Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
no się dowiedziałam o tym dopiero jak wróciłam do domu :placz:


To już leć się pakować i przyjezdzaj :diabloti:
A kiedy byliście na Helu :razz:

Posted

jo-jo napisał(a):

Nie potrzebnie wstawiałam te zdjęcia teraz was tylko dobijam :roll:


Przynajmniej wiemy, że pies jest w dobrych warunkach. :eviltong: Jakby było źle to zgłosilibyśmy gdzie trzeba.

Posted

moth napisał(a):
Przynajmniej wiemy, że pies jest w dobrych warunkach. :eviltong: Jakby było źle to zgłosilibyśmy gdzie trzeba.


Hehe ja to sama siebie pare razy tam nie zgosiła, bo ja przeciez głodze mojego psa, a tak naprawde to on nie chce poprostu jeść :cool1:

Posted

[quote name='jo-jo']Morze widać a właściwie zatoke gdańską z jednego balkonu, bo z drugiego to nam nie stety drzewka zasłaniają więc kicha :evil_lol::razz:no to widziałam :-(o rany jak mi tęskno za tą duża wodą :razz:

Posted

[quote name='Maga100']apartament pierwsza klasa :klacz:
gdyby tylko jeszcze miejsce bardziej odludne, to pełnia szczęścia :p


Typowa baba ;) Nigdy nie dogodzisz ! ;)

Posted

Dzień XII

Cos ta pogoda mnie nie rozpieszcza...Dzisiaj to nawet postawnoiło troche popadać:cool1: A ja i tak siedze w domu bo przecież na plaże nie pójde w deszczu :razz:

Dzisiaj po raz kolejny nie wiedzieli moi ludziowie co robić, więc w końcu postanowili pojechać do muzeum Wojska Polskiego a dokładniej to oglądać jakies działa (a co to jest działo?:stupid: )

Tylko tyle moge Wam pokazać (ale zdaje mi sie że troche fotek z muzeum było tylko czy wato pokazywać? :razz: ):



Wkońcu jak wrócili, to moja Pancia (czyt. Klaudia) plus Kajtek (wszyscy już chyba go poznają :diabloti: ) poszli na karmienie fok. I mnie nie zabrali, mówiąc że nie wpuścili by mnie do srodka bo ja jeszcze chciabym się wykąpać z fokami. To tam aż tak dużo wody jest? :loveu:

Potem jak wrócili, to zabrali reszte rodziny (oczywiście wliczając mnie :razz: ) na obiadek. Obiadek był w miare smaczny, u mnie składał sie on jak zwykle z rureczek 8)

No i tak mozna by opisać dzień z zycia psa nad morzem, czyli całkowita nuda...

Posted

[CENTER]Dzień XIII

Dzień 13 i to w piątek przypadł, jakiś zbieg okoliczności? :razz:
No ale pogoda nie stety nie wyklarowała sie na dzień dzisiejszy, cały czas było albo pochmurno albo nagle cieplutko i słonecznie:roll:

Sam juz nie wiedziałem gdzie sie podziać. Wkońcu padła propozycja wyjazdu do Sopotu, wkońcu tam na jakiś spacer, lody obiad? Rureczki ?:loveu:

No ale skończyło się n tym że rodzinka zaryzykowała i pojechała sie kąpać nad morze, ja zostałem prawie sam (wiadomo już chyba z kim 8)) I siedziałem grzecznie. Tylko przekładałem się z boku na bok...

Wkońcu wrócili i to wrócili późno bo już wieczorek przychodził, więc pora na mój spacerek przyszła. Poszła ze mną Klaudia i Wojtuś. Najpierw poszliśmy po coś do jedzenia więc udaliśmy się do Maszoperii. Wojtuś zamówił co mieliśmy zabrać (tym razem na wynos) i czekaliśmy na zewnątrz.

Gdy tak sobie grzecznie leżałem i podziwiałem wedrujące koleżanki, i gdy szukałem kotka (no przeciez nie zobaczenie albo nie podyskutowanie z kotkiem to strata:shake: ) Aż tu mi nagle staje obok jakaś dziewczynka, i Pstryk, mamusia robi dziewczynce zdjęcie ze mna, nagle podchodzi druga z drugiej strony i znowu Pstryk.

Czy tak trudno jest się spytać czy ja obecna tu gwiazda zgadzam się na sesje zdjęciową?? No ale cóż do takich "ludzi" nie stety nie dotrze się nigdy :roll:

Po odebraniu obiadu, pozliśmy na rureczke:loveu: Nareszcie! Myślałem że ja nic z tej wyparwy dla siebie nie będe mieć ale byłem mile zaskoczony!
I po zjedzeniu półtorej rureczki udalismy się do domku...[/CENTER]

Posted

[CENTER]Dzień XIV
(A może powinienem napisać tydzień 2 ?)

Pobudka była zaskakująco wczesnie, i to cała rodzina wstała, nikt dzisiaj nie mógł spać, a nawet ja wstałem! Wylazłem na jeden balkonik patrze...Bleee pochmurnie, kicha znowu będzie padać, więc polazłem zobaczyć co się dzieje po drugiej stornie budynku,a tam słońce w pełni :stupid: sam już nie wiedziałem co o tym myśleć..

Zalegli wszyscy na kanapie (oczywiście wcześniej mnie wyprowadzili i zrobili mi wycieczke do sklepu) i coś porabiali, jakoś nikt chętny na wyprawe nad morze w taką niewiadomo jaką pogode nie był.

Nagle usłyszałem, domofon. Dziadki? Nieee przecież mieli jechać nad Zatokę. Usiadłem grzecznie i pilnowałem któż to do nas idzie. Nagle dzwonek do drzwi i do domu wchodzi...kto? Grzesio:multi: :multi:

Mój ulubiony Grzesio, który zawsze się ze mną bawi, zawsze mnie wypieście poprostu zawsze on jest moim ulubionym "wujkiem'.

Już wiedziałem że dzień będzie miły skoro z Grzesiem ;-) Akurat przyjechał w porze obiadowej więc udaliśmy się wszyscy razem na obiadek...
Dzisiaj wyjątkowo po obiadku (no i oczywiście po zjedzeniu rureczek), Wojtuś i Grzesiu oddalili się w strone pokoju..No cóż więc zostałem z resztą rodziny i poszliśmy na spacerek..

Po raz nie wiem który zostałem obfocony i wydrapany ze wszystkich stron...No ale jak tu odmówic takim "ludziom" niech mnie pogłaszczą i się pocieszą że widzą takiego doga, bo przecież jestem tu jedynym przedstawicielem tej pięknej rasy 8) A z drugiej storny to ja tez z tego korzystam, bo jestem zawsze wydrapany za wszystkie czasy:loveu: [/CENTER]

Posted

chicken napisał(a):
Hehe fajny pomysl na pamietnik :cool3: :cool3: szkoda ze malo fotek dozka :-( :-(


mało bo on coś nie chętnie się ostatnio pokazuje..a po za tym nie ma kiedy mu robić :shake: chyba zabiore go na spacer jutro z aparacikiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...