Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Stać w upale, błocie lub śniegu przez wiele miesięcy z ciężkim łańcuchem u szyi...

Za jedyne schronienie mieć starą budę, do której trafia się po zapachu...

Bać się, kiedy słychać krzyki lub ujadanie setki psów - a czasem odgłosy ich walki - wtedy trząść się i całym zamieniać się w słuch, próbując ocenić jak daleko jest niebezpieczeństwo...

Czasem być głodnym lub spragnionym - kiedy przez swoją ułomność przewróci się miskę z wodą, której się nie wyczuwa - bo woda nie pachnie...

Tęsknić bez przerwy za dotykiem człowieka i próbować sobie przypomnieć twarz Pana...

Taki jest los ślepego psa w schronisku.
Taki jest los "Białaska"...


Pani Weterynarz-okulista, która badała Białaska mówiła nam, że psy w takich sytuacjach często robią się nerwowe lub agresywne. Była bardzo pozytywnie zaskoczona tym, ile ten nieduży psiak ma w sobie ciepła i miłości dla każdego, kto tylko zechce go pogłaskać...

Odwiedzający schronisko nie chcą go głaskać - patrzą tylko tak, jak się często patrzy na ludzi niepełnosprawnych - z mieszaniną grozy i współczucia...
Być może gdyby się nad nim pochylili to nie mogliby już spokojnie wyjść - a nie chcą wspominać psa, który mimo tego, że nie widzi - tak pięknie potrafi kochać!

On potrafi...
Ale czy jest na świecie człowiek, który potrafi pokochać ślepego psa...?



  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:bigcry: Marka, jak Ty to pięknie napisałaś...

Białasek jest rewelacyjny, taki biały miś, którego można zawsze przytulić, i który zawsze pocieszy, da buzi i zarekwiruje ciasteczko :wink: :lol: I to jego całe życie... :(

P.S. Białasek nie wchodzi w starcia z innymi psami - jest ich bardzo ciekaw - bo to zawsze jakaś odmiana od siedzenia brzy budzie :( A sunie to oczywiście - zawsze i chętnie zawiera znajomości :lol:

Posted

No tak - Białasek jest psem przyjaznym dla wszystkich - ludzi i zwierząt.
Jest średniej wielkości (sięga do kolana), dość wiotkiej budowy.
Ma ok. 5 lat.
Jest w 100% ślepy i nigdy nie będzie widział...

Bodziulka napisał(a):
:bigcry: Marka, jak Ty to pięknie napisałaś...


ja po prostu nie mogę przestać o nim myśleć, odkąd w gabinecie lekarskim zobaczyłam, jak ten kochany psiak próbował dać łapę Pani Stażystce, nie wiedząc zupełnie gdzie ona jest...

Takiego widoku się nie zapomina...


* * *
Gdyby ktoś chciał zadzwonić lub napisać coś w jego sprawie - to oczywiście podaję swoje namiary: 0-507920043, [email protected]

Posted

:cry: To ja jeszcze wstawię kilka fotek Białaska...

To jest próba zrobienia zdjęcia podczas głaskania - już wiem, że obu czynności na raz przy Białasku się nie da robić - jak tylko się pojawia człowiek, on pcha sie do niego i zajmuje swoją osobą całą uwagę ;)


Tutaj usłyszał, że idziemy


Z serii "dynamiczne" - Białasek biegnie na pieszczoty


A tu czeka, aż ktoś podejdzie i pogłaszcze

Posted

jejku siedzę i płaczę :cry: oczywiście, że można pokochać niewidomego psa tak, jak ja pokochałam Bolusia, tak i Białasek znajdzie w końcu swojego człowieka!!! Wierzę w to z całego serca!!! Jest prześliczny, ma wspaniały charakter - no pies idealny, a brak wzroku nie będzie mu w niczym przeszkadzał w życiu.

Dla mnie oczy niewidomego psa mają w sobie coś magicznego, są piękne i tajemnicze... ja odkąd wzięłam Bolusia wiem, że w moim domu zawsze będzie miejsce dla niewidomego psa! Blagam niech ktoś zrobi miejsce w swoim domu dla Białaska :modla:

Posted

Taki małym marzeniem jest, żeby Białasek trafił do domku, w którym już jest jakiś psiak - żeby mógł być swego rodzaju "przewodnikiem" - a jeżeli będzie to sunia, to Białasek chyba będzie najszczęśliwszym psiakiem na świecie ;) Tylko gdzie jest ten raj?

Posted

Chciałam tylko po cichutku zajrzeć, co na dogo i siedzę i :placz: , i wyrzucą mnie z pracy. Nie wiem co wydumać, śliczny jest, a ciepełko aż bije od niego, ale ludzie nie chcą psów, a szczególnie niepełnosprawnych, ci co chcieli już mają i to często po kilka!

Posted

Ja tez :placz: , dobrze, ze nie ma szefa.....pieknie Mareczko to napisalas. Ten wzruszajacy tekst powinien isc od razu na allegro, tam naprawde dużo ludzi zaglada. Moze jakas dobra dusza zobaczy Bialaska.

Posted

:cry: :cry: pieknie to napisalas w imieniu Bielska :cry: :cry:
Piekny psiak, tyle wiary w nim, ufnosci, pogody ducha, mimo wszystkiego co tam ma :cry: :cry:
Moze na allegro go pokazac. MUSI byc jakis czlowiek jego, musi gdzies byc!

Posted

Białasek jest na Psy.pl i będzie na forum.gazeta.pl, ale tam chwilkę trzeba poczekać na akceptację. Jak mi sie nieco net odetka, porozklejam dalej.

Marka, powtórzę słowa dziewczyn... pięknie napisałaś :buzi: Mam nadzieję, że los Białaska tak głęboko kogoś poruszy, że da mu to co najważniejsze... dom i miłość.

Posted

Dziewczyny kochane - napisałam tak jak to czuję, po prostu :oops: i jak jest -niestety... :(

Manits - serdecznie dziękuję za pomoc! @--->---

Chcę wierzyć, że w najbliższe Święta Białaska nie będzie już w schronisku... to taka moja prośba do Świętego Mikołaja... :x-mas:

Posted

Supergoga - serdeczne dzięki! @---->---

(ja z tym moim internetem satelitarnym nie jestem w stanie wiele zdziałać, tym bardziej, że teraz nieustannie pilnuję szczeniaka, żeby nie sikała w domu)

Posted

piesek piękny i wydaje się byc taki pogodny ... serce mi się ściska

chciałabym krzyknąć 'wezmę Cię i dam dom' ale ... zdrowy rozsądek nie pozwala :cry:

Posted

irma napisał(a):
piesek piękny i wydaje się byc taki pogodny ... serce mi się ściska
chciałabym krzyknąć 'wezmę Cię i dam dom' ale ... zdrowy rozsądek nie pozwala :cry:

ja na pewno kiedyś będę miała ślepego psa (dla mnie też są "magiczne" - jak napisała Malawaszka), ale teraz - z agresywnym bernardynem i wrednowatą suką - to niemożliwe... :( (suka jest potwornie zazdrosna - zbliżającym się do nas psom najpierw pokazuje kły w ostrzeżeniu - a Białasek by tego przecież nawet nie zobaczył... :( )

Posted

a u mnie cztery psy, w tym jeden, który rządzi stadem i niezbyt lubi nowych -
Lotnikowi potrafi jeszcze przypomnieć kto jest osobnikiem alfa
oczywiście gdy tego nie widzę, bo gdy jestem w pobliżu wystarczy jedno moje znaczące 'Jaaaaskier" a on natychmiast, jak na kreskówkach, podnosi łaeb do góry i w podskokach sobie biega mówiąc całym caiłem i zachowaniem 'ja tu tak sobie tylko przechodziłem i juz idę dalej'

czy Białasek może mieszkać w mieszkaniu czy tylko w budzie? chodzi mi o zachowanie czystości - wiadomo coś w tym temaci

Posted

irma napisał(a):
czy Białasek może mieszkać w mieszkaniu czy tylko w budzie? chodzi mi o zachowanie czystości - wiadomo coś w tym temacie

On jest w schronisku conajmniej odkąd ja tam jeżdżę (od lutego br) więc nawet, jeśli kiedyś był uczony czystości to może już nie pamiętać...
Poza tym on sobie przeszkody na swojej drodze oznacza właśnie tak - posikując na nie, żeby drugi raz na taką przeszkodę nie wpaść, jak poczuje zapach swoich siuśków :wink: ) - więc w mieszkaniu na pewno będzie chciał sobie w ten sposób oznaczyć wszyskie ściany, stół, krzesła, itp. (oczywiście można by mu pomóc, psikając od razu te rzeczy jakimś charakterystycznym zapachem - wtedy pies by skojarzył że ten zapach = przeszkoda, a z czasem topografię mieszkania miałby już mniej więcej zapamiętaną w głowie).
Na posesji byłoby mu po prostu łatwiej - bo tam osikałby sobie spokojnie ogrodzenie, drzewa i dom - i po kilku dniach pewnie biegałby po tym terenie zupełnie jak zdrowy pies :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...