MagYa^^ Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 ..na to wyglada, ze przestaly :( a ON jest taki piekny.. HOP do gory! Quote
rybon36 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Kajtusiu, nie tracimy nadziei, włazimy na górę, zaczynamy od początku trzeba bajkę opublikować jakoś Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 W gazecie wyborczej w rubryce "ZWIERZAKI" można dać bezpłatne ogłoszenie na temat psa , więc może w ten sposób można by znaleźć dla niego dom. Quote
rybon36 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 gdzie my nie dawałyśmy ogłoszeń, w 100 miejsc, jakos dotąd TEN domek się jeszcze nie znalazł, pomocy!!! Quote
g_o_n_i_a Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 kaszanna napisał(a):Jutro mam wreszcie wolne, więc trochę nad Kajtusiem posiedzę. Rozumiem, że telefony w jego sprawie przestały dzwonić? Niestety tak. :( Quote
kaszanna Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Goniu rozumiem, że Pani Kierownik nie chce go oddać gdzieś daleko? Jeśli tak to na pewno ma swoje powody tylko przed wystawianiem ogłoszeń musimy o tym wiedzieć żeby nie reklamować go po całej Polsce. Goniu czy mogłabyś spytać jakie są warunki żeby psa oddać? Niestety limit rozmów przekroczyłam strasznie i nie mogę sama zadzwonić. Quote
MagYa^^ Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Nic nie rozumie.. :shake: Kajtus malenki pluszaku do gory! Quote
g_o_n_i_a Posted April 8, 2006 Author Posted April 8, 2006 Wydaje mi się, ze potencjalny opiekun z pewnością musiałby odwiedzić Kajtka osobiście. Liczą się też chęci, że pan/pani będzie dzwonił/a często i "walczył/a" o niego. Na pewno Pani Halina bedzie obserować wzajemne relacje. Wazny jest domek z ogrodkiem, Kajtek w bloku może się źle czuć. Ale dowiem się jeszcze i napiszę. Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Czy Tychy to daleko? Umieściłam Kajtusia na naszym plakaciku w którym apelujemy do ludzi o pomoc i tworzenie domów tymczasowych dla opuszczonych zwierząt. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że przez ten plakat przynajmniej jedno zwierze znajdzie dom na stałe. Fajnie by było gdyby opisać Kajtka jeszcze raz i dokładnie czyli: wiek, wielkość, harakter, czy lubi dzieci jakie ma potrzeby itp. Gdyby ktoś był zainteresowany wolałabym mieć taką ściąge, a przechodzić przez te wszystkie posty jest dla mnie nie możliwe. Quote
kaszanna Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Kajtek ma około 10ciu lat. Jest nie wielki. Ładnie chodzi na smyczy. Dużo przeszedł więc potrzebuje spokojnego domu, najlepiej starsi, cierpliwi ludzie. Idealny będzie dom z ogrodem, bo może być kłopot z załatwianiem. Może wcale nie być, ale lepiej dmuchać na zimne. Goniu miałam gdzieś numer do waszej pani kierowniczki, ale bałaganiara jestem:oops: Podasz mi jeszcze raz? Goniu powiec proszę jak będziesz z nią rozmawiała, że jeśli zaakceptuje kogoś z naszych stron to zanim wyda psa prześwietlimy tą osobę. Jeśli to będzie ktoś starszy to służymy pomocą w przewiezieniu. Zadzwonię do niej osobiście, ale w przyszłym miesiącu, bo w tym wydałam na psiowe rozmowy ponad 300 zł i mąż jakby mniej mnie lubił:razz: Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 kaszanna napisałaś, że Kajtek potrzebuje cierpliwych ludzi, czy to oznacza, że Kajtek ma trudny charakter, jest np uparty itp. Wolałabym wiedzieć takie rzeczy. Quote
kaszanna Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Wiem tyle co sobie tu na tym wątku wyczytałam, bo on mieszka w Rzeszowie, a ja w Warszawie, ale w tym wypadku odległość nie zabiła miłości;) Kajtek prawdopodobnie jest nieufny. Na pewno nie lubi innych psów. To pies, który był bardzo skrzywdzony przez człowieka, więc początki w nowym domu mogą być trudne. Musisz poczekać na relacje wolontariuszek z tamtego schroniska. Dziewczyny wychodzą z nim na spacer, więc na pewno wiedzą o nim dużo, dużo więcej (szczęściary). Goniu czy masz może gdzieś numer tego starszego pana z okolic Warszawy co chciał Kajtka. Już ja bym mu tutaj na miejscu coś znalazła:cool3: Quote
grazyna9915 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 kasznna dzięki za odpowiedź i przepraszam, że ze mnie taki ślepak. Strasznie dużo tych postów i chyba się gubię. Quote
MagYa^^ Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 No śliczna mordeczko wracaj na 1 strone, nie ladnie tak sie chowac. Nas nie musisz sie obawiac, my Cie kochamy i chcemu dla CIebie jaknajlepiej.. Quote
g_o_n_i_a Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 [quote name='kaszanna'] Goniu miałam gdzieś numer do waszej pani kierowniczki, ale bałaganiara jestem:oops: Podasz mi jeszcze raz? 0-510-170-788 [quote name='kaszanna'] Goniu powiec proszę jak będziesz z nią rozmawiała, że jeśli zaakceptuje kogoś z naszych stron to zanim wyda psa prześwietlimy tą osobę. Jeśli to będzie ktoś starszy to służymy pomocą w przewiezieniu. Zadzwonię do niej osobiście, ale w przyszłym miesiącu, bo w tym wydałam na psiowe rozmowy ponad 300 zł i mąż jakby mniej mnie lubił:razz: Oczywiscie, przekażę. ;) [quote name='kaszanna'] Goniu czy masz może gdzieś numer tego starszego pana z okolic Warszawy co chciał Kajtka. Już ja bym mu tutaj na miejscu coś znalazła:cool3: Chyba już nie mam... Miałam nadzieje, ze chociaz jedna osoba odzwoni, a telefon milczy juz prawie pół miesiąca... :( Quote
rybon36 Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Kajtusiu, nie rań cioci Rybon, wracaj na pierwszą sytronę Quote
MagYa^^ Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Kajteczku, czy Tobie nie podoba sie 1 nr strony? Dlaczego tak szybciudko uciekasz. Wspanialy pies - Kajtek - szuka Pana, na dobre i na zle.. Quote
MagYa^^ Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Rybciu mala wskakuj do gory. Ja chyba pojde w sprawie Kajtka do wrózki .. BO juz nie mam pomyslow.. Wiem, ze powinno myslec sie pozytywnie.. mam nadzieje, ze takim mysleniem czlowiek za bardzo nie okamuje samego siebie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.