fiorsteinbock Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Qrcze, oby wiecej takich zakonczen na dogo!!! A jak z transportem, jak Katarzyna dostanie sie do Krakowa? Quote
kora78 Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 domek suni znalazła Dogo07, jej ogromnie dziękuję! nigdy się nie odwdzięczę... kacha miałą w planie wyjazd daleko, daleko za granicę, nie wyszło, a teraz ma taki fajny dom, gdzie będziemy trzymały nad nią pieczę :) dziękuję raz jeszcze ogromnie Tobie kkanarekk i elik za wizytę. z aobie wizyty, za przedadopcyjną i tę poadopcyjną :) Quote
kkanarekk Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jada po nią nowi właściciele w poniedziałek :) Quote
fiorsteinbock Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 To prawdziwa szczesciara! A i ludzie wspaniali! Kasiu, wszystko co najlepsze dla Ciebie! Quote
Onaa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Bardzo się cieszę i ściskam mocno kciuki za Kachnę :). Quote
marta0731 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Zaje.............;) Nareszcie i do niej los się uśmiechnął i to jak szeroko:) Na to rozwolnienie to nie pamiętam kto, ale ktoś mi kiedyś mówił że można dać normalnie stoperan... Ale trzeba by było do weta zadzwonić, bo niezbyt jestem przekonana, czy można zwierzętom dawać ludzkie tablety... Zresztą może jej szybko przejdzie, pamiętasz Kora jak Ci opowiadałam - Lara miała też masakrę na początku, przeszło jej dopiero jak przeszła na suchą karmę Quote
elik Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 kkanarekk napisał(a):Gratuluję dziewczyny, że znalazłyście jej taki wspaniały dom:multi::multi:!!!!Już z Elik jesteśmy po wizycie, świetny dom się trafił suni :)... W pełni potwierdzam :p Możecie się bardzo cieszyć. Wasza Kasia trafi do fantastycznych, odpowiedzialnych ludzi. Quote
kizimizi Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 to super! Kacha zaczynasz nowe życie; moze ta woliera to jeszcze nie to ale już niedługo ... :) Quote
kora78 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Od rana Kacha nie ma żadnego rozwolnienia. Na wiezó dostała trochę ryżu z machewą i piersiami i już kupka była ok. Dziś już ma 2 posiłki za sobą. I godzinny spacer przed chwilą. Szalona, jak nastka jakaś!! Latała po śniegu, tarzała się, biegała za kijem i szarpałyśmy się o niego, szczekała, żeby jej rzucać. Potrafi też skakać i biegać (choć to dośc słabo grubaska jedna). Trochę ją poczesałam własnym grzebieniem starym. Strasznie się leni, strasznie. Poznała mniejszego kolegę na spacerku, który dopiero, jak zaczął ją gwałcić został odtrącony. Tak to chciałą się z nim bawić, bo on ją zapraszał. Koleś nas pod samą bramę odprowadził i Kacha potem piszczałą za nim :) Czyściutka jest bardzo, ani grama niczego w altance nie ma po nocy, ni siku, ni kupy. Ładnie trzyma i jak to wiedziała, że trzeba trzmać! Ma nosa! Bo skąd mogłą wiedzieć, że rano przyjdę i ją wypuszczę? Aha, co ważne, wąchałą sobie kilka kup obcych i swoich i żadnej ochoty zjeść nie miała :) Chyba zna komendę siad. a nie zna- głos i przynieś, aport. Ale kija jej się nia bałam z pyska zabierać. Mam masę fotek- kogo poczęstować? :) dogrywamy transport. Nowi państwo już dziś jechali po obrożę i smycz do sklepu Quote
Onaa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Kora, mnie możesz ale tylkoze dwie, trzy fotki przesłać bo ja mam mały limit na fotosiku. A jak tam sunia do Dzidzia ? Quote
kora78 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 jeszcze nie sprawdzałam niestety :( mąż w domu i się burzy na to :( muszę go podstępem wziąść dziś koniecznie Quote
Onaa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Kachna faktycznie jest grubachna :) ale jaka słodka !!! Quote
fiorsteinbock Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ale Ona jest sliczna!!! Kora, jesli chcesz wiecej fotek wstawic to podeslij. Qrcze, patrzec jak pies poza schronem odzywa! Quote
kora78 Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 ok, wyślę :) Dogo dzięki za fotki!! :) marta o stoperanie mówiłą daruniapuma. ja pomyliłam z węglem. ale kupki są już ok i nic nie trzeba :) na porannym prawie godzinny szaleństwie Kacha wyczesana już dokładniej. Tyle sierści z niej wyłązi starej,zwłąszcza na kuperku i ogonie. I ma tam łupiż straszny, stary i brudny. Troszkę słomy w głębi wplecionej. Polatała sobie znów z kijem, a nawet z miską (szklaną), w któej dostaje jeść... i nie bardzo chce dać się zamknąć! Gotuję świeże jedzonko, bo się okazało, że jutro państwo osobiście po nią przyjadą to nie będziemy się bawić w łączone transporty. Imię zostaje jej prawdopodobnie Kacha, Kachna. Kasia nie może być, bo pani ma tak samo na imię i mogłyby małe kłopociki wychodzić, gdyby na obie panie w domu wołano tak samo :) więc ją przemianowuję już na Kachę. Już reagowała na Kasię :) Grzeczna bardzo, przy czesaniu ogona- pewnie niezbyt przyjemnego, ani krztyny chęci odgryzienia się na mnie. Ale grzybicę ma wielką w uszkach. aha, w domu była parę minut, nie włąziła na meble, na kanapy, raz tylko na bar wskoczyła na samym początku. Nie wskoczyła na gazówkę, na której mięsko stało, tylko wąchała. Ucieszyła się do męża i dziecka i poszła pod drzwi wyjściowe. To wyszłyśmy Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 cudna jest!!! i bardzo podobna do Stefana z Łodzi Quote
kora78 Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 tak, też widziałam podobnego Stefana :) a on już w domku? czy czeka w schronie? Quote
Onaa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 kora78 napisał(a):tak, też widziałam podobnego Stefana :) a on już w domku? czy czeka w schronie? Stefan biedak nie ma szczęścia, został wyciągnięty ze schroniska po 6 latach pobytu, jest w hoteliku ale nie takim dogomaniackim. Ma już z 8 lat jak nie więcej. Quote
marta0731 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Widzę że Kachna - pies idealny:) Kto by pomyślał, co?;) Quote
kora78 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 A pewnie, że idelany! Łapę umie dawać, siadać, leżeć, dawać głos, skakać i tylko fikołków chyba nie potrafi na komendę ;) Pojechałą do domu moja Kasiunia kochana :) Państwo bardzo fajni i odpowiedzialni, przyjechali autem, poganiali Kachę po ogrodzie, poszliśmy na ostatnie ee przed podróżą i Kacha w drogę! A jak chętnie sama do auta wskoczyła! Tylko to ostanie spojrzenie na mnie zza szyby :( Ja się w Kaśce zakochałam doszczętnie, wspaniały pies, idealny naprawdę. Zero agresji i nie wiem,co jeszcze złego może być w psie. Ani razu, Nigdy żadnej kupy zjeść nie chciała, a wąchać jej pozwalałam specjalnie, obserwując. Sama szczekaniem i poiszczeniem dopominała się o rzucanie kija, a potem i kości, którą wyniosła z altanki do gorodu i musiałam jej tego gnata rzucać, bo kijek już był dla niej za słąby. Dziś towarzyszyliśmy mojemu dziecku w sankach i Kasia grzecznie szła obok. Kolejnego pieska spotkaliśmy i Kasia też byłą grzeczna, chętna do obwąchiwania i zabawy. Gdy mijaliśmy wielkiego onka w kojcu, który się rzucił do niej do krat, Kacha nic, powąchała go i poszłą dalej, olała go. Jak ją raz od tyłu po tyłku dotknęłam, uskoczyła przestraszona, pewnie skojarzyłą z gryzieniem psów w kocju, w schronie. Jednym słowem- NIE WIEM SKĄD TAKI PIES W SCHRONIE!! i czemu tak długo!! aż 3 lata... Grzeczna, wytresowana, lubiąca się bawić i biegać. Cudo! I oby nowi właściciele to docenili, bo jak nie to wraca do mnie :) Quote
kizimizi Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 no to super pozostaje sie cieszy :) QA dziewczyny teraz mam ogromna prośbę zeby wziaść sie za Mopika bo onz aczyna swój boks terroryzować i ejst dla pracowników sporym problemem. Mopik nie lubi psów i porzadnei sie panoszy u siebei. niedługo zostanei przeniesiony na duze kojce do wiekszych psó bo sobie z nim nei radzą psiaczki. Prosze bardzo o pomoc w szukanie odp. domu dla Mopika. to musi być dla odpowiednich ludzi., juz doswiadczonych bo trzeba sie za neigo trochę wziąć! Quote
Onaa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Fajnie że Kachna pojechała, tylko potem tęsknota zostaje, prawda Kora ? Oby wszystko w nowym domku pomyślnie się ułożyło :). Quote
kora78 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Dogo mam pewne plany z tą tęsknotą, ale nie zdradzę ;) Dopiero, jak się uda. Dogo to wszystko dzięki Tobie!! Mopiku jesteś następnym w najpilniejszej potrzebie. Quote
fiorsteinbock Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kasiu - powodzenia slicznotko! Przedstawcie ciocie Mopika :) Quote
elik Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Dogo07 napisał(a):Fajnie że Kachna pojechała, tylko potem tęsknota zostaje, prawda Kora ? Oby wszystko w nowym domku pomyślnie się ułożyło :). Miałam przyjemność poznać nowych opiekunów Kachny i powiem Wam, że jestem pod wrażeniem Ich dojrzałego, przemyślamego, a jednocześnie spontanicznego podejścia do adopcji. Wiedzą na co się zdecydowali i w razie wystąpienia trudności gotowi są je pokonywać, bo wiedzą że nagrodą będzie wspaniała psia miłość :) Quote
kizimizi Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 To jest Mopik i zapraszam na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/174178-Mop-wciAE-A-czeka-na-dom [FONT="][/FONT] Mop nie bedzi taki idealny jak Kaśka (takie mam przeczucie ale mogę sie przecież mylić). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.