Talcott Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Lepiej z tymi telefonami nie szaleć bo mozna jeszcze pogorszyć sprawę. Quote
maciaszek Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Czyli tak naprawdę najbardziej "oberwać" powinni tu rodzice Wiewiórki :angryy:. Cokolwiek się nie stało to oni byli i wciąż są, w świetle polskiego prawa, odpowiedzialni za niepełnoletnią córkę, a ponieważ jest ona niepełnoletnia to byli również odpowiedzialni za psy! Myślę, że rzeczywiście powinno im się kilka słów powiedzieć. W końcu zgodzili się na te psiaki pod własnym dachem, a potem wyrzucili je (razem z Wiewiórką) jak śmieci... I nieważne co się wydarzyło między nimi a córką. Psy nie są tu niczemu winne... :angryy: Talcott, psom już nic się nie pogorszy - one już są w schronie... Teraz rodzice Wiewiórki powinni mieć tylko wyrzuty sumienia, ze to przez nich się tam znalazły... Quote
Talcott Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Maciaszku - spokojnie - bo jeszcze bardziej się na dziewczynie wyładują! czasem nie ma dobrych rozwiązań ,tfu Quote
Talcott Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Maciaszku - spokojnie - bo jeszcze bardziej się na dziewczynie wyładują! czasem nie ma dobrych rozwiązań:-( Quote
maciaszek Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Nie mam na myśli telefonicznego linczu ani miliarda telefonów, ale akurat osoby, od których Wiewiórka (za zgodą rodziców) psy brała mają prawo powiedzieć co o tym myślą. Quote
Talcott Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 No jasne, ale tu padały rózne pomysły i zimno mi się zrobiło - brrrrrr Quote
__Lara Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 maciaszku, mi nie daje spokoju myśl jak można było tak postąpić. Tym bardziej, że rodzice Wiewiórki mają mój numer telefonu. Nie raczyli nawet zadzwonić. Myślę, że telefon by się przydał, choćby żeby spytać dlaczego tak się zachowali, nie dali szansy tym psom, nam, by znaleźć im coś zastępczego. Quote
__Lara Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Tak, będę jutro w schronie, porozmawiam z P. Anią albo P. kierownik, spytam jak wyglądała sprawa oddania psiaków, gdzie są, czy na kwarantannie, czy nie. Quote
leni356 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 __Lara napisał(a):Tak, będę jutro w schronie, porozmawiam z P. Anią albo P. kierownik, spytam jak wyglądała sprawa oddania psiaków, gdzie są, czy na kwarantannie, czy nie. Dzięki Laro, czekamy na wieści Quote
shanti Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Jeśli jest tak jak piszecie to współczuć nalezy dziewczynie rodziców:shake: Moniko55, jakby co to dzwoń. Nie wiem, może w ostateczności Manię wziąć do naszego jastrzebskiego schronu, jeśli nie będzie dt. Decydujcie. Quote
leni356 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Przeklejam post Magdoli z wątku kudłaczy. Zastanówmy się nad tekstem, magdola napisał(a):Mogę dać ogłoszenie w lokalnej gazecie. O DT lub DS... Gdyby coś to z LAZY zrobimy wizytę (obiecała pomóc:)) Tylko potrzebuję informacji o małej konkretnych, i nr tel dokogoś kto może udzielic info . Mile widziana treść całego ogłoszenia (tylko nie za długa), ... Quote
magdola Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Ja o Bakusi napisalam tak: Śliczna maleńka sunia wysterylizowana szuka odpowiedzialnego domu do końca swoich dni. Jest młodziutka - ma ok. 2 lat, niestety ma zniszczoną i ostrzyżoną sierść (miała pełno kołtunów) i nie widać jej uroku. Jest cudowna, bardzo grzeczna, spokojna i "przytulaśna". Ładnie chodzi na smyczy i nie załatwia się w domu. Typowy "kanapowiec", którego można wziąć pod pachę i pójśc gdziekolwiek :) Odzew był bardzo duży. Ja bym napisała o Mani, że jest sznaucerem średnim bez rodowodu, ludzie na to "lecą" :) A im większy odzew tym więcej potencjalnych domków do sprawdzenia.......... A jeszcze jak nie załatwia sie w domu, potrafi zostawać sama i nie niszczy to ideał! zresztą była jakiś czas w DT to mozna coś skrobnąć o jej charakterze... Quote
monika55 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Czekam na jakiekolwiek wiadomosci. Magdola, Mania na poczatku byla nieufna ale potem stala sie miziasta i madra sunia. Jeslibys robila ogloszenia to prosze zacznij od woj. slaskiego. Ciezko mi myslec co ona przezywa. Quote
Talcott Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Zaraz - ale ktoś pisał że Mania niszczy tak podobno było w DT ???? Quote
monika55 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 To bylo na poczatku, ze stresu. Potem sie juz nie zdarzalo. Mozemy sie liczyc ze to wroci. Quote
Talcott Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 I to trzeba wziąć pod uwagę - żeby nie było wpadki - Quote
monika55 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Tak, wiem niestety i boje sie ze wiele zachowan moglo zostac zmarnowanych. Mania wyszla na prostą ale teraz nie wiadomo co bedzie. Quote
Talcott Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Pech!!!!!! Ale DT musi mieć czas dla Mani i sporo wyrozumiałości - niektórzy chcieliby " pieska z pluszu" Quote
monika55 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Caly czas o tym mysle, czy DT czy od razu DS. To takie przerzucanie psa - schron - gdzie nie bylo z nia zadnego kontaktu, DT - gdzie odzyla, teraz schron i co dalej? Co bedzie dobre? Quote
monika55 Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Mam w zapasie pare numerow telefonow i kilka osob ktore byly zainteresowane Mania. Tylko nie wiem jaka ona teraz bedzie. Boje sie ryzykowac. Domy do konca nie sprawdzone. Czekam na wiadomosci od Lary, dopiero wtedy zaczne rozmawiac. Quote
lika1771 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Przykre ale powinna zadzwonic jak wiemy rozne sa sytuacje i kazdy by zrozumiał.biedne sunie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.