rybon36 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 a jakieś plakaciki i te rzeczy, ja mogę sobie taki przytwierdzić do ogona ale nie umiem sama nic takiego zrobić, taka już jestem atechniczna:oops: Quote
Witokret Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 A może udałoby się troszkę więcej o psineczce dowiedzieć...??? Trzeba ją poumieszczać gdzie się da, a do tego potrzebujemy ciut więcej informacji :) i jakby się dało to i troszku zdjęć... :modla: Quote
rybon36 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 popieram przedmówcę, prosimy o zdjęcia, info i robimy akcję:multi: Quote
gamoń Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Rybon ja obiecuje że jak tylko dostanę zdjęcia to ja zrobię taki plakacik ze wszystkim oko zbieleje. Był jeden telefon do mamy w sprawie Łysi. Dziewczyna ma się odezwac jutro bo to piesek dla cioci ale jeszcze nic nie wiadomo bo może inny itd... itd. Jestem wściekła bo jestem bezradna. Osób obserwuje dużo ale nikt nie dzwoni. Szkoda bo Łysia to okaz nie do podrobienia Agnieszka (niepełnowartościowy Gamoń) Quote
rybon36 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 nieoszlifowane diamenty, trufle........ skarby zawsze długo zostają nie rozpoznane. Zobaczycie, nagle pojawi się TEN KTOŚ WŁASCIWY i wtedy i ona i my będziemy wiedzieć, że to jest właśnie ten Ktoś, takie tam "dla cioci, zapytam męża, powiem sąsiadce..".. bez wartości. Ktoś zobaczy i pomysli, "będzie moja a ja jej " i się dokona a my pomożemy dowieżć na koniec świata!!!!! Quote
rybon36 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 popatrzcie, w wątku poniżej Happy end, psina ani młoda anii według ogólnie przyjętych kanonów urody prześłiczna - a jednak ktoś ją dostrzegł , jedzie do nowego domku. HEJ, LUDZIE SAMOTNI, SMUTNI, KTÓRYM OBOJĘTNA JEST OPINIA PUBLICZNA!!!!!! ZGŁOSCIE SIĘ PO ŁYSKĘ - PSIEGO QUASIMODO!!!!!! ONA MA TYLKO NIEWYGLĘDNE , ZNISZCZONE OPAKOWANIE i BRZYDKIE UBRANKO- W ŚRODKU SIEDZI CUD STWORZENIE...... TYLKO MÓWIĆ NIE UMIE GŁOŚNO..... DLATEGO NIKT NIE SŁYSZY TEJ NIEMEJ SKARGI!!!!!!! jeśli ktoś , kto ją wypatrzy będzie z woj mazowieckiego lub ościennych dożywotnio weterynarza ma z głowy - zgłaszam się Quote
gamoń Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Rybon36 Wielką sprawą jest kochac te najstarsze ,najbiedniejsze, te tak zwane brzydale .TY się do nich zaliczasz i wybrałas bardzo dobra drogę planujac kilka lat temu swoja przyszłosc. Moja Aga chciała isc na weterynarie na SGGW- i dostała sie ale ja jej odradziłam i poszła na farmacje a teraz i biotechnologie Do tej pory troche załuje ale sama wiesz jaki to zawod i jakie profity. Niestety kasa to najwiekszy wróg człowieka. U niektórych ludzi zatraca wszekie pozytywne walory. Łyska nie poddawaj sie .Juz niedługo.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie o wielkim sercu pomogą!!!!!!!!!!!!! Quote
rybon36 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Wiesz co, może i lepiej , że Twoja Aga nie poszła w wety, ja nie chodzę już prawie nigdy na obcasach, mam ręce jeka praczka, wycofałam sie na wieś, nie lubie przyjęć i codziennie sprzątam gó...... i si...... w ilościach hurtowych z drewnianej podłogi, wszscy mnie mają za wariatkę:lol: , a głównie Rodzice, tylko syn mnie wspiera, a co do kasy, bida z nędzą, bo "biznesłumen" ze mnie taka jak z koziej d... y trąba:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , właśnie wychodzę z lecznicy, jadę do sklepu po 5 kg makaronu, jeszcze na jedną wizytę a potem robić wiadro jedzenia, sprzątać, wymieniać żwirek w kuwetach i tak w koło macieju:lol: Quote
supergoga Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Co te Agi takie walnięte. Moja Aga tez marzy o weterynarii, choć ma 14 lat. Od dawna. Może jej przejdzie jak jeszcze trochę poczyta. Na razie ma własny zwierzyniec blokowo - domowy, ale nauki tyle, że czasem na mnie kolej (ostatnio często). A łysiulka - do domku musi pójść. Włansego, kochanego, jedynego. Trzymam sine paluchy. Quote
Witokret Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Jak tylko Łysiulka dowie się jak bardzo wszystkie ciotki się o nią martwią, to na kolejnych zdjęciach będzie już o wiele weselsza :) a jeszcze jak się dowie, że niedługo znajdziemy dla niej domek i kochających właścicieli to futerko jej odrośnie ;) i niech no jeszcze któraś ciotka napisze, że Łyska to brzydal :mad: Quote
gamoń Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Skoro juz zostałam obgadana to włączę się do tej niezwykle interesującej dyskusji . Rzeszowskie dziewczyny baaaardzo proszę o zdjęcia. Jak najwięcej zdjątek!!! I jeśli można by jeszcze Panią Kierownik kundelka wypytac o wszystko co się da. :lol: Jutro jadę do Misia Tułacza ale w niedzielę zmontuję plakaciki. Rybon ja mam nadzieję ,że Ty nie zastrzegasz sobię praw autorskich, bo tak pięknie napisałaś, że chciałabym Cię zacytowac. Wprawdzie Łysuni powoli kończy się allegro ale błagam :modla: :modla: :modla: Ciocię Supergogę o Ponowne wstawienie po tym czasie. Walimy z grubej rury. I prosiłabym o maile na pv to porozsyłam plakaty. Łysiu śpij dobrze Aga kombinuje Pozdrawiam Agnieszka (niedoskonały Gamoń) Quote
g_o_n_i_a Posted January 6, 2006 Author Posted January 6, 2006 gamoń napisał(a):Rzeszowskie dziewczyny baaaardzo proszę o zdjęcia. Jak najwięcej zdjątek!!! I jeśli można by jeszcze Panią Kierownik kundelka wypytac o wszystko co się da. :lol: Będą będą, jutro (znaczy sie juz dzisiaj ;) ) Gunia jedzie do schroniska, popstryka fotki, o które prosiłyście (tzn Beatka prosiła o różne pozy Łyski). Łyska jest o wiele weselsza w schroniskowej recepcji. Na pewo sie ucieszy jak Gunia jej powie, ze tutaj ma takie super Cioteczki, które dzielnie szukają dla niej szczescia i nie poddają się robiąc wszystko co w Ich mocy (osobiscie podziwiam). Quote
supergoga Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Cioteczka wstawi na allegro - do oporu. Jak będą nowe foty, przyslijcie mi na emaila, albo sobie ściągnę z wątku, mogę coś zmienić w opisie - w razie czego podpowiedzcie, bo ja tak jakoś z siebie piszę, a może być inaczej. No i te siniejące paluchy trzymam - chyba same odpadną.:lol: Łysiulka jest piękna, jedyna w swoim rodzaju, nikt się nie odważy mówić, że brzydka :mad: Tylko domku, gdzie jesteś :shake: Quote
g_o_n_i_a Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Drogie Ciocie, są zdjęcia!! Patrzcie jaka Ona jest maluteńka... "A co to za dziwny przedmiot ma ta ciocia?" Taka jest śliczna... W całej okazałosci "czy ktoś mnie pokocha?" Quote
supergoga Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Może je dostawię na allegro. Choc kilka. Quote
gamoń Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Łyska czeka. Ludzie o wielkim sercu nie dzwonia :(:placz: Quote
malagos Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Te oczęta i pysio ma jak foczka, nie? Jest taka slodka! Quote
g_o_n_i_a Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Hej, Kochani! Własnie przysłano do mnie sms'a!!!!!!!! W sprawie Łyski rzecz jasna, juz sabieram sie do pisania maila, trzymac łapuśki!!! :kciuki: "Witam! Buszowałam po aukcji i znalazłam Łyskę chcialabym dowiedziec się o niej czegoś więcej, prosze o odpisanie na moj email..." Quote
g_o_n_i_a Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Wiadomosc wyslana, moze to akurat bedzie szansa dla Łyski? :kciuki: Quote
g_o_n_i_a Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Miłe Ciotki, czytajcie: "witam ja jestem milena i chce wiedziec wiecej!czy ona toleruje inne psy i jakie ma z nimi kontakty,nie daje 100% gwarancji ze bym ja wziela.ja mam psa jamnika 8 lat i suke ze schroniska 3-5lat wzieta w ubieglym pazdzierniku i musiala by je tolerowac bo moje psy tylko na poczatku robia raban jak zobacza obcego psa ale by sie na 100% do niej przyzwyczaily.mieszkam w bloku na 4 pietrze moje zwierzaki sa na pupilach na www.panmastr10.pupile.com i www.diana11.pupile.com tam w opisie jest tez reszta stron mojej licznej gromadki zwierzakow.warunek pod jakim bym ja wziela jest taki:ona musi lubic inne zwierzaki (nie koniecznie gryzonie po prostu psy) i musialaby byc do mnie przywieziona tam na aukcji pisalo ze byla by taka mozliwosc.jestem z Płocka i nie mam willi ale Łyska mi sie spodobala kiedy ja zobaczylam nawet sciagnelam sobie jej zdjecia i ostatnie pytanie ile ona ma w klebie bo chyba do kolan to nie sie na zdjeciach wyglada raczej na psa wielkosci ratlerka.pozdro i czekam na odpowiedz:]" Quote
supergoga Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 I co napisałaś. Jak jest z tymi kontaktami Łysiulki z psami. Nie wygląda na zadziorę, więc może to jest szansa dla suni. Trzymam palczaste u wszystkich kończyn. Quote
gamoń Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Zdjecie boskie:loveu: ,ale ja wiem że Łyska to najkochańszy psiak :lol: Łyska zgadza sie z WSZYSTKIMI i z piesami i z kotami.:lol: Domek dla Łyski musi byc EXTRA,SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!! i sprawdzony osobiscie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.