ulvhedinn Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Wczoraj Piesia miała znów ściaganą wodę z brzuszka. Było tego ponad 0,6 litra..... Piesia wygladała jak baloniczek. Teraz wyglada znów jak Piesia i czuje się całkiem dobrze. Weci mówią, że pewnie ma nowotwór ale niezłosliwy, bo by juz nie żyła. Akurat w lecznicy był wet (dr Piotr), który zna Piesiastą z początków jej pobytu u nas i bardzo się ucieszył jak ją zobaczył ;) Quote
ulvhedinn Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Dziekuję :) Piesia niestety została sama (tzn z trzema kotami) u swojej Pani, bo Brutus po trzech latach spedzonych z nia razem odszedł za TM..... Quote
Witokret Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Wiem, że już wiele czasu minęło, ale co tam u mojej najukochańszej Łysiulki ???? Od lat do niej zaglądam i teraz znowu po dosyć długiej przerwie... Quote
ulvhedinn Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Piesiasta jest coraz bardziej krzywa, coraz bardziej leniwa, coraz bardziej rozpieszczona i wciąż się trzyma- ku zdumieniu wetów ;) Futerko, tak gdzie je ma zrobiło jej się mięciutkie, chociaż miewa jednocześnie problemy ze skórą, jedno oczko ma całkiem zasnute zaćmą.... Brzuszek pod kontrolą, całkiem niepękaty ;) Quote
Witokret Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 :lol: ooo i to są wieści !!! Super :multi: Bardzo dziękuję za relację, a przy okazji wyściskaj Łysiulca od ciotki, u której kiedyś przesiadywała na kolankach :razz: Quote
ulvhedinn Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Ha ! :) Piesia niestety coraz bardziej sie starzeje.... w prawym oczku doszło do odklejenia soczewki. Do tego ma ostatnio powazne problemy skórne, wygląda na to, że wdało się jakieś paskudztwo, więc jest leczona advocatem i mazidłami, a wet rozważa wprowadzenie imawerolu. Jednoczesnie jest żywotna, wesoła i kochana jak zawsze; tylko mocno przeżyła wczoraj śmierć Kaja, niby za nim nie przepadała, a jednak.... i niech mi nikt nie mówi, że psy nie wiedzą co to śmierć. W zeszły weekend było bardzo ciepło więc byłysmy w lesie i łysiolinka załapała się na spacer ;) Oczywiście nie szalała jak Kra i sporą część drogi przebyła w torebce cioci, ale jednak pomyszkowała sobie w chaszczach, powęszyła i nawet wytarzała w liściach :) A jak się zrobiło chłodno to została zapakowana w swój niebieski sweterek (na fotce siedzi na nim)..... Quote
GuniaP Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Oj widać, że to staruszeczka... ale szczęśliwa staruszeczka. Quote
ulvhedinn Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Piesiulka jest u nas przecież już ponad 5 lat :) a młoda nie była już jak przyjechała.... Quote
Witokret Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 :loveu::loveu::loveu: mój potfforek :lol: uściski dla Łysiulki !!! Quote
ulvhedinn Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Łysiunia niestety bardzo się postarzała przez ostatnie miesiące. Pojawiły się problemy z przewodem pokarmowym- malutka ma trudnosci z wchłanianiem, często ma biegunkę, czasem zdarzają jej sie wpadki z trzymaniem... Do jedzenia dostaje teraz głównie convalescenta - proszek do rozpaćkiwania albo puszki, czasem ludzką odżywkę mlekozastępczą i nieduże ilości zwykłego jedzenia. Schudła, chodzi przygarbiona- dają znac o sobie zwyrodnienia kręgosłupa- i zdaniem niektórych wogóle nie przypomina już pieska. Za to nadal jest przekochana, wzruszająco się wtula w człowieka i ciągle nieśmiało prosi o czułość. I jak tu jej nie kochać? Dostała (od moich psów, podzieliły się ;) ) śmieszną różową koszulkę z kapturkiem, bo już jej się robi zimno wieczorami (a i tak sporo czasu spędza pod kocykiem). Quote
GuniaP Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Oj lata lecą... do tego to co przeszła przed tym jak trafiła na Was też jej na zdrowie nie wyszło. Wygłaskaj ją proszę od starej znajomej z Rzeszowa. Quote
Javena Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Szczerze mówiac nigdy nie wpadłam na ten watek . Wzruszyłam sie bardzo .i beczę...........Jak nie kochac takiego maleństwa. Quote
bros Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 no to dzwignę wątek szkaradki, niesamowita wola życia jest w tej malej istocie. Ulv jak tam jej "zdrówko" ? Quote
GuniaP Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 O właśnie, dawno nie Ulv nie pisała... jak Piesia ? Quote
Korenia Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Piesia sobie żyje :) o dziwo, je sobie papeczki i jest szczęśliwa :)! Quote
Witokret Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Korenia napisał(a):Piesia sobie żyje :) o dziwo, je sobie papeczki i jest szczęśliwa :)! Moje Łysiątko kochane! Wprawdzie na dogo już rzadko zaglądam, ale ten wątek zawsze będę odwiedzać :D Buziaki dla Łysiulca od mojego 20 letniego Pimpunia Starunia ;) Quote
Korenia Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Witokret napisał(a):Moje Łysiątko kochane! Wprawdzie na dogo już rzadko zaglądam, ale ten wątek zawsze będę odwiedzać :D Buziaki dla Łysiulca od mojego 20 letniego Pimpunia Starunia ;) Piesia zadziwia wszystkich swoją wolą życia! :) Quote
ulvhedinn Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Piesiasta jest juz baaardzo chudziutka (ma kłopoty z przyswajaniem jedzenia), łysiutka, zostały jej tak ze trzy zęby na krzyż, ma czasem problemy ze skórą, łapki coraz krzywsze.... ale jednocześnie ma świetny apetyt (potrafi nawet coś ukraść z talerza :evil_lol: ), w związku z czym trzeba jej pilnować, bo nie wszystko może jeść; biega sobie szybciutko, wodobrzusze póki co nie wróciło i mała ma się całkiem fajnie. Tylko zmarzlak z niej coraz większy i ciagle trzeba ją ubierać w koszulki i sweterki :evil_lol: Quote
terierfanka Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Ekhem... powiem tak: śliczna...bluza! :evil_lol: Quote
Korenia Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 terierfanka napisał(a):Ekhem... powiem tak: śliczna...bluza! :evil_lol: Przeczytałam buzia, a nie bluza :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.