agat21 Posted January 2, 2006 Author Posted January 2, 2006 Ja też szybciutko wracam na dogomanie po zawirowaniach :evil_lol: ... i przede wszystkim strasznie mocno ściskam razem z Kapryskiem Anię-Sonię za piękne życzenia :calus: i kolejną wpłatę :calus: 120 zł. Za chwilkę Kaprys dostanie za to kolejną dawkę leku usprawniającego łapki :multi: Marko, a gdzie przyjmuje dr Garncarz?? Quote
Ania-Sonia Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Oj, dobrze :hand: . Domku, póki co nie da rady wyczarować ale chociaż masz teraz dobrą opiekę, pełną miseczkę, spacerki i łapki mniej bolą :multi: ! To już dużo, a może Nowy Rok przyniesie więcej :roll: ? PS. Ciociu Agat, może warto wybrać się do dr. Garncarza? Czy to realne? Quote
Ania-Sonia Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 W górę Kaprysku! Nowy Rok - nowe nadzieje, że będzie jeszcze lepiej!:thumbs: Quote
Ania-Sonia Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Kaprysku, wskakuj szybko na górę, żeby Cioci Agat21 nie było przykro jak tu zawita i nie będzie mogła Cię znaleźć!:loveu: Quote
agat21 Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Dzisiaj znowu Kaprysek dostał mizianka i głaski i przysmaczki od wszystkich kochanych Dogomaniaczek :Dog_run: Był tez wózeczkowy spacerek, chociaż po takim zlodowaciałym śniegu nie było łatwo (ale od czego nasz niezłomny charakter ;) !!) Mordka tak była spragniona czułości i taka zadowolona z odwiedzin, że wclae nie chciało sie jej wracać do kojca ani tym bardziej do budki, mimo, że zmarzliwśmy już porządnie po tak długim przebywaniu na mrozie. Dowiozłam mu tez dawkę nivalinu na kolejne 10 dni - jesli łapeczki będą sprawniejsze to i cieplej im będzie. Jutro wstawię zdjęcia i zamieszczę ostatnie rozliczenie. Quote
Ania-Sonia Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Kochana jesteś Ciociu Agat, że tak się nim opiekujesz :buzi: . Cudownie, ze Kaprys ma Kogoś specjalnego na kogo zawsze może liczyć :Rose: . Czekamy na nowe zdjęcia Kaprysia! Może ktoś się w końcu zakocha się w nim tak bardzo, ze będzie go chciał mieć zawsze przy sobie... Quote
agat21 Posted January 10, 2006 Author Posted January 10, 2006 Dzisiaj wysyłam zdjęcia do Chrupka (strasznie przepraszam, że nie wstawiłam sama, ale czasu ostatnio rozpaczliwie mało na fajne rzeczy). Rozliczonko tez dzisiaj będzie. Dotka kochana - dzięki!!! :Rose: Quote
agat21 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Witajcie. Zdjęcia poszły do Chrupka, ale nie wiem czy będzie mogła wstawić. Szkoda, że nie moge pojechac teraz do Kaprysia, rozmasować trochę łapki.. w taki mróz pewnie by się przydało..:sad: Mam nadzieję, że przynajmniej dzięki dużej ilości żarełka (zawiazłyśmy ostatnio sporo :lol: )psiaczki w budkach nie marzną. A teraz rozliczenie: 02.01. - Ania Sonia wpłata 120 zł :calus: :Rose: 09.01. - Dotka wpłata 40 zł :calus::Rose: ---------------------- wszystkie wpłaty razem 1550 zł 05.01. - zakup nivalinu na 10 dni - 90 zł ------------------------ wszystkie wydatki razem 1694 zł Quote
agat21 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Jutro sie zobaczymy znowu Kaprysiu!! :loveu: Quote
Ania-Sonia Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Jesteś kochana Ciociu :loveu: ! Wymiziaj go od wyrodnej ciotki, która jeszcze go nie odwiedziła ale obiecuje, że wkrótce to się zmieni! Quote
agat21 Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 Kaprysio jak zwykle bardzo się ucieszył z wizyty i dzielnie spacerował w wózeczku... ale z jego łapinami nie jest najlepiej :shake: Nivalin działa coraz słabiej, a łapki, które coraz mniej sie ruszają - zwyczajnie bardzo marzną na mrozie. Tak więc na razie Kaprysek został zabrany z hoteliku choc na przetrzymanie tych najgorszych mrozów i mieszka tymczasowo u zaprzyjaźnionej pani i jej psa. Wczorajsze wiadomości z domku tymczasowego sa całkiem pomyślne - psina ma sie dobrze, dużo śpi i jest niekłopotliwy. Chodzi w wózeczku na spacerki, apetyt ma dobry, troche już poznał nowe mieszkanie. Gorzej z "tamtejszym tubylcem" ;) - jest zazdrosny o Kaprysa i próbuje na niego się rzucać z zębami. Dobrze, że właścicielka czuwa.. Może lepsze warunki (cieplejsze!) wpłyną znowu na poprawę jego poruszania się.. Kochani (a zwłaszcza Aniu-Soniu :loveu: ) proszę pamietajcie o Kaprysku, bo jutro wyjeżdżam na tydzień i nie bede mieć dostępu do netu najprawdopodobniej i pewnie biedaczysko spadnie gdzieś na koniec końców... Quote
dotka Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 ojej to super,ze nie marznie ejst w domu,miejmy nadzieje,ze drugi psiak zaakceptuje Kapryska,ach te zazdrosniki ;) Quote
Ania-Sonia Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 W górę Kaprysiu! Ciocia Cię nie zawiedzie i będzie uparcie podnosić do góry! Jak dobrze, że Kaprysek teraz ma cieplutko i łapki tak nie marzną. Drogi psie-rezydencie, bądź dobry dla Kapryska:roll: ! Quote
Ania-Sonia Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Kaprysek - tak bardzo doświadczony przez los niewidomy, kaleki, starszy piesek prosi, żeby o nim nie zapominać! Quote
shirrrapeira Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Nie zapomne, ale nie mam jak pomoc, chcialabym wszystkim psom pomoc,ale wtedy musialabym wygrac w Totka bo teraz naprawde nie mam pieniedzy, ale moze jest cos co moglabym zrobic dla Kaprysia?? Quote
Ania-Sonia Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 [quote name='shirrrapeira']Nie zapomne, ale nie mam jak pomoc moze jest cos co moglabym zrobic dla Kaprysia?? Shirrrapeira - musiałabyś skontaktować się z Agat21, która opiekuje się i "pilotuje" sprawę Kaprysia, ale ona w tym tygodniu jest chyba odcięta od netu. Ja pomagam tylko trochę finansowo :oops: , no i staram się psiaka "podnosić", żeby jeszcze trochę ludzi zachęcić do pomocy. Każda pomoc wszelkiego rodzaju się liczy. Agata nie da rady sama! Quote
shirrrapeira Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Ania-Sonia finansowo niestety juz nie moge nie wydole place za opieke wirtualna Fifi i jestem studentka Quote
Ania-Sonia Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Shirrrapeira, pisząc o pomocy wszelkiego rodzaju myślałam nie tylko o wsparciu finansowym, ale o innych działaniach - może dostarczeniu czegoś dla Kapryska, jakimś extra rozreklamowaniu go, a moze po prostu podjechaniu do niego raz na jakiś czas. Poczekamy na Agatę, ona na pewno coś dla Ciebie znajdzie ;), a póki co, po prostu bądź tu z nami :) ! Quote
shirrrapeira Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Jestem,jak mnie ktos podwiezie moge go zareklamowac na kafeterii a ze nie jestem zmotoryzowana musialby mnie ktos podwiezc a ja chetnie pomoge Ania-Sonia dzieki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.