bea100 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 sabina1 napisał(a):...Ja bym chciała, żeby nadeszła już chwiła, w której należy naostrzyć nożyczki :lol: :lol: :lol: :wink: sorki, że pytam, ale do czego Ci Sabina1 ,,naostrzone nożyczki" ?!? Wszak pępowinę się zaciska specjalnym wet. zaciskiem (nie odcina) i ,,urywa" bo wtedy lepiej się zasusza i wogóle goi :wink: O ile takie ew. zastosowanie nożyczek miałaś na myśli hihihi :lol: Quote
Sabina1 Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 A skąd ja mogłam wiedzieć, że wiedza wet. aż tak daleko zaszła :evilbat: , zwłaszcza w jeśli chodzi o zaciski :P W 1972 roku, rodziła moja kundelka i ja widząc,że suka nie kwapi się do odebrania własnego porodu, załatwiłam 6 szczeniaków własnie nożyczkami, a jeszcze pamiętam, że używałam nitki i mierzyłam linijką odległość od brzuszka. A co miałam robić ? Trafnie odgadłaś Bea . Nożyczki w domu mojej młodości, miały rozmaite przeznaczenie hihihihi :oops: Quote
bea100 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 sabina1 napisał(a):...załatwiłam 6 szczeniaków własnie nożyczkami, a jeszcze pamiętam, że używałam nitki i mierzyłam linijką odległość od brzuszka. A co miałam robić ? ... No jasne. Byłaś widzę naprawdę bardzo dzielna :klacz: Pomysł z linijką i nitką bardzo mi się podoba :P Potrzeba matką wynalazków :D Ja mam inny kłopot. Przez te 2 tyg Monia z Błogą tak się zaprzyjażniły, że chodzą za sobą krok w krok, bawią się ślicznie,spią prztulone mordkami, Błoga od 4 dni pozwala Mońce wyjadać sobie nawet z miski, naprawdę dziewczyny bardzo się kochają ( że o sobie nie wspomnę !). Lada moment wróci stęskniona Jola. Chyba jej...nie oddam Błogusi :black: Quote
Sabina1 Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Wiesz, to chyba jest problem, na który my, ludzie rzadko zwracamy uwagę. Wypożyczamy psy, oddajemy czasem na kilka miesięcy na szkolenie, rozdzielamy, nawet z ważnych powodów, na zawsze. A one, przywiązują się także do siebie, zdolne są chyba pokochać nie tylko właściciela, ale i drugiego psa towarzysza i pewnie tęsknią, nie wiemy jak długo i jak bardzo, na pewno nie wszystkie, ale miedzy nimi też są "wrażliwce". Ingerujemy bez przerwy w ich życie, pewni, że tylko z nami mogą być szczęśliwe. Biedna Monia, śliczna, uczuciowa dziewczynka. Ale to tylko 2 tygodnie. Ona zapomni..... Quote
bea100 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 Sabina1: Przeczytałąm Twoją wypowiedż z zachwytem. Napisałaś mądre słowa :D Quote
Hania Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Pogoda taka, że nie mogę Jagodzie zrobić zdjęcia :-(. Może wieczorem jak Ula przyjedzie coś w domu wymyslimy. Ech - robie ostatnie poprawki do umowy i do instrukcji obsługi szczeniaka. Od jutra moje maluszk zaczynaja wyjeżdżać :( . Quote
KUMPELka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Hania napisał(a):...Od jutra moje maluszk zaczynaja wyjeżdżać :( . :o to już minęło 8 tygodni :niedowia: Czyli koniec pięknych zdjęć maluszków :( Quote
Hania Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Ostatnia fotka Jagody w hodowli. Jutro raniutko wyjeżdża do Przechlewa: Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 jest śliczna w maju ją odwiedzimy :lol: za rok Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 no to ja teraz tak dla Beatki Bohun Rotti Poszły w Las zdjęcia wykonane 04-09-2005 ] Quote
Żaneta Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Hania napisał(a):Ostatnia fotka Jagody w hodowli. Jutro raniutko wyjeżdża do Przechlewa: ona jest piękna, czyżby miała zostać sunią użytkową to anioł Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Przepraszam za opóżnienie ale dopiero od dwoch tygodni mamy apart a od wczoraj czytnik kart wiec dzis od rana siedze nad zdjeciami. Oto przedstawiam moje dzieci. Zdjęcia wykonane miedzy 21-08-2005 a 11-09-2005. Puzon i Hasta Hasta Puzon I przepraszam że tak dużo musiałam nadrobic zaległości Ponad to mam jeszcze niewyswołane zdjecia dziewczynki jak była u nas w 1 dni ...ale to innym razem Quote
Żaneta Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 a czy możnaby prosić o jakieś zdjęcie Bogdanki :wink: Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Żaneta napisał(a):a czy możnaby prosić o jakieś zdjęcie Bogdanki :wink: tak pod warunkiem ze ja spotkam mysle ze pod koniec tygodnia tu wyląduje.Teraz jedziemy w Wasze strony na urlop Quote
Żaneta Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 fajnie, moglibyśmy się spotkać, ale niestety nie jest to możliwe zjężdża nam się rodzinka :x szkoda,wielka szkoda :-? Quote
KUMPELka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 puz napisał(a):... Jaka zgrana ekipa - wspaniała !! Że zapytam - a łóżko należy do psiaków czy tylko wypożyczone dla potrzeb zdjęcia :wink: :P Quote
gayka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Na bank to nie wypożyczenie! Własność jak nic! :D Przyznaj się Puz!!!!!!!!!! Quote
gayka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Dzięki Puzonkowi wreszcie się dowiedziałam jak wygląda prawdziwe LEŻENIE JAJAMI DO GÓRY!!!!!!!!! :D Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 tzn one leża na kocyku na ziemi zdjecie robione "z lotu ptaka" a kocyk jest miedzy dwoma łóżeczkami ktore sa wlasnością w nocy ......piesków a my skuleni niczym dwa mełe embrionki :evil: Quote
KUMPELka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 gayka napisał(a):Dzięki Puzonkowi wreszcie się dowiedziałam jak wygląda prawdziwe LEŻENIE JAJAMI DO GÓRY!!!!!!!!! :D :lol: :lol: :lol: ALE SIĘ UŚMIAŁAM :lol: Ilona - pytam, bo my z mężem zasypiamy sami w łóżku a rano budzimy się z 2 gapowiczami (córa i Kumpel) :lol: i ...chyba musimy kupić większe łóżko :wink: Quote
gayka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Kobity ,nie straszcie mnie! Ja mam łóżko 2 na 2 i jamnika,który na takiej powierzchni się rozpycha!!! To co ja zrobie jak dojdzie ogarzyca???? :wink: Quote
KUMPELka Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 gayka napisał(a):Kobity ,nie straszcie mnie! Ja mam łóżko 2 na 2 i jamnika,który na takiej powierzchni się rozpycha!!! To co ja zrobie jak dojdzie ogarzyca???? :wink: Kochana radzę ci rozgladać się za sklepami oferującymi Duże łóżka (takie w sam raz dla ogarków) :lol: Chociaż... Kumpel jeszcze się mieści z nami na łóżku ale czasem w nocy dostanie kopniaka (oczywiście przez sen) i wynosi się na swoje więc myślę, że to kwestia czasu i stwierdzi, że wygodniej jest na swoim posłaniu - przynajmniej mam taką nadzieję :wink: Quote
puz Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Zawsze najfajniejsze jest to na którym leży Pan lub Pani nieważne że jest małe czy duże one znajda spob zeby sie zmiescic a Tobie zeby bylo ciasno Quote
bea100 Posted September 16, 2005 Author Posted September 16, 2005 puz napisał(a):Zawsze najfajniejsze jest to na którym leży Pan lub Pani nieważne że jest małe czy duże one znajda spob zeby sie zmiescic a Tobie zeby bylo ciasno Podpisuję się pod powyższym obiema rękami ( oraz ...oraz aktualnie szesnastoma łapeczkami :lol: ) totalnie niewyspana babcia hehehe Dzięki Haniu za portrecik ,,mojej" ulubionej Jagódki :D Dzięki Puz za akt. zdjątka Bohuna (hmmm chudzieńki cusik :wink: ale w tym wieku to akurat dobre dla stawów 8) chociaż za małą troszkę Bohunek powinien już zacząć ,,mężnieć". Moja piękna Dunia w jego wieku też była takim ,,pajęczakiem" ni to ni sio :wink: ). Hasta jest super i jak widzę robi z Puzonem co chce...zupełnie jak jej siostra Monia z Bejusiem :lol: Quote
Agga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 a właściciel gdzie ? :lol: Piękności :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.