supergoga Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Trzymam paluchy za Gamoniowo - Łyskowa eskapadę. Buziaki i szerokiej drogi po wygodnych torach. Łysiu, bądź szczęścliwa Quote
g_o_n_i_a Posted January 10, 2006 Author Posted January 10, 2006 Agnieszko, ja myślę, ze po Ciebie mogłaby przyjechać P. Halinka... Quote
gamoń Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Gosiu myślę, że Pani Halinka mogłaby mnie odwieżc. Może Ty albo Gunia P mogłaby mnie odebrac, bo nie chcę fatygowac Pani Halinki. Na pewno ma duzo pracy nie chcę jej robic kłopotu. Ale jeśli oczywiścię będzie mogła to bardzo się cieszę Quote
rybon36 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Aaaaa, tu jesteście, Agnieszko103 wszystko co chcesz wiedzieć napiszę, tylko chwilkę znajdę czasu, bo to długa opowieść, to jest w skróciue oddział TOZ, zapomniany przez Boga, psy z Ostrowi mają w swoim schronie git warunki w porównaniu z tymi ja im nie mogę pomóc czasowo, mogę zazłatwiać karmę raz na jakiś czas, nie mam cyfrówki, potrzeban ekipa na to schronisko.A co do was Cioteczki, to Gamoń też niech spróbuje mojego sernika, kiedy organizujemy wiec? Quote
gamoń Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No, może w piatek po 17.00 Witokret tak kończy prace i ja .Pisałaś,ze bedziesz w piatek w W-wie po synka.Wiec moze w piatek u mnie .Aga jeszcze bedzie ,bo chyba w sobote jedzie do Rzeszowa. Dajcie znac ,czy na piatek bedzie na 100% kontenerek i moze kubraczek. Pani Halinka mnie powiesi za uszy jak Łysce bedzie zimno:lol: Quote
rybon36 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 słuchajcie, kubrak na 100 %, kontener w razie czego też przywiozę, tylko w piątek będę miała chwilkę, bo przyjadę dopiero ok 21.00 a muszę wrócić do domu z dzieckiem przed świtem, może ciacho spożyjemy w niedzielę, jak Łyska już tu będzie, ja z chęcią przyjadę i wtedy będę miała więcej czasu?co Wy na to? Quote
gamoń Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Pani Magda przyjeżdża po Łysię 18.01. W takim razie sobota jest oczywiście aktualna. Rybon tak oczywiście niedzielne ciastko i herbata będzie by wszyscy mogli wycałować Łysię. Teraz Musimy pomyśleć o 3 dniach - gdzie Łysię umieścimy. Quote
g_o_n_i_a Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Agnieszko, myślę, ze najlepszym tutaj wariantem jest odebranie Ciebie i odwiezienie przez P. Halinkę. Wydaje mi się, że P. Halinka cos o tym sama wpominała, skoro Gunia mi to mailem napisała po rozmowie telefonicznej z P. Halinką. Niestety, Gunia nie ma samochodu, a ja jeszcze dziecko jestem ;-) Quote
gamoń Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Dobrze więc tak będzie. Ostatnio z Panią Halinką rozmawiała mama. Chciałam żeby Pani Halinka porozmawiała z "dorosłym", żeby mnie nie potraktowała tylko jako młodą z wielkim zapałem bo tak naprawdę to ja jestem tylko "plecy" wielkiego szaleńca Beaci:evil_lol: . Ja w piątek osobiście porozmawiam z Pania Halinką, bo chcę to dograć. Nie tam ze coś tam ktoś tam powiedział przez kogośtam. Lubię konkrety więc załatwie to osobiście bo mnie to dotyczy Quote
Agnieszka103 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='rybon36']Aaaaa, tu jesteście, Agnieszko103 wszystko co chcesz wiedzieć napiszę, tylko chwilkę znajdę czasu, bo to długa opowieść, to jest w skróciue oddział TOZ, zapomniany przez Boga, psy z Ostrowi mają w swoim schronie git warunki w porównaniu z tymi ja im nie mogę pomóc czasowo, mogę zazłatwiać karmę raz na jakiś czas, nie mam cyfrówki, potrzeban ekipa na to schronisko.A co do was Cioteczki, to Gamoń też niech spróbuje mojego sernika, kiedy organizujemy wiec? czyli podtrzymuję - proszę o wątek na temat tego schroniska, bo z tego co piszesz to już wiadomo, że pomoc jest niezbędna a psiaki same sobie nie pomogą...Pozdrawiam! Quote
supergoga Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No tak, a mnie z racji odległości znów ominie: mizianko Łyski, no i sernik. Oj, oj - nie mam szczęśćia. Trudno. Zostaje tylko rękawy zakasać i do roboty. Chociaż dajcie foty łysiulki jakieś pożegnalne i napiszcie czy sernik był dobry. Quote
rybon36 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 hi hi hi sory Supergoguniu ale wyszłam od fryzjera i mam wariacki nastrój:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
agnes_czy Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Witajcie:lol: Jestem raczej kociarą i rzadko tu zaglądam, ale znam Lyskę osobiscie i jak się dowiedziałam, że ma domek, to mi łzy pociekły. Przeczytałam cały wątek jednym tchem. Goniu- jesteś wielka:buzi: I wszyscy Dogomaniacy czy Dogomaniaczki zamieszane w akcję "Dom dla Łyski" Łyska jest słodka i mimo swojej oryginalnej fryzury, a może właśnie dzięki niej, naprawdę śliczna. Sprawi swoim nowym ludziom wiele radości. Jeśli będzie potrzebna jakaś pomoc transportowa czy noclegowa, to ja, a także inni kotomaniacy, chętnie pomożemy. Quote
supergoga Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Ok Rybon - czekam na forki, tylko żebym ślinotokiem nie poplamiła monitora. Mój ukochany sernik.:mad: Quote
gamoń Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Agnes dziękuję, za chęć niesienia pomocy ale transport zaoferowała mi Pani Halinka - kierowniczka Kundelka. Na noc nie mogę zostać ponieważ oprócz Dogomani muszę jeszcze czasem cos zrobić na uczelnię :-( . Ale jeszcze raz dziekuję. Ja od razu wiedziałam że Łysia jest fest dziewczyna i nie zmieni tego ani jej fryzurka ani jej brak:cool3: Quote
Witokret Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 A to się narobiło :) jeden dzień człowieka nie ma i tyle się dzieje :) PS Gamoń, Rybonku - ja wolałabym w weekend się spotkać bo psinka strasznie mi się rozchorowała i w piątek nie dam rady... :( Quote
gamoń Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Podnosze i poprosze o wsparcie finansowe na transport Łyski W-wa-Kraków Kraków -Rzeszów i taka sama droga powrotna.Bilety bez 5 zł wynoszą az 200 zł. Nie stac mnie teraz na to .Miałąm sterylizacje swojej kotki ,opłacam hotel Misia-Tułacza i jest to cięzki okres po świąteczny. CZY KTOŚ MOZE TROCHĘ POMOC!!!!!!!!!!!!! Bardzo pilnie potrzebne również szelki dla psa/kota do 4 kg . Łyska nie umie chodzic na smyczy. Quote
g_o_n_i_a Posted January 14, 2006 Author Posted January 14, 2006 Do gory - pomoc pilnie potrzebna! Quote
GuniaP Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 [quote name='gamoń']Podnosze i poprosze o wsparcie finansowe na transport Łyski W-wa-Kraków Kraków -Rzeszów i taka sama droga powrotna.Bilety bez 5 zł wynoszą az 200 zł. Nie stac mnie teraz na to .Miałąm sterylizacje swojej kotki ,opłacam hotel Misia-Tułacza i jest to cięzki okres po świąteczny. CZY KTOŚ MOZE TROCHĘ POMOC!!!!!!!!!!!!! Bardzo pilnie potrzebne również szelki dla psa/kota do 4 kg . Łyska nie umie chodzic na smyczy. Czy to, że nie umie chodzic na smyczy to bedzie duży problem, nie da się jej nauczyć? Ona jest taka grzeczna, spokojniutka... Quote
gamoń Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Dojechałyśmy i ... leżymy juz na łózeczku :evil_lol: . Łysol był w pociagu aniołem. Spał i obserwował. Nie kręcił się, nie łaził, nie marudził. Zadnego problemy dziewczyna nie sprawiała. Zjadła teraz kurczaczka i szykujemy się spac bo jesteśmy tym maratonem padnięte Agnieszka:grab: Quote
GuniaP Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Agnieszko dziekuje bardzo za wiadomość, cały wieczór o Was myslałam :-) Bardzo sie cieszę, że podróz minęła spokojnie i już jesteście w domku. Napisz cos jutro, jak odeśpicie trudy podrózy. Quote
supergoga Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Też p[oproszę o konto - jest ciężko, ale przecież po to jesteśmy żeby7 sobie pomagać. Jesteście dzielne i wspaniałe. Wielki ukłon dla Was.No - Agnieszki sa nie do pokonania. :lol: :multi: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.