Aleks89 Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Nienawidzę wracać z jakiegoś wyjazdu na którym nie miałem psów ,bo potem mam lekko godzine ujadania ,skowytów ,skoków ,gryzienia ,warczenia ,latania jak z petardą w dupie.I oczywiście wtedy nie słuchają kompletnie mają swój amok radości i muszę zrobić pokazy.Po takim powitaniu wyglądam jakby mnie ktoś wytarzał w ślinie ,pobił policyjną pałką i jeszcze pociął żyletkami.Ale cóż za "porzucenie" trzeba odpokutować:lol:Nie mniej jednak jak wchodzę do dziadków to już mi niedobrze na samą myśl co będe musiał przeżywać.I wysłuchiwać "A Lucas zeżarł kurczaka ze zlewu ,a kaja spuściła wp.... yorkowi z klatki obok ,a to a tamto a sramto":evil_lol: Quote
monia&nero Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 obraza, Pańcia zostawiła to niech teraz ma :) Nero po moim powrocie najpierw się cieszył a później obraził :) :) :) Quote
omry Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Ale ucieszone :diabloti: Nie było nas jednak w Nowogardzie, ale jak będziemy mieli zamiar się wybrać, to dam znać :) Quote
FredziaFredzia Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 mańka_ napisał(a):Cieszą się...... bardzo :diabloti: Witajcie, zajrzeliśmy do Was szczerze przyznam się że dzięki temu cyckiem wykarmionemu banerkowi..... ;-) I myśle, ze bedziemy zaglądac, bo tu to chyba wesoło... i poczucie humoru jakieś takie jak moje :evil_lol: Cześć! Zapraszam zapraszam czuj się jak u siebie. Amber! Widzisz jak Twój bannerek przyciąga ludzi? :diabloti: Martens napisał(a):Miny boskie :megagrin: Obraza majestatu jak się patrzy ;) Pańcia zostawiła ze starszymi, toż to niedopuszczalne! Saththa napisał(a):Hmmmm Czyzby postanowili Cie olac tak jak Ty ich przez 10 dni?:lol: Na to wygląda... Ale najpierw było cieszenie się, a 5 minut później właśnie tak wyglądali. Aleks89 napisał(a):Nienawidzę wracać z jakiegoś wyjazdu na którym nie miałem psów ,bo potem mam lekko godzine ujadania ,skowytów ,skoków ,gryzienia ,warczenia ,latania jak z petardą w dupie.I oczywiście wtedy nie słuchają kompletnie mają swój amok radości i muszę zrobić pokazy.Po takim powitaniu wyglądam jakby mnie ktoś wytarzał w ślinie ,pobił policyjną pałką i jeszcze pociął żyletkami.Ale cóż za "porzucenie" trzeba odpokutować:lol:Nie mniej jednak jak wchodzę do dziadków to już mi niedobrze na samą myśl co będe musiał przeżywać.I wysłuchiwać "A Lucas zeżarł kurczaka ze zlewu ,a kaja spuściła wp.... yorkowi z klatki obok ,a to a tamto a sramto":evil_lol: Oj tam oj tam, grzeczne pieseczki masz. :diabloti: monia&nero napisał(a):obraza, Pańcia zostawiła to niech teraz ma :) Nero po moim powrocie najpierw się cieszył a później obraził :) :) :) Buldożek 100%. omry napisał(a):Ale ucieszone :diabloti: Nie było nas jednak w Nowogardzie, ale jak będziemy mieli zamiar się wybrać, to dam znać :) A ja właśnie dojechałam do Szczecina. ;) Nie wiem kiedy znowu w Nd będę. Quote
Lucky. Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 to chodź z nami na spacer :D niech Paula się pofatyguje i w końce przyjedzie do szczecina :D Quote
Amber Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Cześć! Zapraszam zapraszam czuj się jak u siebie. Amber! Widzisz jak Twój bannerek przyciąga ludzi? :diabloti: Nom, ten mi się udał... Inne może trochę mniej :evil_lol: Quote
omry Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Lucky. napisał(a):to chodź z nami na spacer :D niech Paula się pofatyguje i w końce przyjedzie do szczecina :D Oj, dobra, dobra :evil_lol: Ja to bym chciała bardzo, może w tym tygodniu się uda? :) Quote
Asiaczek Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 A moje chyba nie rozróżniają, czy mnie nie ma 5 godzin czy 3 dni.... jakies takie mam wrazenie. witają się zawsze tak samo. Mo, może Romka jako najmłodsza głosniej wyraża swoją radość. A tak - normalka:) pzdr. Quote
FredziaFredzia Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 A nie obrażają się Asiaczku jak wyjeżdżasz na dłużej? Paula ogarnij się i przyjedź! Co nowego u nas? Byłam wczoraj na spotkaniu - tym razem samoyedów w Szczecinie. Białasów było razem 5, 4 psy i sunia. Było bardzo sympatycznie i mam nadzieję, że uda się jeszcze spotkać. :) Trochę zdjęć ze spotkania: Eris leży na ziemi. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-bVPLWUY0JgE/UJ-nCjNjF2I/AAAAAAAAAEs/I8V85eEseTI/s640/SNV10573.JPG[/img] Sunia, Tuba - wielbicielka błota. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-cVTViFIRmXs/UJ-nGQiwJ1I/AAAAAAAAAFI/W0ZQ5NQLLQY/s640/SNV10577.JPG[/img] Z przodu Tuba, Eris i schowany Dreamer. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-51Uq6si5rfM/UJ-nQB4y2GI/AAAAAAAAAGQ/-8pO0XeRCzo/s640/SNV10587.JPG[/img] Eris wiadomo, pod ogonem Tuby. Jest i gigant Lexus. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-tt3byjcwifw/UJ-mqLqGryI/AAAAAAAAABs/KenHMtl1Nz8/s640/SNV10549.JPG[/img] Quote
monia&nero Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Ale piękne białaski :loveu: jak z bajki :) Quote
mańka_ Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Fajowe spotkanie mieliście, takie "rasowe" spacerki są rewelacyjne :-) Quote
Tekla64 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 same biale i w koncu troche zdjec hihihi fajnie musialo byc Quote
FredziaFredzia Posted November 17, 2012 Author Posted November 17, 2012 Nie jest dobrze... Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też. Quote
Amber Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Najgorsze, że po jesieni zawsze jest jeszcze większy hardcore czyli moja ukochana zima :loveu: :diabloti: Zdrówka życzę w każdym razie :) Quote
monia&nero Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 FredziaFredzia napisał(a):Nie jest dobrze... Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też. Dużo zdrowia dla Was wszystkich !!! Quote
Vectra Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 a nie przytargałaś sobie kaszlu kennelowego ? badziewie fruwa strasznie , szczególnie na wystawach Quote
andromeda Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 uuu brzydko! U nas po takich objawach stwierdzono kaszel kennelowy:( Straszne choróbsko!! Quote
FredziaFredzia Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 Amber napisał(a):Najgorsze, że po jesieni zawsze jest jeszcze większy hardcore czyli moja ukochana zima :loveu: :diabloti: Zdrówka życzę w każdym razie :) monia&nero napisał(a):Dużo zdrowia dla Was wszystkich !!! Dzięki, oby szybko przeszło! Vectra napisał(a):a nie przytargałaś sobie kaszlu kennelowego ? badziewie fruwa strasznie , szczególnie na wystawach andromeda napisał(a):uuu brzydko! U nas po takich objawach stwierdzono kaszel kennelowy:( Straszne choróbsko!! Z kaszlem kennelowym już mieliśmy do czynienia w tamtym roku... Okropny jest. Na wystawie miałam być dzisiaj, a ostatnio w lipcu byliśmy. Możliwe, że na dworze teraz fruwa... Ale teraz nie ma żadnych szmerów nad płucami, tylko gardło jest zawalone u obu. Dostały zastrzyki, jutro kontrola i jak będzie lepiej to dopiero pojutrze następny zastrzyk. Quote
Alicja Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 FredziaFredzia napisał(a):Nie jest dobrze... Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też. Vectra napisał(a):a nie przytargałaś sobie kaszlu kennelowego ? badziewie fruwa strasznie , szczególnie na wystawach to samo mi do głowy przyszło , ostatnio sporo znajomych psów chorowało Zdróweczka życzymy Quote
Aleks89 Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol: Quote
jonQuilla Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Aleks89 napisał(a):Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol: to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają? Quote
FredziaFredzia Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 Aleks89 napisał(a):Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol: jonQuilla napisał(a):to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają? :lol: tak właśnie, dokładnie tak jak mówisz! Aleks kłaki są tylko wiosną jak puch zrzucają, a to i tak nie w formie sierści tylko takich wacików. Nie jest źle. Franek zostawia znacznie więcej sierści, na ubraniach mam tylko jego. Rolki do ubrań kończą się z prędkością światła, chyba muszę zacząć kupować je hurtem. Quote
Gosiapk Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Aleks89 napisał(a):Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol: jonQuilla napisał(a):to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają? trafiliście w sedno :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.