Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

domek suni znalazła Dogo07, jej ogromnie dziękuję! nigdy się nie odwdzięczę...
kacha miałą w planie wyjazd daleko, daleko za granicę, nie wyszło, a teraz ma taki fajny dom, gdzie będziemy trzymały nad nią pieczę :)

dziękuję raz jeszcze ogromnie Tobie kkanarekk i elik za wizytę. z aobie wizyty, za przedadopcyjną i tę poadopcyjną :)

Posted

Zaje.............;)
Nareszcie i do niej los się uśmiechnął i to jak szeroko:)

Na to rozwolnienie to nie pamiętam kto, ale ktoś mi kiedyś mówił że można dać normalnie stoperan... Ale trzeba by było do weta zadzwonić, bo niezbyt jestem przekonana, czy można zwierzętom dawać ludzkie tablety...
Zresztą może jej szybko przejdzie, pamiętasz Kora jak Ci opowiadałam - Lara miała też masakrę na początku, przeszło jej dopiero jak przeszła na suchą karmę

Posted

kkanarekk napisał(a):
Gratuluję dziewczyny, że znalazłyście jej taki wspaniały dom:multi::multi:!!!!Już z Elik jesteśmy po wizycie, świetny dom się trafił suni :)...

W pełni potwierdzam :p
Możecie się bardzo cieszyć. Wasza Kasia trafi do fantastycznych, odpowiedzialnych ludzi.

Posted

Od rana Kacha nie ma żadnego rozwolnienia. Na wiezó dostała trochę ryżu z machewą i piersiami i już kupka była ok. Dziś już ma 2 posiłki za sobą. I godzinny spacer przed chwilą.
Szalona, jak nastka jakaś!!
Latała po śniegu, tarzała się, biegała za kijem i szarpałyśmy się o niego, szczekała, żeby jej rzucać. Potrafi też skakać i biegać (choć to dośc słabo grubaska jedna).
Trochę ją poczesałam własnym grzebieniem starym. Strasznie się leni, strasznie.
Poznała mniejszego kolegę na spacerku, który dopiero, jak zaczął ją gwałcić został odtrącony. Tak to chciałą się z nim bawić, bo on ją zapraszał. Koleś nas pod samą bramę odprowadził i Kacha potem piszczałą za nim :)

Czyściutka jest bardzo, ani grama niczego w altance nie ma po nocy, ni siku, ni kupy. Ładnie trzyma i jak to wiedziała, że trzeba trzmać! Ma nosa! Bo skąd mogłą wiedzieć, że rano przyjdę i ją wypuszczę?

Aha, co ważne, wąchałą sobie kilka kup obcych i swoich i żadnej ochoty zjeść nie miała :)

Chyba zna komendę siad. a nie zna- głos i przynieś, aport. Ale kija jej się nia bałam z pyska zabierać.

Mam masę fotek- kogo poczęstować?
:)

dogrywamy transport. Nowi państwo już dziś jechali po obrożę i smycz do sklepu

Posted

ok, wyślę :)

Dogo dzięki za fotki!! :)

marta o stoperanie mówiłą daruniapuma. ja pomyliłam z węglem. ale kupki są już ok i nic nie trzeba :)

na porannym prawie godzinny szaleństwie Kacha wyczesana już dokładniej. Tyle sierści z niej wyłązi starej,zwłąszcza na kuperku i ogonie. I ma tam łupiż straszny, stary i brudny. Troszkę słomy w głębi wplecionej. Polatała sobie znów z kijem, a nawet z miską (szklaną), w któej dostaje jeść... i nie bardzo chce dać się zamknąć!
Gotuję świeże jedzonko, bo się okazało, że jutro państwo osobiście po nią przyjadą to nie będziemy się bawić w łączone transporty.
Imię zostaje jej prawdopodobnie Kacha, Kachna. Kasia nie może być, bo pani ma tak samo na imię i mogłyby małe kłopociki wychodzić, gdyby na obie panie w domu wołano tak samo :) więc ją przemianowuję już na Kachę. Już reagowała na Kasię :)

Grzeczna bardzo, przy czesaniu ogona- pewnie niezbyt przyjemnego, ani krztyny chęci odgryzienia się na mnie.

Ale grzybicę ma wielką w uszkach.

aha, w domu była parę minut, nie włąziła na meble, na kanapy, raz tylko na bar wskoczyła na samym początku. Nie wskoczyła na gazówkę, na której mięsko stało, tylko wąchała. Ucieszyła się do męża i dziecka i poszła pod drzwi wyjściowe. To wyszłyśmy

Posted

kora78 napisał(a):
tak, też widziałam podobnego Stefana :) a on już w domku? czy czeka w schronie?


Stefan biedak nie ma szczęścia, został wyciągnięty ze schroniska po 6 latach pobytu, jest w hoteliku ale nie takim dogomaniackim. Ma już z 8 lat jak nie więcej.

Posted

A pewnie, że idelany! Łapę umie dawać, siadać, leżeć, dawać głos, skakać i tylko fikołków chyba nie potrafi na komendę ;)

Pojechałą do domu moja Kasiunia kochana :)
Państwo bardzo fajni i odpowiedzialni, przyjechali autem, poganiali Kachę po ogrodzie, poszliśmy na ostatnie ee przed podróżą i Kacha w drogę! A jak chętnie sama do auta wskoczyła!
Tylko to ostanie spojrzenie na mnie zza szyby :(
Ja się w Kaśce zakochałam doszczętnie, wspaniały pies, idealny naprawdę. Zero agresji i nie wiem,co jeszcze złego może być w psie. Ani razu, Nigdy żadnej kupy zjeść nie chciała, a wąchać jej pozwalałam specjalnie, obserwując.
Sama szczekaniem i poiszczeniem dopominała się o rzucanie kija, a potem i kości, którą wyniosła z altanki do gorodu i musiałam jej tego gnata rzucać, bo kijek już był dla niej za słąby.
Dziś towarzyszyliśmy mojemu dziecku w sankach i Kasia grzecznie szła obok.
Kolejnego pieska spotkaliśmy i Kasia też byłą grzeczna, chętna do obwąchiwania i zabawy. Gdy mijaliśmy wielkiego onka w kojcu, który się rzucił do niej do krat, Kacha nic, powąchała go i poszłą dalej, olała go.
Jak ją raz od tyłu po tyłku dotknęłam, uskoczyła przestraszona, pewnie skojarzyłą z gryzieniem psów w kocju, w schronie.

Jednym słowem- NIE WIEM SKĄD TAKI PIES W SCHRONIE!! i czemu tak długo!! aż 3 lata...
Grzeczna, wytresowana, lubiąca się bawić i biegać. Cudo!

I oby nowi właściciele to docenili, bo jak nie to wraca do mnie :)

Posted

no to super pozostaje sie cieszy :)

QA dziewczyny teraz mam ogromna prośbę zeby wziaść sie za Mopika bo onz aczyna swój boks terroryzować i ejst dla pracowników sporym problemem. Mopik nie lubi psów i porzadnei sie panoszy u siebei. niedługo zostanei przeniesiony na duze kojce do wiekszych psó bo sobie z nim nei radzą psiaczki.

Prosze bardzo o pomoc w szukanie odp. domu dla Mopika. to musi być dla odpowiednich ludzi., juz doswiadczonych bo trzeba sie za neigo trochę wziąć!

Posted

Dogo mam pewne plany z tą tęsknotą, ale nie zdradzę ;) Dopiero, jak się uda.
Dogo to wszystko dzięki Tobie!!

Mopiku jesteś następnym w najpilniejszej potrzebie.

Posted

Dogo07 napisał(a):
Fajnie że Kachna pojechała, tylko potem tęsknota zostaje, prawda Kora ?
Oby wszystko w nowym domku pomyślnie się ułożyło :).

Miałam przyjemność poznać nowych opiekunów Kachny i powiem Wam, że jestem pod wrażeniem Ich dojrzałego, przemyślamego, a jednocześnie spontanicznego podejścia do adopcji. Wiedzą na co się zdecydowali i w razie wystąpienia trudności gotowi są je pokonywać, bo wiedzą że nagrodą będzie wspaniała psia miłość :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...