oczekuj , by ono wydawało komendy i rozumiało jak ma się zachować w rożnych sytuacjach w stosunku do psa. Oni nie nazywają go synusiem , a ja pisząc synuś mam na myśli w jaki sposób go traktują czyli właśnie jak synusia , a nie psa. I na pewno go rozpuścili. Pan mówił ,że on startuje z zębami do małej , zabiera jej zabawki. Na pewno nie zna miejsca w szeregu i jest zazdrosny. Pan wyraził chęć do pracy z behawiorystą. Decydujący głos w całej sprawie ma klaudus, ja tu tylko zamiatam. Quote
yuki Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Poker, mam znajomą która ma dwie córki: 2 i 4 lata i uwierz mi , że obie potrafią powiedzieć proste siad do psa, karmią moją sukę z ręki, dają jeść w misce , choćby symbolicznie, ale jednak za siad, to ustala pewne relacje w tej rodzinie. Poza tym niech chociażby próbują karmienia kulkami z otwartej ręki, to ni jest trudne dla 3 letniego dziecka, a wzmacnia pozytywne porządane zachowanie u psa, budzi pozytywne skojarzenia, dziecko+smakołyk to dla psa miłe skojarzenie. To samo wymiana zabawki za smakołyka plus pochwała. Wszystko pod kontrolą rodziców. Mi nie chodzi o to by dziecko stało nad psem i kazało mu zrobić 10 różnych komend wystarczy jedna : leżeć czy siad. Można nauczyć psa aportu i tego by chętnie pies oddawał piłkę, sprawdzone na mojej suce i dwóch wyżej wymienionych dziewczynek. "Aport Trzyletnie dziecko potrafi już rzucać piłką. Dlatego na spacer zabieramy tę zabawkę pupila i to właśnie dziecko rzuca mu ją do zaaportowania. Nie będą to dalekie rzuty, więc raz na jakiś czas piłkę może rzucić dorosły, żeby pies miał okazję się wybiegać. To najprostsza zabawa z psem na świeżym powietrzu, dziecko nie będzie miało z nią problemu. " http://pies.onet.pl/13,37798,42,gdy_pies_warczy_na_dziecko,ekspert_artykul.html Quote
dorota k. Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Kurna, czułam... . :-( Jestem! Muszę doczytać. Quote
yuki Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Rozmawiałam dziś ze szkoleniowcem , komu mogę na priv podać do niego numer telefonu, prosił by Państwo do niego zadzwonili. Quote
Poker Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 dzięki yuki, podaj mi numer telefonu , a ja podam im Quote
magda z. Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 trzymam kciuki za powodzenia spotkania, mam nadzieję, ze uda się jescze wyprostować stosunki w rodzinie i przywrócić psa na odpowiednie miejsce. Quote
Poker Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 dzwonił do mnie pan Bilona , bo nie ma umowy adopcyjnej, którą miała odesłać mu Klaudus.Pewnie w ferworze zajęć zapomniała o tym. Podałam mu telefon do behawiorysty.Wyraził gotowość do pracy i powiedział ,że bilon to kochany pies.Małej nie chwyta za kuperek jak kiedyś tylko wtedy , gdy grzebie mu w jego kościach czy przy misce. Najgorsza jest dewastacja mieszkania, ale oni rozumieją ,że to z tęsknoty za nimi. Rozmowę zakończył stwierdzeniem ,że ma nadzieję i bardzo by chcieli ,żeby było dobrze. Quote
dorota k. Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Bilon, współpracuj. Dobrze, że państwo też chcą współpracować. Trzymam kciuki. Quote
yuki Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Udało się państwu dodzwonić , było jakieś spotkanie ? Quote
Poker Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 yuki napisał(a):Udało się państwu dodzwonić , było jakieś spotkanie ? nie wiem, na razie nie dzwonili. Quote
Ingrid44 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Cioteczki, prosze oddajcie glos na Ale. Ma 60 podopiecznych i idzie zima. Ciagle wszystkiego brakuje ,szczegolnie karmy :-( GŁOSOWANIE NA KRAKVECIE Dzięki Naszym wpólnym głosom przytulisko p.Ali Orzechowskiej wygrało jako kandydat dogomanii i miau na przytulisko które ma dostać pomoc w postaci karmy na stronie Krakvet, teraz zaczął sie najważniejszy etap - głosowanie na Krakvecie.Oto instrukcja jak głosować na Krakvecie, zarejestrowanie zajmuje tylko chwilę a dla p. Ali to szansa jak nigdy. Błagam o głos na jej przytulisko i z góry bardzo dziękuję: Tu bezpośredni link do wątku na którym jest głosowanie, można zagłosować jednym kliknięciem (po zarejestrowaniu i zalogowaniu): http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=12503&start=0 można głosować też w ten sposób: Na KrakVecie głosujemy na pozycję siódmą: Prywatne przytulisko Ali Orzechowskiej Instrukcja głosowania w Krakvecie: 1. wchodzisz na stronę http://www.krakvet.pl/forum 2. wciskasz link Rejestracja 3. wyskakuje opis, a Ty zaznaczasz: zgadzam się na te warunki i mam powyżej 13 lat 4. wyskakuje wniosek rejestracyjny, a Ty go wypełniasz: pole użytkownik, email, dwa razy hasło oraz wpisujesz kod z obrazka i wciskasz"wyślij" 5. dostajesz na maila (często ląduje on w spamach), którego podałeś, wiadomość aktywacyjną i klikasz na ten przysłany link 6. logujesz się na Forum Krakvetu http://www.krakvet.pl/forum wpisując nazwę użytkownika i hasło 7. na forum wybierasz dział "Pomoc dla schronisk" 8. dalej wybierasz „Głosowanie na schronisko, które otrzyma pomoc - wrzesień 2010” 9. wyskoczy Ci ankieta- zaznaczasz pozycję 7 (siodmą) "Prywatne przytulisko Ali Orzechowskiej" i klikasz pod ankietą „wyślij”. Jeśli jesteś zarejestrowany na KV i pamiętasz nick oraz login zaczynasz od punktu nr 6! Quote
Poker Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Niestety jest źle. Zadzwoniła do mnie dziś pańcia Bilona ,żeby go zabierać , ponieważ strasznie niszczy, łącznie z gumoleum.Włąsciciel nie skorzystał z pomocy behawiorysty, na którego namiary podałam dzięki yuce. Mydlił mi oczy , a żona nie wiedziała nawet o tym. Kobieta przestrzega przed oddaniem go do mieszkania, jej zdaniem Bilon powinien mieszkać na podwórku. No i mamy problem , gdzie go teraz dać? Klaudus , przybądź !! Quote
Ingrid44 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Poker napisał(a):Niestety jest źle. Zadzwoniła do mnie dziś pańcia Bilona ,żeby go zabierać , ponieważ strasznie niszczy, łącznie z gumoleum.Włąsciciel nie skorzystał z pomocy behawiorysty, na którego namiary podałam dzięki yuce. Mydlił mi oczy , a żona nie wiedziała nawet o tym. Kobieta przestrzega przed oddaniem go do mieszkania, jej zdaniem Bilon powinien mieszkać na podwórku. No i mamy problem , gdzie go teraz dać? Klaudus , przybądź !! Co za koszmar ! ! ! Co robic ? Quote
monika083 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 cholera ,to rzeczywiscie bardzo im na psie zalezy ...tak jak przeczuwalam chca sie go pozbyc .. Ciekawa tylko jestem czy faktycznie nagle w domu zaczal niszczyc czy to pretekst do oddania psa . Nic mi do glowy nie przychodzi poza nes2009 ,ona od 2 pazdziernika przyjmuje psy na domowy tymczas ,dosyc tanio.(Krakow) Quote
Ingrid44 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 monika083 napisał(a):cholera ,to rzeczywiscie bardzo im na psie zalezy ...tak jak przeczuwalam chca sie go pozbyc .. Ciekawa tylko jestem czy faktycznie nagle w domu zaczal niszczyc czy to pretekst do oddania psa . Nic mi do glowy nie przychodzi poza nes2009 ,ona od 2 pazdziernika przyjmuje psy na domowy tymczas ,dosyc tanio.(Krakow) Trzeba by zaklepac miejsce , tym bardziej ze tanio . Quote
monika083 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 napisalam juz pw w sprawie miejsca ,czekam na odpowiedz. Quote
magda z. Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 We Lwówku wtedy Poker negocjowała cenę, ostatnio dzwoniła tam Beata i nie chcieli zejsć z cennika hotelowego. Zresztą dt to lepsza opcja niż hotel, bo można więcej z psem zrobić. Jakby były potzrebne zdjęcia w większej rozdzielczości to mam w folderze stare z zimy, można powycinac psa z krajobrazu... Quote
Poker Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 jest jeszcze LILUtosi w Jordanowie i Paja spod Wrocławia Quote
Klaudus__ Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 O kurcze... No to kiszka. Dzwoniłam kilka razy na numer podany w umowie,ale nikt nie odbierał... No,może już nieaktualny... Trzeba zebrać deklaracje na hotelik... Albo dt... Nie jest dobrze... Quote
Ingrid44 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 [quote name='Klaudus__']O kurcze... No to kiszka. Dzwoniłam kilka razy na numer podany w umowie,ale nikt nie odbierał... No,może już nieaktualny... Trzeba zebrać deklaracje na hotelik... Albo dt... Nie jest dobrze... Koniecznie trzeba zbierac deklaracje. Moze te same osoby ,ktore placily Bilonowi za Hotelik za piewrwszym razem znowu by mogly pomoc. Ja moge dac 20 zl -stala. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.