Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj dostałam od Pani Makusia maila:smile:
Makuś jest bardzo kochany, bardzo:smile: Za wszystko, nawet za to za co nie powinien, ale również bardzo kocha swoich Ludzi:smile:
Jest całkiem zsocjalizowany, potrafi egzystować w wiekszej grupie ludzie, jak w Święta.
Z łapką wszystko w porządku, ruchowo jest super, ale w trakcie tych wszystkich perypetii spadla mu odporność. ma nużenca, ale jest leczony pod okiem doświadczonego dermatologa i juz zaczyna mu odrastać sierść.



Posted

psiara56 napisał(a):
Ocelot czy to jest ten jamniorek co wiozłam go na operację i z opercji z Piotrkowa od dr Skrzeka?????:crazyeye:


Tak to on:)
W Warszawie musiał mieć robiony ponowny zabieg, gdyż niestety wyszedł mu gwóźdź na kilka cm.

Posted

Słuchajcie, wczoraj koło godziny 17:00 w okolicach ulicy Dubois w Tomaszowie Mazowieckim zaginęła niedawno adoptowana z Przytuliska w Głownie sunia - Lola. Miała na sobie różową obróżkę. Gdyby trafiła do Was do schroniska, lub jakby ktoś ją widział prosimy o kontakt :(

Tel. 662 630 043, 506 651 789


A to Lola :

Posted

Pilnie szukam kogoś kto jutro zawiózł by mnie do Tuszyna. Remik uciekł nowym właścicielom.
Nie zna ich i nie chce do nich podejść, ucieka w pole.

Taka jest wersja Państwa.
Niepokojące jest to, że dzisiaj byli w schronisku po szczeniaka.

Posted

[quote name='ocelot']Pilnie szukam kogoś kto jutro zawiózł by mnie do Tuszyna. Remik uciekł nowym właścicielom.
Nie zna ich i nie chce do nich podejść, ucieka w pole.

Taka jest wersja Państwa.
Niepokojące jest to, że dzisiaj byli w schronisku po szczeniaka.

Aniu , myślę ,że my byśmy pojechali , ale dopiero po 16 , nie wiem czy po ciemku jest sens ?

Posted

Anja2201 napisał(a):
Aniu , myślę ,że my byśmy pojechali , ale dopiero po 16 , nie wiem czy po ciemku jest sens ?


Spróbujmy co? Chociaż spróbujmy. Do mnie powinien dojść.

Posted

ja z Panią rozmawiałam kilkakrotnie. Wydawała się empatyczna, czuła. Uczulałam na pilnowanie. To wydawał się dobry dom.
Chyba się już będę bała każdej adopcji.
Tu nie ma winy schroniska. Oni naprawdę wyglądali na w porządku dom.
Pewnie, że gdyby pojechał pracownik schroniska szansa, że Remik dojdzie byłaby większa. Psy ich znają.

Posted

Amadorka napisał(a):
Nie twierdziłam,że to wina schroniska tylko,że mogli by pomóc w końcu to piesek z dłuższym stażem schroniskowym to bardzo szkoda, a tu tak zimno.


Źle zrozumiałam przepraszam.
Pomoc by była bardzo cenna.
Remik to przekochany psiak.A ja jak głupia się cieszyłam, że znalazldom.
W koncu popadnę w paranoję i adopcje przestaną mnie cieszyć.

Posted (edited)

Potrzebne są na cito plakaty i ogłoszenia .Jest to duża szansa na odnalezienie go.No i jeszcze by musiał ktoś go szukać,łapać.Tuszyn to jest miasto czy wioska?
Trzeba tam dostarczyć plakaty bo wątpię czy adoptujący sobie z tym poradzą.Tam jest jakiś Urząd.Miasta,Gminy,można by wysłać do nich maila z prośbą o zawieszenie na tablicy ogłoszenia,że Remik zaginął tylko jeszcze im wysłać zdjęcie.Może są tam jakieś sklepy to też arto zadzwonić i poprosić aby rozwiesili plakaty po przesłaniu im.Jeżeli on się gdzieś kręci w pobliżu to może by łapka załatwiła sprawę no ale to potrzeba koordynacji ludzi.Przed domem zostawiać jedzenie to też może przynieść skutek.Ci ludzie są zobowiązani do szukania psa.

Edited by Anula
Guest Elżbieta481
Posted

Anulu złota-chciałabym wiedzieć jak kogoś zmusić do szukania psa..Nawet gdyby sie udało zmusić to będzie tak szukał,że i tak nie znajdzie..Dziwi mnie tylko jedno,a mianowicie ilość psów uciekających,a mając w pamięci poszukiwanie swego czasu nigdy nie odnalezionej Rudej na tych wstrętnych Karwinach to mam już uraz i czarno widze poszukiwania i szanse na znalezienie-choć szczerze życzę powodzenia..
E/W

Posted

ocelot napisał(a):

Nika macie plakaty? Porozwieszałybyśmy może?


Mamy, mogę wysłać na meila, jakbyście mogły pomóc w rozwieszaniu to byłoby super, niestety właściciele okazali się mega nieodpowiedzialni, nie pomagają w szukaniu suni, jak Lola się znajdzie, wraca do przytuliska :(

Posted

Zgłosiłam Remika do Urzędu Miasta w Tuszynie. Gdyby go wyłapali mają do mnie dzwonić. W mailu podałam również numer do schroniska.
Myślę, że wszystkim nam w tym momencie zależy, żeby wrócił cały i zdrowy.
Urząd w Tuszynie już ma zdjęcia Remika, zeby mogli go poznać.
Tyle mogłam zrobić.
Szkoda, że nie ma mnie kto tam zawieźć. Mam dzień wolny, no nic.

Podobno go wczoraj szukali, podobno nie chciał do nich podejść. Ale czy mogę w to wierzyć? Nie wiem. Przez telefon brzmi Pani wiarygodnie, sensownie, empatycznie itd. A wydarzenia pokazały calkiem co innego.

Posted

To ze bał się podejść, to mozliwe. Czasem psy tak reagują, ze niby już zaprzyjaźniony z nowym domem i ludźmi, kochany, ale im bardziej chcesz, by podszedł, tym szybciej ucieka. Do Ciebie podejdzie z pewnością.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...