Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie, tego juz za dużo :placz:, wczoraj dowiedziałam się o Szafirku, byłam na wizycie przedadopcyjnej po południu ,a wieczorem sie dowiedziałam ,że nie żyje i to w jaki sposób.
http://www.dogomania.pl/threads/143428-PRZYBORA-WEK-ZABIA-PSA-BEZ-PYTANIA-OPIEKUNA-SZAFIR-ZA-TM-Zabrano-mu-szansAE
a dziś Mania :-(, jedyna pociecha w tym,że chyba długo się nie męczyła.
Na oba psy łożyłam i tako pech.:-(

Posted

O rany :( Coś jest chyba w powietrzu, strasznie psiaki odchodzą, sama pożegnałam moją suczkę dokładnie tydzień temu :(
Dobrze że dziewczynka nie była całkiem sama, monika55 dobrze że byłaś z Manią

  • Posted

    Maniusua['], jak tu za Toba nie plakac malenka?:(:(:(
    Biegaj teraz szczesliwa i zdrowa p zielonych trawach za TM, gdzie juz nigdy nie zaznasz przykrosci i bolu, i tylko dzieki takim osobom jak monia, nie bylas sama do konca... Bede pamietac...{'} <3

    Posted

    Gdy pomysle, ile juz psów na Dogo opłakalam... Tych, które znalam wirtualnie i takich jak Mania. Ją poznalam, kibicowałam w staraniach o domek... Sliczny, kochany psiak.... żegnaj Maniu...

    Posted

    Taka tragedia, Tak mi przykro Maniu, choć nie miałaś swojego człowieka i domku to miałaś Nas tu na dogo- będziemy pamiętać o Tobie. Teraz napewno jesteś szczęśliwa

    Posted

    Jakos strasznie przezywam odejscie Mani. Meczy mnie, ze ona na pewno bardzo cierpiala , a my tego nie zauwazylysmy. Bo w ostatnich chwilach na pewno bardzo ja bolalo. Teraz jest spokojna, nie cierpi, a mnie jej brak.

    Posted

    a ja choć nie jestem długo na dogo, to trochę poznałam Manie

  • ona potrzebowała tak miłości, dlaczego nikt jej nie podarował tego najpiękniejszego prezentu dla psa, który siedzi w schronisku. Chociaż w te ostatnie dni poczułaby się sczęśliwsza przy boku kogoś kto ją kocha..

  • Posted

    monika55 napisał(a):
    Jakos strasznie przezywam odejscie Mani. Meczy mnie, ze ona na pewno bardzo cierpiala , a my tego nie zauwazylysmy. Bo w ostatnich chwilach na pewno bardzo ja bolalo. Teraz jest spokojna, nie cierpi, a mnie jej brak.


    Tak przykro :( najgorsze dowiedzieć się, że można było pomóc, a nie udało się :(

    Posted

    Ja nie wiem czy mozna bylo pomoc. Ten rak byl juz wszedzie. To chyba czerniak byl. Na glowie, na brzuszku. W tych czarnych kudelkach nie bylo widac. Cale jelita byly jak obsypane kulkami pieprzu. Odwazylam sie obejrzec. Na sledzionie tez. Dlatego chyba taka niecirpliwa byla. Na pewno ja bolalo. Gdyby umiala mowic....

    • 4 months later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...