Paulina87 Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Miałam się uczyć, ale siedzę i płaczę jak dziecko. Chciałam zaoferować wstawienie na allegro ale widzę, że już nie jest potrzebne. Nie udzielam się zbytnio na innych forach więc jedynie moge w jakiś zwykłych ogłoszeniach powklejać. Postaram sie wieczorkiem to zrobić. Quote
shirrrapeira Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 A ja wstawilam pieknego bialaska na kafeterie skad domek znalazl Bolutek stary piesek.Na forum milosnikow zwierzakow. Moze ktos tam Go zauwazy.Bardzo bym chciala. Nie moge Go niestety zabrac , bo mam dwa psy w tymjednego nie tolerujacego innych i chorego ciezko. Trzymaj sie bialasku sliczny Quote
agat21 Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Jak bardzo kochane sa niewidome psy dobrze wiem.... On ma takie oczka jak mój Kaprysio :( Ten czujny wyraz pyszczka, kiedy coś usłyszą, to nadstawianie uszu, to przekrzywianie łepka, żeby dac do zrozumienia, że się wszystko rozumie mimo, że się nic nie widzi.... Jesli ktos zrobi miejsce w sercu dla takiego psiaka, zrozumie o czym mówię... Ty Mareczko rozumiesz.. :wink: Quote
anielica Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Nie uciekaj z pierwszej strony psinko! Quote
AśkaK Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Historia Białaska jest mi znana już dawno, ale tak chwyta za serce, tak boli że trudno mi pisać. Ja to czuję tak jak czułam historię Rudego - choć jeszcze go nie widziałam "na żywo", już pokochałam, wiedziałam jaki jest... I teraz tak z Białaskiem. Może ciągnie mnie do "kolorowych" imion. :wink: Ale to chyba magia Białaska... Białasku, ciotki Cię kochają i myślą o Tobie,i będą się starać żebyś Ty się o tej miłości dowiedział od swojego nowego Pana. Quote
eurydyka Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Bialasek ma swoj urok i to widac zaraz jak czlowiek na niego spojrzy. uwielbia sie tulic Quote
Marka Posted December 7, 2005 Author Posted December 7, 2005 Serdeczne dzięki wszystkim, którzy przeklejają Białaska dalej w necie!!! Wyobraźcie sobie, że miałam 1 telefon w jego sprawie - taki pytający, ale był! A każde takie ogłoszenie - to dodatkowa szansa dla niego - dziękuję i proszę o jeszcze! :Rose: A tu jeszcze fotki z naszego podróżowania do W-wy do lekarza - Białasek w samochodzie czuł się świetnie - siedzenie mięciutkie, ciągłe głaskanie - chłopczykowi się bawić zachciało! :D to cudowna psina - naprawdę - jest taki dzielny... Quote
Ania-Sonia Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Dzielna, kochana psina. Serce pęka na to wszystko. Do góry Maleńki. Quote
Bodziulka Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Marka napisał(a): Wyobraźcie sobie, że miałam 1 telefon w jego sprawie - taki pytający, ale był! A każde takie ogłoszenie - to dodatkowa szansa dla niego - dziękuję i proszę o jeszcze! :Rose: Aaaaaa!!! Szczerze mówiąc nie spodziewałam się jakiejkolwiek reakcji tak szybko, a tu proszę... dalej może już być tylko lepiej!! Marka napisał(a): A tu jeszcze fotki z naszego podróżowania do W-wy do lekarza - Białasek w samochodzie czuł się świetnie - siedzenie mięciutkie, ciągłe głaskanie - chłopczykowi się bawić zachciało! :D Tak też sądziłam, że Białaskowi to się bardzo podobała ta podróż i "posiadanie" Ciebie bez mała na wyłączność na tak długi czas ;) Quote
Monia70 Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Siedzę i ryczę ,włączyłam kompa,zeby pisać pracę ale łzy zalewaja klawiaturę. Białasku,nie mam Ci jak realnie pomóc a Tobie taka pomoc jest najwazniejsza.Ale jestes w moich myslach i tzrymam kciki,zeby Tobie sie udało.Zasługujesz na miłość i swój kocyk w domku. Quote
AśkaK Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Ale cudnie Białasek podróżuje! :loveu: A głowkę tak ustawia jakby jednak oczka widziały. Śliczności! A po pytającym telefonie zawsze jest następny pytający, a potem zastanawiający, a potem ten pytający co pytał jako pierwszy też jest zastanawiający :wink: , aż wreszcie się trafia taki DECYDUJĄCY!!! I ja życzę Białaskowi by ten ostatni był jak najszybciej, przed Świętami! Ach, dobry Święty Mikołaju, ciotki mają takie jedno wspólne życzenie - Białasek na Święta w domu!!! :x-mas: Quote
Alaa Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Nie dam rady, u mnie limit to dwa piesie - choc serce boli :cry: Quote
Bodziulka Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 irma napisał(a):tzn że on juz Białasek a nie bezimienny? on od początku był Białaskiem ;) Quote
AśkaK Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Tak, tak, Białasek od zawsze jest Białaskiem! Białe futro, białe oczka... Quote
Marka Posted December 8, 2005 Author Posted December 8, 2005 futerko jest zażółcone - ale dobry szampon i witaminy - zmieniłyby go w puchatego białego niedźwiadka :fadein: jak zamknę oczy, to widzę go takiego ślicznego, białego, puchatego z czerwoną bandamką na szyi i szczęściem na pyszczku... szkoda, że potem trzeba otworzyć oczy... :( Quote
irma Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Bodziulka napisał(a):irma napisał(a):tzn że on juz Białasek a nie bezimienny? on od początku był Białaskiem ;) przepraszam ale to chyba metryka się kłania - pomyliłam Białaska zeMalutkim z Mielca :oops: Quote
Bodziulka Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Marka napisał(a): szkoda, że potem trzeba otworzyć oczy... :( A może ktoś sprawi, że po otwarciu oczu obraz nie zniknie? Gdzie jest ten dom?? Quote
Viktorija Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Słuchajcie, ktos moze pokochać ślepego psa!!! naprawdę!!! My oddaliśmy w cudowne rece mix amstaffa - Niko z naszego schroniska. Przy tej okazji zorbiłam długie wyiady na temat slepych psów. Ona sobei tak świetnie radzą, ze niektóre osoby nie wiedzą, ze pies nie widzi!!! Zajrzyjcie na ten watek. tam to dopiero mozna sobie popłakać, ale juz ze szcześcia :) str. 1 zdjecia ze schrosnika http://amstaff.civ.pl/forum/viewtopic.php?t=918&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=fed893021f37096f184e76a132f4a6c1 a tu zdjecia z nowego domu :) ) http://amstaff.civ.pl/forum/viewtopic.php?t=918&postdays=0&postorder=asc&start=60 i tu są piękne!!! http://amstaff.civ.pl/forum/viewtopic.php?t=918&postdays=0&postorder=asc&start=75 Białasek też dostanie swoje szczeście. Jest strasznie podobny do Frytki z naszego schrosnika: http://www.korabiewice.empatia.pl/futro.php?id=468 Nie mam czasu przeczytać całego wątku. Byłyście z nim u dr Garncarza? co powiedział? Jest jakaś szansa? Niko nie ma żadnej... Kurcze, u nas też jest kilka niewidomych psów, ale ich do tej pory nikt nie chciał :((((( Quote
doddy Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Jeżeli ktoś przed adopcją chciałby porozmawiać z właścicielem Niko vel Boya to mogę go z nim skontaktować. Już niedługo zobaczycie co właściciel Boya zrobi dla astów w potrzebie :wink: Quote
eurydyka Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Marka byla z Bialaskiem u Garncarza i nie ma dla niego szans jesli chodzi o odzyskanie wzroku. Quote
Viktorija Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 No tak... Niko vel Boy staracił wzrok na zawsze po bardzo silnym uderzeniu czymś płaskim w przód głowy i oczy, np. jakby mu ktoś dechą dowalił w twarz.... Quote
Marka Posted December 8, 2005 Author Posted December 8, 2005 Ze ślepotą Białaska to prawdopodobnie wada genetyczna - jego oczy zostały zaprogramowane na dużo krótszy okres niż życie psa - tak jakby zestarzały się zbyt szybko i siatkówka jest już zupełnie zdegenerowana... Ale kiedyś musiał widzieć... :cry: Quote
Hanna R. Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Marka - przeczytałam dopiero dzisiaj cały wątek... To, co napisałaś, jest chyba najbardziej wzruszającym tekstem o psie w szczególnej potrzebie. Poprostu ...... Moje krakowskie ślepaczki - Kier, Wicherek i Filonka mają się świetnie. One oprócz tego, że niewidome - były bardzo brzydkie. Zwłaszcza Filonka. Białasek jest śliczny - moze to zwiększy jego szansę... Wielokrotnie pisałam, że tylko SZCZEGÓLNI ludzie decydują się przygarnąć niewidomego i kalekiego psa. Dlatego - jezeli juz się uda, to los takiego psiego kaleki jest PEWNY. A taaaam, głupoty piszę... Bo sie wzruszyłam ... Bardzo... I przypomnę jeszcze drugą oczywistą zasadę : schroniskowy pies, na którego ktoś z pomagajacch zwrócił uwagę, ZAWSZE znajdzie dom. Czasami poszukiwania trwaja długo - ale ZAWSZE kończą się sukcesem. Marka, dziękuję Ci za to, że mogłam przeczytać TAKI tekst ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.