Florentynka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 A tu reszta zdjęć z imprezy: https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/UrodzinyGjalpa# Quote
Andzike Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Florentyna - w przyszłym życiu chcę byc Twoim psem... Wszystkiego Naj Księciuniu!!! :) Quote
Florentynka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Andzike napisał(a):Florentyna - w przyszłym życiu chcę byc Twoim psem... Wszystkiego Naj Księciuniu!!! :) No nie przesadzaj, mimo wszystko lepiej być człowiekiem - można zrobić coś dla psów ;) Księciunio poszedł do ogrodu z Kangurem, na romantyczny spacer przy księżycu. Reszta stada śpi, obżarta do nieprzytomności. Edit: czy tylko mnie dogo dziś tak podle traktuje? Quote
Andzike Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Florentynka napisał(a): Edit: czy tylko mnie dogo dziś tak podle traktuje? Ja mam wrażenie, że dzisiaj moja milość do dogo jest nieodwzajemniona - od rana walczę po kilka minut, żeby wbic na się na wątki... Znów coś "ulepszają":roll: Quote
majuska Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 U mnie też do niczego działa:shake: Ale album z urodzin boski:loveu::loveu: Łucja z kością najlepsza:diabloti: No i Balbiniasta wreszcie poszalała z żarciem, długie miesiące na diecie poszły w zapomnienie:evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Raz na jakiś czas, od święta, może sobie odpuścić dietę! W końcu jest ładnie schudnięta i na co dzień pilnujemy - chociaż nie jest łatwo. Quote
figa33 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Gjalpo kochany piesku ! 100lat !!!:new-bday: Quote
UMilki Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Gadam jakby mi się płyta zacięła. Balbina jest w raju na ziemi. Quote
Romka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Impreza boska,Balbina na pewno w siódmym niebie...nawet kot się załapał... Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 luka1 napisał(a):a dziś leczenie kacunia :evil_lol: Tak jest, metodą forsownych spacerów http://www.dogomania.pl/threads/131791-Lucia-8-letnia-ma%C5%82a-sunia-z-wielkim-sercem.-MA-DOM-!!!?p=16341218&viewfull=1#post16341218 Quote
mamanabank Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Obejrzałam wczoraj wszystkie zdjęcia z imprezy i dzisiaj ze spaceru. Jestem autentycznie zachwycona :loveu: Szczęka mi opadła i zastanawiałam się z czego zrobiony jest tort. A potem myślałam i myślałam i myślałam... aż się zamyśliłam. Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Tort był specjalny psi i nawet dietetyczny, poniekąd. Jogurtowy z rybą, taki na zimno, na żelatynce, mniam. Balbina zjadła dwa kawałki, bo ukradła porcję Kangura. Przegięła wczoraj z jedzeniem, ale dziś dzielnie podreptała na spacerek i spaliła zbędne kalorie. Quote
mamanabank Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 A że psi to było widać, myślałam, że to biały ser i pasztet na przemian :-D Quote
Florentynka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dziś rano, podczas schodzenia ze schodów Balbina uszkodziła mi stopę. Ja stałam ( a właściwie lazłam) stopień poniżej Balbisi, kiedy to sunia której widać strasznie się spieszyło (śniadanie!!!) rzuciła mi się całym swoim słodkim ciężarem na zadartą w górę piętę. Coś we mnie chrupnęło i od tej pory mnie boli i lekko kuleję. Po założeniu butów jest gorzej. Mimo to - oczywiście po śniadaniu - buty założyłam i mężnie poszłam z psami do obrzydliwego, zasypanego śniegiem ogrodu. Bawiliśmy się piłeczkami, sznurami i innymi psimi badziewiami. A potem pozbierałam wszystkie psie zabawki i odniosłam do domu. I właśnie przed chwilą nastąpiłam w ciemnym hallu na psią piłkę i wykręciłam sobie nogę w kostce. Tą drugą, która rano jeszcze była dobra... Quote
majuska Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 No to teraz leżysz i pachniesz, a inwentarzem zajmuje się Adam :D Quote
Romka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Florentynka napisał(a):Dziś rano, podczas schodzenia ze schodów Balbina uszkodziła mi stopę. Ja stałam ( a właściwie lazłam) stopień poniżej Balbisi, kiedy to sunia której widać strasznie się spieszyło (śniadanie!!!) rzuciła mi się całym swoim słodkim ciężarem na zadartą w górę piętę. Coś we mnie chrupnęło i od tej pory mnie boli i lekko kuleję. Po założeniu butów jest gorzej. Mimo to - oczywiście po śniadaniu - buty założyłam i mężnie poszłam z psami do obrzydliwego, zasypanego śniegiem ogrodu. Bawiliśmy się piłeczkami, sznurami i innymi psimi badziewiami. A potem pozbierałam wszystkie psie zabawki i odniosłam do domu. I właśnie przed chwilą nastąpiłam w ciemnym hallu na psią piłkę i wykręciłam sobie nogę w kostce. Tą drugą, która rano jeszcze była dobra... I już mam dobry humor od rana... Quote
Andzike Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Romka napisał(a):I już mam dobry humor od rana... Biedna Florentynka nie może chodzić, a Ty masz dobry humor???:evil_lol: Quote
mamanabank Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Którejś nocy Jurek wyłożył się tak potykając się o Hyźka, że skończyło się u lekarza... z psem ;-) Quote
Florentynka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Balbina dziś pobiegła za Amelią. Na wszelki wypadek ( no, troszkę jestem przewrażliwiona) odwołałam ją. A Adam stwierdził, że niepotrzebnie, bo one się lubią. Podobno już kilka razy widział, jak kicia przychodziła łasić się do Balbiny! Że sypiają razem to wiem, ale łasić się?! Ha, i co Wy na to? Quote
Florentynka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Któż Cię tak przeraził, dobra kobieto? Tu przerażona u Łucji przerażona... Masz zastrzeżenia do "prowadzenia" parówy? Zawsze można wpaść na poadopcyjną, zapraszamy ( o ile komuś siedzenie na gnatach i pietruszcze nie przeszkadza)... Quote
majuska Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 ....słyszałam, że i na drożdżach można posiedzieć :D Quote
mamanabank Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Florentynka napisał(a):Któż Cię tak przeraził, dobra kobieto? Tu przerażona u Łucji przerażona... Masz zastrzeżenia do "prowadzenia" parówy? Zawsze można wpaść na poadopcyjną, zapraszamy ( o ile komuś siedzenie na gnatach i pietruszcze nie przeszkadza)... Żadnych zastrzeżeń, po prostu mam ganiającą kota jamniczkę na tymczasie :-D Ale zastrzeżeń absolutnie żadnych!!! A co do gnatów i pietruszki, to nei wiem czy Twoje stado zaakceptowałoby jeszcze jedną gębę :razz: wolę już te drożdże :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.