Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 453
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu, Chrupciu, Aniu! Dzięki za wsparcie Dziewczyny!!!
Kapryś na szczęście ma się lepiej :multi: Po odstawieniu leku poprawiło mu się o tyle, że nie jęczy w nocy. To znaczy, że przynajmniej nie cierpi. Mięśnie wiotczeją powoli coraz bardziej, ale psina odzyskała przynajmniej trochę dawnej radości życia. W wolnej chwili wstawię aktualne zdjęcia.

Posted

Suuuuuuper, bardzo sie ciesze!!!
Kaprsyku kochany Ryjku , trzymaj sie!!!!!!!
Masz kolo siebie takie kobity ze nie jeden Ci zazdrosci!!! :lol: buzka!!!dla Kaprysia i dla Ciebie!!!!!!
zdjecia , huraaa,,,czekamy

Posted

To dobrze! Kaprysio pewnie chciałby jeszcze trochę nacieszyć się życiem, ciepłem domu w zimową porę...
Agatko, mówiłam to 100 razy, ale powiem to jeszcze raz. To dzięki Tobie Kaprysek ma trochę radości z życia... I on doczekał się dobra i miłości.

  • 2 weeks later...
Posted

Uffff.. znowu jestem. Ania, zaraz Ci wysyłam zdjęcia. Dzięki za pomoc!! :loveu: :loveu: :loveu: Będę też dziś lub jutro widzieć się z Kapyskiem, więc podam najświeższe wiadomości.
Zmykam...

Posted

U Kapryska bez większych zmian.. Mam tylko wrażenie, że ta jego niedołężność (coraz większa) nie pozwala mu już być tak radosnym i uśmiechniętym jak kiedyś..
Pociesza mnie tylko to, że ma teraz najlepiej jak tylko to możliwe.. Przynajmniej teraz..

Posted

Kaprysku , dzadeczku , piękny jestes!!!!
Aaaaaaale miales szczescie ze "trafiles"na Agatę!!!!
uff....

trzymaj sie dzielnie!!!
Pamietaj ze my tu jestesmy i trzymamy za ciebie kciuki!

Agata - czy mozemy jakos pomoc? zakup lekow , karmy ?
daj znac

Posted

Chrupek napisał(a):

Agata - czy mozemy jakos pomoc? zakup lekow , karmy ?
daj znac


No właśnie.

Halo, halo pamięta ktoś jeszcza Kapryska? Kochanego, sparaliżowanego, niewidomego psiaka??? Smutne, że dogomania zapomina o swoich dzielnych weteranach :-(

Posted

Kochane, dzięki za propozycje!! :loveu:
Leki na razie nie są potrzebne, bo w sumie nie jesteśmy w stanie mu pomóc lekami. Z karmą też sobie radzimy. Wydaje mi się, że Kaprysek ma najważniejszą rzecz pod słońcem: swojego własnego kochenego człowieka! Także dzięki serdeczne za propozycję, ale na pewno są tu na dogomanii psiaki bardziej potrzebujące. A Kaprysek na pewno ucieszyłby się z jakichś małych odwiedzin i duuuużej porcji głaskania (pod tym względem nic się nie zmieniło: to "pies na pieszczoty"!! ;) )

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Kolejną rzeczą, która zaczęła szwankować u Kaprysia są nerki :-( Ale wet powiedział, że po jakimś dłuższym czasie podawania specjalnej karmy sytuacja się poprawi.. Oby to była prawda! Kaprysek jest taki kochany, nie zasłużył na to wszystko :shake:

Posted

To prawda, że gdyby został w schronie to pewnie już byłoby po nim, ale jednak chciałoby się, żeby jeszcze mógł pocieszyć się tym ostatnim okresem swojego życia...

Posted

Dzięki Aniu za deklarację, jak będzie zupełnie krucho, dam znać. Na razie daję sobie radę. A już teraz poproszę Cię o wstawienie nowych zdjęć Kaprysia :razz: Wyślę Ci na pocztę, OK?

Posted

Dzięki Aniu za wstawienie zdjęć!! :calus:
Na pewno uda nam się umówić i pojechać razem do Kapryska!! On cały czas strasznie lubi, jak trafi mu się jakaś "ofiara", którą można wykorzystać do głaskania!! ;)

Posted

Chyba będę jechać w ciągu tygodnia którymś wieczorkiem, więc jeśli chcesz, to Cię "zgarnę" po drodze :razz:
Zobaczysz, jak zmieniła się nasza bidka. Na zdjęciach tego tak nie widać..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...