Jump to content
Dogomania

mokra karma ANIMONDA?


Recommended Posts

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Naczytalam sie tyle o wyzszosci suchej karmy nad mokra,ze troche sie boje zebym zle nie wyszla na podawaniu malej tylko tych cesarkow:crazyeye:
Wiem ze troche to duzo wychodzi cenowo,ale mala je tak uwielbia a po tym schronisku byla taka zabiedzona ze szok!jest u nas ponad miesiac i juz widac poprawe-tylko siesc ma dalej matowa:-(

Wiec prosze o rade czy wyjdzie jej to na dobre jesli bedziemy caly czas na mokrej karmie plus jakies domowe jedzonko,czy tez lepiej za wszelka cene przestawic psa na sucha karme?Bo juz mam kompletny metlik w glowie,a bym chciala zapewnic jej w tym szczeniecym okresie jak najlepszy rozwoj.

Link to post
Share on other sites

Ja myślę, ze szczeniakowi lepiej dawać suchą, ewentualnie mieszać z mokr. Szczenia wymaga dobrze zbilansowanej diety, ja nie ufam pod tym kątem Animondzie :roll:. Zresztą weź pod uwagę, że szczeniak wydobrzeje i urośnie, a z takich frykasów już nie przestawisz go tak łatwo na suchą karmę( a biorąc pod uwagę większy apetyt i cenę szalek-będziesz musiała w końcu na suchą przejść). Najlepiej byłoby dawać dobrą suchą karmę pomieszaną z mokrym papu, żeby chętniej wcinał. A jeśli chodzi o matowe futerko to podawaj Gammolen, albo polewaj karmę oliwą z oliwek i tranem(jest taki dla pśów trixie, albo zwyczajnym z apteki). Mó jpies pogammolenie, oliwie z oliwek i tranie ma wspaniałe futerko.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Asiok133']
ALE UWAGA: Można tą karmę podawać [B]tylko[/B] w połączeniu z suchą karmą, ja niestety przez kilka m-cy podawałam im ją osobno, przez co zaczęła im wypadać zmatowiała sierść, stały się leniwe i osowiałe :mad:, prawdopodobnie dlatego, że jest to puszka zawierająca tylko mięso bez żadnych innych składników odżywczych (z małą ilością składników roślinnych itp.).

[/quote]

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A skąd to wzięłaś? Z opakowania na pewno nie? Lepiej nie wypisywać takich rzeczy bo się ludzi w błąd wprowadza.

Są psy które jedzą tylko mięso i mają się świetnie.

Link to post
Share on other sites

[...]Jeżeli z takich czy innych względów nie chcemy karmić psa suchą karmą, równie dobrze możemy sami przygotowywać mu posiłki. Należy jednak pamiętać, że zwierzę mięsożerne to nie takie, które je tylko i wyłącznie mięso. Monodietą mięsną można skutecznie zaburzyć przemianę materii psa praktycznie w każdym wieku.[...]
Cytat z książki "Szczęśliwy pies"

"Mój pies" (nr 6/2006, str. 20) lekarz weterynarii Artur Dobrzyński:
"Nie dopuśćmy do sytuacji, gdy pies je wyłącznie mięso i jego przetwory, bo
wcale nie wyjdzie mu to na zdrowie.
Przebiałczenie, do którego dochodzi na skutek takiej diety, szybko objawi
się kłopotami dermatologicznymi, a w przyszłości może doprowadzić nawet do
trwałego uszkodzenia nerek."

Tu też jest coś na temat : [URL]http://psy24.pl/art.php?art=181[/URL]

Czy te "psy, które jedzą mięso i mają się dobrze" są tak żywione przez długi okres czasu(liczony w latach), czy mają też dobre wyniki badań, czy jest to tylko opinia wysnuta na podstawie tego, że biegają i cieszą się życiem. Ja zgadzam się z opinią, że karmienie psa samym mięsem jest błędem. Pies potrzebuje dobrze zbilansowanej diety. Czy w mięsie występują w optymalnych ilościach wszystkie witaminy i mikroelementy? Mięso nie ma błonnika i ma mało niektórych ważnych dla życia składników w stosunku do swojej kaloryczności. Czyli nie stanowi diety odpowiednio zbilansowanej-zbyt dużo białka, tłuszczu, za duza kalorycznośc.

Link to post
Share on other sites

[quote name='cropka']no przy 98% mięsa jest chyba oczywiste, ze nie może być to podstawa diety.[/quote]
Niestety- dla mnie nie było to oczywiste :oops: :-(. Myślałam, że im więcej mięsa tym lepiej, bo tak narzekamy na karmy marketowe, które mają go jedynie 4% ... :oops:

[quote name='Chefrenek']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A skąd to wzięłaś? Z opakowania na pewno nie? Lepiej nie wypisywać takich rzeczy bo się ludzi w błąd wprowadza.

Są psy które jedzą tylko mięso i mają się świetnie.[/quote]
Nie z opakowania, napisałam przecież, że sama ją podawałam (skuszona tym, że psiak ją uwielbiał., a innych nie chciał tknąć..) przez co niestety "zaczęła im wypadać zmatowiała sierść, stały się leniwe i osowiałe :mad:"do tego strasznie je to utuczyło, a kiedy wcześniej karmiłam Majkę puszkami RC, a Tina dostawała gotowane- były pełne życia, niezmordowane, Majka miała piękną, błyszczącą szatę, obie były w doskonałej formie fizycznej i trzymały idealną wagę. Zbieg okoliczności? Wszystko ma swoje przyczyny, a innej nie znajduję.
Nie wydaje mi się, żebym wprowadzała innych w błąd- po prostu ostrzegam.

Link to post
Share on other sites

A ja właśnie się zastanawiam nad przestawieniem moich psów na domowe żarcie. Powód? A no do tej pory moje bestie żyły tylko na suchym (nie licząc porannego białego chudego sera). Na początku dostawały RC potem zachęcona opiniami na forum przestawiłam je na Orjiena który okazał się całkowitą porażką (problemy skórne) więc przeszłam na Acanę lamb and rice. I ostatnio zdażyło się tak, że zabrakło mi Acany i przez jakiś czas byłam zmuszona karmić je domowym i jestem w szoku jeśli chodzi o przyswajalność! Na suchym (i to niezależnie od tego czy RC, czy Orjien czy Acana) suki robiły po 3 kupska dziennie i to naprawdę duuużeee. Gazy też były na porządku dziennym. A jak były teraz na domowym to 1 kupa i to malutka! Przyznam, ze byłam w szoku! No i teraz mam dylemat. Bo suche wychodzi taniej niż domowe dobrej jakości i wymaga sporo pracy. Do tego dość ciężko jest znaleźć jakies dane na temat tego jak takie jedzenie zbilansować (ile mięsa, ile ryżu, warzyw itp) ale ta różnica w przyswajalności daje mi do myślenia... Poza tym psiska na domowe rzucają się jak wsciekłe i z obu misek znika natychmiast czego o suchej karmie powiedzieć nie mogę. I do tego cały czas chodzi mi po głowie, że może i suche jest super zbilansowane ale ile w tym chemii... I jak widzicie dylemat gotowy ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Equus']A ja właśnie się zastanawiam nad przestawieniem moich psów na domowe żarcie. Powód? A no do tej pory moje bestie żyły tylko na suchym (nie licząc porannego białego chudego sera). Na początku dostawały RC potem zachęcona opiniami na forum przestawiłam je na Orjiena który okazał się całkowitą porażką (problemy skórne) więc przeszłam na Acanę lamb and rice. I ostatnio zdażyło się tak, że zabrakło mi Acany i przez jakiś czas byłam zmuszona karmić je domowym i jestem w szoku jeśli chodzi o przyswajalność! Na suchym (i to niezależnie od tego czy RC, czy Orjien czy Acana) suki robiły po 3 kupska dziennie i to naprawdę duuużeee. Gazy też były na porządku dziennym. A jak były teraz na domowym to 1 kupa i to malutka! Przyznam, ze byłam w szoku! No i teraz mam dylemat. Bo suche wychodzi taniej niż domowe dobrej jakości i wymaga sporo pracy. Do tego dość ciężko jest znaleźć jakies dane na temat tego jak takie jedzenie zbilansować (ile mięsa, ile ryżu, warzyw itp) ale ta różnica w przyswajalności daje mi do myślenia... Poza tym psiska na domowe rzucają się jak wsciekłe i z obu misek znika natychmiast czego o suchej karmie powiedzieć nie mogę. I do tego cały czas chodzi mi po głowie, że może i suche jest super zbilansowane ale ile w tym chemii... I jak widzicie dylemat gotowy ;)[/quote]
A zastanawiałaś sie nad BARFem?

Link to post
Share on other sites

Właśnie się zastanawiam. Musze odwiedzić jakies sklepy mięsne i popatrzeć jak to wygląda cenowo i czy istnieje możliwość zmielenia miecha na miejscu. No i tak sobie myślę czy klasyczny barf czy może jednak mieszanka surowego mięsa z ryżem i warzywami w odpowiednich proporcjach:roll:

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Ja mojej młodej daję puszki Animonda Gran Carno Junior, do tego RC Junior Sensible i własnoręcznie gotowanego kurczaczka z ryżem albo kaszą - może nie jest to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, ale dobrze się na tym chowa, nie choruje i wygląda na zadowoloną - może spróbuj kombinacji gotowego żarełka z robionym w domu?:cool3:

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Mój Remik (8m-cy) pojada sobie dwu-daniowe posiłki, tzn trochę mokrego i sucha karma. Animonda mu smakuje, nawet bardzo (dostaje puszki dla szczeniaków), a sucha, to Purina sensitive (z łososiem) i digestion(jagnięcina/ryż). Polecam.

Czasem daję mu jabłko lub marchewkę startą, ale nie dużo, bo kiedyś "przedawkował" z surowizną i było rozwolnienie, potem przez dwa dni nie chciał nic konsumować...

PS. Na sierść i skórę polecam Gammolen:
[url=http://www.tymofarm.pl/pl/products/gammolen/]GAMMOLEN - Tymofarm[/url]

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

ja kupuje juz od pol roku puszki animondy , cenowo to za puszke (zalezy jaka) place od 6.50 do 10zl
jedza po pol puszki dziennie wieczorem jako jeden posilek , a jako drugi karme sucha acane sport&aglitty
przeszlam na dodatkowe puszki zeby psy mi troche przytyly , i sie udalo
od pol roku trzymaja ladnie wage a puszki im bardzo smakuja ;)
karmilam tez na poczatku puszkami bento krone (?) ale nie podobal mi sie ich wyglad tzn tego miesa w puszce
animonde naprawde polecam

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • 5 weeks later...

kupiłam 2 razy puszkę- tzn. ten pasztecik i psom smakowało a sensacji żadnych nie było. myślę, że wprowadzę 2 razy w tygodniu puszkę. trochę mnie ten skład zastanawia bo nie wyczytałam żeby aż tyle % mięsa było:crazyeye: nie pamiętam dokładnie ale 90 czy 100 % to nie było. miałam z jagnięciną i drugą wołowina z makaronem.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • 8 months later...
  • 3 weeks later...

[quote name='sachma']kupiłam puszkę dla szczeniąt, przed wczoraj dostał pół do karmy i wczoraj kolejne pół do karmy - a dziś mamy sraczkę o.O'[/QUOTE]
Jeśli to była pierwsza puszka to zdecydowanie za dużo jak na pierwszy raz.

Link to post
Share on other sites

yhym, teraz zauważyłam, miał dzień przerwy i dostał 1/4, kolejny dzień i znów 1/4 i jest dobrze, te puszki są tak małe że wydawało mi się że pół będzie w sam raz - w końcu do dwie łyżki stołowe...
a wczoraj w puszce znalazłam kawałek serca o.O taki całkiem spory, nie zmielony :)

Link to post
Share on other sites

moj je puszke z suchym mieszana ale suchego bardzo malutko i dobrze przyswaja od zawsze , zadnych prblemow zoladkowych nie ma a juz dobry rok tak je :)
suce czasami dodam puszki troche do suchego , tak zeby sie gorsza nie czula heh i tez nie widze zadnych problemow

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...