Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nienawidzę wracać z jakiegoś wyjazdu na którym nie miałem psów ,bo potem mam lekko godzine ujadania ,skowytów ,skoków ,gryzienia ,warczenia ,latania jak z petardą w dupie.I oczywiście wtedy nie słuchają kompletnie mają swój amok radości i muszę zrobić pokazy.Po takim powitaniu wyglądam jakby mnie ktoś wytarzał w ślinie ,pobił policyjną pałką i jeszcze pociął żyletkami.Ale cóż za "porzucenie" trzeba odpokutować:lol:Nie mniej jednak jak wchodzę do dziadków to już mi niedobrze na samą myśl co będe musiał przeżywać.I wysłuchiwać "A Lucas zeżarł kurczaka ze zlewu ,a kaja spuściła wp.... yorkowi z klatki obok ,a to a tamto a sramto":evil_lol:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

mańka_ napisał(a):
Cieszą się...... bardzo :diabloti:

Witajcie, zajrzeliśmy do Was szczerze przyznam się że dzięki temu cyckiem wykarmionemu banerkowi..... ;-)
I myśle, ze bedziemy zaglądac, bo tu to chyba wesoło... i poczucie humoru jakieś takie jak moje :evil_lol:


Cześć! Zapraszam zapraszam czuj się jak u siebie. Amber! Widzisz jak Twój bannerek przyciąga ludzi? :diabloti:

Martens napisał(a):
Miny boskie :megagrin:
Obraza majestatu jak się patrzy ;)


Pańcia zostawiła ze starszymi, toż to niedopuszczalne!

Saththa napisał(a):
Hmmmm Czyzby postanowili Cie olac tak jak Ty ich przez 10 dni?:lol:


Na to wygląda... Ale najpierw było cieszenie się, a 5 minut później właśnie tak wyglądali.
Aleks89 napisał(a):
Nienawidzę wracać z jakiegoś wyjazdu na którym nie miałem psów ,bo potem mam lekko godzine ujadania ,skowytów ,skoków ,gryzienia ,warczenia ,latania jak z petardą w dupie.I oczywiście wtedy nie słuchają kompletnie mają swój amok radości i muszę zrobić pokazy.Po takim powitaniu wyglądam jakby mnie ktoś wytarzał w ślinie ,pobił policyjną pałką i jeszcze pociął żyletkami.Ale cóż za "porzucenie" trzeba odpokutować:lol:Nie mniej jednak jak wchodzę do dziadków to już mi niedobrze na samą myśl co będe musiał przeżywać.I wysłuchiwać "A Lucas zeżarł kurczaka ze zlewu ,a kaja spuściła wp.... yorkowi z klatki obok ,a to a tamto a sramto":evil_lol:


Oj tam oj tam, grzeczne pieseczki masz. :diabloti:

monia&nero napisał(a):
obraza, Pańcia zostawiła to niech teraz ma :) Nero po moim powrocie najpierw się cieszył a później obraził :) :) :)


Buldożek 100%.

omry napisał(a):
Ale ucieszone :diabloti:
Nie było nas jednak w Nowogardzie, ale jak będziemy mieli zamiar się wybrać, to dam znać :)


A ja właśnie dojechałam do Szczecina. ;) Nie wiem kiedy znowu w Nd będę.

Posted

Cześć! Zapraszam zapraszam czuj się jak u siebie. Amber! Widzisz jak Twój bannerek przyciąga ludzi? :diabloti:

Nom, ten mi się udał... Inne może trochę mniej :evil_lol:

Posted

Lucky. napisał(a):
to chodź z nami na spacer :D niech Paula się pofatyguje i w końce przyjedzie do szczecina :D


Oj, dobra, dobra :evil_lol:
Ja to bym chciała bardzo, może w tym tygodniu się uda? :)

Posted

A moje chyba nie rozróżniają, czy mnie nie ma 5 godzin czy 3 dni.... jakies takie mam wrazenie. witają się zawsze tak samo. Mo, może Romka jako najmłodsza głosniej wyraża swoją radość. A tak - normalka:)

pzdr.

Posted

A nie obrażają się Asiaczku jak wyjeżdżasz na dłużej?
Paula ogarnij się i przyjedź!

Co nowego u nas? Byłam wczoraj na spotkaniu - tym razem samoyedów w Szczecinie. Białasów było razem 5, 4 psy i sunia. Było bardzo sympatycznie i mam nadzieję, że uda się jeszcze spotkać. :)
Trochę zdjęć ze spotkania:

Eris leży na ziemi.
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-bVPLWUY0JgE/UJ-nCjNjF2I/AAAAAAAAAEs/I8V85eEseTI/s640/SNV10573.JPG[/img]

Sunia, Tuba - wielbicielka błota.
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-cVTViFIRmXs/UJ-nGQiwJ1I/AAAAAAAAAFI/W0ZQ5NQLLQY/s640/SNV10577.JPG[/img]

Z przodu Tuba, Eris i schowany Dreamer.
[img]https://lh6.googleusercontent.com/-51Uq6si5rfM/UJ-nQB4y2GI/AAAAAAAAAGQ/-8pO0XeRCzo/s640/SNV10587.JPG[/img]

Eris wiadomo, pod ogonem Tuby. Jest i gigant Lexus.
[img]https://lh6.googleusercontent.com/-tt3byjcwifw/UJ-mqLqGryI/AAAAAAAAABs/KenHMtl1Nz8/s640/SNV10549.JPG[/img]

Posted

Nie jest dobrze...
Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też.

Posted

Najgorsze, że po jesieni zawsze jest jeszcze większy hardcore czyli moja ukochana zima :loveu: :diabloti:

Zdrówka życzę w każdym razie :)

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Nie jest dobrze...
Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też.


Dużo zdrowia dla Was wszystkich !!!

Posted

Amber napisał(a):
Najgorsze, że po jesieni zawsze jest jeszcze większy hardcore czyli moja ukochana zima :loveu: :diabloti:

Zdrówka życzę w każdym razie :)


monia&nero napisał(a):
Dużo zdrowia dla Was wszystkich !!!


Dzięki, oby szybko przeszło!

Vectra napisał(a):
a nie przytargałaś sobie kaszlu kennelowego ? badziewie fruwa strasznie , szczególnie na wystawach


andromeda napisał(a):
uuu brzydko! U nas po takich objawach stwierdzono kaszel kennelowy:(

Straszne choróbsko!!


Z kaszlem kennelowym już mieliśmy do czynienia w tamtym roku... Okropny jest. Na wystawie miałam być dzisiaj, a ostatnio w lipcu byliśmy. Możliwe, że na dworze teraz fruwa... Ale teraz nie ma żadnych szmerów nad płucami, tylko gardło jest zawalone u obu. Dostały zastrzyki, jutro kontrola i jak będzie lepiej to dopiero pojutrze następny zastrzyk.

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Nie jest dobrze...
Psy mi się pochorowały. Kichanie, kaszel, zapowietrzanie się... Franio ma problem z odkrztuszaniem flegmy i się zacina. Jadę jutro z rana do weterynarza. Jak ja nie lubię okresu jesiennego! Wszyscy chorzy i psy też.


Vectra napisał(a):
a nie przytargałaś sobie kaszlu kennelowego ? badziewie fruwa strasznie , szczególnie na wystawach


to samo mi do głowy przyszło , ostatnio sporo znajomych psów chorowało

Zdróweczka życzymy

Posted

Aleks89 napisał(a):
Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol:


to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają?

Posted

Aleks89 napisał(a):
Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol:


jonQuilla napisał(a):
to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają?


:lol: tak właśnie, dokładnie tak jak mówisz!
Aleks kłaki są tylko wiosną jak puch zrzucają, a to i tak nie w formie sierści tylko takich wacików. Nie jest źle. Franek zostawia znacznie więcej sierści, na ubraniach mam tylko jego. Rolki do ubrań kończą się z prędkością światła, chyba muszę zacząć kupować je hurtem.

Posted

Aleks89 napisał(a):
Jak patrze na samojedy to zaraz widze zwały białych kłaków na podłodze i mnie zamiatającego je w pocie czoła:lol:


jonQuilla napisał(a):
to ich nazwa nie wzięła się stąd ze one łażą i same się jedzą...w sensie kłaki które zostawiają?


trafiliście w sedno :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...