g_o_n_i_a Posted December 24, 2006 Author Posted December 24, 2006 Jaka piękna ta nasza Łyseczka :loveu: :loveu: Quote
ulvhedinn Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Piesia kocha swoją Panią.... ...z wzajemnością! Quote
gamoń Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Ulv ja też kocham Lysi pańcię :loveu: :loveu: :loveu: Quote
g_o_n_i_a Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Łysko, Kochana... :loveu: :loveu: :loveu: Jaka ona jest teraz szczęśliwa i Pańcia również... :iloveyou: Quote
ulvhedinn Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Piesia już wychodzi na dwór :evil_lol: Tzn. tylko jak jest ładnie i ciepło, bo na deszcz i zimno :shake: Ostatnio była na długiej wycieczce z całą ferajną- i przynajmniej o nia nie trzeba się martwić, że się zgubi, bo trzyma się swojej Pani jak przyklejona... ;) Gdzie jest Piesia? Quote
milena182 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 a ten czarny psiak po lewej to kto? nie wiem gdzie piesia;) Quote
ulvhedinn Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ta na wózku to KrAksa: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21954 Ten rudzielec to Skorek: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51691 Ten mały trikolor to mój Pałek ;) -patrz avatar A Piesia jest w samym środeczku:evil_lol: czyli na rączkach u Pani :evil_lol: Quote
milena182 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 uvl to teraz masz jednego psiiaka na własność:razz:i dwa na tymczasie? Quote
g_o_n_i_a Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Widzę, widzę Piesię - jest na kolankach swojej Pańci :loveu: :loveu: Piesiu, mała szczęsciaro, oj szczęsciaro! :multi: Gorące pozdrowienia od nas z Rzeszowa dla Kochanej Cioci! Quote
ulvhedinn Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 [quote name='milena182']uvl to teraz masz jednego psiiaka na własność:razz:i dwa na tymczasie? Na to wygląda :evil_lol: Quote
g_o_n_i_a Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Witajcie! Jak minęły Święta z Piesią - Łysią? :) Quote
ulvhedinn Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Słuchajcie pojawił się wieelki problem... :-( Piesia szczeka. Nie trochę, nie na kogoś, tylko zostawiona sama w domu szczeka cały czas. Bez przerwy... Sąsiedz\i zagrozili wezwaniem policji ciocia jest wnerwiona, a ja nie wiem co robić. Piesia jest pieskiem nietypowym, czyli standardowe podejście nic nie daje. Kong ze smakami jej nie interesuje, ona się boi zabawek. Dużej kości nie rusza, małą za szybko wykańcza... Normalna praca z nią nie ma sensu- Piesiaczek nie jest zbyt "tresowalnym" psem... Macie jakieś pomysły? :-( Quote
ulvhedinn Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Na razie Piesia ( i sąsiedzi) jest szczęśliwa, bo ukochana pani ma kontuzjowaną noge i leży w łóżku, więc można się cały dzień przytulać, pilnować, nastawiać brzusio do drapania... ale boję sie że potem będzie jeszcze gorzej:shake: Quote
GuniaP Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Oj, niedobrze bo faktyznie potem bdzie jeszcze gorzej... Kiedys na Anial Planet był program i pokazywali jak nauczyc psa zostawania w domu. Troche to trwało, nie pametam dokladnie, ale najpierw stawiali cos na stole (jaks chrakterystyczny przedmiot), ubierali sie w kurtki i siadali przy tym stole. Potem wychodzili na 5 min. i wracali. Potem na coraz dłużej i pies sie przyzwyczajał, ze wychodzą ale wrócą. Nie wiem, czy Piesia z racji wieku i przejść, które ma za sobą zrozumiałaby o co chodzi... Quote
gamoń Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Madziu nie wiem jak mogę Ci pomóc...:shake: Może skontaktuj się z Elurin - jego tata jest treserem może coś poradzi. Ona mieszka z jakimś innym psem czy tylko z kotami? Quote
JoSi Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 W każdym wieku zrozumie a teraz jest świetny moment żeby jej przekazać. Nie trzeba wychodzić z domu, wystarczy z pomieszczenia w którym jest suczka, najpierw na parę minut, później coraz dłużej i za ciszę nagradzać. Najważniejsze to zachowanie hierarchii stada, nie ważne jakiej wielkości piesek i to okazuje się najtrudniejsze dla nas, bo mały, bo biedny, bo po przejściach itd. Poczytaj sobie o pogryzionym Fakirze i łysej Tusi, która nie była łysa tylko goła i nie mogła chodzić z powodu zaniku mięśni w łapkach a wychowano ją na totalną jedynaczkę po to żeby wyrzucić na stare lata. Żal było nie brać na ręce kiedy prosiła, na kolana jak błagała ale się dało dla jej dobra i jest dobrze. Trzymajcie się, poradzisz sobie z Piesią. Quote
ulvhedinn Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Problem nie leży w hierarchii stada- Piesia jest psem wybitnie podporządkowanym, do tego stopnia, że np. z radości w zabawie, lub ze strachu (jakikolwiek zabieg) posikuje... Zero objawów dominacji- raczej należy chodzić wokół niej na palcach, żeby się nie bała- na jakiekolwiek skarcenie reaguje momentawlnym zwianiem do koszyczka, można jej odebrać jedzenie, wręcz wyjąć z dzioba, spędzona z kanapy wręcz sfruwa, demonstruje uległość na wszelkie możliwe sposoby:shake: Ją raczej trzeba dalej ośmielać, niż "ustawiać". Co do mtody stopniowania- z wychodzeniem do innych pomieszczeń nie ma problemu, a przy wyjściu z domu szczekanie pojawia się nie od razu tylko po 15-30 minutach... No i mówmy jasno- to nie wiek jest problemem, pracowałam z wieloma psami starymi, bo z reguły takie zabytki u nas lądują... Piesia jest nie tyle stara, co... hmmm... dziwna? mądra inaczej? Chwilami prezentuje wręcz zachowania autystyczne, no i niestety- widać braki w socjalizacji, całkowita nieumiejętność współpracy, lękliwość- przy jednoczesnej olbrzymiej potrzebie uczuć:-( Najlepiej pewnych rzeczy uczy się Piesię przy innych psach- ona je chętnie naśladuje- ale obawiam się, że przy niej każdy pies raczej nauczy się szczekać, niż oduczy ją (zresztą nie wiem, czy nie ma w tym szczekaniu pewnego wpływu Pałka:roll: ) Spróbujemy jeszcze z zostawianiem włączonego radia i kości do ogryzania- mam nadzieję, że pomoże, bo nie mam ochoty na przepychanki z sąsiadami, a Piesi nigdy w życiu nigdzie nie oddamy- ona tak kocha ciocię, że chyba by tego nie przeżyła... Quote
Kwiecień Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Tak tu sobie czytam i muszę przyznać że macie wyjątkowo złośliwych sąsiadów. Jak można nie rozumieć że pies musi się wyszczekać? Jeśli to komuś przeszkadza to może iść sobie na spacer jak Piesi przyjdzie ochota na szczekanie, albo wyprowadzić się. Trzymaj się i głowa do góry a sąsiadom po prostu nie otwieraj drzwi. Quote
Witokret Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Piesiulka wie co najlepsze :evil_lol: :loveu::loveu::loveu: Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 A jak jest zimno, to się zawijamy w kołderkę i tylko nosek wystawiamy na świat: Quote
g_o_n_i_a Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Ojejciu! :loveu: Jakie słodkie :loveu: http://img98.imageshack.us/img98/4461/image002oc4.jpg Quote
ulvhedinn Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 A to uśmiech Łysi z leśnej wycieczki: Czaję się!!! Quote
Witokret Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Czajnik jeden :loveu: :loveu: :loveu: To pod kołderką REWELACJA !!! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.