Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Masz racje Agat 21 , to byly raczej ogolne utyskiwania, mamy idotyczne prawo i juz.Do niedawna uwazalam je za humanitarne, do momentu kiedy zobaczylam jak rodzacej suce w schronisku inne psy wyzeraja swieze szczeniaki spod ogona, jak psy rozrywaja gardlo innemu tylko dlatego, ze jest ich 2 razy za duzo na malej powierzchni itp itd.Mozemy tylko lobbowac zmiane nieludzkich zapisowa watek Kaprysa akurat przelal mi czare goryczy.

  • 2 weeks later...
  • Replies 453
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale długo nie pisałam nic o mordeczce!! :shake:
Widziałam go w sobotę :multi: !~ Wyglada pięknie!!! :loveu: Sierść błyszcząca, oko lśniące! I zrobił sie z niego taki pieszczoch, że szkoda gadać! :lol: kiedys lubił sie przytulać, teraz nie odstępuje człowieka na krok, wsuwa pyszczek pod rękę do głaskania ... po prostu miodzio!!! :loveu: :loveu: :loveu:

Tylko na łapki juz nic nie działa.. :-( W następna sobotę idziemy do jeszcze jednego lekarza - chirurga na konsulatację. wiem, że nadzieja jest nikła, ale chciałabym jeszcze raz spróbować.

Posted

Podejmujemy jeszcze jedną próbę. W przyszłym tygodniu Kaprysio będzie miał robiony rezonans magnetyczny, który pokaże czy cos da sie jeszcze zdziałać w sprawie jego łapek. Trzymajcie mocno mocno kciuki!!! Tak bym chciała, żeby to kochane psisko mogło jeszcze o pospacerować na łapkach a nie na wózeczku jedynie :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:

Posted

Agat, wiem, że temat eutanazji, który tutaj poruszyłyśmy zdążył nieco "przyschnąć". Długo tu nie wchodziłam, bo z braku cholernego czasu "wpadałam" tylko na najbardziej pilne wątki i zmykałam z dogo do codziennych obowiązków. Właściwie wszystko powiedziała za siebie i za mnie Magdalenasa. Moje uwagi były natury ogólnej, to absolutnie nie była krytyka tego, co dla Kapryska zrobiłaś. Przepraszam, jeśli tak to odebrałaś. Ja po prostu już nie daję rady czytać i słuchać o psach, które tkwią latami w schronach zdominowane, wciąż gryzione, zapomniane nawet przez opiekunów. I to o takich przypadkach pisałam, że dla nich niestety błogosławieństwem byłaby eutanazja :-( . Nie da się wszystkich tych psów przenieść do domów tymczasowych czy hoteli, a skazywanie ich na wegetację w schronie jest nieludzkie :-( . Raz jeszcze przepraszam, jeśli Cię uraziłam.

Posted

Aleksandra, jeszcze jesteśmy przed badaniem. Mam nadzieję, że uda się w tym tygodniu.
Jnk - nie przepraszaj, nia ma przecież za co.

Ania - Sonia... :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
Dzięki za kolejną wpłatę!

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
Co tam słychać u Dzielnej Mordki, Ciociu Agat?:multi: :loveu:
Czy udało się dojechać do veta w zeszły weekend.

Nie chciałam Cie martwić, ale Kaprysek złapał parwo.. :-( Już jest lepiej, brał antybiotyki, ale jeszcze nie doszedł do siebie po chorobie i jest troche osłabiony - dlatego nie chciałysmy go męczyc dodatkowymi podróżami do lekarza i na badania. Nawet na ulubione spacerki nie chciał ostatnio wychodzić. Głównie leżał i spał. Musi znowu nabrać sił... Dostaje specjalną karme i na szczęście apetyt nie opuścił go, bo bardzo mu smakuje

Posted

Ojej, smutne wieści. Jeszcze parwo musiał nasz biedulek złapać. Jak będzie potrzebna jakaś pomoc, daj znać. Ten weekend będę miała wolny ;) :multi:
Kaprysiu, trzymaj się :modla: :happy1: :iloveyou:

Posted

Ciociu Agat21 :multi: - dziękuję, że mogłam w końcu poznać Kapryska osobiście i na własne oczy przekonać się, jakim jest teraz pogodnym, pięknym i zadbanym psem. Mimo kalectwa, mimo wieku - na pewno nigdy nie był dla nikogo tak ważny i tak kochany.
DZIĘKUJĘ :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: :buzi: :loveu: :loveu:

Gdyby jeszcze znalazł się na świecie własny kawałek ludzkiego serca, własny kąt, własny kawałek ogrodu...

Posted

Aniu! To dla Ciebie wielkie dzięki od Kapryska, że sie nim cały czas interesujesz i pamiętasz! :calus:
Widziałaś zresztą sama, jak od razu Cię polubił :razz:

  • 3 weeks later...
Posted

Dzięki, Anielica, że pytasz o Kapryska!! :mdrmed:
Doszedł juz zupełnie do siebie po parwo i miewa się zupełnie dobrze. Bierze tylko leki na wzmocnienie serduszka, bo troche już zmęczone, ale tak poza tym, to pies - marzenie.:wolfie:
O zabiegu na kręgosłup juz nie myślę - chyba nie dla Kaprysa taka zabawa z racji wieku i kondycji... Mógłby tego po prostu nie przeżyć. Ale póki można mu pomóc, aby miał dach nad głową, pełną miskę i ręce do głaskania - będzie to miał!

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Dopiero teraz zauważyłam wątek... Jakież to nieszczęście :-( :-( :-( i wszystko na jednego psa... i on to wytrzymał :loveu: Kaprysku, życzę ci żebys spotkał człowieka, który da ci dom - bo pewnie wiele osób już cie pokochało. Człowiek potrzebny!!!!

Posted

akucha napisał(a):
Dopiero teraz zauważyłam wątek... Jakież to nieszczęście :-( :-( :-( i wszystko na jednego psa... i on to wytrzymał :loveu: Kaprysku, życzę ci żebys spotkał człowieka, który da ci dom - bo pewnie wiele osób już cie pokochało. Człowiek potrzebny!!!!


odszedl niespodziewanie Bambus ['], ktory 'fruwal' na wozeczku...
wszyscy juz zapewne o tym wiedza...
moze nie wiecie, ze kilka dni temu zglosila sie pewna osoba, ktora zapytala o bambusia...wjakim to celu...
moze wybiegam zanadto w marzeniach juz nie do spelnienia dla Bambusia...
ale brzmialo to tak:
" witam, mam pytanie co do opieki jaką trzeba zapenic pieskowi. Tzn ściślejsze informacje co do sprzętu który jest nieodłącznym elementem jego funkcjonowania.
z góry dziękuje i pozdrawiam "


"http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22658&page=10

wejdzcie tam i sami przeczytajcie, jest podany adres e-mail na ktory czeka ona na odpowiedz...moze juz zostala poinformowana przez autorke watku, ze Bambus juz spokojny za TM, i moze ma otwarte serce dla innej biedy...

pamietalam o psach na wozeczkach, oskarek, aksa i dzis trafilam tutaj...
spiesze wiec i tutaj z ta wiadomoscia, moze, moze ta osoba zechce zaopiekowac sie jednym z nich...

mysle, ze nie zaszkodzi zwrocic sie do niej z zapytaniem, przedstawiajac jego historie

mnie nie pozostaje nic innego jak trzymac kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...