Jump to content
Dogomania

Wolontariat w schronisku w Katowicach!! Ruszyliśmy!! Poszukiwani wolontariusze!!!


Jaki dzień Ci najbardziej pasuje (poza sobotą) do spotykania się w schronisku ?  

53 members have voted

  1. 1. Jaki dzień Ci najbardziej pasuje (poza sobotą) do spotykania się w schronisku ?

    • poniedziałek
      1
    • wtorek
      8
    • środa
      5
    • czwartek
      19
    • piątek
      20


Recommended Posts

Posted

[quote name='saphira18']Lara mam pytanie. Możesz na 1 stronie napisać mnie jako opiekun suni [SIZE=4][SIZE=2][B]1081/09: [/B]Ma na imię Psotka, ale jeszcze reaguje:)z góry dziękuje[/SIZE][/SIZE][/QUOTE]

Nie ma sprawy, już zapisuję ;)

Posted

dziękuje bardzo:) a jeżeli dzisiaj przyprowadze nowa wolontariuszke, (ona będzie rezerwowa), to komu mam dać te jej papiery? tą umowę o wolontariacie... bo ja juz nie pamiętam komu dawałam:D może być pani Ani?

Posted

[quote name='saphira18']dziękuje bardzo:) a jeżeli dzisiaj przyprowadze nowa wolontariuszke, (ona będzie rezerwowa), to komu mam dać te jej papiery? tą umowę o wolontariacie... bo ja juz nie pamiętam komu dawałam:D może być pani Ani?[/QUOTE]

Nie, najlepiej amikat dać, kojarzysz Anetę, Panią Prezes? :) nie wiem czy dzisiaj będzie w schronie.

Posted

no nie bardzo. a to nie ta pani treserka? jestem tam od niedawna... więc na razie ciężko z kojarzeniem ludzi :) jak nikogo nie będzie to niewiadomo komu dać:D ostatnio we wtorek była pani Ani i na końcu przyszła jakaś pani z którą gadała(ale jej nie kojarzę:D) jeżeli dobrze pamiętam moje papiery dałam właśnie pani Ani...

Posted

Wolontariat nadzoruje i prowadzi Fundacja SOS, a konkretnie amikat i to jej trzeba przekazać papiery. P.Ania jest pracownicą schroniska.

Z dobrych wieści - być może beagle wróci do swoich opiekunów. Dziś opuściło mnie zaćmienie umysłowe ;) i uświadomiłam sobie, że trzeba przecież o znalezieniu psiaka poinformować schronisko. Zadzwoniłam, okazało się, że ktoś beagla szukał. Z opisu wynikało, że o tego właśnie psa chodzi. Szukali go ludzie, którzy jakiś czas wcześniej sami go znaleźli i chcieli go zatrzymać na zawsze. Ale na jednym ze spacerów pies im uciekł. Soboz lada moment skontaktuje się ze schroniskiem, będziemy więc zapewne dzisiaj wiedzieli jak sprawa się zakończy!

Posted

Znalazł się pan, który miał wcześniej naszego mixa, co prawda też nie miał zbyt długo, piesek wcześniej został znaleziony w lasach Tychy Wyry, prawdopodobnie dostał się pod lód i przy wydostaniu się tak poranił łapy, rzeczywiście umiejscowienie ran by odpowiadało. Pan jest psiarzem i ma dalmatynkę i jamnika, trochę gorzki jest fakt, że Pan jest myśliwym. Zobowiązał się do chipa i identyfikatora nabijanego na obrożę. Trochę mi smutno bo Dropsik był naprawdę słodki, to znaczy nie Dropsik tylko Niki, pies się bardzo ucieszył na widok Pana z córką...
Podpisał umowę adopcyjną, choć to w gruncie rzeczy on był pierwszym znalazcą...

Posted

soboz4 napisał(a):
Znalazł się pan, który miał wcześniej naszego mixa, co prawda też nie miał zbyt długo, piesek wcześniej został znaleziony w lasach Tychy Wyry, prawdopodobnie dostał się pod lód i przy wydostaniu się tak poranił łapy, rzeczywiście umiejscowienie ran by odpowiadało. Pan jest psiarzem i ma dalmatynkę i jamnika, trochę gorzki jest fakt, że Pan jest myśliwym. Zobowiązał się do chipa i identyfikatora nabijanego na obrożę. Trochę mi smutno bo Dropsik był naprawdę słodki, to znaczy nie Dropsik tylko Niki, pies się bardzo ucieszył na widok Pana z córką...
Podpisał umowę adopcyjną, choć to w gruncie rzeczy on był pierwszym znalazcą...


Ale super :D uwielbiam takie zakończenia :D biedny, wpadł pod lód :( :(

---------------------------------------

Uwaga!!!

Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie.


Wiadomość od BajkiB, więc to nasze tereny. Jak ktoś dysponuje skrawkiem podłogi to proszę o pomoc! (soboz4? :cool3:)

Posted

To ta moja Lusia wróciła, proszę ją dać do psów do adopcji.
Lusia nie akceptuje facetów, prawdopodobnie atakuje ze strachu.
Szukamy domu bez facetów, albo pilna pomoc behawiorysty.
Lusia nie jest łatwą baba, ale jest naprawdę kochana i bardzo mnie boli, że sama nie mogę jej wziąć .:(
Jak będę w sobotę to ją wyciągnę na spacer, trzeba szybko szukać domu bo ona się do mnie przywiązuje..może aż za bardzo, ale zmiana opiekuna nie jest dobrym wyjściem w jej wypadku.
Kurcze tak się cieszyłam..ciekawe czy Ci państwo od Lusi zabrali innego psiaka.
Trzeba zastrzec w opisie Lusiaka, że domu szukamy bez facetów, będzi eciężko :(

Posted

Rybka_39 napisał(a):
To ta moja Lusia wróciła, proszę ją dać do psów do adopcji.
Lusia nie akceptuje facetów, prawdopodobnie atakuje ze strachu.
Szukamy domu bez facetów, albo pilna pomoc behawiorysty.
Lusia nie jest łatwą baba, ale jest naprawdę kochana i bardzo mnie boli, że sama nie mogę jej wziąć .:(
Jak będę w sobotę to ją wyciągnę na spacer, trzeba szybko szukać domu bo ona się do mnie przywiązuje..może aż za bardzo, ale zmiana opiekuna nie jest dobrym wyjściem w jej wypadku.
Kurcze tak się cieszyłam..ciekawe czy Ci państwo od Lusi zabrali innego psiaka.
Trzeba zastrzec w opisie Lusiaka, że domu szukamy bez facetów, będzi eciężko :(


Ja myślę że szukanie dla Lusi domu bez facetów będzie bardzo ciężkie... Jeżeli się znajdzie taki dom to dobrze, ale może warto napisac w ogłoszeniu że nie przepada za mężczyznami, więc szukamy dla niej kogoś kto będzie mógł poświęcić jej trochę czasu na odwrażliwianie jej w tym kierunku. Myslę że wystarczyłby tydzień może dwa i jej reakcje na mężczyzn zmieniły by się.

Posted

__Lara napisał(a):
Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie.

Wiadomość od BajkiB, więc to nasze tereny. Jak ktoś dysponuje skrawkiem podłogi to proszę o pomoc! (soboz4? :cool3:)


Ja nie mogę, gdybym była sama to najchętniej zapełniłabym całe mieszkanie psiurami, ale reszta rodziny bardzo się piekli i nie pozwala, może jak syn się wyprowadzi, ma w planach za rok, wtedy męża może mi się uda przekonać do domu tymczasowego...

Posted

Nie przerażajcie się tak, mimo wszystko jest trochę pań, które mieszkają same, zwłaszcza w starszym wieku, ale nie tylko. Będzie dobrze. Wrzucę Lusię znowu do adoptowanych.

Przy okazji, jakbyście słyszeli o transporcie Kraków - Warszawa to dajcie znać! Szukamy transportu dla chomików, które miały pójść na pożarcie dla węża...

Posted

Przy okazji, jakbyście słyszeli o transporcie Kraków - Warszawa to dajcie znać! Szukamy transportu dla chomików, które miały pójść na pożarcie dla węża...


a coś bliżej? Mogę umieścić na forum, ale muszę wiedzieć z jakiej dzielnicy, do jakiej dzielnicy, bo przecież te chomiki same się nie załadują i odbiorą. W jakich dniach, godzinach, to od kierowcy będzie też wymagało trochę czasu by odebrać i dostarczyć w określone miejsce, no i ile tych chomiczków???

Posted

soboz4, dwa chomiki. Są do odebrania ze sklepu zoologicznego w Olkuszu, trzeba by je dowieźć do Krakowa. Z jakiej do jakiej dzielnicy to nie mam pojęcia. Najlepszy byłby transport pociągiem, bo tanio wyjdzie bilet, albo przy okazji transportu jakiegoś psa. W dniach, godzinach, to narazie czekam na jakiś odzew, bo nic nie jest ustalone. Mogą jechać w każdej chwili.

Posted

trochę nie łapię, to nie lepiej z Olkusza do Warszawy? To trochę jak poczta pantoflowa, może część informacji się po drodze zgubić, ustalaliśmy już transport dla pieska ze schroniska w Olsztynie do Katowic, jechał z 4 osobami, każda po część trasy, ale wszystko wówczas musi być zapięte na ostatni guzik, żeby nikt nie czekał i tracił czasu, mogę dać ogłoszenie ale wówczas gdy będę wiedzieć, że np. z Olkusza jada do Warszawy na Pragę, że koordynuje osoba X z takim nr telefonu...., bo inaczej nikt się nie zgłosi...


Porzuciłeś psa? Będziesz na afiszu, z nazwiska

Zielonogórskie schronisko dla zwierząt choć wie, że łamie prawo, wskazuje z imienia i nazwiska człowieka, który porzucił psa. - Bo go skazał na chłód i głód - mówi dyrektor schroniska.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7403079,Porzuciles_psa__Bedziesz_na_afiszu__z_nazwiska.html

znacie to?!!!!

Posted

Rybka_39 napisał(a):
Lusia nie akceptuje facetów, prawdopodobnie atakuje ze strachu.
Pamiętaj, że jest to wersja przedstawiona schronisku podczas oddawania psa. Na stronie fundacji SOS państwo napisali co innego - że Lusia wykopywała im krzewy... Nie wiadomo więc jaka jest prawda.
Nie przypominam sobie, by w schronie zgłaszali mi (jak robiłam Lusi zdjęcia), że nie toleruje ona mężczyzn. Może dopytaj o to, jak tam będziesz.

Posted

soboz4 napisał(a):
trochę nie łapię, to nie lepiej z Olkusza do Warszawy? To trochę jak poczta pantoflowa, może część informacji się po drodze zgubić, ustalaliśmy już transport dla pieska ze schroniska w Olsztynie do Katowic, jechał z 4 osobami, każda po część trasy, ale wszystko wówczas musi być zapięte na ostatni guzik, żeby nikt nie czekał i tracił czasu, mogę dać ogłoszenie ale wówczas gdy będę wiedzieć, że np. z Olkusza jada do Warszawy na Pragę, że koordynuje osoba X z takim nr telefonu...., bo inaczej nikt się nie zgłosi...



http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7403079,Porzuciles_psa__Bedziesz_na_afiszu__z_nazwiska.html

znacie to?!!!!


soboz,
bo na trasie Kraków-Warszawa jest bardziej prawdopodobne, że ktoś będzie jechał.

Posted

Eh nie zaglądałam tu od 4 dni. Żal mi Lusi z chęcią bym ją wzięła ale mama się nie zgadza ....
w schronie będę dopiero 5 ;/, stęskniłam sie za wami i psiakami ;]
nie wiecie czy ktoś zajmował się Diukiem pod moją nieobecność(piecho nr 1200/09) ?

Posted

A ja mam dobrą wiadomość :) prawdopodobnie we wtorek lub przyszłą sobotę przyjadzie Pani po jamniczkę Fendi :loveu: Pani ta miała już jamnika standardowego, niestety odszedł jakiś czas temu i teraz szuka psa tej samej rasy bądź mixa. Mam nadzieje że nie rozmyśli się do tego czasu.

Mam jeszcze pytanie odnośnie sterylizacji, jeżeli ta Pani weźmie Fendi to bezpłatnie będzie mogła wykonać sterylizację tylko w schronisku, czy są jakieś kliniki które również ją wykonają bezpłatnie za okazaniem kuponu?

Pozdrawiam wszystkich i życze szczęśliwego Nowego Roku!:)

Posted

maciaszek napisał(a):
Pamiętaj, że jest to wersja przedstawiona schronisku podczas oddawania psa. Na stronie fundacji SOS państwo napisali co innego - że Lusia wykopywała im krzewy... Nie wiadomo więc jaka jest prawda.
Nie przypominam sobie, by w schronie zgłaszali mi (jak robiłam Lusi zdjęcia), że nie toleruje ona mężczyzn. Może dopytaj o to, jak tam będziesz.


Lusia jest psem, którego roznosi energia, bez odpowiedniej dawki ruchu i uwagi, będzie nieznośna.
Co do facetów, nie wiem jak było, aczkolwiek kuliła uszy na ich widok..ale żeby się rzucić...pod moją opieką nie wykazywała agresji, ale czy warto ryzykować po raz kolejny?
Można zastrzec w ogłoszeniu, a najlepiej gdyby zajął się Lusiakiem behawiorysta, ja znia żadnych problemów nie mam na spacerach, ciagnięcie dało się opanować, ignorowanie suk szło co raz lepiej, komendy wykonywała pięknie, fakt z początku była dzikusem i mnie olewała, ale jak dotzre się do jej psychiki i ona zaakceptuje nowego opiekuna to się baaardzoi przywiązuje i w bardzo zabawny sposób okazuje radość, tak podskakuje na przednich łapkach, mnie już zaakceptowała, bo jak ją ktoś inny bierze na smycz to ciągnie do mnie, nigdy nie burkneła na mnie, a oglądałam jej łapy, zęby, czesałam ją z dg32, fakt niecierpliwiła sie i popiskiwała, ale to dlatego, że to energiczna babeczka.
Ma ktoś kontakt do tamtych ludzi?
Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko było, jestem ciekawa od pierwszych dni jak wyglądała ich praca nad Lusią.
Jeśli ktoś kto chce psa tylko na kanapę i nic nie robi z psem chce adoptować Lusię- może zapomnieć.

Posted

mahtalie-zuzia napisał(a):
A ja mam dobrą wiadomość :) prawdopodobnie we wtorek lub przyszłą sobotę przyjadzie Pani po jamniczkę Fendi :loveu: Pani ta miała już jamnika standardowego, niestety odszedł jakiś czas temu i teraz szuka psa tej samej rasy bądź mixa. Mam nadzieje że nie rozmyśli się do tego czasu.

Mam jeszcze pytanie odnośnie sterylizacji, jeżeli ta Pani weźmie Fendi to bezpłatnie będzie mogła wykonać sterylizację tylko w schronisku, czy są jakieś kliniki które również ją wykonają bezpłatnie za okazaniem kuponu?

Pozdrawiam wszystkich i życze szczęśliwego Nowego Roku!:)


Super! :D ona ma na imię Fendi? ze sterylką jest tak, że jedzie się z psiakiem na Brynów, tam w klinice jest zabieg. Wcześniej trzeba się telefonicznie umówić, powiedzieć, że ma się psiaka z katowickiego schroniska.

Rybka_39, ja nie wiem czy jest kontakt z tymi ludźmi, jak już coś to w schronisku mają, dom był nie sprawdzany, więc nikt poza schronem nie ma kontaktu... dziwi mnie, że schron od tak wydaje psy, które my szkolimy, a chyba po to jest wolontariat żebyśmy najpierw dom sprawdzili??? zwłaszcza jeśli chodzi o psy szkolone, żeby nasza praca nie poszła na marne, a i żeby psiak nie przeżywał kolejnej traumy powrotu do schronu. Bo inaczej to nie za bardzo rozumiem sens wolontariatu i szkoleń...

Posted

Napisałam na stronie fundacji, może się odezwą.
Ale Lara trzeba też zrozumieć, że to jest schronisko i my nie mamy wpływu na to komu wydaja psa, gdyby schronisko miało sprawdzać wszystkie domy to brakło by ludzi do pomocy, dlatego jest umowa, rozmowa i bon na sterylkę i tak jest lepiej niż w Sosnowcu, gdzie psa można dostać za flaszkę.

Posted

Może i masz rację Rybko_39. Ale ja mówię o psach SZKOLONYCH przez nas. Może te byłyby pod specjalną ochroną, zanim zostaną wydane? pracujemy nad nimi, bo nie nadają się do adopcji. Dlatego ich przyszły dom musi być szczególnie dobrze prześwietlony. Nie uważasz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...