Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asher napisał(a):
O rany, Jojczęta są... prze, prze, prze... prze wszystko!!! :loveu: :loveu: :loveu: A platenek najbardziej prze z prze!!! :loveu:
A czy dumny tatuś widział już swe pociechy? :razz:


O prosze a jednak do nas dotarła:multi:
A pewnie że widział, przy okazji naszej ostatniej wizyty ;-)

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[CENTER]Dzień VI

Dzisiaj znowu mnie zostawili, ale nie samego :multi: , pojechali sobie do Trójmiasta bo coś aparacik nie chodził prawidłowo i zdjęć dlatego nie było ostatnio :shake:
Ja z Klaudią spędziłem dzisiaj cały dzień, a to poszliśmy sobie na rureczkę a to na jakiś spacerk, ale przedewszystkim przelniuchowalismy cały dzień i leżeliśmy na kanapie i oglądaliśmy TV.

Zauważyłem, że jest coraz większę zainteresowanie moją osobą, a przeciez to dopiero piątek?:razz:

A więc na dzień dzisiejszy zostałem nazwany:

-Chartem,
-Bokserem,
-Buldogiem,
I Uwaga Yorkiem:diabloti:

ale i tak ogólnie jest wspaniale i moge tu zostać na zawsze :loveu: [/CENTER]

Posted

[CENTER]Dzień VII

Cyba ten dzień nalezy pominąć milczeniem...Dzisiaj dowiedziałem się że jedna z sunii z adopcji nie żyje, bardzo smutno mi się zrobiło, i dlatego też nie będę się rozpisywać...

Tosiu
[*][/CENTER]

Posted

[CENTER]Dzień VIII

Pobudka 7 rano, rodzina mi zbiera się w niesamowity tępie, i zanim wstałem to już wychodziłem z domu. A ze mną moja torba wystawowa itp.
Już się cieszyłem że mam kompletny urlop w tym też od wystaw, ale czyżbym się mylił??

Rodzina zawlokła mnie do Trójmiasta, a dokłądniej do Gdynii, i niestety, na wystawę :shake:

No ale cóż jak trzeba to trzeba...Zebralismy się w 10 minut z samchodu i grzecznie pomaszerowaliśmy do wejścia, tam już kolejka bo sprawdzane były książeczki ze szczepieniami...Czy Ci organizatorzy myslą że ja nie mam nic ciekawszego do roboty tylko chodzić ze wścieklizną?:cool1:

No cóż ale znaleźliśmy nasz ring, tam sporo dobków, i brak wczesniej wpisanego szczeniaczka Bulmastifka, no cóż szkoda..

Rozłożliśmy się koło dwóch pięknych błękitych dam, od razu przypadłem jednej do gustu, żebyście widzieli jak się do mnie zalecała :loveu: ..Dalej widziałem paru Panów żółtych i prągowanych, pare Panienek i pustke...

Liczyłem że może zoboacze rodzinke czyli Hirka ale nie było go :shake: Bo gdyby było on to i moja przybrana siostrzyczka Irma, i było by z kim pogadać :loveu:

No ale tak to czekałem sam, i czekałm, i czekałem...Aż wkońcu nadeszła nasza kolej.. Weszismy jak to zwykle, Pan Sędzia wydawał się bardzo sympatycznym człowiekiem, i tak tez było :diabloti: Tylko zabradzo nie wiem czego on szuka w moim gardle?:roll:

Wkońcu powiedział żebyśmy zostali na porównanie o NPwR, ale nie stety nie było z kim:shake: , tak więc mieliśmy czekać jeszcze na porównanie o BOB'a, tu byliśmy porównywanii z barzoładną czarną suczka, powiem wam że bardzo mi się spodobała:loveu: I ku mojemu zdiwieniu (prawde mówiąc cały czas się oglądałem za ta panienka:evil_lol: ) wygraliśmy:multi:

Po wystawie muieliśmy się wydostać do autka ale tyle ludzii ile było to koszmar, wkońcu wyszliśmy i pojechaliśmy do Sopotu :multi:

Tam poszliśmy (właściwie to moi ludziowie poszli) na lody do Włocha... Ja za to widziałem tam przepięknego kotka:loveu: Nawet z nim pogadałem :razz:

No ale nadszedł czas powrotu do domku, po drodze jeszcze jedli jakiegoś Makdonalda? Powiem tylko tyle że strasznie śmierdziało :cool1: [/CENTER]

Posted

paula_z napisał(a):
Czesc Klaudia :bye: Jo-jo pisze swietny dziennik wakacyjny :cool2:
Tylko wiecej fotków, wiecej prosze :modla:


Ja się domagam więcej zdjęć znad morza :)

Posted

KORONA napisał(a):
Ja się domagam więcej zdjęć znad morza :)


Ty to lepiej sama tu natychmaist przyjerzdrzaj i sobie rób zdjęcia:diabloti:

AlKil napisał(a):
Oj Jojku, byłeś w Sopocie i nie zajrzałeś do Albercika??? :placz:A lody u Włocha są przereklamowane...


A jakiego Albercika :razz: Ja tam Włocha bardzo lubie, i bywam tam tylko wtedy kiedy uda mi się do Sopotu przybyć...

Posted

[CENTER]Dzień IX

Ja chce na plaże!
Ja tego rządam!!

A tu mi ludziowie nie pozwalają ze wzgledu na moje łapska, a już mi się wygoiły...No ale cóż..Dzisiaj tak na zamiane zostałem z Iwonką, a reszta rodziny udała się do Kuźnicy na plaże.

Siedzieliśmy prawie cały dzięń nic nie robiąc, bo było baaardzo ciepło...wkoncu jak rodzina wróciła to poszlismy już rytualnie na obiadek do Maszoperii, potem na rureczke itd...

Ale dzisiaj nastąpiła pewna zmiana bo moi ludziowie poszli do fokarium, ale za nim to to dostałem zabaweczkę :loveu: Taki piękny sznureczek z piłeczką, ale miałem zabawe, idąc przez całe nabrzeże i brykając, no i oczywiście musiałem wleźć na murek i pooglądać co się dzieje nad morzem i poczuć tą bryzę morską...

Przed fokraium zostałem z Wojtusiem, bo do śroka nie chcieli mnie wpuścić, czyżby dlatego że chciałbym popływać ze fokami?

[/CENTER]

Posted

Ajronowa napisał(a):
Wsyztko piknie ale gdzie jest pan pies???


Pan pies w tym czasie co byliśmy na plazy siedział w dmciu i odpczywał od nas, za to jak później poszliśmy to powychodził tak ze nie warto go pokazywać :evil_lol:

Posted

[quote name='jo-jo']Ty to lepiej sama tu natychmaist przyjerzdrzaj i sobie rób zdjęcia:diabloti:



A jakiego Albercika
:razz: Ja tam Włocha bardzo lubie, i bywam tam tylko wtedy kiedy uda mi się do Sopotu przybyć...
:bigcry::puppydog::sadCyber:

Posted

jo-jo napisał(a):
Pan pies w tym czasie co byliśmy na plazy siedział w domciu i odpczywał od nas, za to jak później poszliśmy to powychodził tak ze nie warto go pokazywać :evil_lol:


Hmmmmm ale ja chce i już!!

Posted

jo-jo napisał(a):
Pan pies w tym czasie co byliśmy na plazy siedział w dmciu i odpczywał od nas, za to jak później poszliśmy to powychodził tak ze nie warto go pokazywać :evil_lol:


Pokazuj pokazuj Pana Psa :)

Posted

[CENTER]Dzień X

To już dziesięć dni tu jesteśmy??
No ale cóż, wróćmy do dzisiejszego dnia, a więc już norma że zostałem sam z Iwonką a reszta pojechała się bawić na plaże...

ale dzisiaj nastąpiła pewna zmiana, a więc ok. godziny 15 moja Pani zabrała mnie na spacerek w bardzo nie typowe miejsce, czyli do jakiegoś domu... A tam spotkaliśmy członków rodziny moich ludziów czyli dziadków.

Dziadki przyjechały tu na dwa tygodnie, więc od razu trzeba było ich po tej długiej podróży zabrac na obiad, i nawet reszta rodziny po pewnym czasie sie pojawiła... Poszliśmy oni zjedli, a potem na wycieczke i oprowadzilismy całą rodzinę po Helu...

W drodze powrotnej ja dostaem rureczke, a potem grzecznie siedziałem jak moi ludziowie pili sobie kawke, po czym udali się ze mną do domku i ja polazłem spac..[/CENTER]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...