Żaneta Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Podpisuję się pod powyższym obiema rękami ( oraz ...oraz aktualnie szesnastoma łapeczkami :lol: ) totalnie niewyspana babcia heheh[/quote] bea 100 czy to znaczy że powiększyła ci się psia rodzinka :wink: Quote
bea100 Posted September 17, 2005 Author Posted September 17, 2005 Żaneta napisał(a): ...bea 100 czy to znaczy że powiększyła ci się psia rodzinka :wink: No nie :lol: , Bej, Monia i Dunia ( oraz od 2 tyg ,,na przechowaniu" wnuczka Błoga) = te szesnaście łapeczek :wink: Quote
bea100 Posted September 18, 2005 Author Posted September 18, 2005 Qrcze, ale pech :x Błoga tak szalała z Monią, że wpadła wczoraj w pełnym biegu na pień na ogrodzie. Ma guza jak siemasz (Jola jak zobaczy to to, to chyba padnie :roll: ). Co przykładać? Czy ktoś mi doradzi? Quote
Żaneta Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 może spróbuj kostki lodu-przeważnie działają u mnie się sprawdzały oj poszalały dziewczynki :wink: wiem też że niektórzy smarują masłem ale nie próbowałam Quote
bea100 Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 Ja w końcu zastosowałam ( na babciny ogórkowy zdrowy rozum :wink: ) ludzki ALTACET i okład na noc pod torebką foliową ( w nieco większym stężeniu i guz powoli klęśnie, więc sposób się sprawdza 8) Jola zabrała mi Błogą ( na guza zareagowała ,,normalnie" jak to na guza :P ) , a ja po prostu bardzo tęsknię ( a Monia? szkoda gadać :roll: ) Dzięki Żaneta...hmmm...masło??!? :wink: Masłem to niektórzy smarują ...kleszcze by odpadły ,,same", ale to tylko pogarsza sprawę i jest to mylne działanie jak wiemy :roll: Quote
Żaneta Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 wiesz ja nigdy masła nie stosowałam ani na guzy ani na kleszcze słyszałam że znajoma stosowała ale nie pamiętam na co i niewiem czy zadziałało p.s Polizania dla smutnej Moni od moich ogarków :lol: GŁOWA DO GÓry Quote
bea100 Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 Żaneta napisał(a):...Polizania dla smutnej Moni od moich ogarków :lol: GŁOWA DO GÓry Dzięki kochana 8) Tak jak poprzednio napisała Sabina1, psy się prawdziwie przyjażnią i bardzo cierpią jak się rozstają :cry: Monia po prostu sobie biedna miejsca znależć nie może i widzę wyrażnie jak czeka i jaką ma nadzieję na to, że drzwi się otworzą i stanie w nich Błoga :( Quote
Sabina1 Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Jest poniedziałek, jestem zaziębiona i mam smutne refleksje. Odchodzą rodzice, dzieci wychodzą za mąż, żenią się i nawet jeśli mieszkają blisko, też jest to forma rozstania. Nasze psy żyja za krótko i szybko mija ich bezwarunkowa do nas miłość. Monia tęskni za przyjaciółką, ale przecież wiem, że i Ty Bea pokochałaś "od nowa" tą suczkę. Hani jest przykro, bo właśnie wypuściła "swoje dzieci" w wielki nieznany świat. A my ? Przetaczamy się przez życie, ciągle żegnając kogoś kochanego i tak jak powiedział poeta : - "jeszcze jedna góra, jeszcze jedna łąka, jeszcze jedna łacha piasku.....i już brzeg." Ogarnął mnie smutek, prawie już listopadowy :P Quote
aga1215 Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 sabina1 napisał(a):Jest poniedziałek, jestem zaziębiona i mam smutne refleksje. Odchodzą rodzice, dzieci wychodzą za mąż, żenią się i nawet jeśli mieszkają blisko, też jest to forma rozstania. Nasze psy żyja za krótko i szybko mija ich bezwarunkowa do nas miłość. Monia tęskni za przyjaciółką, ale przecież wiem, że i Ty Bea pokochałaś "od nowa" tą suczkę. Hani jest przykro, bo właśnie wypuściła "swoje dzieci" w wielki nieznany świat. A my ? Przetaczamy się przez życie, ciągle żegnając kogoś kochanego i tak jak powiedział poeta : - "jeszcze jedna góra, jeszcze jedna łąka, jeszcze jedna łacha piasku.....i już brzeg." Ogarnął mnie smutek, prawie już listopadowy :P Sabinko - nic nie piszesz, jak Carlosek Quote
Marysia_i_gończy Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Proszę mi tu nie gadać o listopadzie, bo wrzesień dopiero, słońce za oknem (tzn. teraz księżyc :wink:), a ogary starują w obedience!! Panie i panowie - oto Hania i stateczna matka karmiąca :wink: Gawra: siad - zostań: skok: dobry pies! Pozdrawiam Wasz zawsze czujny fotograf :lol: Quote
bea100 Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 Brawo Haniu, brawo Gawra :D Super fotki, dzięki Marysiu; faktycznie poprawiłaś i mnie jesienny humor :D Sabina1: :buzi: Quote
Żaneta Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 sabina1 święte słowa, moje psiaki też za sobą tęsknią najlepszym tego przykładem jest gdy jeden idzie na polowanie to drugi w domu nie może usiedzięć ale czeka no i się doczekuje, a wkrótce czeka je rozstanie ze mną :cry: marysiu świetna ,super zdjęcia :P Quote
Marysia_i_gończy Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 bea100 napisał(a):Brawo Haniu, brawo Gawra :D Super fotki, dzięki Marysiu; faktycznie poprawiłaś i mnie jesienny humor :D To w ramach poprawiania humoru :wink: Wojtecki i POŚWIATA Stary Sad: chodzenie przy nodze: przywołanie: portet medalistki (w Antoniku NSwR i BOB!!): Kolejne pozdrowienia od fotografa :lol: Quote
Sabina1 Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Marysiu, już mam o wiele lepszy nastrój, dzięki Twojej fotorelacji. Dziekuję. Muszę się przyznać, że zawsze trochę zazdrościłam właścicielom Poświaty. Właśnie taką ciepłą, spokojną suczynę chciałabym mieć do przytulania na jesień życia. I taką zdolna, bo moja żółta krówka owszem bardzo szybko reaguje na "siad", ale często siada tyłem do mnie :lol: . Quote
Hania Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Na prośbę Bei wklejam fotki na dobranoc - tzn Monia Wam mói dobranoc :lol: Quote
Hania Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 sabina1 napisał(a):Marysiu, już mam o wiele lepszy nastrój, dzięki Twojej fotorelacji. Dziekuję. Muszę się przyznać, że zawsze trochę zazdrościłam właścicielom Poświaty. Właśnie taką ciepłą, spokojną suczynę chciałabym mieć do przytulania na jesień życia. I taką zdolna, bo moja żółta krówka owszem bardzo szybko reaguje na "siad", ale często siada tyłem do mnie :lol: . Bedziesz miala na pewno. W koncu pies sie upodabnia do wlasciciela :-). A jezeli chodzi o zdolnosci, to ogary szkolone klikerowo sa dość zdolne :-). Quote
Żaneta Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 śliczna Monia śliczna :lol: ładnie to tak pod kołderką spać :-? chyba że Moni było zimno :P Quote
musia Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Wiecie moje drogie jak to jest. Rejestruje umysł nowego psa w okolicy. Prędzej czy później podejdziesz i spytasz "kto zacz"??? Więc od pewnego czasu obiecałam spytać o samojedka krążącego po naszym osiedlu. I.... Jaki świat jest mały Pamiętacie tego malucha?? tak, tak AMAR mieszka niedaleko. Szkoda tylko (tak powiedział mi właściciel), że psiurek ma dysplazję. Sam w sobie jest potężnym samcem. Niedawno skończył rok. Może nadaży się zrobić mu fotkę. Moje dziecię zachwycone było jego wewnętrznym spokojem. Dzisiaj , widząc syna po raz pierwszy pozwolił się dotknąć, pogłaskać. Quote
Żaneta Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 mama pytanie które mnie bardzo męczy ,wiem ciekawość to pierwszy stopień do piekła :oops: pytam gdzie się znajduje Bławat z hodowli bei? bo oBogdanke spotakałam w lipcu o Bohunie, Bajanie i Błogiej słyszałam i widziałam ich zdjęcia :P a o Bławacie jeszczenic niewiem :roll: wiem wścibskie ze mnie babsko :wink: ale proszę o odpowiedź Quote
Hania Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Bławat mieszka w Warszawie i nawet był wystawiany na letniej warszawskiej wystawie. Quote
Żaneta Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Hania napisał(a):Bławat mieszka w Warszawie i nawet był wystawiany na letniej warszawskiej wystawie. Bardzo dziękuje za odpowiedź :P moja ciekawość została zaspokojona :D ale mam problem moja suńka przytyła dość znacznie nie po raz pierwszy i niewiem co robić :o Quote
Sabina1 Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 Żaneta napisał(a):ale mam problem moja suńka przytyła dość znacznie nie po raz pierwszy i niewiem co robić :o Ja i moja suka mamy ten sam problem. Mnie lekarz już dawno przepisał dietę "ŻP" i jeszcze mu za to musiałam zapłacić. Zezłościłam się i zastosowałam ją suce (po raz kolejny) . Nawet parę dkg schudła :lol: . Quote
bea100 Posted September 25, 2005 Author Posted September 25, 2005 A ja na chwilkę wpadam, właśnie zadwoniła Ilona, Bohun przed chwilą we Wrocku zdobył Zw Młodzieży !!!!! ZUCH :D Ilonko: Wiele serdecznych życzeń z okazji dzisiejszych urodzin !!!! To Ci dzisiaj zrobił ,,prezent" Bohunek :angel: Żaneta: Samki są cudnymi i wspaniałymi psami ( a co do dysplazji u Amara to jest to diagnoza jak wyrok i hmmm... z tego co wiem problematyczna :roll: ). Czekam, czekam na jego fotki kochana :P . Znam tego pieska od kojca i bardzo ciekawa jestem jak teraz śliczny chłopczyk wygląda :D Co do Bławatka to ma się dobrze i jest szczęśliwy i bardzo kochany ( i ślicznie wyrósł :D ), może wpadnie tu Miroj i zamieści jakieś aktualne fotki? Co do odchudzania to najlepszy ( niezawodny) sposób ma nasza Hania: ,,Pół kubka dziennie suchej karmy" i tyle... :wink: Quote
musia Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Beata O AMARZE pisałam ja, Musia. Jak będzie okazja fotki zrobię. Właściciel powiedział mi o dysplazji , przekonany , że myślę o dzieciaku po jego psie. Zagadnęłam go w drodze. Czasu na gadanie nie było. WSpomniał oczywiście o rodzicach AMARA (bez dysplazji). Szkoda, że trafiło na niego. A ja pomyślałam : jaki ten świat mały. W końcu też śledziłam jego rozwój w cz. 1. Beata. Czy ILona wspominała coś o gończych??. Nie wiesz kto tam wygrał młodzież?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.